Muzyczne Dinozaury Forum Index Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SearchSearch   MemberlistMemberlist   UsergroupsUsergroups   RegisterRegister 
 ProfileProfile   Log in to check your private messagesLog in to check your private messages   Log inLog in 

Płyty roku 2019
Goto page Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next
 
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Muzyka
View previous topic :: View next topic  
Author Message
Bednaar
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 4915
Location: Łódź

PostPosted: 10.06.2019, 23:02    Post subject: Quote selected Reply with quote

Maciek wrote:
Kolejna z bardzo fajna płyta z 2019 roku.

Ciśnienie - JazzArt Underground

Z jednej strony tytuł sporo o tej muzyce mówi, a z drugiej strony, dla osób postrzegających świat w dwóch barwach może być trochę mylący, bo z jazzem ta muzyka nie ma za wiele wspólnego, jeśli pominąć ideę improwizacji i grupowej, transowej pulsacji. Nietypowe instrumentarium, bo w roli głównej słyszymy tu waltornię i skrzypce, wspierane przez elektronikę, klawisze i ciężką, rockową, a momentami pulsującą w swansowym stylu sekcję rytmiczną. Dla mieszkańców Śląska nie bez znaczenia może być fakt, że zespół pochodzi z Katowic.
Kto da się ponieść falom Rawy, ten miło spędzi 3 kwadranse.

https://cisnienie.bandcamp.com/album/jazzart-underground


Opis brzmi ciekawie, w wolnej chwili obadam. Ja lubie powoli rozkoszowac się muzyką, ostatnio zachwyciła mnie Aairria i chcę się nią nasycić, dopiero potem zmierzę Ciśnienie i obadam kontrowersyjne EABS Smile
_________________
Jazz washes away the dust of every day life. Art Blakey
Back to top
View user's profile Send private message
RoryGallagher
maxi-singel analogowy


Joined: 11 Jun 2017
Posts: 565
Location: Gdańsk

PostPosted: 10.06.2019, 23:04    Post subject: Quote selected Reply with quote

Monstrualny Talerz wrote:
Krytykujesz tylko rocka czy lizard, za to że wszystkiemu co nowe dają 9 lub 10, a sam robisz dokładnie to samo.


To moja pierwsza dziewiątka dla premierowego materiału od 2,5 roku. Dziesiątki nie dałem nigdy.

Resztę tamtego komentarza można streścić jednym zdaniem: Kiedyś to była muzyka, a ta po 1997 roku powinna zostać zdelegalizowana Wink
_________________
Recenzje | RYM
Back to top
View user's profile Send private message Visit poster's website
Maciek
zremasterowany digipack z bonusami


Joined: 15 Apr 2007
Posts: 6322

PostPosted: 10.06.2019, 23:25    Post subject: Quote selected Reply with quote

Monstrualny Talerz wrote:
Generalnie moja postawa ignorancji wynika tylko i wyłącznie z właściwego położenie akcentów


Jedyny akcent na jaki zwracam uwagę jest taki, że wybitne, średnie i słabe płyty powstawały w 1970, 1957 i w 2018 roku. W innych latach też. Choćbym bardzo chciał, nie jestem w stanie przez całe życie słuchać tylko King Crimson czy chociażby fantastycznego R. Lewisa, którego płyty zbieram od dawna. Raz na jakiś czas (z jednymi częściej z innymi raz na parę lat) jadę z nimi dzień i noc, nasycam się i ruszam w poszukiwaniu innych bodźców. A jak zatęsknię, to wrócę.

PS:
A jeśli ktoś mnie zapyta o najlepszy zespół Wszechświata, to oczywiście bez zająknięcia i bez krzty ironii wskażę na The Beatles.
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.


Last edited by Maciek on 10.06.2019, 23:35; edited 1 time in total
Back to top
View user's profile Send private message
Maciek
zremasterowany digipack z bonusami


Joined: 15 Apr 2007
Posts: 6322

PostPosted: 10.06.2019, 23:28    Post subject: Quote selected Reply with quote

Bednaar wrote:
Aairria


Słuchałem go jeszcze w czasach, kiedy wydawał go Generator, ale pozostały mi po nim zaledwie opary nieokreślonych wspomnień. Po ostatnich okładkach wnioskuję, że artysta czuje dużą wieź z Namlookiem, co działa na mnie bardzo motywująco. Wink
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Back to top
View user's profile Send private message
Bednaar
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 4915
Location: Łódź

PostPosted: 10.06.2019, 23:33    Post subject: Quote selected Reply with quote

W sumie faktycznie słychać inspiracje Namlookiem, ale tez Heckerem. Mnie się bardzo podoba, takie mocne, namacalne momentami dźwięki - ale jednocześnie zawieszone w przestrzeni.
_________________
Jazz washes away the dust of every day life. Art Blakey
Back to top
View user's profile Send private message
crescent
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 21 Jun 2009
Posts: 4409

PostPosted: 11.06.2019, 08:41    Post subject: Quote selected Reply with quote

Monstrualny Talerz wrote:
Uwielbiam popisywać się swoją ignorancją...

No to może właśnie zacznij ignorować, a nie walisz całe elaboraty na temat muzyki, która cię nie kręci. Każdy słyszy, odbiera sztukę inaczej. Nie ma potrzeby uświadamiać dorosłych ludzi , że coś Tobie wydaje się być do d...
Quote:

Nie lubisz zespołu X? Napisz o tym – najlepiej raz – i skup się na swoim ulubionym zespole Y.
Back to top
View user's profile Send private message
esforty
longplay


Joined: 26 Jan 2010
Posts: 1384
Location: Łódź

PostPosted: 11.06.2019, 09:11    Post subject: Quote selected Reply with quote

Maciek wrote:


...A jeśli ktoś mnie zapyta o najlepszy zespół Wszechświata, to oczywiście bez zająknięcia i bez krzty ironii wskażę na The Beatles.

Przepraszam, że się wtrącam, Maćku. Ale zapewne pisząc powyższe zdanie myślałeś o The Rolling Stones Wink Wink Wink .
_________________
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Back to top
View user's profile Send private message
Bednaar
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 4915
Location: Łódź

PostPosted: 11.06.2019, 09:15    Post subject: Quote selected Reply with quote

Szczerze mówiąc sam też byłem na etapie głoszenia wszem i wobec, jak to ja nie lubię Yes, ELP i Dream Theatre - ale doszedłem do wniosku, że lepiej dzielić się pozytywami, czyli opisywac muzyke, która lubie, a nie tę, której nie lubię - bo to po prostu niczemu nie służy.
A tak na marginesie w przypadku wyżej wymienionych kapel są wyjątki: Yes "And you And I" oraz ELP "Take A Pebble" to po prostu piekne kawałki Smile

esforty: zgadza się, Maciek się pomylił, chodziło o Stonesów Wink
_________________
Jazz washes away the dust of every day life. Art Blakey
Back to top
View user's profile Send private message
Monstrualny Talerz
longplay


Joined: 24 May 2017
Posts: 1255

PostPosted: 11.06.2019, 10:06    Post subject: Quote selected Reply with quote

A więc tak:
1) regulamin Forum Dinozaurów stanowi co następuje:
6. Wiadomo, że w muzyce razi fałsz i brak harmonii. Pamiętaj o tym podczas pisania. Nie lubisz zespołu X? Napisz o tym – najlepiej raz – i skup się na swoim ulubionym zespole Y.

Więc napisałem raz o Igorze i raz o EASB* i więcej nie będę. Co więcej: zobowiązuje się nie pisać nic krytycznego w kontekście jakiejkolwiek muzyki z lat 2000 - 2019 do końca tejże dekady, by nie powodować niepotrzebnych fermentów. Chyba, że chodzi o to, że generalnie w ogóle nie wolno krytykować współczesnej muzyki i w żaden sposób się na ten temat nie wypowiadać i wtedy wolno tylko RAZ wypowiedzieć się, że współczesna muzyka jest do bani i limit wykorzystany. Winni wypowiedzieć się na ten temat dinozaurowi egzegeci.

2) Tłumacze się tylko, że jakoś tak mam, że denerwuje mnie jako medialny przekaz za bardzo odbiega od obserwowanej rzeczywistości. Np. gdy wszystkie media pisza jak genialnie dana gmina funkcjonuje, a nie sposób jest przejechać jakiejkolwiek ulicy bez oberwania koła. Więc w sytuacji gdyby ktoś napisał: "moja ulubiona płyta JMJ to Oxygene, lubię ja za wokale", albo "W Iron Maiden szczególnie czaruje mnie gra wibrafonu, a zwłaszcza na albumie Powerslave", "te wątki etniczne w EABS doskonale przywołują ducha pierwotnych słowiańskich puszcz" itp. to czuję się w obowiązku przedyskutować zastaną sytuację, bo czegoś nie kumam.

3) Po trzecie to jest FORUM

4) Uważam że lepiej jest dyskutować niż nie dyskutować. Wiele kłopotów wynika z tego, że ludzie ze sobą nie rozmawiają. Jednym z problemów współczesności jest brak sensownej krytyki, bo każdy film jest znakomity i każda muzyka też (reklama, pieniądze, reklama, pieniądze), w rezultacie nie ma po co czytać jakichkolwiek recenzji.

5) Nie mniej wracam do punkt 1

6) *może to nie zostało zrozumiane, ale ten EABS, w przeciwieństwie do Igora K., to rzeczywiście jest świetna sprawa w kontekście roku 2019, ale to tylko pokazuje gdzie jesteśmy.

7) Wracam do piwnicy
Back to top
View user's profile Send private message
Maciek
zremasterowany digipack z bonusami


Joined: 15 Apr 2007
Posts: 6322

PostPosted: 11.06.2019, 10:48    Post subject: Quote selected Reply with quote

Monstrualny Talerz wrote:
"te wątki etniczne w EABS doskonale przywołują ducha pierwotnych słowiańskich puszcz" itp. to czuję się w obowiązku przedyskutować zastaną sytuację, bo czegoś nie kumam.


Rozumiem, że to przerysowanie i ironia z tymi duchami i puszczami, ale czy naprawdę tylko w takim wymiarze mógłbyś dostrzec ewentualny słowiański charakter (lub jego brak)? Jeśli przyjąć, że o słowiańskości możemy mówić tylko wtedy, kiedy cytuje się w tekście Bogurodzicę, w chórkach śpiewają Zbójcerze i na płycie musi się znaleźć przynajmniej jedna solówka na dudach, gęślach i suce biłgorajskiej, to słowiański nie będzie ani Chopin, ani Komeda czy z młodszego pokolenia chociażby Bałdych, który też bardzo sprawnie i naturalni porusza się w tych rejonach. Dla mnie ostatni album EABS spokojnie można postawić obok najlepszych płyt polskiego jazzu, również tych 20 najlepszych z serii Polish Jazz, który przecież też słowiańskością stoi (mimo, że żaden z muzyków nie nazywał się Kajko lub Kokosz Wink).

Edit:
Przed chwilą trafiłem jeszcze na recenzję Chacińskiego. Wiem, że po przeczytaniu tego nazwiska większość ortodoksyjnych forumowiczów splunęło trzy raz przez lewe ramie, ale warto uzupełnić swoje wyobrażenie o ignorancji, marketingowym oszustwie i innych takich. Że zestawię ze sobą tylko 2 fragmenty:

Nie podoba mi się również wykorzystywanie tej słowiańskiej retoryki do uprawiania marketingu. (…) Podszywanie się z muzyką, która powstała 40 - 50 lat temu w ameryce pod te słowiańskie klimaty jest po prostu nieuczciwe albo wynika z jakiejś głębokiej ignorancji czy nieznajomości tematu (tematu słowiańskości rzecz jasna).

vs

O tym jest ta płyta. Slavic Spirits na winylu w wersji deluxe i w wersji CD poszerzone zostało o potężny (100 stron w wersji 12″, w dwóch językach) esej o przemieszczających się w muzyce popularnej słowiańskich źródłach inspiracji, o mitologii, miejscach i postaciach związanych ze słowiańszczyzną oraz o tropach kulturowych, które zmieniają i organizują rozumienie świata w tej części Europy. Sebastian Jóźwiak, menedżer i współtwórca grupy, ważny także przy pracy nad archiwaliami Komedy, prowadzi śmiało, czytelnie i obrazowo opowieść o słowiańskim duchu, posiłkując się pismami Aleksandra Brücknera i Marii Janion, uzupełniając teoriami Andrzeja Ledera czy polskimi odbiciami hauntologii Olgi Drendy.

Więcej tu: https://polifonia.blog.polityka.pl/2019/06/03/w-duchu-niemena-gestem-wiedzmina/

esforty wrote:

Przepraszam, że się wtrącam, Maćku. Ale zapewne pisząc powyższe zdanie myślałeś o The Rolling Stones Wink Wink Wink .


Myślałem o The Rolling Stones, ale jedynie przez chwilę i bez przesadnych emocji. Wink
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Back to top
View user's profile Send private message
gharvelt
japońska edycja z bonusami


Joined: 14 Apr 2014
Posts: 3542
Location: Kraków

PostPosted: 11.06.2019, 17:15    Post subject: Quote selected Reply with quote

Monstrualny Talerz wrote:
Chyba, że chodzi o to, że generalnie w ogóle nie wolno krytykować współczesnej muzyki i w żaden sposób się na ten temat nie wypowiadać i wtedy wolno tylko RAZ wypowiedzieć się, że współczesna muzyka jest do bani i limit wykorzystany. (...) Uważam że lepiej jest dyskutować niż nie dyskutować. Wiele kłopotów wynika z tego, że ludzie ze sobą nie rozmawiają. Jednym z problemów współczesności jest brak sensownej krytyki, bo każdy film jest znakomity i każda muzyka też (reklama, pieniądze, reklama, pieniądze), w rezultacie nie ma po co czytać jakichkolwiek recenzji.


"Każdy może, prawda, krytykować, a mam wrażenie, że dopuszczenie do krytyki, panie, tu nikomu tak nie podoba się. Tak więc z punktu, mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było, tylko aplauz i zaakceptowanie tych naszych, prawda, punktów, które stworzymy."

Smile

OK, żarty na bok. Oczywiście, że można krytykować, wręcz należy. Współczesna muzykę akurat na wielu polach zasługuję na krytykę, nierzadko ostrą, i myślę, że potwierdzą to nawet ci forumowicze, którzy chętnie sięgają po najnowsze wydawnictwa. Np. na zarzut dotyczący wysokiej oceny EABS, Rory odpisał, że pierwszy raz od dawna zdarzyło mu się tak bardzo docenić nowy album. Ja pewnie trochę częściej uznaję za bardzo dobre bądź znakomite płyty z ostatnich lat, lecz wciąż na garstkę takich tytułów przypadają setki krążków średnich oraz słabych, przez które się przedzieram, a o których nie piszę, bo szkoda mi na to czasu i niespecjalnie widzę w tym sens. Wolę napisać o 5 płytach, które mnie zachwyciły, a pominąć 500, które nie wywarły na mnie specjalnego wrażenia bądź w ogóle mnie odrzuciły - stąd można odnieść mylne wrażenie, że uważam współczesną za zachwycającą w całości. Natomiast fakty są takie, jak to przedstawił Maciek - w każdej epoce trafimy na rzeczy lepsze i gorsze. Pytanie zatem powinno brzmieć nie "czy wolno krytykować?" ale "czy krytykuję, bo czegoś szukam, czy też dlatego, że uznałem, iż tak trzeba?".

Nieraz odnoszę wrażenie - a teraz jestem pewien, że nie tylko ja - iż jednoznaczne, powtarzające się krytyczne uwagi o każdej nowej płycie z osobna jak i o całej obecnej epoce, są dopasowywane pod tezę brzmiącą: obecnie jest źle, więc wszystko, co nowe, musi być złe. Jeśli tak jest, to wówczas rzeczywiście łatwo krytykować, bo zawsze znajdą się argumenty w stylu "to już było, nic godnego uwagi", "kiedyś to byli wielcy artyści, pionierzy" itp. Wiem, bo jeszcze z 10 lat temu moje podejście było dość bliskie temu Smile Później coraz bardziej odchodziłem od upierania się przy założeniach, że muzyka się skończyła i poszukiwałem różnych brzmień, także tych współczesnych, co i rusz odkrywając mniej lub bardziej ciekawe zjawiska. A dziś już w ogóle nawet nie myślę o tym, żeby robić sztuczny podział, że muzyki do roku 1976/1979/1989 (niepotrzebne skreślić) warto słuchać, a tej późniejszej już nie. Może to lepsze wyjście, niż trwanie w raz przyjętym przekonaniu?
Back to top
View user's profile Send private message
Monstrualny Talerz
longplay


Joined: 24 May 2017
Posts: 1255

PostPosted: 11.06.2019, 22:01    Post subject: Quote selected Reply with quote

Maciek wrote:


Rozumiem, że to przerysowanie i ironia z tymi duchami i puszczami, ale czy naprawdę tylko w takim wymiarze mógłbyś dostrzec ewentualny słowiański charakter (lub jego brak)?


Chciałbym się już uwolnić od tych spraw, ale jak sądzę im chodziło o presłowiańską słowiańskość, a nie romantyczną slowiańskość duszy.

Czytałem tego Chacińskiego (tfu, tfu, tfu) nim wypisywałem elaboraty, stad też i część moich uwag odnosi się do jego recenzji. Ta książka wydaje się bardzo ciekawa, chętnie bym się z tym zapoznał.

Co do słowiańskich stworów i soundtracków, które im towarzyszą, to generalnie słyszę muzykę, która winna towarzyszyć spotkaniu z:
Leszym - z nim jakoś bym się dogadał, to równy brachu
Południcą - wolałbym nawet nie spotkać, sram w gacie na samą myśl
Zbójcerzami - tu też bez obaw, o ile fujarka od Czarownicy Jagi w zasięgu

Przywitanie słońca – jak już to powitanie słońca, doskonałe ćwiczenie jogi, polecam wersję z Ali McGraw do Yulungi DCD. Polecam również ćwiczyć jogę jako taką. Surya Namaskar to naprawdę doskonałe ćwiczenie, które Słowianie niechybnie by polubili

https://www.youtube.com/watch?v=VNt9qP0_hYI

Jeśli czegoś w życiu żałuję, to że nie ćwiczyłem jogi od zawsze.
Back to top
View user's profile Send private message
Monstrualny Talerz
longplay


Joined: 24 May 2017
Posts: 1255

PostPosted: 11.06.2019, 22:10    Post subject: Quote selected Reply with quote

Trudno właściwie przypomnieć sobie jakiś dobry słowiański utwór (poza Cleo," My Słowianie"), ale do głowy przychodzi mi w zasadzie tylko Laibach Krst (Baptism)

https://www.youtube.com/watch?v=YYUUVb_X2fU
Back to top
View user's profile Send private message
Monstrualny Talerz
longplay


Joined: 24 May 2017
Posts: 1255

PostPosted: 11.06.2019, 22:20    Post subject: Quote selected Reply with quote

Aaa, Maćku i gorąco polecam posłuchać Kuba Więcek Trio Multiasking PolishJazz nr 82. Cytat z książeczki:

"Dla postrzegających jazz w sposób tradycyjny Więcek jest niewątpliwie "szkodnikiem", zwracającym w dużym stopniu uwagę na jego aspekty duchowe i filozoficzne, a nie tylko rygory formalne."

Ciekawym opinii Wink
Back to top
View user's profile Send private message
Maciek
zremasterowany digipack z bonusami


Joined: 15 Apr 2007
Posts: 6322

PostPosted: 11.06.2019, 22:27    Post subject: Quote selected Reply with quote

Monstrualny Talerz wrote:
gorąco polecam posłuchać Kuba Więcek Trio Multiasking PolishJazz nr 82.


Do pierwszej pięćdziesiątki serii może by się zmieściło.


Monstrualny Talerz wrote:

Ciekawym opinii Wink


Pisaliśmy już o nim jakiś czas temu i nie omieszkałem się wówczas podzielić moją opinią. Wink
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Back to top
View user's profile Send private message
Display posts from previous:   
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Muzyka All times are GMT + 1 Hour
Goto page Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next
Page 4 of 6

 
Jump to:  
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group