Muzyczne Dinozaury Forum Index Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SearchSearch   MemberlistMemberlist   UsergroupsUsergroups   RegisterRegister 
 ProfileProfile   Log in to check your private messagesLog in to check your private messages   Log inLog in 

Kogo chcielibyśmy zobaczyc na koncertach w Polsce
Goto page 1, 2, 3  Next
 
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Muzyka
View previous topic :: View next topic  
Author Message
akukuuu
epka kompaktowa


Joined: 08 Feb 2009
Posts: 1030
Location: Miasto Świętej Wieży

PostPosted: 15.02.2016, 22:23    Post subject: Kogo chcielibyśmy zobaczyc na koncertach w Polsce Quote selected Reply with quote

Mam parę płyt do podpisania . W trasę rusza grupa Focus, Stanley Clarke,
Chick Corea. Może ktoś ich zaprosi ?
Back to top
View user's profile Send private message
jarex
digipack


Joined: 08 Nov 2013
Posts: 2569
Location: wlkp

PostPosted: 15.02.2016, 22:49    Post subject: Quote selected Reply with quote

Piosenkarza Przybylskiego i Kor Koracza.
https://www.youtube.com/watch?v=owsHQI8ceJQ
Back to top
View user's profile Send private message
Maciek
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 15 Apr 2007
Posts: 4680
Location: Dolný Kubín / Gliwice

PostPosted: 15.02.2016, 22:56    Post subject: Quote selected Reply with quote

Kiedyś ta lista była u mnie bardzo długa, teraz jest dużo krótsza.
Raz - bo sporą grupę wykonawców udało mi się na niej odhaczyć.
Dwa - bo równie spora grupa wykonawców nie staje się młodsza i czasem koncert muzyka X, grającego od 50 lat jest bardzo ryzykowny - dla odbiorców, dla pięknego wyobrażenia i mitu czy wreszcie dla samego artysty.
Trzy - bo z niektórymi zespołami się minąłem. 10 lat temu w czołówce mojej koncertowej listy z muzyką, hmm, rozrywkową, byli Daft Punk. Nie wiem czy teraz poszedłbym na ich występ z takim entuzjazmem jak dekadę temu. Gust mi się nie zmienił, ale zmieniły się nieco okoliczności i otoczka. I jest z nimi trochę tak, jak z Ireną Szewińską według jednego z komentatorów - brakuje im świeżości w kroku Wink
Cztery - bo życie uczy, że często te nieplanowane koncerty, często grup nieznanych lub w teorii zupełnie nieistotnych miażdżą na żywo, tu i teraz, a koncerty długo wyczekiwane potrafią rozczarować.

Jednym z moich ostatnich spełnionych marzeń był łódzki koncert Black Sabbath - występ idealny, od pierwszej do ostatniej sekundy, bez słabych momentów. Pozwolił mi zapamiętać legendę tak, jak zawsze ją sobie wyobrażałem i na miarę prywatnego ołtarzyku, który sobie stworzyłem w głowie. Na ich tegoroczny koncert nie poszedłbym chyba nawet za darmo (choć trzymam kciuki, żeby był to równie genialny występ), bo mam zbyt dużo do stracenia.
Ostatnie 5 miesięcy to chyba największa posucha koncertowa w moim życiu. Słowackie miasteczka nie rozpieszczają bogatą ofertą muzyczną, a przynajmniej jeszcze nie, bo biorę poprawkę na to, że muszę się jeszcze nieco zorientować - gdzie, kiedy i na co. Na szczęście do Polski blisko i niebawem rozpoczynam koncertową ofensywę Wink Tylko tak sobie niedawno uświadomiłem, że bardziej się cieszę koncertem jakichś młodzików w małym klubie, niż wrześniowym występem King Crimson, na który bilety już dawno leżą na półce. Pewnie będzie świetnie, ale boję się trochę tego matematycznego chłodu, którym może wiać ze sceny. Obym się mylił Wink
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Back to top
View user's profile Send private message
kłapouch
maxi-singel analogowy


Joined: 18 Oct 2010
Posts: 539

PostPosted: 15.02.2016, 23:22    Post subject: Quote selected Reply with quote

Muzyką rockową interesuje się praktycznie od nastolatka, czyli około 40 lat. Kiedy w końcówce lat 70. i w początkach lat 80. dobrze już poznałem klasykę rocka, sporządziłem sobie w grubym, szarym zeszycie listę top ileś tam kapel, które chciałem zobaczyć na koncercie. Jak pokazywałem ją znajomym, to się tylko stukali palcem w czoło. Wtedy udało mi się zobaczyć Claptona, Mayalla, Nazareth, Iron Maiden, Budgie, a nawet Slade (mój pierwszy rockowy koncert gdzieś pod koniec lat 70.). Ale później czasy się zmieniły, topowi artyści zaczęli przyjeżdżać do Polski (lub grali gdzieś w pobliżu) i z listy usuwałem kolejne zaliczone pozycje. Deep Purple, Uriah Heep, Procol Harum, AC/DC, Black Sabbath, Metallica, Yes, Genesis, Jarre, Jethro Tull, UFO, Motorhead, Camel, Wishbone Ash, Focus, Hawkwind, Gilmour, ostatnio Kansas, Kitaro. W Dolinie Charlotty dorzuciłem kilku weteranów, których nawet nie będę tu wymieniał. Przez lata też sukcesywnie ewoluowało moje spojrzenie na muzykę, zacząłem słuchać (jak większość tu), rzeczy umownie nazwanych NKR, zawędrowałem też w zdecydowanie inne rejony rocka. Ale ta pierwsza lista skurczyła się do kilku zaledwie pozycji, uwzględniając oczywiście tylko artystów topowych. Pozostał na niej Rush (choć oglądając niektóre DVD zespołu nie wiem, czy ich koncert wzbudziłby we mnie takie emocje, jakie mógłby wzbudzić 25 lat temu). Na liście jest też Eloy, czy maestro Vangelis (ale tu bez szans). Z tych mniej znanych jest oczywiście kilka kapel włoskich czy niemieckich, które gdzieś tam jeszcze okazjonalnie grywają, więc jakby gdzieś w pobliżu się pojawili, to pewnie bym się wybrał. Niestety wielu z tych niewidzianych już nie istnieje, nie żyje, nie gra, więc o nich nie wspominam. Z krajowego podwórka chyba tylko Exodus ruszyłby mnie z domu.

P.S. Zapomniałem o KC. Nie widziałem, ale bilety już czekają.
Back to top
View user's profile Send private message
jarex
digipack


Joined: 08 Nov 2013
Posts: 2569
Location: wlkp

PostPosted: 15.02.2016, 23:38    Post subject: Quote selected Reply with quote

Jest to niestety niemożliwe, ale chciałbym zobaczyć Hendrixa, gdziekolwiek.
Back to top
View user's profile Send private message
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Joined: 12 Apr 2007
Posts: 16461
Location: Lesko

PostPosted: 15.02.2016, 23:39    Post subject: Quote selected Reply with quote

Cały czas liczę jeszcze na ELP i Genesis (bez różnicy w jakim składzie, najlepiej z Hackettem i bez Gabriela). Korci mnie Billy Joel, bo ma być w Europie na koncertach
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Back to top
View user's profile Send private message
kłapouch
maxi-singel analogowy


Joined: 18 Oct 2010
Posts: 539

PostPosted: 16.02.2016, 00:00    Post subject: Quote selected Reply with quote

Wojtku na ELP byłem w Katowicach, to był chyba '97. Wyszedłem niby zadowolony, ale czegoś mi tam brakowało. Ale chyba najbardziej niezadowolony to byłem po katowickim koncercie Oldfielda. To była masakra. Ja się spodziewałem w całości Ommadawn, Hergest Ridge, Incantations, Tubular, a Mike serwował ze sceny coś zupełnie innego. Oldfielda więc chętnie bym zobaczył, ale musiałby to być koncert na miarę Exposed czy Montreux, a nie kolejne, coraz gorsze wersje Tubullar. Tyle, że to chyba niemożliwe (tak na marginesie to z Eposed nie żyją m.in. Pierre Moerlen, Pekka Pohjola, świetny klawiszowiec Tim Cross czy David Bedford).
Back to top
View user's profile Send private message
jarex
digipack


Joined: 08 Nov 2013
Posts: 2569
Location: wlkp

PostPosted: 16.02.2016, 00:00    Post subject: Quote selected Reply with quote

Tak, Billy Joel jest większą gwiazdą niż nam się tu wydaje.
Back to top
View user's profile Send private message
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Joined: 12 Apr 2007
Posts: 16461
Location: Lesko

PostPosted: 16.02.2016, 00:02    Post subject: Quote selected Reply with quote

na ELP nie dojechałem, bo autobus się zepsuł...

Billy Joel jest naprawdę wielką gwiazdą - ostatnie tournee po wielkich halach wyprzedało się w kilka dni. teraz gra na stadionach.
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Back to top
View user's profile Send private message
Yer Blue
album CD


Joined: 17 Sep 2007
Posts: 1921
Location: Bielsk Podlaski

PostPosted: 16.02.2016, 00:28    Post subject: Quote selected Reply with quote

Page i Plant. Jako, że Zeppelina już nie będzie to trasa obydwu panów byłaby najpiękniejszym wskrzeszeniem legendy jaki można teraz osiągnąć.
Van Der Graaf Generator. Tylko z Jacksonem.
Genesis. Tylko z Gabrielem i Hackettem.
Tears For Fears. Po prostu zawsze marzyłem by ich zobaczyć.
David Gilmour. Na szczęście to się spełni Smile
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail
gacek778
digipack


Joined: 20 Mar 2010
Posts: 2871
Location: Wieliczka

PostPosted: 16.02.2016, 08:39    Post subject: Quote selected Reply with quote

Zdecydowanie Genesis, koniecznie z Hackettem, z Gabrysiem to byłby nadmiar łaski.
Poza tym Rush.
Back to top
View user's profile Send private message
Tarkus
box


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 9908
Location: Wa-wa

PostPosted: 16.02.2016, 08:50    Post subject: Quote selected Reply with quote

Rush widziałem, Genesis widziałem, Yes widziałem, Watersa widziałem - Gilmoura zobaczę, KC zobaczę. ELP przegapiłem i do dziś żałuję, żałuję też, że nie wybrałem się do Berlina na Eloy na pożegnalną trasę i do Drezna na pożegnalny występ Elektry, ale chęci chęciami, życie życiem. Strasznie żal mi Camel z Poznania, Kansas w sumie zawiedli, choć miło było ich widzieć. Głupi byłem, że nie skorzystałem z The Stooges, jak byli we Wrocławiu - z drugiej strony widziałem Osibisę i do dziś sobie gratuluję, że się skusiłem. W sumie to ciężko mi nawet powiedzieć, kogo bym chciał jeszcze zobaczyć? Może Wakemana, jeśli ruszy w trasę z "Królem Arturem". Chociaż nie. Jest zespół, który zobaczyłbym chętnie, bezwzględnie i za każdy pieniądz. The Strawbs.
_________________
If you don’t love RoboCop, then you are a Nazi and support terrorism.
THIS IS NOT A LOVE SONG
Back to top
View user's profile Send private message Visit poster's website
Bednaar
japońska edycja z bonusami


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 3753
Location: Łódź

PostPosted: 16.02.2016, 09:31    Post subject: Quote selected Reply with quote

Nawiązując do pierwszego postu w wątku - Stanley Clarke i Chick Corea - jak najbardziej.
No i dwie propozycje, równie gorące i równie niemożliwe jak Hendrix: John Coltrane i Miles Davis.
Back to top
View user's profile Send private message
Tarkus
box


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 9908
Location: Wa-wa

PostPosted: 16.02.2016, 09:41    Post subject: Quote selected Reply with quote

Bednaar wrote:
Nawiązując do pierwszego postu w wątku - Stanley Clarke i Chick Corea - jak najbardziej.

Miałem szczęście widzieć obu tych panów w najlepszej możliwej konfiguracji - czyli jako Return To Forever.

Tak jeszcze sobie przypomniałem - Renaissance będzie na niedużej trasie po Europie, ale oczywiście w pobliże Polski nie zawita. Szkoda, w UK będą grać razem z Curved Air (oczywiście biorę pod uwagę, że to są obecnie Annie Haslam Band i Sonia Cristina Band). No i Cata Stevensa chciałbym.
_________________
If you don’t love RoboCop, then you are a Nazi and support terrorism.
THIS IS NOT A LOVE SONG
Back to top
View user's profile Send private message Visit poster's website
Maciek
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 15 Apr 2007
Posts: 4680
Location: Dolný Kubín / Gliwice

PostPosted: 16.02.2016, 09:42    Post subject: Quote selected Reply with quote

Bednaar wrote:
Stanley Clarke i Chick Corea - jak najbardziej.


Clarke pewnie będzie w dobrej formie jeszcze długo (oby!), po grze Chicka widać i słychać już niestety jego lata. Na Return to Forever w 2011 roku w najlepszej formie byli Clarke i Ponty, którzy grali jakby mieli najwyżej czterdziestkę na karku Wink U Chicka biegłość techniczna i pomysły jednak nie te co kiedyś, choć z pewnością jeszcze długo każdy jego występ i okazja do zobaczenia go na żywo będzie sporym wydarzeniem.
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Back to top
View user's profile Send private message
Display posts from previous:   
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Muzyka All times are GMT + 2 Hours
Goto page 1, 2, 3  Next
Page 1 of 3

 
Jump to:  
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group