Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Muzyka dawna, klasyczna i współczesna
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 8, 9, 10, 11  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mahavishnuu
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 09 Wrz 2011
Posty: 4167
Skąd: Opole

PostWysłany: 16.09.2020, 12:50    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Niezwykle trudno jest wybrać najlepsze szopenowskie interpretacje, bo jest ich od groma, poza tym wśród bardzo dobrych jest spora konkurencja. Osobiście nie waham się tylko przy dwóch:

Nokturny – Artur Rubinstein
Ballady – Krystian Zimerman

Jeśli chodzi o koncerty fortepianowe, to żaden do końca mnie nie zachwycił. Zapewne jest to kwestia tego, że nie jestem specjalnym entuzjastą „wczesnego” Chopina. Napisałem „wczesnego” w uproszczeniu, bo w monografiach poświęconych temu kompozytorowi autorzy często tworzą własne warianty periodyzacji jego twórczości. Moim zdaniem precyzyjnie uchwycił ten wątek nieoceniony profesor Tomaszewski w swojej monumentalnej monografii „Chopin: człowiek, dzieło, rezonans”. Dla mnie ten wielki Chopin zaczyna się circa w połowie lat 30. Od tej pory już do śmierci niezwykle rzadko schodził poniżej bardzo wysokiego poziomu. Oczywiście wcześniej również powstawały arcydzieła (np. Etiudy z op. 10 czy Ballada g-moll), ale niemało pozycji nie prezentuje jeszcze tego niebotycznego poziomu.
_________________
RateYourMusic/mahavishnuu
AstralnaOdysejaMuzyczna
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
akond
szpula


Dołączył: 04 Wrz 2020
Posty: 87
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 16.09.2020, 12:57    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Co do nagrań historycznych, to warto się czasem przemóc - Cortot w wydaniu Naxosa jest całkiem słuchalny (cokolwiek by sądzić o labelu, do sekcji archiwaliów zatrudnili najlepszych specjalistów). Te jego preludia to czysta poezja, nawet jeśli nie zawsze we wszystkie nuty trafiał.

Ze starszych jeszcze koniecznie Samson François - mroczny, głęboki, bardzo swoisty (preludia chyba już stereo, o ile dobrze pamiętam - dawno nie słuchałem). Z nowszych z kolei najbardziej lubię nagranie Sokołowa.

Pollini też jest znakomity, krystalicznie przejrzysty, ale sam nie stawiałbym jego preludiów najwyżej.

A jeśli chodzi o preludia i etiudy razem, to niezbyt powszechnie znaną perełką jest recital Gézy Andy z Mozarteum 1965 (Orfeo):
https://www.prestomusic.com/classical/products/7989087--geza-anda-plays-chopin
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Okechukwu
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 3304

PostWysłany: 16.09.2020, 12:59    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ballady w wykonaniu Zimermana to top of the Top - zgadzam się. Koncerty pięknie gra Perahia, jeszcze lepiej Gilels, ale chyba najlepiej odpowiada mi wykonanie amerykańskiego pianisty (nie Ohlssona!) z końca lat 60. Zapomniałem nazwiska - płytę mam w domu, sprawdzę. Z tym że koncerty to dla mnie głównie "larghetta". Często włączam sobie bez części pierwszej i trzeciej.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Crazy
longplay


Dołączył: 19 Sie 2019
Posty: 1305

PostWysłany: 16.09.2020, 13:06    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

mahavishnuu napisał:
Osobiście nie waham się tylko przy dwóch:

Nokturny – Artur Rubinstein
Ballady – Krystian Zimerman

Mogę się pod tym podpisać całym sercem, a dodać również:

mazurki - Rubinstein
sonaty - Marta Argerich
koncerty - Zimerman

Ja akurat koncerty kocham najbardziej ze wszystkiego i zdaje się, że jednak gdyby mi na bezludną wyspę pozwolili wziąć tylko to jedno pudełko, to wziąłbym Zimermana i jego koncerty (te, co grał i dyrygował jednocześnie).

Choć muszę powiedzieć, że do dziś drżą mi ręce i sęrce, kiedy wspominam finałowe wykonanie e-molla Rafała Blechacza na Konkursie w 2005. Wiadomo, to był cały kontekst, emocje festiwalowe, Polak po latach i w ogóle. Ale pamiętam, że słuchałem wtedy wszystkich finałowych wykonań i wszystkie były piękne, po czym zagrał Blechacz i to było coś z innego świata! - cała głębia tego utworu w jakiś nadzwyczajnie spokojny i naturalny sposób spłynęła spod jego palców na te dźwięki... ja się tylko modliłem, żeby coś mu się w ostatniej chwili nie zepsuło, bo to było tak doskonałe, że chciałem żeby trwało i trwało Wink
Mam płytę z tym wykonaniem, instytut chopinowski wtedy wydawał na bieżąco płyty z wykonaniami konkursowymi, i za każdym razem słuchanie tego finału - i później burzy oklasków wybuchających jeszcze przed wybrzmieniem ostatniego akordu - sprawia, że chcę uroczyście wstać i bić brawo razem z nimi Smile
_________________
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Okechukwu
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 3304

PostWysłany: 16.09.2020, 13:13    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Fantastycznie grał Chopina również Sułtanow - laureat konkursu z 95 r. przedwcześnie zmarły niestety. Pamiętam - nie interesowałem się wtedy jeszcze bardzo muzyką klasyczną - ale konkurs śledziłem. Sułtanow wymiatał, a jury go bardzo skrzywdziło, nie dość, że nie dało mu pierwszej nagrody (w ogóle jej nie było) to jeszcze drugą ex aequo z Francuzem Gusiano. Tego Francuza widziałem z 10 lat później na żywo w lubelskiej filharmonii- no sztywniak zupełny, - zero polotu- tak to Chopina dziesiątki pianistów grają. I kariery żadnej chyba nie zrobił. Jury konkursu chopinowskiego to temat na inną rozmowę - oczywiście triumfy Polliniego czy Argerich nie podlegają dyskusji.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
mahavishnuu
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 09 Wrz 2011
Posty: 4167
Skąd: Opole

PostWysłany: 16.09.2020, 13:24    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Okechukwu napisał:
Z tym że koncerty to dla mnie głównie "larghetta". Często włączam sobie bez części pierwszej i trzeciej.

Mam dokładnie tak samo. Wink
Kolega Crazy napisał, że najbardziej lubi koncerty fortepianowe. U mnie rządzą ballady, później scherza i sonaty (nie licząc pierwszej). Najrzadziej wracam do walców. Kiedyś nie mogłem zaprzyjaźnić się z mazurkami. Wszystko zmieniło się w momencie, gdy poznałem interpretacje Arturo Benedetti Michelangelego. Dźwiękowa poezja!
_________________
RateYourMusic/mahavishnuu
AstralnaOdysejaMuzyczna
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Okechukwu
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 3304

PostWysłany: 16.09.2020, 13:28    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

U mnie jeśli chodzi gatunki u Chopina jest tak:

1. Etiudy, Ballady, Sonaty (h-moll i b-moll, ale wolę b-moll)
2. Preludia, Scherza, Nokturny
3. Mazurki, Polonezy (mazurki lubię mollowe, tych "obertasów" w "dur" nie)
4. Koncerty, Improptu
5 Walce (choć też mają swój urok)
6. Pieśni (nie cierpię!)

Lubię też niektóre drobiazgi - fajne jest bolero, piękne berceuse. Chopin nawet jedną fugę skomponował, ale to jako materiał szkoleniowy.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
akond
szpula


Dołączył: 04 Wrz 2020
Posty: 87
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 16.09.2020, 13:38    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Okechukwu napisał:
(...) chyba najlepiej odpowiada mi wykonanie amerykańskiego pianisty (nie Ohlssona!) z końca lat 60. Zapomniałem nazwiska - płytę mam w domu, sprawdzę.

Zaciekawiłeś mnie - sprawdź koniecznie.

Mógłby być Earl Wild, ale nagrał chyba tylko pierwszy koncert? Bardzo znane są nagrania Emanuela Axa, ale to już z kolei lata trochę późniejsze.

Nikt więcej nie przychodzi mi do głowy...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
mahavishnuu
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 09 Wrz 2011
Posty: 4167
Skąd: Opole

PostWysłany: 16.09.2020, 13:39    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Jeśli chodzi o drobiażdżki, to koniecznie wymieniłbym jeszcze czarowną Barkarolę Fis-dur op. 60. Świetny przykład "późnego" Chopina.

Jeśli chodzi o tego amerykańskiego pianistę, to w grę wchodzi jeszcze Charles Rosen.
_________________
RateYourMusic/mahavishnuu
AstralnaOdysejaMuzyczna


Ostatnio zmieniony przez mahavishnuu dnia 16.09.2020, 13:47, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Okechukwu
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 3304

PostWysłany: 16.09.2020, 13:45    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

No, jestem pod wrażeniem! Jesteś biegły w temacie Smile
Tak- to jest na 90% Wild- w pierwszym koncercie i na tej samej płycie inny pianista w drugim (też bardzo dobre wykonanie). I generalnie płyta świetnie, bardzo ciepło brzmi. Sprawdzę wieczorem i napiszę. Ja mam ze 40 Cd z chopinem na półce i czasem zapominam, kto i co Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Okechukwu
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 3304

PostWysłany: 16.09.2020, 13:45    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

mahavishnuu napisał:
Jeśli chodzi o drobiażdżki, to koniecznie wymieniłbym jeszcze czarowną Barkarolę Fis-dur op. 60. Świetny przykład "późnego" Chopina.


Tak- to jest czysty impresjonizm!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Okechukwu
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 3304

PostWysłany: 16.09.2020, 15:56    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

No więc szopenowska zagadka wyjaśniona. Znalazłem i nawet strzeliłem fotkę Smile . No więc nie Wild (choć też na W) nie Ax i nie Rosen tylko Watts, a najciekawsze, że to czarnoskóry pianista! Pięknie gra, właśnie z takim "czarnym" feelingiem. A pierwszy koncert gra oczywiście Gilels. Polecam "szopenistom" tę płytę - bo cudownie ciepło (i przestrzennie) brzmi.

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
akond
szpula


Dołączył: 04 Wrz 2020
Posty: 87
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 16.09.2020, 18:35    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

A wiesz, że Watts później też mi się przypomniał? Ale to znowu tylko jeden koncert, więc już nie chciałem mieszać...

Nic, ważne, że tajemnica wyjaśniona. Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Crazy
longplay


Dołączył: 19 Sie 2019
Posty: 1305

PostWysłany: 16.09.2020, 21:26    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

mahavishnuu napisał:
koniecznie wymieniłbym jeszcze czarowną Barkarolę Fis-dur op. 60

Przepiękna! Ciekawe, bo to dość późne dzieło, tymczasem mam zdecydowanie wrażenie, że wypada najlepiej młodym pianistom. Bo jest w niej coś właśnie młodzieńczego, świeżego, wiosennego. Wykonanie np. Rubinsteina (który, jak wiemy, nigdy nie był młody Wink) jest owszem bardzo ładne, ale brakuje mu tych skrzydeł... w moim odczuciu oczywiście... Rubinstein wypadał najlepiej wtedy, kiedy potrzebna była dojrzałość, dystans, spokój. Dlatego tak wspaniale gra te nokturny, bo one nie szarpią emocjami, tylko koją nocnym rytmem po niespokojnym dniu pełnym romantycznych powiewów Smile
I dlatego tak wspaniale gra mazurki, z którymi ja też najdłużej nie mogłem się przeprosić, aż właśnie Rubinstein mnie do nich przekonał, który grał je najbardziej po prostu, z delikatną nostalgią i z pełną kontrolą tego, czym mazurek ma być, w sensie jego źródeł. Ja tego zupełnie nie umiem rozłożyć na czynniki pierwsze, po prostu słyszę tam pełną harmonię wszystkich zastosowanych środków.

Choć nadal mazurki nie należą do mojego szopenowskiego topu.

Koncerty są u mnie poza zasięgiem, natomiast to, co potem mam za NAJ, to przede wszystkim sonaty, polonezy, walce i nokturny, a i ballady. I ta barkarola Wink

Etiudy, preludia i mazurki są piękne, ale w następnym rzędzie u mnie stoją.
_________________
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Okechukwu
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 3304

PostWysłany: 17.09.2020, 07:19    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Widzę, że powstało to małe kółko szopenowskie. Very Happy Super! Ja o Fryderyku mogę bez końca. Lubię bardzo jeszcze wykonania Arturo Pereiry Limy - Brazylijczyk - przegrał z Argerich w 65. Mięciutkie, kocie uderzenie, rewelacyjne rubato i taki charakterystyczny jakby sambowy drive - mimo że oczywiście są to 100%- klasyczne interpretacje- słychać, że jest z Brazylii.
Lubię też Kissina (mam Ballady, Etiudy i Preludia) w jego wykonaniu. Kissin to efekciarz- ktoś powiedział, że u niego zawsze jest holywoodzka panorama, nawet gdy trzeba "mikroskopu"- no ale pasuje mi ten styl - zwłaszcza w tych dramatycznych utworach.
A co sądzicie o jazzowych interpretacjach Chopina? Kto ciekawszy- Jagodziński,Możdżer czy Herdzin? Dla mnie jednak Jagodziński na pierwszym miejscu - bardzo głębokie przemyślane interpretacje (choć lepsze były te z lat 90 płyty - Sonata -b moll wydana przed paru laty jest trochę nierówna). No ale Jagodziński - to taki jazzowy "Zimerman". Możdżer niezwykle błyskotliwy, z krystaliczną techniką, ale czasem nieco powierzchowny wg mnie- no ale generalnie taki "Pollini".

I jeszcze mój Top 10 utworów Fryderyka

1. Ballada g-moll
2. Ballada f-moll
3. Sonata b-moll (byłaby na pierwszym, gdyby nie scherzo, które uważam za odrobinę słabsze w stosunku do pozostałych części).
4. Etiuda h-moll - trzecia od końca w op. 25 (fantastyczna - trochę niedoceniona!)
5. Preludium d-moll ostatnie z cyklu (tzw. "burzowe)
6. Etiuda c-moll - ostatnia z op. 25
7. Polonez- Fantazja
8. Mazurek - f-moll ostatni mazurek Chopina - napisany na 2 tyg. przed śmiercią (już go nie mógł grać). Przepiękny!
9. Larghetto z koncertu f-moll
10. Etiuda c-dur - pierwsza z pierwszego cyklu
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 8, 9, 10, 11  Następny
Strona 9 z 11

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group