Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Marillion
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Wykonawcy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gacek
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 3639
Skąd: Wieliczka

PostWysłany: 28.09.2016, 21:08    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

B.J. , Białystok jak nie mieliście styczności z "nowym" Marillion to polecam Marbles. Moim zdaniem to najlepsza płyta po odejściu Fisha i zarazem kwintesencja ich stylu. Trochę popu, trochę klimatów i klasyczna suita "Invisible man".
Jak to nie siądzie to myślę że możecie sobie darować twórczość postfishowską (może z wyjątkiem Seasons End gdzie jest jeszcze trochę rybiego klimatu).

Cytat:
A co do popularności Marillion - to zwalanie jej tylko na panów Kaczkowskiego, Beksińskiego jest pewnym nieporozumieniem - to był jeden z bardziej popularnych zespołów rockowych lat osiemdziesiątych - wszystkie płyty z Fishem w pierwszej dziesiatce UK Top Forty, kazda - status minimum złoty - to są setki tysięcy w samym UK, a z całą Europą - pewnie miliony.

I tyle w temacie ale zawsze się znajdzie ktoś kto będzie płakał. Zespół dorobił się takiego a nie innego statusu bo grał w swoim czasie stosunkowo prostą ale ambitną muzykę, która trafiała w gusta nie tylko fanów progresu (jak np. moi bracia, którzy Marillion znają doskonale ale w progresie nigdy nie siedzieli). Mieli też co najmniej jeden mega przebój i kilka mniejszych. Nie wiem czego się tutaj na siłę doszukiwać spisków złych redaktorów.

MichalP z tym zarzynaniem to nie przesadzaj. Nie lubisz to nie musisz ale chyba wydajesz zbyt kategoryczne osądy. Hogarth to inny wokalista, może mniej charakterystyczny ale trochę za jego czasów dobrej muzyki nagrali. Że dreptają w miejscu od dłuższego czasu to inna sprawa ale trochę więcej nagrali płyt niż z rybą.
A Fish też miał momenty, debiut mógłby po lekkim szlifie być kolejną płytą Marillion. Później faktycznie bywało różnie ale "Sunsets on Empire" to co najmniej dobra płyta (IMO nawet bardzo), "Raingods With Zippos" też trzyma poziom, ostatnia rownież jest warta uwagi.
Nie wiemy co kto stracił, to czyste gdybanie, nie wiadomo kiedy skład by się wypalił i jaka byłaby kolejna płyta po CaS.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Konik Polny
epka kompaktowa


Dołączył: 18 Sty 2013
Posty: 1082
Skąd: Cieszyn

PostWysłany: 28.09.2016, 21:36    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ja tam nie twierdzę, że Marillion stoi w miejscu. Grają swoje, od kilku lat ich styl i charakterystyka jest ustabilizowana. Kwestia tylko tego, czy się to komu podoba czy też nie.

6 czy 7 lat początkowego wręcz Genesisowskiego Marillion jest moim zdaniem większym dreptaniem na wysokim poziomie, niż to co zespół robił potem. Zdecydowanie bardziej mieszał w swojej muzyce niż z Fishem.
_________________
https://rateyourmusic.com/~dudia
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Maciek
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 7077

PostWysłany: 28.09.2016, 21:42    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Konik Polny napisał:
Genesisowskiego Marillion


Ciekawe spostrzeżenie.
No właśnie - czy da się lubić Marillion bez lubienia Genesis? Bo na swoim przykładzie mogę stwierdzić, że się nie da.
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Białystok
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 03 Sty 2013
Posty: 5800
Skąd: Białystok

PostWysłany: 28.09.2016, 21:43    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

WOJTEKK napisał:

A co do popularności Marillion - to zwalanie jej tylko na panów Kaczkowskiego, Beksińskiego jest pewnym nieporozumieniem - to był jeden z bardziej popularnych zespołów rockowych lat osiemdziesiątych - wszystkie płyty z Fishem w pierwszej dziesiatce UK Top Forty, kazda - status minimum złoty - to są setki tysięcy w samym UK, a z całą Europą - pewnie miliony.


Dodam, że na prog archives pierwsze 4 LP Marillion mają ponad 1000 ocen, podobnie jak grupa panów Emersona, Lake i Palmera. No chyba, że tam klikają tylko nasi ...
_________________
https://rateyourmusic.com/~Blodwynpig1971
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
MichalP
maxi-singel analogowy


Dołączył: 29 Sie 2016
Posty: 562
Skąd: UK

PostWysłany: 28.09.2016, 21:44    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Byłem na jego koncercie w Sheffield gdy kończył trasę Farewell To Childhood. Fish był tak sterany że momentami smutno było na to patrzeć. Jednak mimo że śpiewa już niżej i niektóre partie nie brzmią już tak jak przed laty (co można zrozumieć z racji wieku) to mam wrażenie że mógł to zrobić z większym zaangażowaniem. Koncert odfajkował, dał 2 ograne do bólu bisy i podziękował. Bronili się napewno muzycy towarzyszący na których złego słowa nie powiem, grali z werwą i było widać, że im się chce, żeby tak Fishowi się jeszcze chciało...
Są. fragmenty tego koncertu na jutubie, też coś nagrałem, jeśli coś to mogę wrzucić.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 7257

PostWysłany: 29.09.2016, 10:25    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Maciek napisał:

No właśnie - czy da się lubić Marillion bez lubienia Genesis? Bo na swoim przykładzie mogę stwierdzić, że się nie da.


Pewnie się nie da, przynajmniej na początku tego rybnego. Jednak z perspektywy lat muszę powiedzieć, że to odium Genesis wiszące nad Marillion jest nieco przesadzone. O ile "Script..." jest faktycznie bardzo genesisowy - o tyle już od "Fugazi" moim zdaniem stopniowo odchodzili od stylu tej grupy. Na "Clutching..." już tak bardzo tego Genesis nie słychać.
_________________
„Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie”.
Karl Kraus
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
crescent
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 21 Cze 2009
Posty: 4922

PostWysłany: 29.09.2016, 10:53    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Leptir napisał:
Na "Clutching..." już tak bardzo tego Genesis nie słychać.

Moim zdaniem słychać jak cholera na wszystkich czterech. Tyle, że konkretnych plagiatów kompozycyjnych prawie nie ma. Wyjątkiem jest końcówka Grendela, ale to były początki, więc można przymknać oko, tym bardziej, że to świetny utwór. Brzmienie oczywiście jest nowocześniejsze jak na tamte czasy, typowe dla lat 80-tych.
Mam w pracy kolegę, który starego Genesisu prawie nigdy nie liznął, a Marillion zna dość dobrze. Jak czasami zapuszczę z komputera jakiś Genesis z Gabrysiem, to od razu pyta: "Marillion? Nie znam tego utworu, jakieś niepublikowane wczesne nagrania?" Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
jarex
digipack


Dołączył: 08 Lis 2013
Posty: 2941
Skąd: Poznań

PostWysłany: 29.09.2016, 11:04    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Pierwszy rak jak usłyszałem Marillion (wcześniej o nim tylko czytałem) to też pomyślałem: "jakie to do Genesis podobne".
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
MichalP
maxi-singel analogowy


Dołączył: 29 Sie 2016
Posty: 562
Skąd: UK

PostWysłany: 30.09.2016, 18:19    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Maciek napisał:
No właśnie - czy da się lubić Marillion bez lubienia Genesis?

Da się. Kiedy pierwszy raz posłuchałem w życiu Marillion, to Genesis było dla mnie zespołem grającym Invisible Touch i Land Of Confusion a Peter Gabriel na MTV śpiewał ze mną "Sliczhamar". Nie miałem pojęcia, że ci ludzie grali kiedyś razem, i w sumie skąd miałem wiedzieć i nie bardzo mnie to obchodziło. Ale Marillion... To było to ludziska, zwłaszcza pierwsze poznane przeze mnie dzieło czyli Fugazi. Mogłem tego słuchać w nieskończoność. Wink
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Duch 1532
digipack


Dołączył: 18 Maj 2008
Posty: 2843
Skąd: Breslau, Schmiedefeld

PostWysłany: 30.09.2016, 19:08    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ja zaś, uwielbiając debiut Marillionu, w dodatku bardzo lubiąc indywidualną twórczość Gabriela, a zarazem nie spierając się z oczywistą oczywistością, że lepszego wejścia perkusyjnego niż na In the Air Tonight to jednak nie ma, najpewniej żadnej płyty Genesis nie przesłuchałem więcej niż tyle, ile trzeba było, aby coś o niej konkretnego pomyśleć. A niektórych, rzecz jasna, w ogóle; chyba że wyparłem. Ot, nigdy nie znalazłem powodu, iżby się przy nich zatrzymać. Gabriela wolę już w tej jego własnej, solowej konwencji.
_________________
Strzeżcie się przyjmowania do swego rzemiosła, wymagającego takiej czujności, jakiegokolwiek młodzieńca o ściągłej twarzy i zapadniętych oczach, skłonnego do niewczesnych rozmyślań, młodzieńca, który się zgłasza na okręt z „Fedonem”.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Konik Polny
epka kompaktowa


Dołączył: 18 Sty 2013
Posty: 1082
Skąd: Cieszyn

PostWysłany: 02.10.2016, 20:39    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

MichalP napisał:
Maciek napisał:
No właśnie - czy da się lubić Marillion bez lubienia Genesis?

Da się. Kiedy pierwszy raz posłuchałem w życiu Marillion, to Genesis było dla mnie zespołem grającym Invisible Touch i Land Of Confusion a Peter Gabriel na MTV śpiewał ze mną "Sliczhamar". Nie miałem pojęcia, że ci ludzie grali kiedyś razem, i w sumie skąd miałem wiedzieć i nie bardzo mnie to obchodziło. Ale Marillion... To było to ludziska, zwłaszcza pierwsze poznane przeze mnie dzieło czyli Fugazi. Mogłem tego słuchać w nieskończoność. Wink


Dlatego Marillion był o wiele bardziej interesujący dla słuchacza muzyki około progresywnej niż wszechobecny ( wtedy ) Genesis.
Dla osób młodych nie znających muzyki z lat 70-tych - właśnie Marillion był tym co chcieli słuchać.
Ja miałem taką sytuację z Budgie. Do bólu ogrywałem początkiem lat 80-tych płytę " Power Supply " i gdy dwa lub trzy lata później po "Nightflight" poznałem ich pierwsze płyty - zamurowało mnie.

Choć mój stosunek ustabilizował się do prog-rocka po 40-tce ( wcześniej to głównie hard&heavy), to moja otwartość na całość przekrojową gatunku powoduje, że na dzień dzisiejszy bardziej docierają do mnie Pallasy, IQ itp niż np. Genesis itp.
Prócz jedynego Pink Floyd który zawsze uwielbiałem.
_________________
https://rateyourmusic.com/~dudia
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Inkwizytor
remaster


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 2406
Skąd: Monty Python`s Flying Circus

PostWysłany: 11.04.2020, 09:23    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

https://www.youtube.com/watch?v=HDi59ZCGCz8

Panowie z Marillion chyba też na kwarantannie Wink , specjalnie przygotowali nową wersję tego klasyka - jakże wymowa tekstu jest obecnie jeszcze bardziej aktualna / na czasie i jaką niesie pociechę , nadzieję, że smutne czasy się skończą i może kolejna Wielkanoc będzie weselsza. Wszystkim polecam wraz z życzeniami.
_________________
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Artur.O
singel analogowy


Dołączył: 11 Sie 2019
Posty: 316
Skąd: Szczecin

PostWysłany: 11.04.2020, 10:17    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

crescent napisał:
Ciekawostka: na portalu zwanym rateyourmusic.com notowania płyt studyjnych są takie (a nie inne Wink ):

Tylko w przypadku RYMa trzeba jednak brać pod uwagę, że średnie są do pewnego stopnia zależne od ilości głosujących. To znaczy, że te pierwsze płyty Marillion są bardziej znane, a więc większa jest szansa że ocenią je ludzie, którzy fanami zespołu nie są - co zresztą widać po przytoczonych wartościach. Smile Bardziej miarodajne jest branie pod uwagę algorytmu, który porządkuje te płyty w rankingach roku, dekady, wszechczasów... i tak dalej. Zresztą nawet jak wejdzie się na profil wykonawcy na RYM, to te najwyżej cenione płyty wg algorytmu (konkretnie to te, które mieszczą się w pierwszych 10 000 najwyżej cenionych wydawnictw muzycznych na stronie) są odznaczone pogrubieniem.
I tak, prawdziwa kolejność wg RYM jest następująca:

#1314 Misplaced Childhood (3.78 / 5.0 z 4,243 ocen)
#1335 Clutching at Straws ( 3.84 / 5.0 z 2,404 ocen)
#2032 Script for a Jester's Tear (3.76 / 5.0 z 2,985 ocen)
#2149 Marbles (3.80 / 5.0 z 1,648 ocen)
#2329 Brave (3.77 / 5.0 z 1,666 ocen)
#2666 Fugazi (3.74 / 5.0 z 2,331 ocen)
#5204 Seasons End (3.68 / 5.0 z 1,349 ocen)
#5905 Afraid of Sunlight (3.68 / 5.0 z 1,066 ocen)
pozostałe płyty są poza top 10 000 płyt wszechczasów (F*** Everyone and Run jest nawet poza top 1000 własnego rocznika)

Niestety Fugazi i tak ostaje od reszty, co mnie przynajmniej bardzo dziwi. To jest chyba najlepsza płyta Marillion, jaką dane mi było słyszeć.
_________________
https://rateyourmusic.com/~Szysza32
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Inkwizytor
remaster


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 2406
Skąd: Monty Python`s Flying Circus

PostWysłany: 11.04.2020, 10:58    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

By trzymać się duchowego przekazu obecnej chwili a nie bezdusznej arytmetyki czy wyliczeń statystycznych ( które były zmorą wielu, którzy studiowali i mieli wątpliwą przyjemność zdawać egzaminy z tego rozkosznego przedmiotu - ja za uszy wyciągnąłem 3/4 mojej grupy ) - Tu inny utwór, którego przesłanie również zdaje się apelować do sumień i rozsądku - patrzymy jak świat, który znaliśmy odchodzi - pewnych widoków już się więcej nie uraczy np - "... płatek śniegu na dłoni noworodka..." , "... jeżdżenie na sankach...". Dziś również szukałem próżno ludzi ganiających tam i z powrotem ze święconką... by nie epatować " tanimi emocjami" jak nam pewne rzeczy w ostatnich latach się opatrzyły by teraz za nimi gorzko zatęsknić ?. Sam jestem w trakcie wyczarowania "Modern Alchemist" dla bliskich wielkiego gara barszczu białego na winie z masą chrzanu na chlebowym zakwasie i liczę, że za rok Wielkanoc znów będzie weselsza :

https://www.youtube.com/watch?v=1NtDtanlg40
_________________
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
akukuuu
epka kompaktowa


Dołączył: 08 Lut 2009
Posty: 1249
Skąd: Miasto Świętej Wieży

PostWysłany: 14.04.2020, 14:18    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Marillion z Fish'em ,czy z Hogarth'em to dwa różne , dobre zespoły , ale o innej estetyce.W lipcu 2020 wychodzi nowa, podobno ostatnia płyta-
Fish -Weltschmertz.Jest wiosna 2020 .Czas pokaże ,czy jesienią będzie mogła odbyć się trasa koncertowa po Europie/pięć koncertów w Polsce/
https://www.youtube.com/watch?v=0MGDh6qh-0k
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Wykonawcy Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Strona 2 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group