Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Caravan
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Wykonawcy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gacek
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 3519
Skąd: Wieliczka

PostWysłany: 27.12.2013, 12:59    Temat postu: Caravan Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Nie wiem jak to się stało ale ten zasłużony zespół nie ma jeszcze swojego tematu. Nie będę tu pitolił o tym jaki to Caravan jest zasłużony czy nie bo każdy raczej zna twórczość grupy.
Bardziej mnie w tym momencie interesuje ich nowa płyta, o której dowiedziałem się z PA. Ma ktoś jakieś bliższe informacje? Może ktoś już słyszał?
Przyznam że jestem dość pozytywnie zaskoczony, "The Unauthorised Breakfast Item" ukazał się już 10 lat temu i nie zapowiadało się nic nowego a tu niespodzianka.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
pesada
maxi-singel analogowy


Dołączył: 25 Gru 2011
Posty: 601

PostWysłany: 27.12.2013, 19:30    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Sądziłem, że trud jaki zadał sobie autor tego tematu w jego utworzeniu
i bogatość oferowanych w nim treści trudno będzie przebić.

Jak się okazało .... mylnie.

Wystarczy kliknąć tutaj i z niebieskiego menu po prawej stronie
wybierać czego tylko zmysły zapragną.

***

Nowy studyjny album grupy Caravan, prawdopodobny tytuł "Paradise Filter", ukaże się na początku 2014,*
a tutaj można już posłuchać anonsującego go numeru "This Is What We Are"

Tym, którzy Caravan jeszcze nie znają polecam stronę Piotra Szymańskiego
i wzięcie pod uwagę zdania rozpoczynającego artykuł poświęcony grupie.

Ja sam posiadam "The World Is Yours, The Anthology 1968-1976" (Deram 532 459-5)( box 4 CD) z 2010 roku .... i wystarczy.

* ponoć już się ukazał.


Ostatnio zmieniony przez pesada dnia 27.12.2013, 22:19, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Yupy
maxi-singel kompaktowy


Dołączył: 21 Kwi 2008
Posty: 708
Skąd: D.G.

PostWysłany: 27.12.2013, 21:05    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Jak sięgam pamięcią to istniał chyba wątek scena canterbury i tam troszeczkę o Caravan było, ale fakt swojego własnego tematu nie mają.

pesada napisał:


Ja sam posiadam "The World is Yours, The Anthology 1968-1976" (Deram 532 459-5)( box 4 CD) z 2010 roku .... i wystarczy.


Jeśli ograniczasz się tylko do 4 płytowego boxu to powiem ci, że tracisz magię każdej ich płyty. Każdy ich album jest trochę inny, to jak dla mnie osobna całościowo przygoda. Dla przykładu pierwszy album to w moim odczuciu czysta psychodela, na trzecim zdecydowanie najbliżej im do klimatów jazzowych, a całość ich twórczości polana lekkim sosem canterbury.

Co do nowego albumu, dużo informacji o nim na facebooku https://www.facebook.com/OfficialCaravan?fref=ts o dziwo chyba jako jedni z niewielu dość żywo go redagują.

Jeśli chodzi o ich historię to dużo tych stron na necie np:
http://britrockbythebay.blogspot.de/2011/05/caravan-november-1974.html strona po angielsku
_________________
Czy będę żył jutro nie umiem powiedzieć. Jednak wiem na pewno, że nie żyję dzisiaj
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
pesada
maxi-singel analogowy


Dołączył: 25 Gru 2011
Posty: 601

PostWysłany: 27.12.2013, 22:26    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Yupy napisał:
Jeśli ograniczasz się tylko do 4 płytowego boxu to powiem ci, że tracisz magię każdej ich płyty. Każdy ich album jest trochę inny, to jak dla mnie osobna całościowo przygoda...

Szanujący się fan prog rocka powinien znać:
Caravan (1968)
If I Could Do It All Over Again, I'd Do It All Over You (1970)
In The Land Of Grey And Pink (1971)
Waterloo Lily (1972)
For Girls Who Grow Plump In The Night (1973)
Caravan And The New Symphonia (1974)


co nie jest równoznaczne z chęcią posiadania tych albumów Exclamation
Uważam, że na późniejszych albumach Caravan nie ma już muzyki esencjalnej
dla prog rocka ogólnie, a sceny Canterbury w szczególe.
Dobra składanka, choć niekoniecznie ta wyż.wym.,
zaspokoi chęci poznawcze większości potencjalnych słuchaczy.

Niemniej, skoro uważasz inaczej, to z chęcią zapoznam się z ewentualnymi rekomendacjami,
przez Ciebie wskazanymi i (oby) ciekawie opisanymi i/lub zrecenzowanymi.
Po to przecież (chyba ) założono ten temat.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Gacek
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 3519
Skąd: Wieliczka

PostWysłany: 27.12.2013, 22:32    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

pesada napisał:
Sądziłem, że trud jaki zadał sobie autor tego tematu w jego utworzeniu
i bogatość oferowanych w nim treści trudno będzie przebić.

A tu niespodzianka Cool

Temat nie jest do pisania peanów tylko do dyskusji na temat zespołu ale jeżeli masz ochotę to jak najbardziej napisz jakiś obszerny tekst. Osobiście nie czuje się na tyle kompetentny.
Niestety jednak na podlinkowanej stronie za bardzo nie można posłuchać nowej muzyki a to mnie interesuje.

Cytat:
Jak sięgam pamięcią to istniał chyba wątek scena canterbury i tam troszeczkę o Caravan było, ale fakt swojego własnego tematu nie mają.

A z pewnością zasługują.

Cytat:
Jeśli ograniczasz się tylko do 4 płytowego boxu to powiem ci, że tracisz magię każdej ich płyty. Każdy ich album jest trochę inny, to jak dla mnie osobna całościowo przygoda. Dla przykładu pierwszy album to w moim odczuciu czysta psychodela, na trzecim zdecydowanie najbliżej im do klimatów jazzowych, a całość ich twórczości polana lekkim sosem canterbury.

Nie znam wszystkich (późniejsze płyty sobie odpuściłem) ale faktycznie każdy Caravan to troszkę inna bajka.
Sam szukałem kiedyś jakiegoś The best żeby mieć coś pod ręką do samochodu ale jak słuchać to tylko w całości.
Debiut jakoś tak lubię pół na pół chociaż klimaty są dobre . If I Could Do It All Over Again... i In The Land Of Grey And Pink to moim zdaniem świetne płyty, które bym spokojnie umieścił na najwyższej półce obok absolutnych tuzów (chociaż Caravan nigdy nie był zbyt wpływową grupą).
Lata 80 są mi obce ale później też mieli dobre momenty, do The Battle Of Hastings chętnie wracam.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Tarkus
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 11406
Skąd: Wa-wa

PostWysłany: 29.12.2013, 22:38    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ja mam akurat stary, dwupłytowy boks "Canterbury Tales", z grubaśną książeczką i esensją Caravan z najlepszych lat - dla moich potrzeb wystarczy. Plus koncertówka "At Fairfield Halls" plus ileś tam bootlegów Smile
_________________
If you don’t love RoboCop, then you are a Nazi and support terrorism.
THIS IS NOT A LOVE SONG
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 20898
Skąd: Lesko

PostWysłany: 30.12.2013, 14:46    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Waterloo Lily jest cienkie, debiut też nie powala, za to IMO "Cunning Stunts" to bardzo fajna płyta, tylko nieco niedowartościowana.
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Fiks
singel kompaktowy


Dołączył: 01 Maj 2011
Posty: 489

PostWysłany: 30.12.2013, 16:04    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

WOJTEKK napisał:
Waterloo Lily jest cienkie, debiut też nie powala,


rzadko wypowiadam sie w dyskusjach,ale tu zacznę
bo jestem zaskoczony tą opinią
Waterloo Lily to akurat naprawdę urocza płyta,ma swój trochę inny nastrój
a debiut to przecież jedna z najbardiej magicznych płyt,ery muzyki psychodelicznej
przecież Magic Man,Cecil Rons to jest jakaś fantazja Cool
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
greg66
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 31 Sie 2008
Posty: 3743
Skąd: Opole

PostWysłany: 30.12.2013, 20:07    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

WOJTEKK napisał:
Waterloo Lily jest cienkie, debiut też nie powala,


no masz ,jeszcze się Sylwester nie zaczął a Ty juz po paru nalewkach.Wink

Debiut ze swoją nostalgią i taką mrocznością jest bardzo ,bardzo fajny.

Waterloo Lily - no cóż po trzech bardzo mocnych albumach nagrali coś lżejszego ale The Worlds Is Yours jest takie urokliwe.
_________________
Summer Of Love'67
http://musicpsychedelic.blogspot.com
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 20898
Skąd: Lesko

PostWysłany: 30.12.2013, 20:14    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Nalewki będa jutro. Na razie jestem trzeźwy jak świnia. ale za to kupiłem fajerwerki - np. Bomba Diabła (24 wyrzutnie), albo zestaw diablo - 8 petard różnego kalibru. Kolega ma przynieść jeszcze trochę.

W temacie - zawsze mnie dziwiło, ze Cunning Stunts ma takie podłe recenzje. mi się ta płyta bardzo podoba, ciekawe jak ja ocenia reszta dyniożarłów.
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
greg66
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 31 Sie 2008
Posty: 3743
Skąd: Opole

PostWysłany: 30.12.2013, 20:22    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Generalnie to mogę powiedzieć,że całą dyskografie lubię ,łącznie z płytami już bardziej krytykowanymi .
Pewnie że The Album czy Back to Front są słabsze ale mi podchodzą. Natomiast ciekawostką jest to ,że jest to jedna z nielicznych kapel której nagrania koncertowe mi nie podchodzą.

No może tylko boot ze Strassbourga z 70r ale tam grają dużo z jedynki.
_________________
Summer Of Love'67
http://musicpsychedelic.blogspot.com
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
MirekK
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 02 Mar 2008
Posty: 5781
Skąd: Nowy Jork

PostWysłany: 30.12.2013, 20:50    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

WOJTEKK napisał:
W temacie - zawsze mnie dziwiło, ze Cunning Stunts ma takie podłe recenzje. mi się ta płyta bardzo podoba, ciekawe jak ja ocenia reszta dyniożarłów.

WojtkKu, chce ci przypomnieć, że Cunning Stunts zajął wysokie 6 miejsce w Caravan-owej strzelance. Na mojej prywatnej liscie ten album znajduje sie na 7. Jak na mój gust nazbyt komercyjny (czyt. piosenkowy Wink Very Happy ).
_________________
"Życie bez muzyki jest błędem." - F. Nietzsche
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Gacek
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 3519
Skąd: Wieliczka

PostWysłany: 30.12.2013, 20:53    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

A ja się Wojtku podpisuję pod twoim zdaniem. Debiut nie powala chociaż trzeba przyznać że ma klimat, wielkie dzieło to to jednak nie jest.
Waterloo Lily nigdy mi jakoś nie siadło. Jakaś przegadana jest ta płyta. Za to Cunning Stunts bym zaliczył tak rzutem na taśmę do ich największych dzieł. Wiadomo że to już nie najwyższy poziom ale jednak suita jest porządna no i takie No Backstage Pass.... bajka.

Caravan to dość ciekawy zespół, zasadniczo nie wnieśli jakoś dużo do proga, są trochę na boku ale jednak po dziś dzień tworzą muzykę i pomimo różnych płyt nigdy nie byłem na nich zły że robią badziewie albo kiwają kolegów z zespołu. Słychać w tym cały czas polot i pozytywne emocje.
Nie wiem jak można np wystawić niską notę takiej płycie jak np Battle Of Hastings, nie ma tu suit czy popisów instrumentalnych ale uważam że takie utwory jak Cold as Ice czy Liar to jest mistrzostwo w dziedzinie lekkich piosenek.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Freefall
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 18 Lut 2012
Posty: 5480

PostWysłany: 30.12.2013, 22:44    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Waterloo Lily to całkiem fajna płyta. Podobać się może numer tytułowy, a najdłuższy, pełen zmiennych nastrojów, utwór "The Love in Your Eye" wcale nie wypada blado, nawet przy wielkich poprzednikach (For Richard i Nine Feet Undergorund). Odstają natomiast dwa dość nijakie utwory: "Songs & Signs" i "Aristocracy".
Choć przy takich killerach, jak dwa poprzednie albumy, rzeczywiście ten może wydawać się słabszy.
Natomiast "Cunning Stunts" to już niestety nie ten poziom, choć zaczyna się bardzo ładnie - The Show Of Our Lives, to potem robi się momentami nudnawo, zwłaszcza "Stuck in The Hole" i "Lover". Ciekawiej robi się w "Welcome The Day". Na szczęście trwająca 18 minut suita "The Dabsong Conshirtoe" nie nuży. Właśnie ona i otwieracz, sprawiają, że chętnie słucham płyty, którą trudno jednak uznać za wybitne osiągnięcie zespołu.
Natomiast debiut to zupełnie inne granie, choć utwór: "Where But For Caravan Would I" to taka zapowiedź dalszych dokonań zespołu. Dużo tu fajnych psychodelicznych kawałków jak: "Cecil Rons" czy "Grandma's Lawn" chociażby. Nie jest to ten "właściwy" Caravan, niemniej jednak z pewnością wart uwagi.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
mahavishnuu
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 09 Wrz 2011
Posty: 4148
Skąd: Opole

PostWysłany: 30.12.2013, 22:56    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ponieważ nie brałem udziału w strzelance do płyt Caravan pozwolę sobie tutaj umieścić swój ranking. Pierwsza dziesiątka wyglądałaby mniej więcej tak:

1. In The Land Of Grey And Pink 9,5/10
2. If I Could Do It All Over Again, I'd Do It All Over You 9/10
3. For Girls Who Grow Plump in the Night 7,5/10
4. Waterloo Lily 7/10
5. Cunning Stunts 6,5/10
6. Caravan 6/10
7. Blind Dog at St. Dunstans 6/10
8. Back to Front 5/10
9. Unauthorized Breakfast Item 5/10
10. Better by Far 4,5/10

Jakoś nigdy nie przepadałem specjalnie za Hastingsem, który nie tylko był przeciętnym wokalistą (zdecydowanie wolę w tej roli Richarda Sinclaira), to jeszcze zawsze ciągnął zespół w bardziej mainstreamowe klimaty. Z czasem wręcz w stronę konwencjonalnego pop-rocka. Porównując najlepsze albumy Caravan nagrane bez Richarda (1973-1976) z dokonaniami Hatfield and the North, w którym udzielał się wówczas Sinclair, zdecydowanie wolę Hatfieldów.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Wykonawcy Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group