Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Psychodelia
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 9, 10, 11
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
greg66
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 31 Sie 2008
Posty: 3849
Skąd: Opole

PostWysłany: 13.09.2020, 11:26    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

TANGERINE ZOO - Tangerine Zoo /1968/



Tony Taveira: „Na początku nazywaliśmy się The Flower Pot. Dowiedzieliśmy się, że istnieje już zespół o tej nazwie, więc zdecydowaliśmy, że najlepiej będzie ją zmienić. Więc w drodze na koncert zaczęliśmy rzucać najróżniejsze propozycje… wtedy nasz perkusista krzyknął „Tangerine Zoo!”. Wszyscy zaczęliśmy się śmiać, ale po paru chwilach zgodziliśmy się używać tej nazwy. Byliśmy w Newport na Rhode Island i występowaliśmy przed Vanilla Fudge. Podziwialiśmy ich. Dlatego nasze brzmienie zbliżało się do tego zespołu. Aranżacja na „One More Heartache” była właściwie ich aranżacją. Byliśmy zarozumiali a jedynymi facetami z którymi chcieliśmy gadać, to byli goście z Vanilla Fudge. Naszą debiutancką płytę nagrywaliśmy w Nowym Jorku. Producentem był Bob Shad, który pracował z Janis Joplin i Tedem Nugentem.
W 13 godzin nagraliśmy 9 piosenek. Płyta napędzana była przez całe hipisowskie towarzystwo. Nagrywaliśmy w nocy, od północy do piątej nad ranem. Wtedy studio jest najtańsze. Pomimo wielu substancji wyzwalających energię my byliśmy trzeźwi. Owszem wypiliśmy dość dużo alkoholu ale narkotyki płynęły wśród osób towarzyszących w studio. Nasza muzyka była zbyt trudna do zagrania aby w trakcie jej grania jeszcze lewitować”.

więcej na blogu
_________________
Summer Of Love'67
http://musicpsychedelic.blogspot.com
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
greg66
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 31 Sie 2008
Posty: 3849
Skąd: Opole

PostWysłany: 21.09.2020, 14:30    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

THE KINKS - The Kinks Are The Village Green Preservation Society /1968/

Tematem płyty „The Kinks Are the Village Green Preservation Society” jest nostalgia. Wiele utworów skupia się po prostu na wspominaniu przeszłości ale Ray Davies, główny dostarczyciel tekstów jest niepewny co do tego jak żyć – z jednej strony pragnie, aby przeszłość została zostawiona sama sobie a z drugiej strony jest rozczarowany i cyniczny co do niepewnego i obojętnego świata, który chce eksplorować. To że nie może wrócić do pełnego melancholii, niewinnego, prostego życia, które prowadził już w otwierającym płytę „Village Green” jest głównym tematem. Ukazuje on tu obie strony wewnętrznego konfliktu. Piosenkarz czuje się dobrze w Village Green, ale chce żyć własnym życiem, więc odchodzi, ale kiedy wraca, gdy zewnętrzny świat go męczy, widzi, że do wioski przybyli również inni, pragnący znaleźć ukojenie w idyllicznym, prostym miejscu. Ale dzięki ich obecności to niegdyś nostalgiczne miejsce nie jest już wyjątkowe, a wszystko co było kiedyś naturalne, przypomina wypolerowany antyk.



więcej na blogu
_________________
Summer Of Love'67
http://musicpsychedelic.blogspot.com
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
greg66
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 31 Sie 2008
Posty: 3849
Skąd: Opole

PostWysłany: 08.11.2020, 11:42    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

JULIE DRISCOLL, BRIAN AUGER & THE TRINITY - Streetnoise /1969/

„Streetnoise” wydany w 1969 roku jako podwójny lp, zawierający 16 utworów jest bohaterem dzisiejszej wzmianki. I od razu pierwszą rzeczą wpadającą w ucho jest niesamowity pełen mocy ale także w pełni kobiecy wokal. Nie daleko pada jabłko od jabłoni. Julie Driscoll podobnie jak jej oczywista idolka Nina Simone, wypada tu jak najbardziej okazale. Zarówno Simone jak i Driscoll mają nabyte gusta co tu słychać. Obie są świetne.
Szesnaście utworów, kurcze chyba mam niedosyt po ich wysłuchaniu.
Cztery numery napisane są przez Augera. Otwierający płytę „Tropic of Capricorn” to oryginał, pulsujący rytmem zainfekowanym jazzem z klasycznym motywem rozpoczynając wyścig na wysokich obrotach. Zawiły kawałek, mający kluczowe elementy zmian, kręci się i kręci wokół postaci, która eksploduje solidną, funkową tęsknotą otwartej furtki.

więcej na blogu



https://www.youtube.com/watch?v=31CyXNF4dmw
_________________
Summer Of Love'67
http://musicpsychedelic.blogspot.com
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
greg66
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 31 Sie 2008
Posty: 3849
Skąd: Opole

PostWysłany: 22.11.2020, 12:43    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

BILLY NICHOLLS - Would You Believe /1968/

Album zaczyna się tytułowym „Would You Believe”, fantastycznym popowym utworem orkiestrowym
o niezapomnianej melodii. Steve Marriott dostarcza chórki, które nie umniejszają blasku piosenki a wręcz przeciwnie dodają subtelnej mocy. Potem następuje zmiana tempa wraz z drugą piosenką „Come Again”, uroczą akustyczną balladą z brzęczącymi gitarami i łagodnym dźwiękiem. „Life Is Short” to chwytliwa, szybka popowa piosenka, której macki sięgają twórczości Zombies, podczas gdy
„Feeling Easy” jest ładnym numerem ze strzelistą orkiestrową aranżacją i marzycielskim wokalem.
Kurczę ale muszę to jeszcze raz napisać, tu jest mnóstwo bardzo chwytliwego materiału, czego na pewno wyrazem jest klasyk popowej wycieczki psychodelicznego słońca w „Daytime Girl”. To kolejny bardzo mocny punkt programu z zapadającą w pamięć melodią.
Płyta nie jest nudna a jej różnorodność brzmieniowa wybija się od zwartej struktury i telegraficznej gitary w „London Social Degree” po bujny, kwasowy „Being Happy”. Zresztą ta druga piosenka powoduje moje chęć ponownego zanurzenia się w świat Billy Nichollsa.


więcej na blogu



Myślę, Grahvelt, że to coś dla ciebie.
_________________
Summer Of Love'67
http://musicpsychedelic.blogspot.com
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Białystok
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 03 Sty 2013
Posty: 5822
Skąd: Białystok

PostWysłany: 22.11.2020, 14:38    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

greg66 napisał:
BILLY NICHOLLS - Would You Believe /1968/



Pierwsze tłoczenie na winylu przekroczyło kwotę 10.000 USD.
_________________
https://rateyourmusic.com/~Blodwynpig1971
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 9, 10, 11
Strona 11 z 11

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group