Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Psychodelia
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Peter Hammill
album CD


Dołączył: 13 Lis 2007
Posty: 1631

PostWysłany: 22.09.2011, 23:09    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Na Woodstock ich zaprosili (a może po prostu mieli dobrych menadżerów, to też przecież jest istotne, by widzieć gdzie i kiedy coś ważnego się dziej), i na Monterey też. Ale w przypadku Monterey to było oczywiste, bo współorganizatorem był (ale może coś mieszam) menadżer The Who - Chris Stamp. Woodstock odbył się w drugiej połowie 1969 roku, ale nie wiem kiedy tam ukazał się 'Tommy'. Nie zmienia to jednak faktu, że był to ich pierwszy sukces (duży!) w Stanach. Oczywiście aż tak źle nie było, w końcu w 1967 czy 1968 roku wystąpili tam choćby w słynnym programie Smoother Brothers (wykonali wtedy chyba 'I Can See For Miles' i sławetny 'My Generation' zwieńczony wybuchem). Ale wciąż o globalnej popularności mowy nie było.
Oni w pewnym momencie nawet w Wielkiej Brytanii mieli problemy. Słynne już jest rozgoryczenie Townshenda na publikę brytyjską, która nie uczyniła z 'I Can See For Miles' przeboju, który gitarzysta The Who uważał za najważniejszą piosenką jaką ten zespół nagrał na singlu.
No i ogólnie wiadomo, że gdyby 'Tommy' nie odniósł sukcesu, to zespół najpewniej zakończył by działalność. Ale nie chcę też pisać na 100% To trzeba by jeszcze sprawdzić. Ale wydaje mi się, że w wielu źródłach czytałem na ten temat, choćby w starym 'Tylko Rocku', w którym poświęcono im wkładkę.
_________________
Zima czy jesień?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Peter Hammill
album CD


Dołączył: 13 Lis 2007
Posty: 1631

PostWysłany: 22.09.2011, 23:22    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Właśnie sprawdziłem na Wikipedii i tam jest napisane, że 'I Can See For Miles' w Stanach znalazł się na 9 miejscu list przebojów, czyli chyba nieźle. W UK natomiast na 10. Tak więc sam nie wiem. Może coś bredzę?
_________________
Zima czy jesień?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
greg66
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 31 Sie 2008
Posty: 3493
Skąd: Opole

PostWysłany: 23.09.2011, 07:27    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Tarkus napisał:
Mógłbyś pisać przemówienia partyjne


A skąd wiesz ,że tego nie robię Smile


Tarkus napisał:
Jakieś źródła?


A choćby tutaj
http://pl.wikipedia.org/wiki/The_Who
_________________
joe's garage
http://musicpsychedelic.blogspot.com
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Tarkus
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 11157
Skąd: Wa-wa

PostWysłany: 23.09.2011, 08:45    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

OK, ale coś bardziej wiarygodnego, niż Wiki poproszę. Innymi słowy coś fachowego, najlepiej z ówczesnych źródeł. Bo tak napisać to obecnie każdy może - bla bla bla bez większego odniesienia do rzeczywistości.
_________________
If you don’t love RoboCop, then you are a Nazi and support terrorism.
THIS IS NOT A LOVE SONG
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Dudia
epka analogowa


Dołączył: 21 Lip 2011
Posty: 842
Skąd: Cieszyn

PostWysłany: 23.09.2011, 11:11    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Tarkus napisał:
OK, ale coś bardziej wiarygodnego, niż Wiki poproszę. Innymi słowy coś fachowego, najlepiej z ówczesnych źródeł. Bo tak napisać to obecnie każdy może - bla bla bla bez większego odniesienia do rzeczywistości.

http://uktop40.republika.pl/art%20na%20top%2040/art-w-who.html
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Tarkus
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 11157
Skąd: Wa-wa

PostWysłany: 23.09.2011, 12:39    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Cytat:
"My Generation", z których to drugie odzwierciedlało frustracje znajdującego się pod wpływem amfetaminy młodego człowieka, zarówno dzięki urywanemu wokalowi, jak i niepokojącej partii instrumentalnej. To będące punktem zwrotnym nagranie - jedno z najważniejszych w brytyjskiej muzyce lat 60. - stało się utworem tytułowym debiutanckiego albumu The Who, którego wydanie opóźniono, by móc zamieścić nań nowe numery Townshenda w miejsce mocno już przestarzałych "coverow"

No faktycznie, przekonałeś mnie :> Song pokoleniowy, jak w mordę dał Very Happy
_________________
If you don’t love RoboCop, then you are a Nazi and support terrorism.
THIS IS NOT A LOVE SONG
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
greg66
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 31 Sie 2008
Posty: 3493
Skąd: Opole

PostWysłany: 26.11.2011, 23:12    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

THE Electric Kool-Aid Acid Test


Lata 60-te XX wieku to czasy, które przejdą do historii jako okres ogólnoświatowej rewolucji kulturalnej i obyczajowej, ale także jako epoka najbardziej odlotowa . Psychodelia tego okresu wiąże się z LSD - dietyloamidem kwasu D-lizergowego czyli zsyntetyzowaną w 1938 r. substancją psychoaktywną, którą w latach 50-tych szerzej zainteresowali się naukowcy i .. CIA, które rozpoczęło eksperymenty z jej wywiadowczym i militarnym zastosowaniem. Wynik tych zabiegów był taki, że w latach 60-tych LSD, będące wtedy legalnym i dostępnym środkiem psychotropowym, masowo zalało ulice i stało się tak powszechne, jak u nas brak sznura do snopowiązałek. W USA doświadczali tego wtedy wszyscy: studenci, wykładowcy na uczelniach, politycy, dziennikarze, naukowcy i artyści. Drzwi percepcji otwierał też Ken Kesey, autor słynnego "Lotu na kukułczym gniazdem."

Po wydaniu tej książki w 1962 r. Kesey stał się pisarzem kultowym wśród młodych buntowników. Grono przyjaciół w 1964r skupiło się wokół niego i stworzyło grupę zwaną Merry Pranksters (Wesołe Rozrabiaki), która przekształciła się we wspólnotową komunę, mieszkającą razem w domu Keseya. Ich działalność stanowiła pomost między ostatnimi beatnikami a pierwszymi hipisami.Do Prankstersów należeli m.in. członkowie
Grateful Dead.
Do historii popkultury weszli dzięki podróży, na którą wyjechali niecodziennym autobusem.

Specjalny przygotowany na tę okoliczność autobus był szkolnym busem z 1939 r. kupionym przez Kesaya za 1500 dolarów, który został przebudowany i ozdobiony w psychodeliczne, halucynogenne wzory, z wymalowanym na froncie napisem Furthur. Wyraz "Dalej" (further) miał być mottem podóży i inspirować, by iść naprzód, nawet w razie niepowodzeń. Autobus był prowokacyjnie kolorowy celowo, Kesey chciał w ten sposób skonfrontować skostniałe amerykańskie społeczeństwo z nowym, wyzwolonym trybem życia.
17 czerwca 1964 r. Furthur, w którym oczywiście zamontowano system nagłaśniający, rozbrzmiewając hitem Raya Charlsa "Hit the Road Jack" ruszył w podróż.

Grupa, w której skład wchodził m. in. Neal Cassady, mentor Jacka Kerouaca i modelowa postać ruchu beatników, wyruszyła w objazd po Ameryce z rancza Keseya w Kalifornii udając się na wschód, do Nowego Yorku. Pranksters jeździli od miasta do miasta, imprezowali i rozdawali wszystkim napotkanym LSD. Trzeba też wspomnieć, że owym czasie Kesey był dość wpływową i znaczącą postacią w rodzącym się właśnie ruchu hippisowskim, więc podczas słynnej podóży wszystkie oczy skierowane były na jego grupę i jej poczynania. Podróż Keseya stała się modelowym przykładem wędrownego, plemiennego stylu życia poza obrębem ortodoksyjnego społeczeństwa. Znalazli się oczywiście również liczni naśladowcy - sporo późniejszych merry pranksters uprawiało ten styl życia do połowy lat siedemdziesiątych.

Podróż Rozrabiaków odbiła się szerokim echem w kraju. Pisały o niej gazety, wydawno książki

I właśnie Tom Wolfe najpełniej opisał podróż oraz Acid Testy Kena Keseya i jego Merry Pranksters w książce przetłumaczonej przez Richarda Bialy i Tomasza Tłuczkiewicza

Próba Kwasu w Elektrycznej Oranżadzie


::::: Clair Brush, na przykład. Owszem. Była dziewczyną około dwudziestki, ślicznym rudzielcem, pracowała dla Arta Kunkina, redaktora "Free Press", alternatywnego tygodnika z Los Angeles.....

- Przyjechałam swoim samochodem, podwiozłam jakichś dwoje ludzi, ale od razu ich zostawiłam... poszłam przyłączyć się do znajomych, którzy mieli trochę wina rosę i siedzieli na jakiejś macie na podłodze. Jak powiedziałam, jeszcze się nic nie zaczęło... ale wkrótce ktoś zapo wiedział (chyba Neal Cassady, choć nie znałam go wtedy), że impreza się zaraz zacznie. Na południowej ścianie wyświetlano filmy z komen tarzem... filmy z Daalej, z autobusu, z ludźmi w autobusie... komentarz był dość nudnawym sprawozdaniem z podróży, a sam film wydawał się raczej bez pomysłu i sensu.
- Pamiętaj, że byłam nowicjuszką. Nigdy nie byłam "na fazie" na "trawce", na żadnych pigułach ani niczym takim... moje najbardziej zaawansowane doświadczenia dotyczyły alkoholu. Znałam kilku "hea dów", ale cała sprawa nie interesowała mnie zbytnio... kilka razy pró bowałam trawki, ale nie robiło to na mnie wrażenia, jeśli nie liczyć nieprzyjemnego smaku.
- To może tłumaczyć, dlaczego wielu ludziom podobał się ten film, śmiali się, a także dlaczego wielu ludzi w ogóle tam przyszło... Jestem pewna, że należałam do mniejszości, do tych, którzy nie wiedzieli, czego oczekiwać. Musiały krążyć jakieś pogłoski, ale do mnie nie dotarły. Myślę także, że wielu z obecnych słyszało o sprawkach Keseya i dobrze wiedziało, co jest grane. Ale nie cicha licha Clair. Ze mną tak zawsze.
- Film trwał nadal, pokazano jakieś slajdy kwiatów i wzorków, różnych takich... potem na środek sali wniesiono wielki plastykowy kubeł i zaproszono wszystkich, aby się z niego częstowali oranżadą Kool-Aid, Nikt się specjalnie nie wyrywał... ludzie sobie podchodzili, podawano to w papierowych kubkach, a ponieważ Kool-Aid to normalka w domach Del Close, Hugh Romneya i innych moich znajomych, uznałam za całkiem naturalne, że się je tam podaje... wypiłam jeden kubek, wypiłam drugi, połaziłam i porozmawiałam trochę, wypiłam jeszcze jeden...
...Jak na ironię, w każdym razie dla Clair, to był pomysł Romneya, owo Electric Kool-Aid, Elektryczna Oranżada, jak ją nazwał. Całą... tak, tak... doprawili ją od serca i bogato LSD. Po części był to wpust, ale przede wszystkim naturalna kulminacja Prób Kwasu. Był to gest, bezinteresowna szczodrość, rozdać kwas, prawdziwe podłączenie całego świata, otwarte zaproszenie do udziału w pranksterskiej ekstazie Wszys-tkojedni... wszyscy, unisono, stajemy się boskimi naczyniami, a wszystko zawarte jest w Kool-Aid i papierowym kubku. Cassady natychmiast wypił ze cztery litry. Faktycznie były dwa wiadra. Romney wziął mikrofon i powiedział: - To tutaj jest dla małych, a tamto tam dla dużych. To tu dla kotków, tamto tam dla tygrysów - itp., itd. Jeśli o niego chodzi, zrobił wszystko, brakowało tylko, żeby zaznaczył zaprawioną porcję literami LSD. Sam Romney był tak po uszy w kisielu, iż nawet nie przyszło mu do głowy, że jakieś bardziej naiwne duszyczki mogły zabłąkać się na ten nieprawdopodobny przystanek w Watts i zwyczajnie nie wiedzieć...
_________________
joe's garage
http://musicpsychedelic.blogspot.com
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Andy
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 3888
Skąd: NJ

PostWysłany: 19.01.2017, 01:22    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Szperalem na Yu Tubie i takie cos mi wyskoczylo. Nowoczesna psychodelia. Chlopaki musieli niezle sie napalic przed nagraniem tego kawalka.

https://www.youtube.com/watch?v=ySK1tdCY-Vg
_________________
Never Turn Your Back On A Friend
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Maciek
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 6511

PostWysłany: 07.06.2017, 17:56    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

W Australii chyba znów jest modna Psychodelia. Tym razem jej popowa odsłona.
The Babe Rainbow - Secret Enchanted Broccoli Forest
https://www.youtube.com/watch?v=lh2qHxUDt6o
i jeszcze fajniejsze Planet Junior https://www.youtube.com/watch?v=Z2cWtr7Z-H0
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Windmill
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 3927
Skąd: Świętochłowice

PostWysłany: 09.06.2017, 18:35    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

To może oznaczać, ze wróci jakaś porządna moda retro i ta przeklęta pseudo-"muzyka"... tfu... rap wreszcie odejdzie w zapomnienie.
_________________
"Z układnością mi nie do twarzy. (...) Zresztą nie lubię zachowywać się układnie; nudzi mnie to."
Robert Walser "Małe poematy" [1914]

http://riversidebluesnr2.blogspot.com/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Windmill
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 3927
Skąd: Świętochłowice

PostWysłany: 19.09.2017, 10:14    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Erathen Vessel "Hard Rock/ Everlasting Life" [1971]
Psychodelia z nurtu Jesus Rock, ale w każdym kraju życzę nagrywania takich chrześcijańskich płyt! Mocne gitary, mnóstwo solówek, energia, aż miło. Zespół brzmi jaj jakaś kapela z San Francisco tak dwa lata wcześniej (jak Jeffersoni), bo w 1971 roku prawie już nikt w ten sposób nie grał. Kawał solidnego grania, na pewno nic prekursorskiego i oryginalnego, ale zagranego idealnie w duch u epoki, a mnie to wystarcza. Tak brzmi chyba modelowy heavy psych.

1. Life Everlasting 6:00
2. You Can 4:37
3. Let Jesus Bring You Back 4:55
4. I've Been Walkin' 8:57
5. Coming Home 2:58
6. Get High 4:40

John Sprunger - Bass, Vocals, Trumpet
Sharon Keel - Lead Vocal, Keyboard, Percussion
Dave Caudill - Electric Guitar, Acoustic Guitar, Vocals, Blues Harp
Ken Fitch - Keyboards, Lead Vocal, Percussion
Ed Johnson - Drums


_________________
"Z układnością mi nie do twarzy. (...) Zresztą nie lubię zachowywać się układnie; nudzi mnie to."
Robert Walser "Małe poematy" [1914]

http://riversidebluesnr2.blogspot.com/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Windmill
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 3927
Skąd: Świętochłowice

PostWysłany: 19.09.2017, 10:19    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Kaleidoscope "Kaleidoscope" [1969]
Psychodelia z Meksyku, jedyny album, jakoś bardziej psychodeliczna od tej z USA słuchanej dziś przeze mnie. Na przykład zakręcony "Colours"... Mnie się podoba. Smile

1. Hang Out 2:15
2. PS Come Back 2:05
3. A Hole In My Life 2:29
4. Let Me Try 3:31
5. I Think It's All Right 2:55
6. Colours 2:30
7. Once Upon A Time There Was A World 8:10
8. A New Man 2:35
9. I'm Crazy 3:30
10. I'm Here, He's Gone, She's Cryin' 2:38

Recorded January 1968 at Fabiola Studio in Santo Domingo, Dominican Republic, by Fabio Inoa.
Francisco “Frank” Tirado (Bass, Vocals on “Colours,” “Please Come Back,” “Let Me Try,” “I Think It’s Allright,” “Once Upon a Time There Was A World”);
Orlando “Orly” Vázquez (Guitar, Bass, Vocals on “Hang Out,” “A Hole In My Life,” “I´m Crazy”);
Julio Arturo Fernández (Organ); Rafael Cruz (Drums);
Pedrín García (Guitar),
Adib Casta (Guitar, Vocals on “I´m Here, He´s Gone, She´s Cryin’” ).


_________________
"Z układnością mi nie do twarzy. (...) Zresztą nie lubię zachowywać się układnie; nudzi mnie to."
Robert Walser "Małe poematy" [1914]

http://riversidebluesnr2.blogspot.com/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Windmill
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 3927
Skąd: Świętochłowice

PostWysłany: 19.09.2017, 10:23    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Blues Magoos "Electric Comic Book" [1967]
Dużo bardziej wole debiut, ale ta płyta tez jest niezła. Momentami przypomina Counrty Joe & The Fish. Mieszanka bliesa, rocka, ballady, folku, rock & rolla, piosenki popowej i woldewilowego pastiszu.

1. Pipe Dream 2:25
2. There's A Chance We Can Make It 2:15
3. Life Is Just A Cher O'Bowlies 2:35
4. Gloria 6:00
5. Intermission 1:02
6. Albert Common Is Dead 1:46
7. Summer Is The Man 2:56
8. Baby, I Want You 2:40
9. Let's Get Together 3:03
10. Take My Love 2:47
11. Rush Hour 2:33
12. That's All Folks 0:09

Ralph Scala – keyboards, vocals
Emil "Peppy" Theilhelm – guitar, vocals
Ron Gilbert – bass, vocals
Mike Esposito – guitar
Geoff Daking – drums, percussion


_________________
"Z układnością mi nie do twarzy. (...) Zresztą nie lubię zachowywać się układnie; nudzi mnie to."
Robert Walser "Małe poematy" [1914]

http://riversidebluesnr2.blogspot.com/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Windmill
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 3927
Skąd: Świętochłowice

PostWysłany: 19.09.2017, 10:28    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Music Emporium "Music Emporium" [1969]
Typowe granie z tamtego okresu z akcentem na klawisze, harmonijne wokale. Miło się słucha i o o chodzi. Smile

1. Nam Myo Renge Kyo 2:33
2. Velvet Sunsets 2:30
3. Prelude 2:04
4. Catatonic Variations 1:57
5. Times Like This 1:55
6. Gentle Thursday 3:42
7. Winds Have Changed 2:08
8. Cage 5:05
9. Sun Never Shines 3:56
10. Day Of Wrath 3:20

Carolyn Lee - Bass, Piano, Organ, Vocals
Dora Wahl - Drums, Percussion
Dave Padwin - Lead Guitar, Vocals
Casey Cosby - Organ, Vocals


_________________
"Z układnością mi nie do twarzy. (...) Zresztą nie lubię zachowywać się układnie; nudzi mnie to."
Robert Walser "Małe poematy" [1914]

http://riversidebluesnr2.blogspot.com/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
greg66
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 31 Sie 2008
Posty: 3493
Skąd: Opole

PostWysłany: 19.09.2017, 15:27    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

BLUES MAGOOS - Psychedelic Lollipop /1966/



więcej tutaj http://musicpsychedelic.blogspot.com/search/label/Blues%20Magoos
_________________
joe's garage
http://musicpsychedelic.blogspot.com
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
Strona 5 z 6

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group