Muzyczne Dinozaury Forum Index Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SearchSearch   MemberlistMemberlist   UsergroupsUsergroups   RegisterRegister 
 ProfileProfile   Log in to check your private messagesLog in to check your private messages   Log inLog in 

Urok kaset magnetofonowych
Goto page Previous  1, 2, 3, 4  Next
 
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Muzyka
View previous topic :: View next topic  
Author Message
Geminiman
Guest





PostPosted: 01.08.2014, 11:49    Post subject: Quote selected Reply with quote


Kiedyś miałem taki magnetofon. Najważniejsze było to, że był STEREOFONICZNY, a nie MONOFONICZNY. Po nim miałem stereofonicznego "jamnika", a od 1998 roku wciąż sprawną wieżę Kenwooda z dwoma kieszeniami i funkcją Auto Reverse (wieża ma też oczywiście odtwarzacz CD).


Last edited by Geminiman on 01.08.2014, 11:50; edited 1 time in total
Back to top
Maciek
zremasterowany digipack z bonusami


Joined: 15 Apr 2007
Posts: 5964

PostPosted: 01.08.2014, 11:49    Post subject: Quote selected Reply with quote

U mnie kasety hulały na czymś takim:



Ale to już chyba na przełomie lat 80/90. Ktoś z was miał jeszcze tego Condora? Wink
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Back to top
View user's profile Send private message
Freefall
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 18 Feb 2012
Posts: 4686

PostPosted: 01.08.2014, 13:12    Post subject: Quote selected Reply with quote

Condora pamiętam Smile. Ponoć był bardzo dobry. Ale był dosyć drogi i nie do dostania! Tzn. można było kupić np. na bazarze na warszawskiej Skrze, ale cena przekraczała moje możliwości. To były chyba lata 1987-1988...
Back to top
View user's profile Send private message
Maciek
zremasterowany digipack z bonusami


Joined: 15 Apr 2007
Posts: 5964

PostPosted: 01.08.2014, 13:25    Post subject: Quote selected Reply with quote

Faktycznie, mogły to być lata 87/88. Jako radio służył ze 20 lat (najpierw mi, potem komuś z rodziny), jako odtwarzacz kaset dużo krócej - maksymalnie po 10 latach padł odtwarzacz i naprawa nie była chyba opłacalna. Ale jakość dźwięku na ówczesne czasy była faktycznie dobra Wink
I rzeczywiście załatwiony był spod lady. Ktoś z rodziny zdobył dwa egzemplarze i jeden poszedł do nas, drugi do kuzynostwa.
Ciekawostką tego sprzętu był śmieszny odgłos, jaki pojawiał się przy wciskaniu przycisków obsługujących odtwarzanie kasety.
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Back to top
View user's profile Send private message
Geminiman
Guest





PostPosted: 01.08.2014, 13:44    Post subject: Quote selected Reply with quote

Ostatnią kasetą jaką do tej pory kupiłem, było Ederlezi Gorana Bregovića. Nie trzeba mówić że to oryginał z hologramem na okładce. To wydawnictwo jest swego rodzaju kompilacją Greatest Hits tego serbskiego muzyka, na której są piosenki z takich filmów jak Arizona Dream, Queen Margot czy Underground. Znalezienie tego wydawnictwa na płycie CD nie jest wielkim wyczynem, ale ja wolałem kasetę.
Back to top
Majkel
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 4542
Location: Stalinogród

PostPosted: 01.08.2014, 14:46    Post subject: Quote selected Reply with quote

Maciek wrote:



Ale to już chyba na przełomie lat 80/90. Ktoś z was miał jeszcze tego Condora? Wink


Do niedawna w kuchni u mnie stał, ale radio tylko działało. Na przełomie podstawówki i technikum go dostałem. Piękny był, srebrny. Koleżanka miała czarnego z czerwonymi wykończeniami Wink
_________________
Back to top
View user's profile Send private message
Bednaar
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 4573
Location: Łódź

PostPosted: 01.08.2014, 15:48    Post subject: Quote selected Reply with quote

Condora nie miałem - po Kapralu był stereofoniczny radiomagnetofon Hania - stylistyka podobna nawet do Condora, ale wielkościowo i jakościowo - jak ten stereo Kasprzak Geminimana. Potem, zamiast Condora, miałem takie oto Hitachi:



Potem była "duża wieża" i deck Diory - taki z szufladką, straszna padaka - więcej czasu był w serwisie, niż grał. Ostatni magnetofon, jaki miałem to deck Aiwa AD-F550 - prosty model, podstawowy, dwugłowicowy, bez wodotrysków w rodzaju Auto Reverse, ale z regulowanym poziomem zapisu i biasem - świetna, niezawodna maszynka, dźwięk lepszy od np. Techniksów z podobnej półki (duże zdjęcie, bo na to zasługuje) ale po kliku latach nieużywania silnik przestał ciągnąć taśmę i dałem sobie spokój z kasetami:

Back to top
View user's profile Send private message
Geminiman
Guest





PostPosted: 01.08.2014, 16:15    Post subject: Quote selected Reply with quote

Moja wieża Kenwooda mimo że kupiona w 1998 jest wciąż sprawna i można na niej słuchać i nagrywać kasety (zarówno z radia jak i komputera).
Back to top
Bednaar
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 4573
Location: Łódź

PostPosted: 01.08.2014, 19:08    Post subject: Quote selected Reply with quote

A używasz jej non-stop? Moja Aiwa miała kilkuletnią przerwę w eksploatacji i mechanizm nie ciągnął taśmy, od razu włączał się auto-stop - może coś zaśniedziało, zakurzyło się? W każdym razie nie chciałem już bawić się w naprawy. Najbardziej w magnetofonach denerwowało mnie, że czasem wciągały i gniotły, a nawet rwały taśmę - to ich największa wada.
Back to top
View user's profile Send private message
Geminiman
Guest





PostPosted: 01.08.2014, 19:21    Post subject: Quote selected Reply with quote

Używałem tego magnetofonu w wieży w nieregularnych odstępach czasu. Raz rzadziej, raz częściej. Ostatnio w ogóle go nie włączam.
Back to top
Jakuz
zremasterowany digipack z bonusami


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 6888
Location: Częstochowa

PostPosted: 01.08.2014, 20:20    Post subject: Quote selected Reply with quote

Freefall wrote:
Ja miałem (tzn. rodzice mi kupili) magnetofon Ułan B303:



Kupiony na początku lat 80. Całkiem fajna maszynka była Smile. Nagrywało się z radia, podłączonego przez kabelek.

Hmmm... Smile Ja miałem coś podobnego ale nieco wcześniejszego MK-125 wtedy jeszcze na francuskich podzespołach :


Mój pierwszy magnetofon, na który nagrywałem z radia m.in. Smokie, Suzi Quatro czy The Rubettes Wink Kupiony przez rodziców chyba w 1976 albo 75.

Ale temat chyba do "Pozostałe".
Back to top
View user's profile Send private message
Cure
digipack


Joined: 12 Jul 2008
Posts: 2880

PostPosted: 01.08.2014, 22:44    Post subject: Quote selected Reply with quote

Bednaar wrote:




Kiedy ja w swoim pokoju słuchałem na dokładnie takim samym Hitachi, to ojciec słuchał kaset na czymś takim:




Swego czasu dużą frajdę sprawiało mi zerowanie tego licznika Smile

Jeszcze wcześniej (połowa lat 80) to pamiętam jakiegoś Grundiga co w zasadzie Kasprzakiem był.
Back to top
View user's profile Send private message
abraxas
epka kompaktowa


Joined: 16 Dec 2009
Posts: 1062
Location: Szczecin

PostPosted: 14.08.2014, 23:50    Post subject: Quote selected Reply with quote

Jakoś z początku nie bardzo miałem ochotę na kupne kasety, kupowałem polskie analogi lub sam nagrywałem, ale w pewnym momencie się przełamałem. Było to związane z pojawieniem się na rynku kaset firmy JAM (później ECHO). To były nagrania całkiem dobrej jakości, z jednolitą szatą graficzną aż proszącą się do kolekcjonowania.

Firma ta wydawała i klasyke rocka, i progress (m.in. Yes, Crimson, Genesis), i jazz, i muzykę elektroniczną (m.in. TD, Schultze), i "folk" (Dylan, Cat Stevens, Donovan). Każdy gatunek miał swój kolor, progres niebieski, el. muzyka srebrny, rock czerwony, jazz ciemnoniebieski itp. W stojakach na kasety wyglądało to naprawdę imponująco.

Później zacząłem kupować te lepsze wydania firmy TAKT. Także Elbo, słabsze techniczne, ale nie ograniczające się do klasycznych tytułów, wydające większą ilość tytułów z dyskografii, dzięki czemu można było poznać dany zespół w większym zakresie (m.in. późne Budgie).

Część kaset sprzedałem po wymianie na CD, ale od pewnego czasu przestałem, nawet czasami na Allegro dokupuję kolejne sztuki, a można za kilka zł i zafoliowane sztuki trafić. Nie da się ukryć, są takie tytuły, które wyszły tylko na kasetach.

Ha, gwoli przypomnienia, kasety w latach 90-tych kosztowały ok 1zł! Taki YES miałem okazję polubić właśnie dzięki tanim kasetom. Inaczej bym nie sięgnął po kapelę totalnie krytykowaną przez nowych "dziennikarzy muzycznych".

Nie da się ukryć, nie było wtedy jeszcze tak dostępnego internetu jak dziś.
Back to top
View user's profile Send private message
Geminiman
Guest





PostPosted: 10.09.2014, 11:26    Post subject: Quote selected Reply with quote

Jeśli chodzi to Erę, to dałem się naciąć, kupując tą kasetę na Allegro. Tam ktoś nagrał jakiś didżejski set, który skasował oryginalną zawartość. Niestety na YouTube nie było tego albumu, dlatego wywaliłem kasetę do kosza.
Back to top
Arnold Layne
remaster


Joined: 29 Apr 2007
Posts: 2389

PostPosted: 10.09.2014, 21:00    Post subject: Quote selected Reply with quote

Bednaar wrote:
magnetofon kasetowy: B113 Kapral

Kiedy jesienią 1981 roku, mój szkolny kolega - i sąsiad z tego samego piętra - Jurek T., dostał bilet do wojska, zaproponowałem mu odkupienie rzeczonego Kaprala. Bo znudził mi się już:
Freefall wrote:
magnetofon Ułan B303:
, którego kupiłem w - chyba - 1975 roku. Tylko nie wiem, skąd Ułan. Na ten sprzęt mówiło się Thomson. Patrzę dokładniej, i widzę, że to jakaś nowocześniejsza wersja Wink. Mój nie miał tak wyeksponowanej kratki głośnika. W moim egzemplarzu kratka była na poziomie płyty z kasetą.
A wracając do transakcji z Kapralem - niedoszłej, Jurek posłał mnie do diabła. A co ty myślisz, wrzeszczał, że ja w tym wojsku całe życie będę?
No i nie sprzedał. A kij mu w oko Very Happy
Back to top
View user's profile Send private message
Display posts from previous:   
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Muzyka All times are GMT + 1 Hour
Goto page Previous  1, 2, 3, 4  Next
Page 2 of 4

 
Jump to:  
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group