Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

ALBUM ROKU 2018
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 8, 9, 10 ... 21, 22, 23  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Płyty
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 19289
Skąd: Lesko

PostWysłany: 21.05.2019, 21:22    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Niechęć - Live in Jazz Club Hipnoza - to do propozycji, kawal grania, dziwne, że jeszcze nikt z dżazmanów o tym nie wspomniał
Dalej niewpisane.
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/


Ostatnio zmieniony przez WOJTEKK dnia 24.05.2019, 09:21, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Jakuz
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 6916
Skąd: Częstochowa

PostWysłany: 21.05.2019, 21:30    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Przysłuchuję się od kilku dni tej dyskusji, czytam, staram się posłuchać co nieco - z tych polecanych. Słowem - nie próżnuję, szukam Smile
I bywa oczywiście różnie, czasem lepiej, zwykle gorzej Wink
Ale trwam w tym jakiś czas, bo mnie nauczyliście, że jak nie posłucham to guzik się dowiem i stracę to co najlepsze. Być może tak jest. Może i macie rację. Nawet na pewno tak jest!
Ale co poradzę, że jak przypadkiem zupełnym zaplątał mi się do odtwarzacza The Revealing Science of God , to odpadłem, zamarłem, może nawet i umarłem ale nie zauważyłem bo zajęty byłem kontemplacją nieskończoności...

Ot, taka różnica minimalna w odczuwaniu.

p.s. Dowaliłem "Awakenem" - ło Matko...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 6251

PostWysłany: 21.05.2019, 22:23    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Oba Riboty bardzo dobre, dziękuję I & I i Crescentowi, temu ostatniemu też wdzięczny jestem za świetnego Hamida Drake'a et consortes.
_________________
„Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie”.
Karl Kraus
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bednaar
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 4971
Skąd: Łódź

PostWysłany: 22.05.2019, 08:00    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

crescent napisał:


Marc Ribot - "Songs Of Resistance 1942 - 2018"

Żołnierskie i partyzanckie piosenki, na wokalu m.in. Tom Waits, realizacja momentami mocno zakręcona, jak to u Ribota. Płyta polityczna, bardzo anty-trumpowska, podobnie zrersztą jak APC "Eat The Elephant".
Marc Ribot:„Jestem zaniepokojony Trumpem i ruchem, którego jest częścią. Sporą część życia spędziłem w trasie i jestem swego rodzaju przypadkowym internacjonalistą - i widzę że on nie jest odosobnionym zjawiskiem. Jeśli czegoś z tym nie zrobimy, to to coś zrobi to z nami.”





Najbardziej to mnie zaintrygowało, więc słucham. Zakręcone, fajne. Natomiast Kamasi nieco mnie rozczarował. Z jednej strony moja stylistyka, ale z drugiej - to jakby powtórka z The Epic.
Ten Ribot dużo ciekawszy.
_________________
Jazz washes away the dust of every day life. Art Blakey
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
esforty
longplay


Dołączył: 26 Sty 2010
Posty: 1426
Skąd: Łódź

PostWysłany: 22.05.2019, 08:15    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Marc Ribot;s Ceramic Dog/YRU - "Still here" też obstawiałem (Crescent), że to 2017 i też wolę(I&I) od "Songs Of Resistance 1942 - 2018", nawet jeśli jest na liście płac Tom i Meshell czy równie rozpoznawalny Steve Earle.
Jakkolwiek to ciekawa rzecz, ja nieco dystansuję się od takich wydawnictw interwencyjnych/z tezą Embarassed.
Słucham teraz Calibro35 - "Decade" od gharvelta.
_________________
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bednaar
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 4971
Skąd: Łódź

PostWysłany: 22.05.2019, 08:29    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

esforty napisał:

Jakkolwiek to ciekawa rzecz, ja nieco dystansuję się od takich wydawnictw interwencyjnych/z tezą Embarassed.


Mnie akurat przesłanie nie interesuje, tylko treść muzyczna.
_________________
Jazz washes away the dust of every day life. Art Blakey
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bednaar
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 4971
Skąd: Łódź

PostWysłany: 22.05.2019, 09:08    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

I&I napisał:





No i teraz to. Cytując Beavisa i Butt-heada: That kicks ass Wink
_________________
Jazz washes away the dust of every day life. Art Blakey
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
esforty
longplay


Dołączył: 26 Sty 2010
Posty: 1426
Skąd: Łódź

PostWysłany: 24.05.2019, 09:05    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Wczoraj się nikt nie odezwał. Czyżbyśmy dotarli do wierzchołka tego co najwartościowsze w 2018 (Marc Ribot;s Ceramic Dog/YRU) i jak w grze w domino nie ma możliwości dostawienia kolejnych klocków/tytułów?
Czy może wszyscyśmy zaliczyli <psią wachtę>??
Zatem ujawnię, że wczoraj zapoznałem się z:
Cross, David / Jackson, David - Another Day
Nigdy nie byli, o ile wiem, kreacyjnym motorem, w formacjach zapisanych w CV, tym niemniej...
Można posłuchać tej płyty z zastrzeżeniem, że nie domagamy się wielkich zadziwień, z drugiej strony wstydu twórcom nie przynosi. Początek nie zachęca, potem nabiera to... no, nie rozpędu, ale jakoś się toczy.
A kiedy się skończyło to przypomniałem sobie o poście Jakuza i nie przypadkiem:
Jakuz napisał:
...

p.s. Dowaliłem "Awakenem" - ło Matko...

I było lepiej, sporo!
_________________
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
I&I
album CD


Dołączył: 15 Paź 2010
Posty: 1679
Skąd: KRK

PostWysłany: 24.05.2019, 19:20    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Nie śpimy panie esforty Very Happy

Grupo Magnético - Positivo




Piekielna porcja latin jazzu, przeczesanego przez afrobeat, funk i disco.
Kapela zarejestrowana jest w Szkocji i stanowi piękne połączenie dążeń kolegów ze Szkocji (entuzjastów takich rytmów, słuchanych w młodości z płyt z NYCity, Latin Ameryki) i muzyków z Kolumbii i Kuby.
Dla mnie jedna z najlepszych tanecznych płyt ostatnich lat. W roczniku zaś pierwsza dziesiątka jak nic. Zachęcam do spróbowania.

Najlepszy Exclamation

Full
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 19289
Skąd: Lesko

PostWysłany: 25.05.2019, 17:34    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Witt - Rubezahl - do odpisania do listy
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Białystok
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 03 Sty 2013
Posty: 4498
Skąd: Białystok

PostWysłany: 26.05.2019, 14:13    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Na prog archives Nr 1 2018 i Nr 23 Ever (!) to szwedzki All Traps On Earth - A Drop Of Light a tu nie ma nawet na liście. Shocked

Kwartet:
- Miranda Brand wokal,
- Johan Brand / Mellotrons, Moog Voyager/Minitaur, organs, Fender Rhodes, clavinet, basses, Taurus bass pedals, guitar, percussion, vocals
- Thomas Johnson / grand piano, Fender Rhodes, Wurlitzer, pianet, clavinet, organ, Mellotron, Moog Voyager,
-Erik Hammarström / drums, snare, vibes, marimba, xylophone, glockenspiel, crotales, timpani, bass drum, wood block, tam tam, tubular
bells

Wspomagany przez:
- Phil Mercy / guitar
- Fredrik Lindborg / bass clarinet, baritone, tenor, alto & soprano saxes
- Karl Olandersson / trumpet, flugelhorn
- Magnus Båge / concert flute
- Matthias Bååth / bass & concert flutes, tenor & alto recorders

Ponieważ członkiem zespołu jest Thomas Johnson z Anglagard to muzyka kojarzy się oczywiście z tym zespołem ale w recenzji https://esensja.pl/muzyka/recenzje/tekst.html?id=27309 jej autor słyszy wpływy King Crimson, Canterbury Scene, Magmy.
_________________
https://rateyourmusic.com/~Blodwynpig1971
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 19289
Skąd: Lesko

PostWysłany: 26.05.2019, 15:51    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Czyli obaj macie rację.
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bednaar
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 4971
Skąd: Łódź

PostWysłany: 26.05.2019, 16:45    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Na razie podium rocznika 2018 wygląda u mnie następująco:

1. Ceramic Dog - YRU Still Here?
2. Fire! - The Hands
3. Sons Of Kemet - Your Queen Is A Reptile

Sporo ciekawych płyt zostało nagranych w ubiegłym roku, szczerze mówiąc myślałem, że nic lepszego od SOK z roku 2018 nie usłyszę, a jednak...
_________________
Jazz washes away the dust of every day life. Art Blakey
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
gharvelt
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 14 Kwi 2014
Posty: 3608
Skąd: Kraków

PostWysłany: 26.05.2019, 17:52    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Białystok napisał:
Na prog archives Nr 1 2018 i Nr 23 Ever (!) to szwedzki All Traps On Earth - A Drop Of Light a tu nie ma nawet na liście.


Podobnie jak inne ostatnie propozycje, dopisałem do listy, choć dotychczasowa nieobecność tej płyty wśród sugestii mnie nie dziwi - dawno już straciłem kontakt z tym, co obecnie jest promowane na ProgArchives, stąd nawet nie wiedziałem o tym albumie. Nadal cenię ProgArchives za wiele rekomendacji z epoki 60s-80s, jednakże ichnie rankingi współczesnych roczników zupełnie mnie odrzucają. Poza nielicznymi, ciekawymi retro progami (jak Wobbler czy La Maschera di Cera) oraz paroma innymi wyjątkami (jak Phideaux) nie potrafię znaleźć tam nic odpowiedniego dla siebie, a od wszelkich prog metali czy innych neo progów raczej trzymam się z daleka. Gdybyś nie wspomniał o tym zespole, to pewnie dalej nie miałbym pojęcia o jego istnieniu Smile

Wracając do wrażeń z odsłuchów: poznałem na dniach kilka rekomendowanych w tym wątku albumów, niestety wciąż Maisha okazuje się najciekawszym z ostatnim odkryć. Sons of Kemet okazał się mocnym rozczarowaniem, najmniej mi przypadł z tegorocznych jazzów (wolę, oprócz Maishy, choćby najnowszego Idrisa Ackamoora, Ill Considered, Fire! czy nawet Kamasi Washingtona). Jeszcze gdyby wyciąć tą całą "poezję" to może byłbym gotów przesłuchać ponownie, a tak to sobie daruję. Trochę więcej też oczekiwałem po "partyzanckiej" płycie Ribota - oczywiście pomijając ideologiczną otoczkę, liczyłem na więcej "muzycznie", zwłaszcza w przypadku mojego ulubionego kawałka z tego zestawu, tzn. "Bella ciao". W innych wykonaniach tego utworu czuć płynącą z niego siłę, przyciąga rytmem, natomiast wersja Waitsa i Ribota nadaje się w najlepszym razie na stypę Confused Natomiast kilka innych kawałków z tego albumu spodobało mi się bardziej, więc w sumie nie jest najgorzej.

Może powinienem zabrać się za techno z RFN w takim razie? Smile Zanim to uczynię, to jeszcze wspomnę o innej, bliższej rockowym gustom pozycji, mianowicie Homunculus Res - "Della stessa sostanza dei sogni". Wprawdzie zespół włoski, ale zaliczany - podobnie jak Picchio dal Pozzo - do tradycji Canterbury. Pojawił się na FD kilka lat temu właśnie przy okazji plebiscytu na najlepszy album kanterberyjski, a w ubiegłym roku grupa wróciła z nową płytą. Jest utrzymana w podobnym klimacie: trochę humorystyczna, niekiedy lekko jazzująca, świetne wokale w ojczystym języku członków zespołu. Może nie na ścisłą czołówkę rocznika, ale posłuchać warto.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bednaar
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 4971
Skąd: Łódź

PostWysłany: 26.05.2019, 18:21    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

U mnie Maisha na miejscu 4., natomiast Sons Of Kemet w odróżnieniu od przedmówcy bardzo przypadli mi do gustu. Największym rozczarowaniem dla mnie jest Kamasi. "Partyzancki" Ribot - ciekawy, ale nie jestem pewien, czy będę do niego wracać.
_________________
Jazz washes away the dust of every day life. Art Blakey
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Płyty Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 8, 9, 10 ... 21, 22, 23  Następny
Strona 9 z 23

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group