Muzyczne Dinozaury Forum Index Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SearchSearch   MemberlistMemberlist   UsergroupsUsergroups   RegisterRegister 
 ProfileProfile   Log in to check your private messagesLog in to check your private messages   Log inLog in 

Płyty winylowe
Goto page 1, 2, 3 ... 11, 12, 13  Next
 
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Muzyka
View previous topic :: View next topic  
Author Message
Maciek
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 15 Apr 2007
Posts: 4467
Location: Dolný Kubín / Gliwice

PostPosted: 09.09.2014, 21:33    Post subject: Płyty winylowe Quote selected Reply with quote

Czasy mamy takie, że winyle są dziś praktycznie wszędzie. Temat zakładam więc poniekąd pod wpływem panującej aktualnie mody, ale jednocześnie wszyscy dobrze wiemy, że na Forum Dinozaurów jest wielu pasjonatów tego formatu, którzy siedzą w temacie nie od wczoraj. U mnie przygoda z winylami zaczęła się stosunkowo późno i paradoksalnie wtedy, kiedy w każdym innym miejscu oficjalnie się kończyła, czyli na początku lat 90. (dziesiątek bajek puszczanych z gramofonu w dzieciństwie nie liczę). Do połowy lat 90. słuchałem tego, co odziedziczyłem po Ojcu, a swoje pierwsze czarne płyty zacząłem przynosić z najróżniejszych giełd staroci w drugiej połowie lat 90. Co najciekawsze, choć analogi nie były wtedy praktycznie w ogóle popularne (przynajmniej w odniesieniu do tego, co dzieje się w ciągu ostatnich 2-3 lat), to wtedy też trafiało się na człowieka-instytucję tzw. winylowego dziada, czyli w dużym skrócie: Panie! za takie piniondze to i tak okazja!. Któż z nas nie spotkał takich dziadów na swej drodze Wink

No ale starczy tego przydługiego wstępu. Mam nadzieję, że w tym miejscu przed nami niejedna dyskusja na temat płyt, które posiadamy, posiadać chcemy, unikatów, kultowych pierwszych tłoczeń, wznowień, ciekawostek kolekcjonerskich i ogólnie - wszystkiego co z płytą analogową związane.
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Back to top
View user's profile Send private message
Geminiman
Guest





PostPosted: 09.09.2014, 23:16    Post subject: Quote selected Reply with quote

Ja zajmę się najbardziej przyziemnym tematem dotyczącym kupowania czarnych naleśników, a dokładnie kosztami. Jak wiecie nowy album wydany na płycie gramofonowej kosztuje nie mniej niż 70 złotych, a ceny większości albumów są trzycyfrową liczbą. Zakup gramofonu nie należy też do najtańszej rzeczy; ponadto trzeba też dokupić wzmacniacz (najlepiej lampowy) oraz głośniki. Cena takiego zestawu to wysoka liczba czterocyfrowa. Dochodzi do tego też miejsce w pokoju, gdzie należy ustawić cały taki zestaw oraz koperty z płytami. Zatem za zbieranie płyt gramofonowych można się brać, przede wszystkim wtedy, gdy ma się dużo kasy. Jak wiecie, niewiele osób w Polsce ma dobre zarobki i na zbieranie dużych czarnych płyt można pozwolić sobie tylko wtedy, gdy ma się dużo pieniędzy, bo to nie jest tanie hobby. Ja na przykład nie mogę sobie pozwolić na coś takiego, ponieważ jestem bezrobotny.
Back to top
Maciek
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 15 Apr 2007
Posts: 4467
Location: Dolný Kubín / Gliwice

PostPosted: 09.09.2014, 23:26    Post subject: Quote selected Reply with quote

To może w największym skrócie - istnieje tyle tytułów, które można kupić w przedziale 20-30 zł (owszem, czasem wymaga to trochę czasu), że prawdopodobnie życia braknie, żeby je wszystkie zdobyć i przesłuchać Wink Oczywiście są też tytuły, które każdy kolekcjoner chce mieć, a ich cena jest dużo wyższa niż tych kilka dyszek, ale podobnie jest przecież z kompaktami. A ceny nowych płyt systematyczne spadają, sporo nowości pojawia się w cenach poniżej 50 zł. Tylko trzeba poszerzyć nieco horyzonty i nie ograniczać się do Empiku czy Saturna.

To, że gramofon to drogie hobby to mit.
Oczywiście można drogo, ale to tak samo jak z kompaktami. DO nich też można kupić sobie metr kabla za 20 tysięcy Wink
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Back to top
View user's profile Send private message
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Joined: 12 Apr 2007
Posts: 15941
Location: Lesko

PostPosted: 09.09.2014, 23:48    Post subject: Quote selected Reply with quote

Jestem staroświecki i nie chce mi się trzy razy zmieniać strony w Colloseum Live, albo Strangers in The Night - wolę CD.
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Back to top
View user's profile Send private message
Maciek
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 15 Apr 2007
Posts: 4467
Location: Dolný Kubín / Gliwice

PostPosted: 10.09.2014, 00:07    Post subject: Quote selected Reply with quote

To oczywiście ważny argument, który sprawia, że prawdopodobnie nigdy nie pozbędę się swoich płyt CD. Z drugiej strony, płyta kompaktowa często trwa poniżej 40 minut lub niewiele ponad, to jak dwie strony winyla. Dużo i nie dużo, ale czasami takich krótkich płyt też się nie chce zmienić Wink I choćby dlatego warto czasem walczyć z lenistwem.
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Back to top
View user's profile Send private message
Maciek
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 15 Apr 2007
Posts: 4467
Location: Dolný Kubín / Gliwice

PostPosted: 10.09.2014, 09:10    Post subject: Quote selected Reply with quote

To na początek, jako ciekawostka wydawnicza (i nie tylko), okładka płyty Black Moses. To jedna z tych rzeczy, które wzbogacają wizualnie (a w tym wypadku także muzycznie) każdą kolekcję. Dodatkowo temat jest kontrowersyjny, bo Hayes był przecież później zaangażowanym scjentologiem, przez co wyleciał nawet z obsady South Parku Wink



Zdjęcie niestety z internetu, ale na płytę będę polował Cool
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Back to top
View user's profile Send private message
Clive Codringher
maxi-singel analogowy


Joined: 20 Apr 2010
Posts: 547
Location: Kraków

PostPosted: 10.09.2014, 09:43    Post subject: Quote selected Reply with quote

Osobiście zbieram wyłącznie płyty CD, nie mam nawet gramofonu. Wychowałem się na kasetach, winyle pojawiały się w moich rękach sporadycznie. Jestem świadom ich zalet, ale nie przekonują mnie one na tyle, aby inwestować w ten nośnik.
Ogromną zaletą płyt winylowym była, moim zdaniem, ich długość. Max 45 minut (w większości) powodowało, że na płytach nie było, albo było mało wypełniaczy i nudy. To jest główna zaleta płyty winylowej, której obecnie mi trochę brakuję. Na szczęście wielu wykonawców nadal trzyma się tej długości.
_________________
Co posiada Codringher: http://codringher.blogspot.com
Back to top
View user's profile Send private message Visit poster's website
Maciek
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 15 Apr 2007
Posts: 4467
Location: Dolný Kubín / Gliwice

PostPosted: 10.09.2014, 09:53    Post subject: Quote selected Reply with quote

Zgodzę się, że 40-45 minut to optymalny czas trwania płyty, ale wtedy przecież też stosowano triki typu: jeden, góra dwa przebojowe single, a reszta zapychaczy. Szczególnie w muzyce hmm, rozrywkowej Wink Z tym, że oczywiście lepiej niech to będzie 20 minut zapychaczy, nie 60 jak na niektórych kompaktach Smile
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Back to top
View user's profile Send private message
Leptir
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 04 Sep 2010
Posts: 4496

PostPosted: 10.09.2014, 10:39    Post subject: Quote selected Reply with quote

Ja z winylami byłem za pan brat praktycznie od dziecka. Moje pierwsze doświadczenia muzyczne to m.in. płyty Beatlesów ojca, słuchane na gramofonie Daniel (to było takie PRL-owskie cacuszko wyposażone w migające sensory - niestety szybko się psuły, ale wyglądały bajecznie Smile).



Później, kiedy już zacząłem sobie dorabiać podczas wakacji, to i oczywiście starałem się zdobywać winyle na własną rękę. Kupowałem na giełdach i w komisach płytowych, specjalnie jeździłem np. na Jarmark Dominikański w Gdańsku, ale czasem na fajne rzeczy trafiało się przypadkiem (pamiętam np. zakurzone płyty Exodusu w kącie księgarni w Szklarskiej Porębie Smile). Wymieniało się też płyty z kolegami i znajomymi.

W tamtych czasach zakup zachodniego winyla to było prawdziwe święto! Przywoziło się to do domu jak relikwię, napawało zapachem, kolorami, wczytywało w teksty na okładce i kopercie, potem przegrywało na taśmę i z najwyższą ostrożnością odstawiało na półkę. Smile

Później - już w latach 90. dałem się, niestety, omamić urokowi kompaktu - sprzedałem gramofon i większość winyli, kupiłem odtwarzacz CD i trochę płyt. Jednak brakowało mi tego analogowego brzmienia, bogactwa winylowej grafiki, no i tej celebry, jaka wiąże się z odsłuchem płyty gramofonowej. W 2001 kupiłem sobie starego Adama



...i powróciłem do zbierania winyli. Niestety Adaś po wytężonej pracy doznał awarii i poszedł na zasłużoną emeryturę.

Obecnie mam niemiecki gramofon TEC System.



Założyłem do niego wkładkę Ortofona, znajomy pomógł mi go ustawić i gra pięknie.



Tu uwaga do Geminimana - piszesz niestety bzdury, nie wiem skąd czerpiesz swoje informacje (prawdopodobnie z netu), ale wcale zabawa z winylami nie musi być droga.

Mój gramofon kosztował ok. 300 zł, do tego wkładka za ok. 120 zł. Wzmacniacz jest potrzebny do każdego odtwarzacza - także CD, więc nie jest to żaden argument. A już skąd wziąłeś informację, że do gramofonu powinien być wzmacniacz lampowy - tego nie wiem i nie chcę wiedzieć
_________________
„Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie”.
Karl Kraus
Back to top
View user's profile Send private message
Geminiman
Guest





PostPosted: 10.09.2014, 10:44    Post subject: Quote selected Reply with quote

Żeby była pełna jasność, to ja miałem gramofon w 1998 roku. Dostał go mój ojciec od swojego znajomego wraz z płytami. Niestety, był on uszkodzony i niedługo potem razem z czarnymi naleśnikami poleciał do kosza. Z czarnych płyt słuchałem muzyki bodajże w VII Klasie Podstawówki na lekcjach muzyki. W tym czasie (1999) jakoś nie ciągnęło mnie do zakupu gramofonu.
Back to top
Maciek
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 15 Apr 2007
Posts: 4467
Location: Dolný Kubín / Gliwice

PostPosted: 10.09.2014, 11:36    Post subject: Quote selected Reply with quote

Leptir wrote:
W 2001 kupiłem sobie starego Adama


Kiedyś byłem bardzo zauroczony tym Adamem Embarassed, bardzo podoba mi się jego dizajn. U mnie hula skromny, tani (kupiony za ~300 zł razem z wkładką w bdb stanie) i niezawodny (póki co) Technics SL-Q2


Jestem z niego zadowolony, choć pomału zastanawiam się nad zmianą (talerz zaczął lekko falować i brakuje mi funkcji repeat Wink). Ale na pewno nie będzie to coś dużo droższego, raczej na pewno zmieszczę się w kwocie trzycyfrowej Wink
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Back to top
View user's profile Send private message
Geminiman
Guest





PostPosted: 10.09.2014, 11:43    Post subject: Quote selected Reply with quote

Masz jednak rację Leptir, że plotę androny. Ja się w ogóle nie znam na tym całym szaleństwie dotyczącym płyt winylowych, a ten nośnik nigdy nie był dla mnie zbyt istotny w życiu. Ja odkąd pamiętam, w domu zawsze słuchałem muzyki z taśm. Najpierw z magnetofonu szpulowego, a potem z kaset. Czy naprawdę myślisz, że wszyscy ludzie, którzy pamiętają PRL, mieli gramofon w domu? Muszę Cię rozczarować, ale tak nie było.
Back to top
Leptir
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 04 Sep 2010
Posts: 4496

PostPosted: 10.09.2014, 11:54    Post subject: Quote selected Reply with quote

Maciek wrote:

Kiedyś byłem bardzo zauroczony tym Adamem Embarassed, bardzo podoba mi się jego dizajn.


Bo to był bardzo porządny sprzęt. Miał bezpośredni napęd z silnikiem liniowym i całkiem niezłe ramię (projektu bodaj Thorensa - zajumany z typowym dla PRL-u wdziękiem Smile). Mam ten mój egzemplarz dotąd - coś stało się z windą i nie opuszcza się. Jeżeli masz możliwość naprawy, to z przyjemnością przekażę go w Twoje dobre ręce. Smile
_________________
„Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie”.
Karl Kraus
Back to top
View user's profile Send private message
Maciek
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 15 Apr 2007
Posts: 4467
Location: Dolný Kubín / Gliwice

PostPosted: 10.09.2014, 12:02    Post subject: Quote selected Reply with quote

Niestety należę do opornych laików (żeby nie powiedzieć ignorantów) w temacie usterek w sprzęcie RTV (że o AGD nie wspomnę Wink) i panicznie boję się usterek, które wpędzają mnie w depresję Wink
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Back to top
View user's profile Send private message
crescent
japońska edycja z bonusami


Joined: 21 Jun 2009
Posts: 3340

PostPosted: 10.09.2014, 12:08    Post subject: Quote selected Reply with quote

Leptir wrote:
Jednak brakowało mi tego analogowego brzmienia, bogactwa winylowej grafiki, no i tej celebry, jaka wiąże się z odsłuchem płyty gramofonowej.

Słusznie prawisz. Miałem podobnie, jednak nigdy nie pozbyłem się gramofonu i najcenniejszej części winylowej kolekcji. W połowie lat 80 kupiłem w Szwecji jakiś koreański gramofon - no name, ale z wkładką Audio Techniki i grał jak na owe czasy bajecznie. Mechanikę ma raczej ubogą ale wkładka ta biła na głowę te ówczesne - magnetyczne z krajowych Altusów, Danieli itp. Wciąż działa, ale powędrował na strych wyparty przez świetną replikę kultowego Technicsa 1210, tj. AT-LP120 made by Audio Technika (okazyjnie za 700 zeta, prawie nówka z lekko prysowaną pokrywą). Cudna maszynka! Cool

Back to top
View user's profile Send private message
Display posts from previous:   
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Muzyka All times are GMT + 2 Hours
Goto page 1, 2, 3 ... 11, 12, 13  Next
Page 1 of 13

 
Jump to:  
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group