Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Rock'n'rollowy cowboy - Neil Young
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Wykonawcy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 20837
Skąd: Lesko

PostWysłany: 10.02.2017, 20:40    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

znowu wyjdę na malkontenta, ale jakos mi ostatni Jang nie wchodzi - chyba za mało tam fajnych melodii.
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
greg66
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 31 Sie 2008
Posty: 3734
Skąd: Opole

PostWysłany: 10.02.2017, 20:42    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

WOJTEKK napisał:
znowu wyjdę na malkontenta

a tam, po prostu się nie znasz i tyle Smile
_________________
Summer Of Love'67
http://musicpsychedelic.blogspot.com
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Bednaar
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 5036
Skąd: Łódź

PostWysłany: 10.02.2017, 21:01    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Co jak co, ale u Janga fajnych melodii jak gwiazd jak niebie - bezchmurnym, rzecz jasna Cool
_________________
Jazz washes away the dust of every day life. Art Blakey
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 20837
Skąd: Lesko

PostWysłany: 10.02.2017, 21:36    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ale akurat nie na tej płycie.
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bednaar
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 5036
Skąd: Łódź

PostWysłany: 10.02.2017, 22:38    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Zwracam honor - słowo "ostatni" w Twoim wpisie przeczytałem jako "ostatnio"... co mnie się często zdarza... ostatnio.
_________________
Jazz washes away the dust of every day life. Art Blakey
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
esforty
album CD


Dołączył: 26 Sty 2010
Posty: 1911
Skąd: Łódź

PostWysłany: 10.02.2017, 23:00    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Fajne melodie to bezsprzecznie atut. Tym niemniej, obstaję przy poglądzie, że dobry Young nie musi być melodyjny.
_________________
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
greg66
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 31 Sie 2008
Posty: 3734
Skąd: Opole

PostWysłany: 17.05.2020, 11:45    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

NEIL YOUNG - After The Gold Rush /1970/


Neil Young stworzył płytę dla mnie i myślę, że i dla ciebie.
Ta muzyka ukazuje sielankowe, proste życie, pokazuje jazdę przed siebie bez celu. Prosta autostrada ciągnie się między karłowatymi krzewami, czasami drogę przebiegnie jakiś piesek preriowy. Albo taki obraz: siedzisz na werandzie, huśtasz się na bujanym fotelu, nogi oparte o balustradę, obok ukochany pies. Powoli zachodzi słońce a niebo czyściutkie bez żadnej zmarszczki dzieli się swoim pięknem. Podróżując spotykasz różnych ludzi, czasami podobnych do ciebie, czasami innych. Ale nastawieni są oni pozytywnie, nie odczuwasz wrogości. Wchodzisz do baru, zamawiasz whisky, potem następną i wychodząc rzucasz dolara na ladę. Nawet mało kto cię zauważy. Byłeś tam? Widział cię ktoś?

więcej na blogu


_________________
Summer Of Love'67
http://musicpsychedelic.blogspot.com
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Bart
longplay


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 1266
Skąd: East Hampton, CT

PostWysłany: 17.05.2020, 22:10    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

greg66 napisał:
NEIL YOUNG - After The Gold Rush /1970/


Uwielbiam tę płytę i u mnie tworzy parę z kolejną, Harvest. W moim prywatnym świecie to doskonały duet płytowy. Tak jak piosenki Southern Man na ATGR i Alabama na Harvest.
_________________
Beatus vir qui suffert temptationem quia cum probatus fuerit accipiet coronam vitae.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
SafeMan
kaseta FeCr


Dołączył: 29 Paź 2019
Posty: 201
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: 18.05.2020, 17:38    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Również uwielbiam obie, jednak niestety Harvest uważam za gorszą, a wynika to tylko i jedynie z powodu obecności niepotrzebnych orkiestracji w dwóch utworach (A Man Needs a Maid i There's a World). Zawsze oba omijam.
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
greg66
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 31 Sie 2008
Posty: 3734
Skąd: Opole

PostWysłany: 18.05.2020, 20:26    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Oczywiście jego bardzo dużo mam ulubionych ale jak mi wskoczy "American Stars'n Bars" to pare dni się pokręci.
Generalnie z Youngiem to mam tak. Jak zaczynam go słuchać to tak dwa, trzy tygodnie non stop.
Harvest długi mi nie podchodziła ale od paru lat jest na piedestale.
_________________
Summer Of Love'67
http://musicpsychedelic.blogspot.com
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Białystok
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 03 Sty 2013
Posty: 5666
Skąd: Białystok

PostWysłany: 20.05.2020, 20:29    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

greg66 napisał:
NEIL YOUNG - After The Gold Rush /1970/


Neil Young stworzył płytę dla mnie i myślę, że i dla ciebie.
Ta muzyka ukazuje sielankowe, proste życie, pokazuje jazdę przed siebie bez celu. Prosta autostrada ciągnie się między karłowatymi krzewami, czasami drogę przebiegnie jakiś piesek preriowy. Albo taki obraz: siedzisz na werandzie, huśtasz się na bujanym fotelu, nogi oparte o balustradę, obok ukochany pies. Powoli zachodzi słońce a niebo czyściutkie bez żadnej zmarszczki dzieli się swoim pięknem. Podróżując spotykasz różnych ludzi, czasami podobnych do ciebie, czasami innych. Ale nastawieni są oni pozytywnie, nie odczuwasz wrogości. Wchodzisz do baru, zamawiasz whisky, potem następną i wychodząc rzucasz dolara na ladę. Nawet mało kto cię zauważy. Byłeś tam? Widział cię ktoś?



I'm a melancholy man, that's what I am... Ale to Moody Blues Wink
_________________
https://rateyourmusic.com/~Blodwynpig1971
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
greg66
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 31 Sie 2008
Posty: 3734
Skąd: Opole

PostWysłany: 08.07.2020, 18:32    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

NEIL YOUNG - Homegrown /2020/



Czterdzieści pięć lat spóźnienia! „Homegrown” miał zostać wydany w 1975 roku. Jednak Neil Young zadecydował wtedy, że jest to zbyt osobiste wyznanie i nie powinno ono ujrzeć światła dziennego. Young napisał te utwory krótko po rozstaniu z żoną Carrie Snodgrass. Wszystko było gotowe łącznie z okładką płyty, ale Neil zmienił zdanie. Pierwotnie płyta miała być kontynuacją „On The Beach”, tak popularnej wśród fanów Neila, ale została odłożona na półkę na rzecz bardziej elektrycznej i dojmującej „Tonight’s The Night”.
Neil Young zawsze był na krawędzi, trubadur, który ogarnął wewnętrzny chaos. To była cecha charakterystyczna dla jego muzyki i zapewniająca długotrwałą integralność muzyczną. Prezentując swój główny sukces jakim stał się „Harvest” z 1972 roku, zdecydował się na nagrania bardziej szorstkie i trudniejsze, aby rzucić wyzwanie nowym słuchaczom. Kolejne albumy nosiły nazwę „The Ditch Trilogy”, która została utworzona z „Time Fades Away”, „On the Beach” i „Tonight’s the Night”. Wszystkie trzy płyty łączyły temat straty i tego jak Young radził sobie z tym emocjonalnie, gdy stracił trzech swoich najbliższych powierników podczas tworzenia albumów. Czwarty i ostatni projekt podczas burzliwej ery Younga 1972-1975 pozostał w skarbcu.
Niezależnie od tego „Homegrown” jest ostatnim słowem tamtej epoki, chociaż tak naprawdę nigdy nie zostało ono usłyszane.
Będąc blisko śmierci powstały płyty o których wcześniej napisałem. Danny Whitten, gitarzysta i kumpel Neila, Bruce Barry, długoletni road manager Crosby Stills Nash and Young pociągnięci przez heroinowy ciąg odeszli a Young czuł, ze jest odpowiedzialny za ich śmierć.
„Homegrown” nie było bootlegowane. Jednak Neil nie zapomniał o tym – pięć z dwunastu piosenek pojawiło się na innych albumach Younga. Niektóre w innych formach a niektóre w tych samych wersjach. „Little Wing” znajdziemy na „Hawks & Doves”, a „Star of Bethlehem” na „American Stars’n’ Bars”. W pierwszej dekadzie tego stulecia zaczął także grać kilka piosenek na żywo z tego nagrania.
No i co? Czy mamy zagubione arcydzieło, czy mamy Neila Younga takiego jak lubimy?
Dla mnie BOMBA.
Każda piosenka to klejnot, który istnieje w kontekście jednej z największych serii kreatywności w historii muzyki.
„Separate Ways”, rozpoczyna się powolnym rytmem, który idealnie pasowałby do „On the Beach”. I to chyba najbardziej osobiste uwolnienie muzyka: „Nie będę przepraszał/Światło, które biło z twoich oczu/Nie zginęło/I wkrótce wróci/Pomimo, że idziemy osobnymi ścieżkami/Szukając lepszych dni/Dzieląc nasze maleństwo/Który wyrósł z tamtej radości”.
Mimo, że od samego początku mamy do czynienia z utratą miłości, zawsze jest trochę nadziei, że przyszłość pozostanie jasna. „Try” tchnie takim optymizmem a „Mexico” trwające lekko ponad minutę to oddech śpiewającego i towarzyszącego sobie na fortepianie Autora. To jest wspaniałe.
Następnie pojawia się „Love Is A Rose”, która została uznana za tak dobrą, że Linda Ronstadt od razu nagrała własną wersję na swoją płytę. „Miłość to róża, ale lepiej jej nie zbierać/Rośnie tylko wtedy, gdy jest na winorośli” te słowa wciąż rozbrzmiewają przez te wszystkie późniejsze lata.
Tytułowy numer znamy w tej wersji z wykonania wraz z Crazy Horse na płycie „American Stars’n’Bars”, którą bardzo lubię. Nic dziwnego więc, że i tutaj czaruje on swobodą i lekkością. Natomiast „Florida” jest eksperymentem. Jest to Neil opowiadający sen, który przepowiada wydarzenia z 11 września. Tłem jest Ben Keith i Young grający na kieliszkach do wina (pocierając palcami wokół krawędzi) oraz uderzający w struny fortepianu. Skojarzenia z „Lumpy Gravy” są jak najbardziej na miejscu.
No cóż, Young budzi się ze złego snu dzięki kolejnej krótkiej piosence o nazwie „Kansas”, która jest doskonała.
Niektóre numery, takie jak „We Don’t Smoke” mają formę bluesowego jamu, są pełne życia i zabawy. Zagrany wspaniale i relaksacyjnie pokazuje muzyków w wybornej formie, gdzie ciężkie narkotyki odlatują w niebyt.
Znany z „Ragged Glory”, „White Lines” tutaj wykonany jest tylko z Robbie Roberstonem i może zostać obwołany najpiękniejszą piosenką na albumie.
No właśnie, a „Vacancy” i niesamowite solo na gitarze lidera? Crazy Horse uderza i ciągnie, wykazując powściągliwość poprzez rytm oraz nacisk na melodię.
I dochodzimy do ostatnich nut tego dość krótkiego krążka. „Star of Bethlehem”, zawiera w sobie cały emocjonalny rdzeń Younga w tym okresie. Tutaj śpiewa bez ogródek o wszystkim, co dzieje się w jego życiu prywatnym, z poczuciem ostateczności i niekończącym się spojrzeniem w przyszłość. „Czy to nie trudne, gdy budzisz się rano/I odkrywasz, że poprzednie dni już minęły/Wszystko co masz to wspomnienia szczęścia/Ciągle żywe/Wszystkie twoje sny i twoje miłości cię nie ochronią/One tylko ominą cię, gdy przyjdzie koniec/Zostawią cię ogołoconego ze wszystkiego co mogły zabrać/I będą czekały, byś przyszedł na nowo/Teraz gwiazda ciągle świeci/Z lampy w holu/Ale może gwiazda betlejemska/Wcale nie była gwiazdą...”.
Być może przeszłość jest już za nim, ale te doświadczenia oświecają jego spojrzenie na przyszłość. To jeden z głównych zadziwiających aspektów tej płyty. Aby patrzeć w przyszłość musisz rozważyć to, czego doświadczyłeś wcześniej. Przyszłość zawiera tyle samo niepewności co przeszłość.
„Wszystkie twoje marzenia i kochankowie cię nie ochronią/W końcu przechodzą przez ciebie”.
„Homegrown” jest jednym z tych zadziwiających albumów, który wydaje się ponadczasowy po wydaniu. Prawie pół wieku zajęło nam wreszcie usłyszenie tych dźwięków. To fragment prawdziwego geniuszu Artysty, który pomaga nam zobaczyć, że przyszłość może przynieść lepsze dni. Za to uwielbiam Neila Younga. Szukaj nadziei, nawet gdy próby wydają się bezowocne.
_________________
Summer Of Love'67
http://musicpsychedelic.blogspot.com
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Crowley
digipack


Dołączył: 13 Maj 2008
Posty: 2950
Skąd: Wyszków/Gdańsk

PostWysłany: 08.07.2020, 20:56    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Wow, dzięki za cynk. Jakoś przegapiłem tę premierę. Właśnie słucham z nieukrywaną przyjemnością.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bart
longplay


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 1266
Skąd: East Hampton, CT

PostWysłany: 08.07.2020, 21:45    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

greg66 napisał:

No i co? Czy mamy zagubione arcydzieło, czy mamy Neila Younga takiego jak lubimy?


Tak - me, myself and I również uważamy, że to płyta dla nas. Takiego idiosynkratycznego Neila lubimy najbardziej i zawsze wsłuchujemy się nie tylko w muzykę ale i w teksty. Ostatnio taką prywatną i intymną płytę nagrał chyba po śmierci ojca ( Prairie wind ).
_________________
Beatus vir qui suffert temptationem quia cum probatus fuerit accipiet coronam vitae.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Wykonawcy Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
Strona 3 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group