Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Płyty winylowe
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 24, 25, 26  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 7125

PostWysłany: 10.09.2014, 11:09    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Rozumiem, ja też raczej do złotych rączek nie należę. Wink
_________________
„Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie”.
Karl Kraus
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Maciek
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 7039

PostWysłany: 10.09.2014, 11:17    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

crescent napisał:
wyparty przez świetną replikę kultowego Technicsa 1210, tj. AT-LP120 made by Audio Technika


Wygląda pięknie Exclamation No i cena świadczy o tym, że można mieć świetny sprzęt do dobrej cenie. A co do pokrywy - w trakcie odtwarzania płyt zamykacie ją czy w ogóle zdejmujecie?
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
crescent
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 21 Cze 2009
Posty: 4876

PostWysłany: 10.09.2014, 11:54    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Polecam ten sprzęt, tym bardziej, że zupełnie nowy kosztuje w okolicach 1200 zł. Mnie się udało kilka lat temu kupić od dystrybutora (www.konsbud-audio.pl). Pierwowzór - Techics 1200 kosztuje jako nowy przeszło dwukrotnie więcej.( EDIT: Wygląda na to, że teraz używki Technicsa SL1200Mk2 chodzą po ok. 2000 tys. Coś chyba pokręciłem z tymi cenami.Rolling Eyes )
Co do pokrywy, to zwykle opuszczam ze względu na kota. Nieobliczalna bestia! Twisted Evil Można też odtwarzać z uchyloną pokrywą.


Ostatnio zmieniony przez crescent dnia 10.09.2014, 12:06, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Maciek
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 7039

PostWysłany: 10.09.2014, 12:02    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Poczytałem o nim trochę i bardzo mi się podobają jego możliwości. Choćby taki wbudowany przedwzmacniacz (choć tu pewnie zdania będą podzielone), 3 prędkości, możliwość odtwarzania do przodu i do tyłu (niby wodotrysk, ale jeśli wkrótce wszyscy będą wydawali płyty jak Jack White...Wink).

O pokrywę pytałem, bo naczytałem się już różnych teorii spiskowych. Niektórzy nie uznają czegoś takiego jak pokrywa, bo ta podobno działa niczym "żagiel" i wyłapuje drgania, które zakłócają odbiór Wink U mnie jest zawsze opuszczona, bo niby zawsze to trochę mniej kurzu, ale chyba nie miałbym oporów przed jej wyjęciem.
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Tilion
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 27 Lip 2011
Posty: 3535
Skąd: Ostrów Wlkp/Wrocław

PostWysłany: 10.09.2014, 12:17    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ja jestem zauroczony magią związana z odsłuchem płyty winylowej. Czy te sporadyczne(oby Wink) trzaski, czy zmiana strony. O optymalnym czasie trwania albumu tu już pisano- choć przecież takie Selling England trwa ponad 53 minuty, chociaż większość tych albumów ma około 40 minut. To wymagało myślenia co się chce na album wsadzić itd. No i okładki- obok zawartości płyty to też takie arcydziełka drobne bywały.
_________________
the same old rock
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
crescent
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 21 Cze 2009
Posty: 4876

PostWysłany: 10.09.2014, 12:17    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Maciek napisał:
Choćby taki wbudowany przedwzmacniacz (choć tu pewnie zdania będą podzielone)...

Ten wbudowany przedwzmacniacz jest bardzo przyzwoity. Wprawdzie dokupiłem sobie taki home-made by "guru" z Katowic (zachwalany na forum audiostereo.pl), ale jakiejś szalonej różnicy nie ma.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Maciek
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 7039

PostWysłany: 10.09.2014, 12:30    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Tilion napisał:
No i okładki- obok zawartości płyty to też takie arcydziełka drobne bywały.


Oj tak, sporo okładek analogowych może z powodzeniem zawędrować w antyramie na ścianę. W dodatku, nie bez znaczenia dla krótkowidzów (czyli dla mnie Smile) jest fakt, że z wiekiem dużo łatwiej mi będzie kontemplować szatę graficzną w większym rozmiarze. Przypomniałem sobie jeszcze o jednej ogromnej zalecie winyli - praktycznie nie istnieją na nich bonusy. Twisted Evil Mało tego - niektóre wersje na CD były przecież kastrowane z tego, co było na podwójnym winylu, a nie mieściło się na CD (np. Odyssey Rypdala, któremu na CD wycięto trwający ponad 20 minut Rolling Stone).
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
crescent
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 21 Cze 2009
Posty: 4876

PostWysłany: 10.09.2014, 12:37    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Maciek napisał:
Mało tego - niektóre wersje na CD były przecież kastrowane z tego, co było na podwójnym winylu, a nie mieściło się na CD (np. Odyssey Rypdala, któremu na CD wycięto trwający ponad 20 minut Rolling Stone).


Albo: Peter Gabriel - Plays Live, Kansas - Two For The Show Evil or Very Mad
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Backside
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 31 Gru 2007
Posty: 4198
Skąd: Warszawa

PostWysłany: 10.09.2014, 12:40    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

To skoro już porównujemy Wink... Ja na sprzęcie znam się słabo, gramofon dostałem od ojca - gra pięknie Smile. Nie wiem tylko jaka jest wkładka, muszę się dowiedzieć. Jej jakość faktycznie mocno zmienia jakość brzmienia?



Wzmaka również rodziciele sprezentowali, na miejsce starej, lekko uszkodzonej Unitry. Też jest super Very Happy.


_________________
https://www.facebook.com/theseventiesjazz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Maciek
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 7039

PostWysłany: 10.09.2014, 12:45    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Czytałem ostatnio o żywotności igieł. Często padała liczba 1000 godzin, choć to oczywiście zależy od producenta. To dużo i mało jednocześnie, zależy jak często używa się gramofonu. Ja potrafię nie odpalać go przez miesiąc, by w kolejnym słuchać po 4-5 płyt dziennie (w takim trybie igła wystarczy na około rok). Coś mi się wydaje, że niedawno przekroczyłem ten próg, w dodatku igła lekko się wygięła na bok, więc zmiana w niedalekiej przyszłości będzie konieczna.
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 7125

PostWysłany: 10.09.2014, 13:28    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Backside napisał:
Jej jakość faktycznie mocno zmienia jakość brzmienia?



O tak, cały gramofon to właściwie jest mechanika - oczywiście też ważna, bo odpowiedni silnik daje stabilne obroty (no i ważne też żeby był cichy!), ciężki i dobrze wyważony talerz również pomaga stabilizować obroty, a dobrze wykonane ramię przenosi dźwięk. Najważniejszy jest jednak układ igła + wkładka - to on odpowiada za odczytywanie rowków i przetwarzanie drgań na dźwięki, a potem przekazywanie ich do wzmacniacza.

Gramofony i winyle to piękne hobby - ale też niekończąca się historia. Są różne igły (o rozmaitym szlifie), różne wkładki (MM, MC i mutacje), znaczenie ma też pokrycie talerza (slipmata), konieczne jest odpowidnie ustawienie wkładki, wyważenie ramienia (dobre gramofony zapewniają wiele możliwości regulacji ustawienia i wyważenia ramienia). Dużo tego - ale też i daje sporo satysfakcji, a poza tym w "gramofonologii" mamy praktycznie niezmierzone możliwości wpływania na dźwięk.

Co do pokrywy - ja zawsze zamykam podczas odtwarzania, nie chcę żeby się kurzyło. Nie zauważyłem zresztą większych różnic pomiędzy odtwarzaniem przy otwartej i zamkniętej pokrywie.
_________________
„Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie”.
Karl Kraus
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
akukuuu
epka kompaktowa


Dołączył: 08 Lut 2009
Posty: 1228
Skąd: Miasto Świętej Wieży

PostWysłany: 10.09.2014, 15:38    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Płyta kompaktowa to dla mnie tylko kawałek plastiku, wygodnego
w codziennym użytkowaniu. Może się to walac w n-kopiach ,po
samochodzie i w innych odtwarzaczach.
Winyl to magia, czasami edytorskie dzieło sztuki, to walący w nozdrza,
przesiąknięty stęchlizną zapach starej tektury.
Winyl to dołączone wkładki / teksty ! / ,plakaty, nalepki ,pocztówki
informacje dotyczace tras koncertowych, różne labele.
To wreszcie rzeczy , które poprzedni właściciel zostawił gdzieś
w środku kopert , czasami jego dane osobowe .
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Arnold Layne
digipack


Dołączył: 29 Kwi 2007
Posty: 2522

PostWysłany: 10.09.2014, 20:41    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Leptir napisał:
słuchane na gramofonie Daniel

Oj, wzruszyłem się Wink . Opisywałem już na FD, jak to w maju 1982 roku, razem z przyszłą żoną zakupiliśmy Daniela. Ot tak sobie, z głupia frant Very Happy .
W sklepie na Gójeckiej były tylko dwa gramofony - Daniel i Altus.
Ale nie zgadzam się z opinią:
Leptir napisał:
PRL-owskie cacuszko wyposażone w migające sensory - niestety szybko się psuły

Przez 5 lat zepsuł się tylko raz. I wcale nie był to sensor Very Happy. Ramię odmówiło posłuszeństwa, sensory były bezbłędne Wink . Musiałem go zawieźć do warsztatu na ulicę Gwardzistów na Powiślu, uporali się z tym bez trudu. Służył wiernie, dopóki nie został zastąpiony przez Technicsa z napędem bezpośrednim. A później był odtwarzacz CD. Ale to zupełnie inna bajka... Wink
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Arnold Layne
digipack


Dołączył: 29 Kwi 2007
Posty: 2522

PostWysłany: 10.09.2014, 21:09    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

akukuuu napisał:
Winyl to magia, czasami edytorskie dzieło sztuki, to walący w nozdrza,
przesiąknięty stęchlizną zapach starej tektury.

Marek, wiele lat temu kupiliśmy winylowe wydania - innych nie było, to jeszcze nie ten czas Wink - 3 amerykańskie Crimsony. Pierwszy, Lark's Tongues In Aspic i Starless And Bible Black. Kupowane pojedyńczo, jedna po drugiej, w dowolnej kolejnośści, niespecjalnie chronologicznie. Niestety wszystkie sprzedaliśmy. Ale do tej pamiętam zapach tej "hamerykańskiej" grubej tektury, okładką takiej płyty można było walnąć przeciwnika w łeb. Pewnie by tego nie przeżył Wink , taka to była tektura Very Happy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bednaar
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 5143
Skąd: Łódź

PostWysłany: 10.09.2014, 21:38    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Na wstępie napisze, że Geminiman znów pisze bzdury na temat rzekomych wysokich cen gramofonów: kupujesz na Allegro Sabę albo Duala za max 500 zł, do tego wkładkę Audio Techniki za jakiś 60 zł, podłączasz do wzmacniacza z wejściem phono (nie musi być lampowy) i hulasz Smile
Do winyli mam mocno emocjonalne podejście - miałem sporą kolekcję płyt, w tym kilka Crimsonów, R.E.M., Tom Waits "The Black Raider" na czerwonym winylu, Electric Ladyland na 180-gramowym winylu, U2 "Pop" na 2LP, Pearl Jam "Live on Two Legs", Closterkeller "Purple" na przezroczystym, "szampańskim" winylu... no i ze względów lokalowych tuż przed przyjściem na świat naszego synka zdecydowałem się wszystko sprzedać - łącznie z gramofonem.
Generalnie wciąż tęsknię za winylem i uważam, że żadne SACD czy inne cyfrowe wielokanałowe fajerwerki nie podskoczą jakości dobrze wytłoczonej płycie winylowej odtwarzanej na solidnej klasy gramofonie. Nigdy u siebie w kolekcji nie miałem nic tak świetnie brzmiącego, jak owo Electric Ladyland odtwarzane na gramofonie Elac Miracord 42 z wkładką Nagaoka JT511 (niestety igła się zużyła, była nie do zdobycia i musiałem wstawić trochę słabiej grającego Ortofona OM5E). Poniżej zdjęcie mojego gramofonu (kupiony za całe 300 zł w komisie po wieloletnich męczarniach z nietrzymającym obrotów gramofonem Fonica GS-461):

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 24, 25, 26  Następny
Strona 2 z 26

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group