Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Led Zeppelin
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 46, 47, 48  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Wykonawcy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Peter Hammill
album CD


Dołączył: 13 Lis 2007
Posty: 1635

PostWysłany: 03.04.2020, 10:48    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Najbardziej cenię debiut, kolejne płyty są mi obojętne. Debiut jest tak dobry, bo był rozwinięciem tego, co zaproponował Yardbirds w schyłkowym okresie swej działalności. Ponad to na pierwszej płycie dominują cudze kompozycje, a kompozycje własne stanowią dodatek, i to też pewno sprawiło, że zespół z tych cudzych utworów umiał stworzyć coś ciekawego, zagranego na własną modłę.

J. Page jawi mi się jako kompozytor raczej przeciętny, za to dobry producent.
_________________
Zima czy jesień?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Heartbreaker
singel kompaktowy


Dołączył: 28 Mar 2009
Posty: 431

PostWysłany: 04.04.2020, 15:25    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

"Eee... Nie... dobrze, dobrze że mi pan to powiedział."
Stanisław Anioł
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Arnold Layne
remaster


Dołączył: 29 Kwi 2007
Posty: 2486

PostWysłany: 05.04.2020, 15:38    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Peter Hammill napisał:
Page jawi mi się jako kompozytor raczej przeciętny

Cóż, muzyka rockowa pełna jest przeciętniaków, a nawet - o zgrozo - miernot. Na szybko można wymienić chociażby Lennona i McCartneya czy Roberta Frippa Very Happy . I wielu, wielu innych. Wink
_________________
"How I wish, how I wish you were here"...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Crazy
epka analogowa


Dołączył: 19 Sie 2019
Posty: 940

PostWysłany: 05.04.2020, 17:12    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ale kompozycje w Led Zeppelin to akurat rzeczywiście rzecz drugorzędna. Produkcja - nie wiem, nie znam się. Ale wielkość tego zespołu jest dla mnie w organicznym współbrzmieniu czterech wybitnych (Wybitnych) instrumentalistów - dla potrzeb dyskursu uznaję głos Planta za instrument, bo przecież teksty są bez znaczenia - z których każdy jechał na najwyższym C, a wspólnie tworzyli jakość wyraźnie przewyższającą sumę składowych. Raczej rzadko mam skłonność do gloryfikowania poziomu wykonawczego, ale w przypadku Led Zeppelin to po prostu kładzie na łopatki Smile
_________________
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Arnold Layne
remaster


Dołączył: 29 Kwi 2007
Posty: 2486

PostWysłany: 05.04.2020, 20:28    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Crazy napisał:
Ale kompozycje w Led Zeppelin to akurat rzeczywiście rzecz drugorzędna

Popatrzmy pobieżnie na owe "rzeczy drugorzędne". Whole Lotta Love, When The Levee Breaks, Immigrant Song, Kashmir...
_________________
"How I wish, how I wish you were here"...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 20312
Skąd: Lesko

PostWysłany: 05.04.2020, 20:43    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Stairway to Heaven też.
Nie, no songwriting to tam był na zarypiaszczym poziomie. Jakby wyglądali Zepps bez tego odpowiedniego poziomu kompozycji to przykładem jest Greta Van Fleet - czyli duzo grania, malo sensu.
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Arnold Layne
remaster


Dołączył: 29 Kwi 2007
Posty: 2486

PostWysłany: 05.04.2020, 20:52    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

WOJTEKK napisał:
Stairway to Heaven też

Ten numer pominąłem celowo Very Happy, żeby nie wyjść na taniego efekciarza Wink
_________________
"How I wish, how I wish you were here"...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Maciek
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 6898

PostWysłany: 05.04.2020, 21:01    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Najbardziej znani wykonawcy też pominęli autora w spisie. Wprawdzie niedawno wygrali w sądzie, ale długo im zajęła ta linia obrony. Wink
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Crazy
epka analogowa


Dołączył: 19 Sie 2019
Posty: 940

PostWysłany: 05.04.2020, 22:41    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Arnold Layne napisał:
Popatrzmy pobieżnie na owe "rzeczy drugorzędne". Whole Lotta Love, When The Levee Breaks, Immigrant Song, Kashmir...

Przecież nie piszę, że to są drugorzędne utwory. Same wybitne wymieniłeś. Ale nie uważam, żeby wybitność zawdzięczały kompozycji jako takiej. Z powyższego zestawu utworem "kompozycyjnym" jest może tylko Kashmir, ale on też pracuje bardziej nastrojem i brzmieniem, i oczywiście wykonaniem. A już Levee wydaje mi się wręcz par excellance utworem "nie kompozycyjnym". Weź sobie gitarę akustyczną i odtwórz wszystkie akordy i linię melodyczną - przecież wyjdzie kompletnie nijako, bo tam ta jakość bierze się z tego, co wychodzi z tych konkretnie muzyków w tej konkretnie konfiguracji.

WOJTEKK napisał:
Jakby wyglądali Zepps bez tego odpowiedniego poziomu kompozycji to przykładem jest Greta Van Fleet - czyli duzo grania, malo sensu.

Nie zgadzam się. Gdyby Zeppelini z przełomu lat 60 i 70 nagrali te numery, co ma Greta, to by nam wyszło kolejne wielkie dzieło. Mam wrażenie, że za cokolwiek by się wtedy wzięli, to by im się obróciło w muzyczne złoto. A Greta to kapela, w której gostkowie owszem fajnie się nauczyli grać i bardzo dobrze brzmią, ale gdzie im tam do poziomu nawet indywidualnego Zeppelinów, nie mówiąc już o tej ich niesamowitej umiejętności grania razem i przepływie muzycznej energii między wszystkimi ogniwami kwartetu. W ogóle inny świat (choć albumu Grety nawet dziś słuchałem i przyjemnie, no ale...).
_________________
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Inkwizytor
remaster


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 2220
Skąd: Monty Python`s Flying Circus

PostWysłany: 06.04.2020, 05:42    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Nie jestem wielkim fanem Zeppelin - wiadomo - to kanon i mnóstwo "kamieni milowych" - jeśli już sięgam to by podziwiać niesamowitą energię na koncertach np zestaw How the West Was Won ... przy okazji " rzeczy drugorzędnych" aż dziw, że nikt nie wspomniał o No Quarter - czyżby "rzecz trzeciorzędna" ? Very Happy
_________________
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 6817

PostWysłany: 06.04.2020, 09:07    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Crazy napisał:
Weź sobie gitarę akustyczną i odtwórz wszystkie akordy i linię melodyczną - przecież wyjdzie kompletnie nijako,


No ale to samo można powiedzieć o prawie każdym utworze rockowym. Smile W zdecydowanej większości przypadków efekt finalny brał się z kompozycji i wykonania - najlepiej to było słychać w latach 90. kiedy pojawiła się moda na recitale i płyty unplugged. Tylko nieliczni się w tej konwencji obronili, a i to głownie dlatego, że gruntownie przearanżowali swój elektryczny materiał.
_________________
„Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie”.
Karl Kraus
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
esforty
album CD


Dołączył: 26 Sty 2010
Posty: 1836
Skąd: Łódź

PostWysłany: 06.04.2020, 09:13    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ale Ci, akurat, się obronili:
https://www.discogs.com/Jimmy-Page-Robert-Plant-No-Quarter-Jimmy-Page-Robert-Plant-Unledded/master/90611
_________________
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Crazy
epka analogowa


Dołączył: 19 Sie 2019
Posty: 940

PostWysłany: 06.04.2020, 19:45    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Jak najbardziej się obronili i te rearanże bardzo ciekawie wyszły, z elementami orientalnymi i w ogóle.


Leptir napisał:
to samo można powiedzieć o prawie każdym utworze rockowym

Całkowicie się nie zgadzam Smile i mogłaby z tego wyjść ciekawa rozmowa, myślę, ale ani w tym wątku, ani (niestety) w ogóle w tej chwili nie mogę.

O cyklu Unplugged też bym chętnie pogadał, bo to bardzo dobry miernik był tego, co w kim drzemie.
_________________
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 6817

PostWysłany: 06.04.2020, 21:40    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Fakt, że to nie wątek na to, ale moim zdaniem rock należy do tych gatunków muzycznych, który jest zrośnięty z brzmieniem i wykonawstwem poszczególnych muzyków. Może nie aż tak, jak elektronika, w której często trudno sobie w ogóle wyobrazić większość muzyki granej bez charakterystycznych brzmień. No bo czy ktoś może sobie wyobrazić płyty Tangerine Dream czy Klausa Schulze zagrane np. na fortepianie? Vangelisa to sobie nawet nie trzeba wyobrażać, bo wydał taką płytę, gdzie gra na fortepianie z tylko delikatnymi podkładami elektronicznymi - ot, ciekawostka...

W muzyce rockowej jednak występują bardziej zwarte formy piosenkowe, które od biedy da się przełożyć z niezłym skutkiem na inne, bardziej akustyczne instrumentarium. No, ale często (nie mówię, że zawsze - np. w przypadku Page'a i Planta to wyszło całkiem w porządku - co zdaje się potwierdzać tezę Wojtka o dobrym warsztacie kompozytorskim tych panów, ale też i o ich umiejętnościach aranżerskich) to po prostu nie jest to. Np. ostatnio w plebiscycie 1973 rocznika wygrała płyta Pink Floyd, jeden z najważniejszych albumów rockowych wszech czasów. Czy można sobie wyobrazić muzykę z tej płyty zagraną na akustykach? Ciężko i na pewno nie w całości - ale można, tylko czy to się da słuchać? Może obroni się z tego Money - bo to drapieżny, blues-rockowy kawałek i zaśpiewany z charyzmą zabrzmi dobrze, ale reszta? Hm... A przecież trudno powiedzieć, że na tej płycie są słabe utwory. Po prostu bez TEJ gitary, bez TAKICH klawiszy, czy tak brzmiącego basu i perkusji (nie mówiąc o efektach dźwiękowych) będzie to blade i bez sensu.
_________________
„Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie”.
Karl Kraus
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Crazy
epka analogowa


Dołączył: 19 Sie 2019
Posty: 940

PostWysłany: 07.04.2020, 00:00    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Jednak muszę na takie dictum odpowiedzieć, bo temat mnie wyjątkowo interesuje Smile Led Zeppelinom mały offtop nie zaszkodzi, a jak moderator uważa, że zaszkodzi, to jestem otwarty na inne rozwiązania.

Otóż od końca zaczynając:

Leptir o Dark Side napisał:
Czy można sobie wyobrazić muzykę z tej płyty zagraną na akustykach?

Oczywiście! Właśnie Money stosunkowo słabiej (moim zdaniem), i to właśnie dlatego, że "drapieżny, bluesrockowy", a właśnie taka estetyka nie najlepiej broni się na przysłowiowym akustyku. Ale Breathe? Us and Them? Brain Damage? To właśnie przykłady rockowych numerów, które są świetnymi kompozycjami i choć będą pozbawione swoich oryginalnych efektów dźwiękowych, produkcyjnych i nawet wykonawczych, to obronią się dzięki melodyce i harmonii. To samo dotyczy znaczącej ilości dorobku nie tylko Flojdów, ale choćby Beatlesów, Queenów czy Jethro. Jeżeli nie miałeś okazji słyszeć takich właśnie domowych, akustycznych wersji różnych takich klasyków w wykonaniu kogoś, kto potrafi sobie z tym poradzić, to pozostaje mi życzyć Ci, żeby kiedyś taka okazja się trafiła Smile Bo to są wspaniałe doświadczenia.

Ale nie tylko klasyków rocka to dotyczy. Pisałeś o elektronice. Pytasz z wątpliwością, czy można sobie wyobrazić na fortepianie.. ale sam podsuwasz przykład Vangelisa. A słyszałeś, co z niektórymi swoimi (bardzo elektronicznymi) utworami robili Depeche Mode? Wersje na wokal i fortepian - i nagle się okazuje, że te bitowe dyskotekowe popiki, to naprawdę piękne kompozycje.
Przykłady z kręgu muzyki czadowej też mógłbym podać.

Są różne rzeczy, które decydują o wyjątkowości muzyki. Jedną z nich jest kompozycja, w sensie melodyki i harmonii przede wszystkim - ale ponieważ nie jest jedyną, to nie ma problemu z tym, że może być rewelacyjna muzyka, która zupełnie z czego innego czerpie wartość. Jimi Hendrix jest dla mnie największym geniuszem rocka, ale wartość kompozycyjna jego utworów niespecjalnie mnie interesuje, mam wrażenie, że tam całkiem o co innego chodzi.

Tak jak ja słyszę Led Zeppelin , to w tej kapeli również, o co innego chodziło.
_________________
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Wykonawcy Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 46, 47, 48  Następny
Strona 47 z 48

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group