Muzyczne Dinozaury Forum Index Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SearchSearch   MemberlistMemberlist   UsergroupsUsergroups   RegisterRegister 
 ProfileProfile   Log in to check your private messagesLog in to check your private messages   Log inLog in 

Przy muzyce o końcu muzyki
Goto page Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
 
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Pozostałe
View previous topic :: View next topic  
Author Message
Arnold Layne
remaster


Joined: 29 Apr 2007
Posts: 2349

PostPosted: 31.12.2017, 20:07    Post subject: Quote selected Reply with quote

Monstrualny Talerz wrote:
Zapewne wszyscy jak jeden mąż nienawidzimy disco polo

Zdumiewa mnie i zarazem przeraża to kategorycznie stwierdzenie. Nie lubię disco polo i nie słucham tego rodzaju twórczości. Jednak nigdy nie ośmieliłbym się deklarować nienawiści wobec tego, czego nie lubię. Dziwne jest także to, że nikt z dyskutantów jakoś nie odniósł się do tej wypowiedzi. Nie sądzę, aby tworzenie jeszcze jednego podziału - na "discopolowców" i "elyty" miało jakikolwiek sens...
_________________
"How I wish, how I wish you were here"...
Back to top
View user's profile Send private message
Maciek
zremasterowany digipack z bonusami


Joined: 15 Apr 2007
Posts: 5727

PostPosted: 31.12.2017, 20:24    Post subject: Quote selected Reply with quote

Quote:
Nie sądzę, aby tworzenie jeszcze jednego podziału - na "discopolowców" i "elyty" miało jakikolwiek sens...


Pełna zgoda. Nie przyłączam się na ogół do dyskusji krytykujących jakiś gatunek, bo nie ma to na ogół sensu. Ludzie mają różną wrażliwość, dla wielu disco polo może znaczyć więcej niż wszystkie płyty wymieniane na naszym forum. Tak naprawdę nie rozumiem tylko ludzi, którzy w ogóle nie słuchają muzyki. Ktoś, kto słucha choćby disco polo zawsze ma u mnie jednego plusa więcej niż ktoś, kto nie słucha niczego. Wartość estetyczna to zupełnie inna para kaloszy i tu raczej nie musimy zaczynać dyskusji na ten temat. Wink
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Back to top
View user's profile Send private message
Arnold Layne
remaster


Joined: 29 Apr 2007
Posts: 2349

PostPosted: 31.12.2017, 20:35    Post subject: Quote selected Reply with quote

Jakuz wrote:
To, że na przykład - o czym pisał Wojtek - dla nas bezcenne było czekanie na nową płytę Pink Floyd, King Crimson, Gabriela, Rush, Marillion, Weather Report, Davisa czy Yes (nawet 90125! ) nie ma dla młodych znaczenia i nigdy mieć nie będzie z prostego powodu - ich to nie dotyczyło

To prawda. To dopiero było przeżycie.
I z nieco innej beczki.
Pamiętam jak Wojtek, mój kolega z podstawówki nabył drogą kupna "Ciemną stronę księżyca" za 400zł(okazyjnie, tłoczenie indyjskiej Dum Dum Records - wydanie zachodnie było co najmniej 2 razy droższe). Był to rok 74 albo 75, nie pamiętam już dokładnie. Rodzina, która w ramach prezentu urodzinowego zasponsorowała Wojtkowi rzeczony krążek, już w trakcie przesłuchania - bo takie żądanie padło - nie kryła oburzenia, że smarkacz tyle pieniędzy na byle g...wydał. Zamiast kupić płytę Fogga lub Połomskiego Wink
Powtórzę raz jeszcze to, co powiedziałem na początku. Muzyka być może się skończyła, ale wiele jeszcze zostało do wysłuchania. Cieszę się z tego co mam, i niespecjalnie ubolewam z powodu "końca muzyki"...
_________________
"How I wish, how I wish you were here"...
Back to top
View user's profile Send private message
greg66
japońska edycja z bonusami


Joined: 31 Aug 2008
Posts: 3323
Location: Opole

PostPosted: 31.12.2017, 20:41    Post subject: Quote selected Reply with quote

Bo tak naprawdę to muzyka skończy się gdy... szafa będzie pusta. Smile
_________________
joe's garage
http://musicpsychedelic.blogspot.com
Back to top
View user's profile Send private message Visit poster's website
Okechukwu
digipack


Joined: 07 Jun 2007
Posts: 2844

PostPosted: 01.01.2018, 14:33    Post subject: Quote selected Reply with quote

Postanowiłem się pobawić  i wyszczególnić w bardzo skondensowanej formie najważniejsze wydarzenia muzyczne (muzyka poważna, jazz, muzyka popularna) z dwóch pierwszych dekad pierwszego i drugiego półwiecza XX wieku.




1900-1920


Powstaje impresjonizm -w tym  niemal  wszystkie ważniejsze utwory Debussy'ego i większość Ravela


Powstaje dodekafonia i takie kompozycje  jak "Pierrot Lunaire" i "Pięć utworów orkiestrowych" Schonberga


Powstaje neoklasycyzm i "Symfonia klasyczna" Prokofiewa"


Powstaje "Święto wiosny" i "Ognisty ptak"  Strawińskiego


Powstaje 6 wielkich symfonii Mahlera  (od czwartej do dziesiątej)


Tworzy się się zupełnie nowy gatunek - jazz w Nowym Orleanie, a później w Chicago i w ciągu dosłownie paru lat ogarnia Stany, Europę. Wcześniej wielką popularność osiąga ragtime


Powstają m.in. "Tosca" i "Madame Butterfyl" Pucciniego,


1950-1970


Tworzą się WSZYSTKIE gatunki nowoczesnego jazzu: cool, hard-bop, free, fusion, third stream. Przełomowe płyty nagrywają m.in. Davis Coltrane, Mingus, Coleman.


Powstają wszystkie ważniejsza nagrania "króla rockandrolla Elvisa Presleya i WSZYSTKIE nagrania najpopularniejszej grupy w historii muzyki popularnej czyli Beatlesów


Tworzy się rhytm'n'blues i bluesrock


Powstają najważniejszej nagrania Jimiego Hendrixa i Boba Dylana.  Tworzy się psychodelia, hard-rock, jazz-rock, folk-rock latin-rock i prog. W Brazylii powstaje bossa-nova


W muzyce poważnej tworzy się minimalizm, rozwija się aleatoryzm, serializm i muzyka elektroniczna  - powstają najważniejsze dzieła Stockhausena (tak!), Pendereckiego, Lutosławskiego, Cage'a i Berio. Powstaje 6 symfonii Szostakowicza.


2000- 2017. Są jeszcze trzy lata, więc rzecz może ulec zmianie, ale proszę o wpisanie osoby kompetentnej (może Bartosza?) najważniejszych wydarzeń muzycznych tych dwóch dekad. Nie płyt- które są wartościowe muzycznie, tylko właśnie najważniejszych wydarzeń dla muzyki w ogóle.
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail
Monstrualny Talerz
maxi-singel analogowy


Joined: 24 May 2017
Posts: 630

PostPosted: 01.01.2018, 14:42    Post subject: Quote selected Reply with quote

Okechukwu, piękny, merytoryczny wpis, mam nadzieję, że nie pozostanie bez odpowiedzi!
Back to top
View user's profile Send private message
Monstrualny Talerz
maxi-singel analogowy


Joined: 24 May 2017
Posts: 630

PostPosted: 01.01.2018, 14:46    Post subject: Quote selected Reply with quote

Bartosz wrote:

No, okej, jak Ty wybierzesz tylko dwa najbardziej wpływowe i najlepsze albumy z lat 70' to pogadamy


No to jest akurat proste:
Bitches Brew i Dark Side Of The Moon

Oczywiście to ścisły skrót i oczywiście jak zwykle pole do dyskusji byłoby tu spore, gdyż końcem lat 60 i w latach 70 powstało wiele kluczowych płyt dla różnych gatunków muzycznych (np. pierwszy Black Sabbath dla metalu, In The Court dla proga). Ale o wpływowości i „najlepszości” dwóch wymienionych nie trzeba chyba dyskutować? Również w latach 60, 80 (Masters Of Puppets) czy 90 (Nevermind, Ten, Blue Lines) można by spokojnie takie kluczowe płyty znaleźć.

Gharvelt wrote:

A czy prog rock miał swoją subkulturę? Albo jazz fusion? Nigdy o tym nie słyszałem. Mało tego, wielu słuchaczy proga lubi też fusion czy inne gatunki.


Myślę, że tak, tylko to subkultura doskonale zamaskowana Wink Przeważnie faceci w średnim wieku, 35+, zwyczajnie ubrani, trochę przysiwieni i absolutnie niczym się nie wyróżniający, poza szafami pełnymi płyt i bezgraniczną miłością do Muzyki Wink Można ich łatwo rozpoznać np. na zdjęciach Tony Levina z koncertów KC czy Crimson Projekct. Na całej kuli ziemskiej wyglądają dokładnie tak samo.
Teksas
https://tonylevin.com/road-diaries/king-crimson-2017-tour-pt2/austin-show
Telawiw
http://papabear.com/tours/cpspring14/cpspring14_2.htm
Kraków
http://papabear.com/tours/cpspring14/cpspring14_9.htm

Laughing Laughing Laughing

Arnold Layne wrote:

Zdumiewa mnie i zarazem przeraża to kategorycznie stwierdzenie. Nie lubię disco polo i nie słucham tego rodzaju twórczości. Jednak nigdy nie ośmieliłbym się deklarować nienawiści wobec tego, czego nie lubię. Dziwne jest także to, że nikt z dyskutantów jakoś nie odniósł się do tej wypowiedzi. Nie sądzę, aby tworzenie jeszcze jednego podziału - na "discopolowców" i "elyty" miało jakikolwiek sens...


Przepraszam, jeśli kogoś uraziłem. Jest to jednak jedyny gatunek muzyczny, obok hiphopu/rapu i opery, którego nie jestem w stanie słuchać w większych ilościach, choć nieraz, z przyczyn rodzinnych jestem do tego zmuszony. Ba, nawet byłem kiedyś na festiwalu DP! Mimo wszystko doceniam DP, za to, że potrafią tworzyć melodyjne przebojowe utwory, mają fajne teledyski i jakby nie było stanowią scenę niezależną, gigantyczną popularność zdobyli praktycznie bez promocji w publicznych mediach.

Bartosz wrote:


...która jest czymś kompletnie innym niż męczony w Trójce pop sprzed kilku dekad. To, że raczej nie usłyszycie jej w radiu świadczy o tym, że w Polsce mamy kiepskie stacje radiowe okupowane przez odrealnionych ze starości dziadów, nie o tym, że to jest jakaś niszowa muzyka - bo nie jest.


To akurat jest o tyle zabawne, że jest dokładnie na odwrót. Część rzeczy, które polecasz pojawiają się w programie alternatywnym Agnieszki Szydłowskiej w Trójce, odnosiłem wręcz wcześniej wrażenie, że wiedzę o tychże zespołach czerpiesz właśnie z tej audycji. LCD SS z kolei wyróżniano w Wyborczej jako płytę roku, a Zimpel dostał paszport polityki, nie są to rzeczy nieznane. Z kolei nowy i stary jazz/stara i współczesna awangarda pojawiają się stale w audycji Nokturn w Radiowej Dwójce. Radiu, jako nośnikowi który ma swoje ograniczenia trudno konkurować z internetem, ale myślę, że akurat z PR3, a w szczególności z PR2 możemy być dumni. Był czas, że również miałem negatywny stosunek do PR3, ale to raczej kwestia odnalezienia odpowiednich audycji, no i należy uważać, by nie wpadać na reklamy i informacje.

Wojtekk wrote:

Znowu trochę odchodzimy od meritum. Sprawa czy przez ostatnie k 20 lat powstały jakies bardzo dobre płyty jest absolutnie oczywista - jasne że powstały. Pytanie jest inne - czy w ostatnich 20 latach powstały płyty które doprowadziły do jakichś znaczących zmian w muzyce rozrywkowej, dały początek nowym nurtom, modom? Z tym jest gorzej.


A ja jednak jestem uparty i uważam, że nie tylko brak jest jakichś nowych nurtów, ale, że rzeczy wybitne rzeczywiście po prostu nie powstały. Ale chętnie się przekonam o moim mylnym poglądzie Wink


Last edited by Monstrualny Talerz on 01.01.2018, 14:51; edited 1 time in total
Back to top
View user's profile Send private message
Adi
maxi-singel analogowy


Joined: 07 Sep 2017
Posts: 543
Location: Nowe Miasto nad Wartą

PostPosted: 01.01.2018, 14:48    Post subject: Quote selected Reply with quote

Monstrualny Talerz wrote:
W temacie „przedstaw się”, w związku z pojawieniem się Arsena rozwinęła się ciekawa dyskusja. Ponieważ uważam, że muzyka skończyła się 1997 r., inni uważają, że w 1975, a jeszcze inni, że ma się świetnie pozbierałem wszystkie wypowiedzi licząc na dalsza dyskusję. Zebrało się tu również wiele propozycji płyt do przesłuchania z lat post 2000, szkoda, by to uciekło. Zapraszam do dalszej dyskusji w tym ciekawym zagadnieniu.


Ciekawa dyskusja, ale czy potrzebna ? Muzyka była, jest i będzie, tak jak napisałeś, dla niektórych skończyła się w 1975, dla innych mogła się skończyć dużo wcześniej, dla innych powstała później. Niech każdy słucha tego, co mu w sercu gra. Jeśli chodzi np. o prog - rocka, to aktualnie nie wynurzam się poza lata 70 - te. Nie wiem, czy ten gatunek muzyki skończył się w latach 70 - tych, po prostu mam jeszcze spore zaległości, i neo - proga nie znam, przynajmniej na razie, natomiast domyślam się, że nic równie dobrego co King Crimson, czy Gentle Giant mnie nie spotka w latach późniejszych. Jedyny ,,nowszy'' zespół, którego płyt słucham dosyć regularnie, to celtycka Iona. Jestem bardzo szczęśliwy, że natknąłem się na nich. Piękna muzyka.
Co do wspomnianego disco - polo, to ja nie słucham, nie lubię, i nie rozumiem, ale żeby zaraz nienawidzić ? Nie lubię tego słowa. Niech sobie będzie, nie obchodzi mnie to, że ta, zażartuję muzyka Wink jest popularna w dzisiejszych czasach, i się sprzedaje. Ktoś słucha sobie disco - polo, ja słucham swojej, dla wielu dziwnej muzyki, i tyle.

Monstrualny Talerz wrote:
Bitches Brew i Dark Side Of The Moon


Monstrualny Talerz wrote:
Ale o wpływowości i „najlepszości” dwóch wymienionych nie trzeba chyba dyskutować?


Bitches Brew jeszcze nie słuchałem, ale Dark Side Of The Moon i najlepszość ? Ja bym dyskutował Very Happy
Back to top
View user's profile Send private message
zlatan
epka kompaktowa


Joined: 06 May 2016
Posts: 1032
Location: Łódź/Warszawa

PostPosted: 01.01.2018, 15:08    Post subject: Quote selected Reply with quote

Dwie uwagi:

1. "Ważność" wydarzenia zazwyczaj da się ocenić dopiero z wieloletniej perspektywy. Teraz łatwo stwierdzić, że płyty Davisa czy Beatlesów wywaliły muzykę do góry nogami, ale wtedy jak się ukazywały? Łatwo sobie wyobrazić, ile osób musiało wtedy wieszczyć, że to jakieś chwilowe mody, które nie zapuszczą głębiej korzeni, a co dopiero wywrą wpływ na przyszłe pokolenia.

2. Jakkolwiek bardzo cenię szerokie zainteresowania muzyczne wielu z was, nikt na świecie nie słucha i nie ceni wszystkiego. Wyobraźmy sobie kogoś, kto np. w 1960 roku ma ok. 40 lat i kocha całym sercem muzykę na której się wychował - opery, symfonie, wczesny swing. No i nagle jest świadkiem, jak świat szturmuje Davis, Beatlesi, rock'n'roll i wszystko inne. Czy ktoś taki będzie w stanie docenić, jak nowa muzyka zmienia świat, kształtuje nowe pokolenia? Niektórzy pewnie tak, ale jestem przekonany, że ogromna większość stwierdziła, że "to nie dla nich, kiedyś to była piękna muzyka z duszą, a nie czterech szarpdrutów z grzybami na głowach, szkoda na to czasu" Smile
Czy dzisiaj nie jest podobnie? Rap i elektronika przejmują władzę we współczesnej muzyce, wbrew niektórym opiniom, to nie jest wyłącznie muzyka użytkowa, ale dla wielu nastolatków prawdziwy sens życia, jak dla was 40 lat temu Pink Floyd. Artyści tacy jak Eminem, 2Pac, Snoop Dogg są ektremalnie popularni i wpływowi w swoich kręgach. Muzyka się nie kończy, muzyka leci do przodu, tylko (prawie) nikt z nas już pewnie tego nie zauważa. I co więcej: nie jest to nic złego, po prostu taka kolej rzeczy Smile Jestem prawie pewny, że za 30 lat wymyślą coś nowego, a dzisiejsze dzieciaki będą mówić "kurde, co za dramat, Eminem to był facet ważny dla muzyki, a nie te dzisiejsze bzdety...".
Back to top
View user's profile Send private message
Monstrualny Talerz
maxi-singel analogowy


Joined: 24 May 2017
Posts: 630

PostPosted: 01.01.2018, 15:09    Post subject: Quote selected Reply with quote

Adi wrote:

Bitches Brew jeszcze nie słuchałem, ale Dark Side Of The Moon i najlepszość ? Ja bym dyskutował Very Happy


To posłuchaj Bitches! Wtedy dopiero nabierzesz chęci do dyskutowania!!!

Laughing
Back to top
View user's profile Send private message
Adi
maxi-singel analogowy


Joined: 07 Sep 2017
Posts: 543
Location: Nowe Miasto nad Wartą

PostPosted: 01.01.2018, 15:12    Post subject: Quote selected Reply with quote

zlatan wrote:
Jestem prawie pewny, że za 30 lat wymyślą coś nowego, a dzisiejsze dzieciaki będą mówić "kurde, co za dramat, Eminem to był facet ważny dla muzyki, a nie te dzisiejsze bzdety...".


Być może tak będzie, być może nic nowego nikt nie wymyśli, ciężko to ocenić, zresztą mnie szkoda czasu na takie przemyślenia, wolę w tym czasie posłuchać muzyki Smile
_________________
"Nie jesteśmy wrogami lecz przyjaciółmi. Wrogami być nam nie wolno. Choć targają nami namiętności nie mogą zerwać więzów serdecznych. Tajemny akord pamięci zagra trącony ponownie przez anielskie struny naszej natury" - Martin Luther King
Back to top
View user's profile Send private message
Adi
maxi-singel analogowy


Joined: 07 Sep 2017
Posts: 543
Location: Nowe Miasto nad Wartą

PostPosted: 01.01.2018, 15:15    Post subject: Quote selected Reply with quote

Monstrualny Talerz wrote:
To posłuchaj Bitches! Wtedy dopiero nabierzesz chęci do dyskutowania!!!


Przekonałeś mnie. Dzisiaj posłucham i dam znać, czy się podobało, czy nie Smile
_________________
"Nie jesteśmy wrogami lecz przyjaciółmi. Wrogami być nam nie wolno. Choć targają nami namiętności nie mogą zerwać więzów serdecznych. Tajemny akord pamięci zagra trącony ponownie przez anielskie struny naszej natury" - Martin Luther King
Back to top
View user's profile Send private message
Okechukwu
digipack


Joined: 07 Jun 2007
Posts: 2844

PostPosted: 01.01.2018, 15:24    Post subject: Quote selected Reply with quote

Zlatan, odnośnie pierwszej uwagi, to oczywiście jest w tym sporo racji, że potrzebna jest odpowiednia perspektywa czasowa. Z tym że akurat w XX wieku było pod tym względem dużo lepiej niż w wiekach poprzednich (kiedy np. twórczość Bacha została w dużej mierze zapomniana i odkryta na nowo dopiero w romantyzmie) i chyba wszystkie zjawiska, które wymieniłem zostały zauważone natychmiast po tym, jak się ukazały. Mogły uchodzić za kontrowersyjne (tak jak "Święto wiosny", free jazz, czy rock), ale były od początku wpływowe. Nie ma powodu sądzić, żeby w XXI w. będzie inaczej.

A hip-hop oczywiście może zostać wpisany na listę z lat 2000-2020, choć jeśli się nie mylę, to ten gatunek powstał jeszcze w XX w. Smile
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail
Okechukwu
digipack


Joined: 07 Jun 2007
Posts: 2844

PostPosted: 01.01.2018, 16:24    Post subject: Quote selected Reply with quote

zlatan wrote:
Jakkolwiek bardzo cenię szerokie zainteresowania muzyczne wielu z was, nikt na świecie nie słucha i nie ceni wszystkiego. Wyobraźmy sobie kogoś, kto np. w 1960 roku ma ok. 40 lat i kocha całym sercem muzykę na której się wychował - opery, symfonie, wczesny swing. No i nagle jest świadkiem, jak świat szturmuje Davis, Beatlesi, rock'n'roll i wszystko inne. Czy ktoś taki będzie w stanie docenić, jak nowa muzyka zmienia świat, kształtuje nowe pokolenia? Niektórzy pewnie tak, ale jestem przekonany, że ogromna większość stwierdziła, że "to nie dla nich, kiedyś to była piękna muzyka z duszą, a nie czterech szarpdrutów z grzybami na głowach, szkoda na to czasu" Smile


Docenić pewnie nie, ale na pewno był w stanie dostrzec, że takie zjawisko jak rock wywraca (muzyczny) świat do góry nogami. Podobnie było z jazzem w latach 20 i 30. Pytanie w tym, czy mamy rzeczywiście porównywalne zjawiska w dwóch pierwszych dekadach XXI w ? Ja twierdzę, że mamy jedno, tyle że ono nie jest ściśle muzyczne. To jest rewolucja w dostępie do muzyki, jaką dał internet. To odpowiada mniej więcej temu co w pierwszych dwóch dekadach XX w. przyniosło radio i płyta gramofonowa.
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail
Arnold Layne
remaster


Joined: 29 Apr 2007
Posts: 2349

PostPosted: 01.01.2018, 17:31    Post subject: Quote selected Reply with quote

Monstrualny Talerz wrote:
No to jest akurat proste:
Bitches Brew i Dark Side Of The Moon

Co do Davisa to się zgadzam, natomiast "Dark Side"...
No, nie wiem. Wszak artystycznie "Atom Heart" i "Meddle" oceniam na równi z nią. Jedna jest rzecz ściśle związana z "Ciemną Stroną". Sukces komercyjny. Pamiętam, jak w roku 1982 czy 1983 redakcja tygodnika "Razem" ogłosiła plebiscyt na setkę najlepszych płyt rockowych. Na trzecim miejscu uplasował się "Electric Ladyland"(chyba, nie jestem do końca pewien), drugie wziął "Biały Album", wygrała zaś "Ciemna Strona".

Monstrualny Talerz wrote:
Przepraszam, jeśli kogoś uraziłem

Nie czuję się urażony, ponieważ sam nie "przyswajam" tej twórczości Wink, a w pracy muszę toczyć boje z kolegą, miłośnikiem disco polo Very Happy
I jeszcze jedno: lat temu trzydzieści z okładem, byłem równie bezkompromisowy - by nie rzec brutalny Embarassed - w ocenach tego czego nie lubiłem. Trza się było z wiekiem "oszlifować", i niechęć, czy wręcz nienawiść do np. "New romantic" uległa baaardzo daleko posuniętej erozji Wink
_________________
"How I wish, how I wish you were here"...
Back to top
View user's profile Send private message
Display posts from previous:   
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Pozostałe All times are GMT + 2 Hours
Goto page Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
Page 6 of 7

 
Jump to:  
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group