Muzyczne Dinozaury Forum Index Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SearchSearch   MemberlistMemberlist   UsergroupsUsergroups   RegisterRegister 
 ProfileProfile   Log in to check your private messagesLog in to check your private messages   Log inLog in 

Płyty roku 2018
Goto page 1, 2  Next
 
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Muzyka
View previous topic :: View next topic  
Author Message
Bartosz
digipack


Joined: 02 May 2010
Posts: 2595
Location: Kraków

PostPosted: 08.08.2018, 12:31    Post subject: Płyty roku 2018 Quote selected Reply with quote

Wiem, że na Forum Dinozaurów współczesna muzyka nie jest biorącym tematem, ale pewien jestem, że przynajmniej kilku forumowiczów jest zainteresowanych tym, co aktualnie dzieje się wokół, sądzę zatem, że wątek o albumach wydanych 2018 przynajmniej części z nas się przyda.

Najlepiej zacząć opowiadaniem o płytach, dlatego tak właśnie zacznę!

A.A.L. (Against All Logic) - 2012 - 2017



/house/elektronika/funk/może trochę soul/

Świetna muzyka, bo i intrygująca pod każdym względem i nadająca się do puszczenia normalnym ludziom. W sumie nic dziwnego, bo Nicolas Jaar to znany facet, nie żadne podziemie.

Alameda 4 - Czarna Woda



/psychodelia/gitarowy rock raczej eksperymentalny ale bez przesady/i mrocznie i nastrojowo/

Kolejny album kolejnego projektu Kuby Ziołka, czyli takiego pana, o którym słyszał obecnie w Polsce każdy, kogo interesuje współczesna muzyka rockowa. Kto go zna wie czego się spodziewać (mniej więcej), kto nie zna niech lepiej pozna.

Autechre - NTS Sessions 1-4



/elektronika tyleż radykalna, co genialna/

W zasadzie są to 4 pełnoprawne albumy - serio, wydano je jako 4 płyty, ale dla wygodny powiem o nich zbiorczo - z kontynuacją bardzo, ale to bardzo zakręconej elektroniki, w którą Autechre idzie od ładnych paru lat. To nie jest łatwa muzyka, ale jeśli ktoś lubi mniej oczywiste granie, to niech koniecznie tego posłucha, bo są tu rzeczy autentycznie wybitne i ponadczasowe. Szczególnie NTS Session 2 ociera się o absolut! Cały cykl to chyba ostateczny dowód (w sumie od lat już niepotrzebny), że Autechre należą do najściślejszej czołówki muzyki elektronicznej w całej jej historii.

Beach House - 7



/dream pop/ethernal wave/ejtisy/bardzo dinozaurowe granie/

Beach House jest, po tej płycie już na 100%, naprawdę dużą marką na współczesnej scenie muzycznej, więc jeśli który Dinozaur ich nie zna, to chyba czas to zmienić. Zwłaszcza, że to muzyka totalnie w klimatach tego forum.

Fire! - The Hands



/free jazz rock/

I kolejny album legendy! Tym razem grupa Fire! nagrała album, jak na siebie, dosyć przystępny i komunikatywny, z pewnego rodzaju rockową zadziornością, z freejazzowym flow, ale bez większego radykalizmu. Jeśli ktoś lubi jazz i jeszcze tego nie słuchał to chyba czas już najwyższy.

Gas - Rausch



/Wagner Ryszard gra ambient/

Arcydzieło! Jak dla mnie jest to najlepszy album tego weterana muzyki elektronicznej. Przepiękne, monumentalne, orkiestralne, a przy tym niezwykle subtelne dzieło. Bezwzględnie polecam każdemu, kto ma choć jedno w miarę dobrze działające ucho!

Anna von Hausswolff - Dead Magic



/darkwave/takie trochę Dead Can Dance tylko bez Can Dance Wink/ponurość i awangardowość ale przystępna/

Kolejna płyta bardzo pod dinozaurowe gusta, choć nie do końca za to ręczę, bo to jednak album zatwardziale podziemnej twórczyni. Spróbujcie to zobaczycie.

Jon Hopkins - Singularity



/techno/house/ambient/

Do połowy mamy tu mocarną, hipnotyzującą elektronikę, od połowy smętne plumkanie, które mocno zaniża poziom całości. Szkoda, bo mogło być niemal tak dobrze jak na rewelacyjnym Immunity z 2013...

Kapital & Richard Pinhas - Flux



/i stare i nowe/elektronika/

Album faceta z Heldon w koopie z polską kapelą z podziemia, wydany przez Instant Classic i jeszcze do tego wszystkiego naprawdę dobry. Więc rozpisywał się nie będę. Chyba, że ktoś nie zna Heldon i nie kojarzy Instant Classic, ale na to już nic nikomu nie poradzę.

Lonker See - One Eye Sees Red



/psychodelia/rock kosmiczny/długi jam/

Miła, w sumie niezbyt zakręcona muzyka, ale ma tak przyjemny flow, że nie da się jej nie lubić, nawet jeżeli na co dzień woli się zupełnie inne rzeczy. Bardzo pod klasyczny rock, więc powinno Wam się spodobać.

Chyba, że ktoś chce mieć wszędzie wielkie przeboje pop, koniecznie w melodyce z lat 70' i 80', to mu się nic nie będzie podobało już nigdy. Tym gorzej dla niego i tym lepiej dla mnie Smile - To w ogóle jest motto całego wątku xD

Palmer Eldritch - Sidereal



/nie do zaszufladkowania/grają tak powłóczyście jak w latach 70/

Przepiękna płyta (kolejna pod rząd) tego fenomenalnego poleskiego zespołu. To jest w zasadzie klasyczny rock, tyle, że nagrano go teraz i absolutnie nie jest rockiem Wink Dla fanów art rocka, czy tam starego proga powinna być to bardzo fajna przygoda.

julek ploski - Tesco



/elektronika/vaporwave?/industrial/jakie to jest dziwne!/

Totalnie dziwaczne granie, ale ma w sobie coś niesamowitego. Nie jestem w stanie do niczego klasycznego tego porównać, więc nie porównam, sami se sprawdźcie i porównajcie, jeśli Wam się uda Smile

Skee Mask - Compro



/ambient techno/

Chłodne, ładne, delikatne granie. Niezbyt odkrywcze, bo równie dobrze ta płyta mogłaby się ukazać kilkanaście lat temu, ale i tak jest super!

SOPHIE - Oil of Every Pearl's Un-Insides



/industrial i guma balonowa/

Nie wiem jak Wam to opisać. Może tak: wyobraźcie sobie, że jakaś popowa landryna, dajmy na to Madonna sprzed czterdziestu lat nagrała płytę z Throbbing Gristle i na tej płycie grają oni razem totalnie spójnie, w sensie, że to jest sto procent landrynowa Madonna i sto procent industrialne, chore Throbbing Gristle. Tu macie coś takiego.

U.S. Girls - In a Poem Unlimited



/4AD/art pop/lekka psychodelia/

Gdyby prócz klimatu, brzmienia i aranżacji były tu jeszcze super melodie było rewelacyjnie. Niestety z melodiami, które akurat w takiej muzyce są potrzebne, jest średnio, ale i tak sumarycznie wychodzi to bardzo dobrze.

Varg - Nordic Flora Series Pt. 5: Crush



/nastrojowa elektronika/prawie jak Burial/

Śliczna, nieco melancholijna muzyka o bardzo nieoczywistej warstwie brzmieniowej. Doszły mnie już tu głosy, że takich rzeczy słucha się jesienią, więc okej, posłuchajcie sobie jesienią, ale posłuchajcie, bo wspaniały to album!

Venetian Snares x Daniel Lanois - Venetian Snares x Daniel Lanois



/po prostu Venetian Snares!/

Kto zna Venetian Snaresa ten wie co to jest (od siebie dodam, że jest to dość bezkompromisowy album, ale to tym lepiej), a kto nie wie, niech się dowie, nie ma sensu tłumaczyć. W każdym razie mi się ta płyta mega podoba i każdemu od serca ją polecam.

Xenony - Polish Space Program



/ejtisy/elektronika choć nie tylko/polskie S U R V I V E tak trochę/

Okładka tej płyty naprawdę mówi o niej wszystko. Klimatyczna syntezatorowa elektronika, niestety trochę popsuta śpiewaniem, ale tylko trochę i od czasu do czasu.

Oczywiście, płyt jak do tej pory wydanych w 2018, które są fajne jest dużo więcej, sam pewnie też jeszcze ich tu trochę podokładam, ale teraz czas na Wasze rekomendacje Smile Co fajnego polecacie?
_________________
I'm Bad Like Jesse James

Back to top
View user's profile Send private message
gharvelt
digipack


Joined: 14 Apr 2014
Posts: 2989
Location: Kraków

PostPosted: 08.08.2018, 13:05    Post subject: Re: Płyty roku 2018 Quote selected Reply with quote

Podbijam, bo warto.

Bartosz wrote:
A.A.L. (Against All Logic) - 2012 - 2017

/house/elektronika/funk/może trochę soul/

Świetna muzyka, bo i intrygująca pod każdym względem i nadająca się do puszczenia normalnym ludziom. W sumie nic dziwnego, bo Nicolas Jaar to znany facet, nie żadne podziemie.


Rewelacyjna, a zarazem bardzo relaksująca muzyka! U mnie bez wątpienia na podium rocznika.

Bartosz wrote:
Beach House - 7

/dream pop/ethernal wave/ejtisy/bardzo dinozaurowe granie/

Beach House jest, po tej płycie już na 100%, naprawdę dużą marką na współczesnej scenie muzycznej, więc jeśli który Dinozaur ich nie zna, to chyba czas to zmienić. Zwłaszcza, że to muzyka totalnie w klimatach tego forum.


Równie pięknego retro dla jakiegokolwiek gatunku popularnego w 80s/90s jeszcze nie spotkałem.


O pozostałych wymienionych, które znam, też mam dobre zdanie. Oprócz jednej pozycji - "SOPHIE - Oil of Every Pearl's Un-Insides". Tego nikomu o nieuszkodzonych uszach nie polecam, brzmi jak Britney Spears z początku poprzedniej dekady i taka była moja reakcja, kiedy to coś usłyszałem. Brr!


Ogóle, pomimo paru mocnych punktów, rocznik bieżący niestety póki co wydaje się ewidentnie mniej ciekawy muzycznie od poprzedniego. Jeśli bym coś miał dodać do listy polecanych to tylko co najwyżej zupełnie niepopularny włoski retro jazz-funk Calibro 35 - Decade (grupa tworząca również sountracki), ewentualnie hip-hopowa miniatura Pusha T - Daytona oraz nowe, całkiem udane MGMT - Little Dark Age. Ale to już typowy pop, jeden kawałek z tej płyty słyszałem nawet przechadzając się po centrum handlowym - więc raczej nie dla zagorzałych fanów wyłącznie rocka czy innych cięższych brzmień.
Back to top
View user's profile Send private message
esforty
epka kompaktowa


Joined: 26 Jan 2010
Posts: 1064
Location: Łódź

PostPosted: 08.08.2018, 17:52    Post subject: Re: Płyty roku 2018 Quote selected Reply with quote

Bartosz wrote:


Venetian Snares x Daniel Lanois - Venetian Snares x Daniel Lanois


/po prostu Venetian Snares!/

Kto zna Venetian Snaresa ten wie co to jest (od siebie dodam, że jest to dość bezkompromisowy album, ale to tym lepiej), a kto nie wie, niech się dowie, nie ma sensu tłumaczyć. W każdym razie mi się ta płyta mega podoba i każdemu od serca ją polecam.


Mierzyłem się z tą płytą dwukrotnie. Nazwisko Lanois wiele dla mnie znaczy.
Ale, te muzyczne supełki (żadna tam dyskredytacja) wciąż nie rozwiązywalne.
_________________
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Back to top
View user's profile Send private message
Bartosz
digipack


Joined: 02 May 2010
Posts: 2595
Location: Kraków

PostPosted: 08.08.2018, 19:59    Post subject: Re: Płyty roku 2018 Quote selected Reply with quote

esforty wrote:


Venetian Snares x Daniel Lanois - Venetian Snares x Daniel Lanois

Mierzyłem się z tą płytą dwukrotnie. Nazwisko Lanois wiele dla mnie znaczy.
Ale, te muzyczne supełki (żadna tam dyskredytacja) wciąż nie rozwiązywalne.


Jasna sprawa!

Wiesz, ja tam, jakiś czas temu wsiąkłem we współczesną rozrywkową (powiedzmy) elektronikę poprzez twórczość Stockhausena, Xenakisa i jeszcze paru innych (Parmegiani, Nono, Ferrari, Kotoński, spektraliści i tak dalej), więc całkiem możliwe, że to jest dość sensowny punkt odniesienia. Zwłaszcza, że w porównaniu z akademikami muzyka Venetian Snaresa i Autechre wydaje się całkiem przystępna Wink
_________________
I'm Bad Like Jesse James

Back to top
View user's profile Send private message
Monstrualny Talerz
epka analogowa


Joined: 24 May 2017
Posts: 839

PostPosted: 08.08.2018, 20:41    Post subject: Re: Płyty roku 2018 Quote selected Reply with quote

Bartosz wrote:


...Tym gorzej dla niego i tym lepiej dla mnie Smile



A dlaczego źle dla mnie i lepiej dla Ciebie?

Bartosz wrote:


Co fajnego polecacie?


Polecam muzykę z lat 60 i 70 Laughing Laughing Laughing

Żart, żart, to był żart!

------------------------------

Tak na serio to fajnie dziękuję, za te polecenia. Mi się nie chce nowych rzeczy wyszukiwać, ale jak ktoś coś poleca to słucham, albo na trójce puszczają to też słucham. Tylko potem nigdy mi się nie chce do tego wracać, taki jestem dinozaur.
Back to top
View user's profile Send private message
esforty
epka kompaktowa


Joined: 26 Jan 2010
Posts: 1064
Location: Łódź

PostPosted: 08.08.2018, 21:19    Post subject: Re: Płyty roku 2018 Quote selected Reply with quote

Bartosz wrote:

... Zwłaszcza, że w porównaniu z akademikami muzyka Venetian Snaresa i Autechre wydaje się całkiem przystępna Wink


Tymczasem muszę Ci wierzyć na słowo Rolling Eyes Rolling Eyes .
_________________
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Back to top
View user's profile Send private message
kośmin
epka analogowa


Joined: 07 Jun 2007
Posts: 922

PostPosted: 15.08.2018, 13:58    Post subject: Quote selected Reply with quote

WOOB - 新 プログラム




dla mnie od lat najważniejszy wykonawca muzyki elektronicznej; jego "Ambient Disaster Movie" rozwalił mnie parę lat temu swoistym połączeniem snów/horroru i jakiś dziwnych wizji - do dziś nie wiem o co chodzi w tej płycie i nigdy już nie usłyszałem czegoś na tym poziomie...
kolejne albumu są i lepsze i gorsze - ostatni to chyba powrót do wielkich mocy Franklanda
Back to top
View user's profile Send private message
Bartosz
digipack


Joined: 02 May 2010
Posts: 2595
Location: Kraków

PostPosted: 02.09.2018, 09:51    Post subject: Quote selected Reply with quote

공중도둑 [Mid-Air Thief] - 무너지기



Tym, którzy znają Fishmans wystarczy powiedzieć, że to takie Fishmans, tylko bardziej oniryczne, bez uwypuklonych partii basu. Tym, którzy nie znają Fishmans powiedzieć trzeba, że bardzo dużo o tym albumie mówi okładka - delikatna, lekko psychodeliczna muzyka, raczej do słuchania w tle, choć nie tylko.

Steve Hauschildt - Dissolvi



Od pewnego czasu muzyka Hauschildta brzmi dla mnie jak uboższa, bardziej konwencjonalna wariacja na temat dokonań Tima Heckera. Tym razem dochodzi nam wyraźny element ethereal wave, który sprawia, że całość jest jeszcze bardziej senna, pastelowa i delikatna niż bywała u tego pana dotychczas.
_________________
I'm Bad Like Jesse James

Back to top
View user's profile Send private message
Maciek
zremasterowany digipack z bonusami


Joined: 15 Apr 2007
Posts: 5781

PostPosted: 05.09.2018, 21:06    Post subject: Quote selected Reply with quote

Sporo dobrych rekomendacji pojawiło się w tym wątku, pod sporą częścią z nich mogę się śmiało podpisać (a pozostałe muszę nadrobić). Od siebie polecam moją płytę września.

King Dude - Music to Make War To



King Dude w nowej, bardzo ciekawej odsłonie. Choć kilka jego poprzednich płyt stało na niezłym poziomie, to jednak wszystkie krążyły zbyt blisko tej samej stylistyki, która w większej ilości mogła rodzić u odbiorcy pewne znużenie. Na tegorocznym albumie teoretycznie dalej mamy te wszystkie darkfolkowe historie, nadal można go postawić na półce obok płyt Nicka C. czy Rykardy P., ale jednak sporo się w tej muzyce zmieniło. Pojawiło się w niej sporo wątków z lat 80. - zimna fala, postpunk czy po prostu dobre piosenki. Napisać, że to bardzo dobra płyta na jesień, to nic nie napisać. Lepiej więc rzucić uchem na:

I Don't Write Love Songs Anymore: https://www.youtube.com/watch?v=RLEm3GZsdeo
In the Garden: https://www.youtube.com/watch?v=GvQanEqEg5g

A już niebawem dwa koncerty Kinga w Polsce. 22.09 w Poznaniu i dzień później w Krakowie. Mam nadzieję być na jednym z nich.
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Back to top
View user's profile Send private message
gharvelt
digipack


Joined: 14 Apr 2014
Posts: 2989
Location: Kraków

PostPosted: 09.09.2018, 11:19    Post subject: Quote selected Reply with quote

Spiritualized - And Nothing Hurt



/neo-psychodelia z pogranicza kameralnego popu i gospel/

Warto odnotować, że ukazał się już najnowszy album Spiritualized. Muzyka na nim zawarta, ujmując w największym skrócie, jest mniej więcej taka sama jak na poprzednich płytach zespołu. To może być zawód dla osób oczekujących ciągłych niespodzianek, natomiast niekoniecznie dla fanów, zwłaszcza tych szklanopułapkowych, którym powinny spodobać się sprawdzone patenty Jasona Pierce'a i spółki. Bogate instrumentarium i liczny aparat wykonawczy, chórki, często powtarzane frazy wokalne, uduchowiony nastrój w spokojnie płynącym tempie, czyli wszystko do czego przez lata przyzwyczaiła słuchaczy grupa. Mój ulubiony kawałek z tej płyty to "Here It Comes (The Road) Let's Go".
Back to top
View user's profile Send private message
Bartosz
digipack


Joined: 02 May 2010
Posts: 2595
Location: Kraków

PostPosted: 09.09.2018, 11:53    Post subject: Quote selected Reply with quote

Mnie nowy Spiritualized jednak dość wynudził. W sensie, oczywiście jest to pełna profeska, słychać, że to naprawdę dobry zespół, ale trochę za mało jakości w tym jest. Albo i nie, może tylko mi to jakoś nie gra, nie wiem w sumie.

Khalab - Black Noise 2084



Taki trochę Fela Kuti, tyle, że w wersji elektroniczno-hausowej. No taka stara afrykańska rytmiczna muzyka, tylko, że dosyć nowoczesna, wiecie, z całym współczesnym brzmieniem, aranżacją i tak dalej. Całkiem możliwe, że forumowa frakcja funkowa (bo mamy taką?) może się tym albumem zainteresować. No, chyba, że nie Wink
_________________
I'm Bad Like Jesse James

Back to top
View user's profile Send private message
Maciek
zremasterowany digipack z bonusami


Joined: 15 Apr 2007
Posts: 5781

PostPosted: 12.09.2018, 10:07    Post subject: Quote selected Reply with quote

Cytując wypowiedź z innego tematu:
Bartosz wrote:
Jedna z najgorszych płyt z bieżącego roku, jakiej słuchałem. Gorsze było tylko Alice in Chains (jeszcze większa szkoda!)


z przykrością muszę się zgodzić z tym stwierdzeniem. To znaczy, pewnie powstały setki słabszych płyt z muzyką w tym roku, ale z tych bardziej wyczekiwanych premier, to Alicja niestety wypadła bardzo blado i ich album to bardzo duże rozczarowanie. Widziałem ich w tym roku na żywo i zagrali fantastyczny koncert - jeden z tych, które zapamięta się do końca życia. Są (byli) w kapitalnej formie koncertowej, set marzenie, granie sprawia im mnóstwo radości (może w tym problem?) i nawet pierwszy singiel z tegorocznej płyty był niezły. Ale okazało się, że poza nim nie ma tam właściwie nic, na czym można zawiesić ucho. Wielka szkoda.
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Back to top
View user's profile Send private message
esforty
epka kompaktowa


Joined: 26 Jan 2010
Posts: 1064
Location: Łódź

PostPosted: 23.10.2018, 19:58    Post subject: Quote selected Reply with quote

Jakkolwiek wobec tej propozycji należy, bezwzględnie, zastosować inne kwantyfikatory dla jakości materiału niż w tych sugerowanych wyżej, zaryzykuję:
Meshell Ndegeocello- "Ventriloquism" 2018

Definicyjny potrzask!
Coś co karmi się pop-em, przestało nim być, niepodważalnie.
Muzyka, co do której używanie określeń ze świata muzyki pop jest przekraczaniem bariery dzielącej sens od bezsensu. Tak jakoś.
_________________
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Back to top
View user's profile Send private message
szbe
kaseta "żelazówka"


Joined: 26 Jan 2010
Posts: 104

PostPosted: 13.11.2018, 09:48    Post subject: Quote selected Reply with quote



Jak dla mnie aktualny numer jeden. Dirtmusic - Bu Bir Ruya - w składzie: Chris Eckman, Hugo Race, Chris Brokaw, Murat Ertel (znany z Baba Zula).
Transowe, dubowo-miejskie, nocne szanty Wink

https://www.youtube.com/watch?v=fHEySrt_BX8
Back to top
View user's profile Send private message
gharvelt
digipack


Joined: 14 Apr 2014
Posts: 2989
Location: Kraków

PostPosted: 18.11.2018, 12:26    Post subject: Quote selected Reply with quote

Daughters - You Won't Get What You Want



/noise rock/

Ku mojemu zdziwieniu, nikt jeszcze o tej płycie tutaj nie wspomniał, a tymczasem tu i ówdzie uchodzi za hit roku. Hałaśliwe, ostre, ale też - a może przed wszystkim - intrygujące granie, które wpada w ucho i ciężko się uwolnić. Oto próbka: "The Reason They Hate Me".
Back to top
View user's profile Send private message
Display posts from previous:   
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Muzyka All times are GMT + 1 Hour
Goto page 1, 2  Next
Page 1 of 2

 
Jump to:  
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group