Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

ALBUM ROKU 2018
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 21, 22, 23  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Płyty
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 6251

PostWysłany: 20.05.2019, 09:15    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Zgadzam się, że na przełomie lat 60. i 70. powstawało wiele znaczących płyt rockowych - wszak był to okres, kiedy rock z prostej ludycznej rozrywki stawał się muzyką o artystycznych ambicjach, rozwijał swoje środki wyrazu, był głosem pokolenia (tak jak 10 czy 20 lat wcześniej był nim jazz). Nic więc dziwnego, że powstawała w jego ramach wówczas muzyka nowa, świeża, wyznaczająca przyszłe trendy.
Drugi tak okres - będę się upierał - to przełom lat 70. i 80., kiedy za sprawą punkowej rewolucji odświeżono całą scenę rockową, powrócono niejako do korzeni i zaczęto wypracowywać nowe środki wyrazu, nowe brzmienia - wykorzystując też nowe możliwości techniczne (względnie tanie i proste syntezatory!).

Natomiast daleki jestem od twierdzenia, że teraz gitary trzymają w ręku, czy za innymi instrumentami stoją i zasiadają kompletne beztalencia pozbawione kreatywności i pomysłów. Czasy są inne, rock czy inne zjawiska muzyczne mu pokrewne NIE JEST już głosem pokolenia. Jest jednym z wielu gatunków, niewiele bardziej popularny od jazzu i zmierzający do podobnej niszy. Do tego właściwie w prostej muzyce, jaką jest szeroko rozumiany rock już naprawdę nie da się nic radykalnie nowego wymyślić. Pokolenia rockmanów przećwiczyły właściwie wszystkie możliwości, przespacerowały się wszelkimi ścieżkami - nawet tymi prowadzącymi donikąd. Można jedynie składać w mniej lub bardziej zmyślny sposób do kupy elementy, które już znamy. I to się robi, i taka muzyka - przynajmniej dla mnie - też ma swoją wartość. Co roku znajduję płyty dla siebie, które słucham z niekłamaną przyjemnością. Ostatnio jest to np. Flying Horseman czy Lyenn, parę też innych rzeczy. Czy to jest jakieś nowe, rewolucyjne? Nie! Ale czy musi być, żeby mogło się podobać?
_________________
„Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie”.
Karl Kraus
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Monstrualny Talerz
longplay


Dołączył: 24 Maj 2017
Posty: 1330

PostWysłany: 20.05.2019, 09:20    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ad. Maciek i Bednar - moje gorączkowe marudzenie dotyczyły raczej maniery kolegi Bartosza, który w ramach poleceń wrzuca co bądź bez ładu i składu, a tak się składa, ze tam akurat jest sporo enerefowskiego techno.

Posłuchałem Maishy, fajne ale zamiast się zmotywować jak Bednar do nowości to mój konserwatywno-dinozaurowy mózg nakazał włączenie pierwotnej Davisowej Maiyshy oraz za ciosem Big Funa. Nie jest mi z tym źle....
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bednaar
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 4971
Skąd: Łódź

PostWysłany: 20.05.2019, 09:26    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Spoko, mnie po prostu teraz coś leci na Spotify - pewnie akurat jakieś nowości, no i fajny jazzik. Nie przeszkadza mi słuchac na zmianę nwości i staroci - jak pisałem, data wydania nie jest dla mnie niczym wiążącym. Dobra muzyka jest ponadczasowa.
_________________
Jazz washes away the dust of every day life. Art Blakey
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Maciek
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 6355

PostWysłany: 20.05.2019, 09:58    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Cytat:
mój konserwatywno-dinozaurowy mózg nakazał włączenie pierwotnej


Rozumiem doskonale, bo sam z podobnego powodu nie sięgam bo wtórne kompozycje Georga Michaela, skoro mogę posłuchać oryginałów, z których na potęgę brał sample. Wink
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bartosz
digipack


Dołączył: 02 Maj 2010
Posty: 2631
Skąd: Kraków

PostWysłany: 20.05.2019, 10:14    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Moje polecenia absolutnie nie są przypadkowe Laughing
_________________
I'm Bad Like Jesse James

[/url]
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Monstrualny Talerz
longplay


Dołączył: 24 Maj 2017
Posty: 1330

PostWysłany: 20.05.2019, 10:27    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Maciek napisał:
Cytat:
mój konserwatywno-dinozaurowy mózg nakazał włączenie pierwotnej


Rozumiem doskonale, bo sam z podobnego powodu nie sięgam bo wtórne kompozycje Georga Michaela, skoro mogę posłuchać oryginałów, z których na potęgę brał sample. Wink


Uła, Maciek, to już cios poniżej pasa! Poza tym GM jest już nieboszczykiem, nie możemy o nim nieładnie mówić.

Czy można w takim razie kwestionować zasadność słuchania tak "wtórnych" rzeczy jak Massive Attack, Portishead, Hooverphonic czy DJ Shadow? Im bardziej powszechne są youtuby tym bardziej na jaw wychodzi "skala" czerpania przez tych artystów z potencjału lat 70. A w III RP nikt o tym głośno nie mówił (zwłaszcza w latach 90)!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Maciek
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 6355

PostWysłany: 20.05.2019, 10:43    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Monstrualny Talerz napisał:
Czy można w takim razie kwestionować zasadność słuchania tak "wtórnych" rzeczy jak Massive Attack, Portishead, Hooverphonic czy DJ Shadow?


Oczywiście, że można - i spokojnie obydwie strony ewentualnej dyskusji wybronią się ze swoich stanowisk, co więcej - z każdym kolejnym argumentem strony przeciwnej będą się w swoim stanowisku okopywały coraz głębiej. Wink Można też kwestionować nowatorskość jednych, a odpuszczać innym lub też życzyć zgonu tym pierwszym i wtedy z czystym sumieniem zaliczyć ich do grupy drugiej. Wink

Właściwie to zazdroszczę wszystkim tym, którzy na każdą nową muzykę potrafią sobie odpowiedzieć "było to już 30, 40, 50, 60 lat temu u wykonawcy X i Y, wracam do źródeł". To przecież najbardziej praktyczne wyjście, bo ani nie ubywa kasy w portfelu, ani nie trzeba dostawiać nowych regałów na płyty z XXI wieku, ani nie trzeba chodzić na koncerty (ciekawe czy gdyby Davis kiedyś wstał z grobu to zagrałby na żywo coś starego, coś plastikowego, albo chciałby dokonać jakiejś nowej rewolucji, ale kompletnie nie miałby na nią pomysłu?) i zostaje mnóstwo czasu na ponowne przesłuchanie 1, 5 czy też choćby i 50 płyt tego samego artysty. No i bardzo dobrze - bo robi się to, co się lubi, a przecież o to w tym wszystkim chodzi.

Bartoszowi można zarzucić różne rzeczy, ale na pewno jedną z nich nie może być to, że rzuca tytułami bez ładu i składu. Wątki rocznikowe dotyczące nowości, są pełne jego słownych rekomendacji. Inne, jeśli pisze w nich o jakichś nowościach - również.

Wracając do meritum - takie The Field podobało mi się bardzo w 2013 roku, wtedy też wyszedł bardzo dobry album Forest Swords i kilka innych pozycji. W tamtym czasie miałem z tymi płytami wiele punktów stycznych, ale obecnie nasze drogi się rozeszły, stąd i nowsze produkcje wyżej wymienionych (oraz ich braci po bicie) nie trafiają już do mnie tak, jak wtedy.
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
esforty
longplay


Dołączył: 26 Sty 2010
Posty: 1426
Skąd: Łódź

PostWysłany: 20.05.2019, 15:55    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Leptir napisał:
Proponuję jeszcze kilka płyt do tego zestawu:

Flying Horseman - Rooms/Ruins
Docx, Bert - Transit
Coltrane, John - Both Directions At Once - The Lost Album
Marcin Wasilewski Trio - Live
Smith, Wadada Leo with Bill Frisell and Andrew Cyrille - Lebroba
Piotr Schmidt Quartet feat. Wojciech Niedziela - Tribute To Tomasz Stańko


Będę chciał na nie głosować, być może też ktoś jeszcze się skusi.


Dwie pierwsze z tych stręczonych powyżej, wypełniły mi przedpołudnie i zapewne trafią na listę Smile .
Fantastyczny Coltrane, Trio Wasilewskiego i Kwartet Schmidta już zapoznane/posiadane wcześniej.
Zostaje album Lebroba, który jeszcze, pewnie dzisiaj, wieczorem zapodam sobie. Bardzo dobre/mocne polecenie Leptira.
_________________
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Białystok
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 03 Sty 2013
Posty: 4498
Skąd: Białystok

PostWysłany: 20.05.2019, 16:50    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

crescent napisał:
Tak patrzę i nie dowierzam, czy ostatni A Perfect Circle
czyli Eat the Elephant

Recenzja z RYM:

Pierwszy od 14 lat album A Perfect Circle. Z okładki spoziera kolaż Maynarda i Billy'ego Howerdela chcący skosztować niewinnego głowonoga, ale sam tytuł albumu opiewa spożywanie już zgoła innego zwierzaka. I takich rozbieżności jest tu sporo. Muzyka, jak na APC przystało, wije się onirycznie wokół słuchacza, oplatając go swoimi mackami, niczym ów nieszczęsny głowonóg. Jest tu sporo klimatów Puscifera, nie od parady dość często ta płyta bywa nazywana kolejnym jego albumem. Odbywa się to jednak zazwyczaj kosztem gitar, tych potężnych z Mer De Noms, których tutaj niestety nie ma za dużo. Na całej płycie mamy zdecydowaną przewagę elektroniki nad rockowym łomotem. I to o wiele większą, niż kiedykolwiek dotychczas. Słychać bardzo wyraźne influencje Depeche Mode. Klawisze analogowe. Klawisze cyfrowe. Smyczki. Rozmyte pastiszowe tła tworzące melancholijny, lecz niepokojąco drżący klimat. Nawet naprawdę genialny, sięgający tu apogeum swoich możliwości wokalnych Maynard, bardzo często zbliża się do maniery Davida Gahana. I naprawdę, dobrze mu w tym garniturze, zwłaszcza że wciąż pozostaje sobą. Widzę również analogie do Adore Smashing Pumpkins w swoistym zanurzeniu całości w elektronicznej zalewie. Podobnie jak tam wycofano niemal wszystkie przestery, zastępując je chłodem brzmień suchych i syntetycznych. Jako żem bardziej przesterowy człek, to w tym przypadku musiałem nieco obejść się smakiem. Nieco, gdyż zdarzają się tu jednak niemal post-rockowe, ponakładane na siebie, potężne ściany gitarowe lub lżejsze lecz wciąż zadziorne pasaże. I bas tak głęboki jak Mariański Rów. I wtedy jest naprawdę cudnie...

Strzelam, że Bartosz wyceni to na RYM na 2 gwiazdki i niecierpliwie czekam na ewentualne sprostowanie.
_________________
https://rateyourmusic.com/~Blodwynpig1971
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
gharvelt
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 14 Kwi 2014
Posty: 3608
Skąd: Kraków

PostWysłany: 20.05.2019, 17:18    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Monstrualny Talerz napisał:
Chętnie posłuchałbym czegoś dobrego z 2018 r., ale o niczym takim nie wiem i chyba temu ma właśnie służyć Plebiscyt na 2018 r. żeby podzielić się czymś RZECZYWIŚCIE dobrym z forumowiczami


W istocie, dokładnie o to chodzi! Dlatego ruszam z moimi rekomendacjami. Na początek kilka albumów, które u mnie zawędrują na czołowe pozycje na liście, a nie mają nic wspólnego z techno z RFN (to już chyba taki hermetyczny, forumowy mem Very Happy ) - mało tego, myślę że mogą przypaść do gustu bardziej rockowo zorientowanym słuchaczom.



Vox Low - Vox Low

Trafiłem na ten zespół stosunkowo niedawno, a muszę przyznać, że od tego momentu ich debiutanckiej płyty słuchałem już wielokrotnie. Choć jest to muzyka określana mianem coldwave, to trudno nie dostrzec wyraźnych wpływów zupełnie innych gatunków, mianowicie krautrocka i space rocka. I wspominając o space rocku mam raczej na myśli Eloy z ich najlepszego okresu (zwłaszcza "Ocean"), niż Gong czy Ash Ra Tempel - wystarczy posłuchać ostatniego kawałka "Rejuvenation", jednego z najjaśniejszych punktów tego wydawnictwa. W ogóle to cała płyta jest dostępna tutaj, a już sam początek wciąga, zatem nie ma co się zastanawiać: to trzeba poznać.




Mythic Sunship - Another Shape of Psychedelic Music

O ile za duńskim rockiem "z epoki" (70s) - oględnie ujmując - nie przepadam, tak zdarzało mi się trafiać na nowsze propozycje z tego kraju, które zrobiły na mnie lepsze wrażenie. Niewątpliwie należy do nich grupa Mythic Sunship. Zaczyna się dość jazzowo, lecz nie ma co szufladkować, zespół łączy bowiem zarówno jazz jak i jammową, rockową psychodelię, a saksofon nieraz ustępuje solidnym gitarom. Przeważają dłuższe kompozycje, w których dźwięki płyną swobodnie, a słuchaczowi może być ciężko uchwycić, że to album nagrywany w minionym roku - zupełnie pasuje do wcześniejszych dokonań psychodelii. Przy okazji warto wspomnieć, że to nie jedyna płyta wydawana w roczniku 2018 przez ten zespół. Nieco wcześniej powiem światło dzienne ujrzał krążek Upheaval - trochę ustępujący swojemu następcy, ale i tak wart przesłuchania. Niewykluczone, że ten album również zmieści się na mojej liście.




Beach House - 7

Płyta już wspominana w innych wątkach, tym niemniej nie zaszkodzi o niej przypomnieć. Dla tych, którzy są rozczarowani poszukiwania w obecnym 4AD godnych następców Cocteau Twins czy This Mortal Coil może okazać się ciekawym doświadczeniem. Dla mnie to był impuls do dokładniejszego poznania wcześniejszych dokonań grupy, dzięki czemu zupełnie zmieniłem zdanie o jej twórczości i dziś bardzo doceniam niemal równie znakomity "Bloom" czy bardzo dobry "Depression Cherry". "7" stanowi ukoronowanie muzycznej drogi tego duetu: wyważony, senny, eteryczny dream pop, z pewnymi wpływami shoegaze, natomiast bez zdominowania brzmienia. Wokal Victorii Legrand po prostu zachwyca i doskonale koresponduje z melodyjnością warstwy instrumentalnej. To muzyka, przy której można się uspokoić, ale też i popaść w zadumę. Daruję sobie wskazywanie najlepszych kawałków, bo musiałbym przepisać całą setlistę Wink




Calibro 35 - Decade

A to już zbyt rockowa płyta nie jest, tym niemniej jeśli ktoś nie ogranicza się do samego hard&heavy, może się spodobać. Dominuje jazz-funk, lecz łączy się on z całą paletą rockowych i okołorockowych brzmień. Ten włoski zespół ma doświadczenie w nagrywaniu soundtracków (choć sporo odmiennych od tego, co tworzył Goblin) i to da się odczuć już na początku: muzyka pasowałaby do jakiegoś filmu choć tym razem akurat to zwykły album studyjny. Choć może nie do końca zwykły, ponieważ jest instrumentalnym concept albumem, którego tematem jest wyobrażone, surrealistyczne miasto. Najmocniejsze punkty: "SuperStudio" i "Ambienti".


Ostatnio zmieniony przez gharvelt dnia 20.05.2019, 17:21, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 6251

PostWysłany: 20.05.2019, 17:18    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

esforty napisał:
Bardzo dobre/mocne polecenie.


Cieszę się, że moje stręczycielstwo się komuś jeszcze przydało. 😊
_________________
„Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie”.
Karl Kraus
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
gharvelt
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 14 Kwi 2014
Posty: 3608
Skąd: Kraków

PostWysłany: 20.05.2019, 17:22    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Maciek napisał:
Maisha - There Is a Place. Dla mnie to jazzowy album roku 2018, pewny kandydat na podium na mojej liście i jeden z faworytów do pierwszego miejsca w ogóle. Jak wejdzie ta gitara, to aż mnie nosi z błogiego zadowolenia. Wink


Naprawdę dobra rzecz - poznałem dopiero przed ostatnim weekendem, sugerując się wcześniejszą rekomendacją na FD Smile Ode mnie również ten album otrzyma sporo punktów.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Białystok
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 03 Sty 2013
Posty: 4498
Skąd: Białystok

PostWysłany: 20.05.2019, 17:41    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

gharvelt napisał:



Vox Low - Vox Low

Trafiłem na ten zespół stosunkowo niedawno, a muszę przyznać, że od tego momentu ich debiutanckiej płyty słuchałem już wielokrotnie. Choć jest to muzyka określana mianem coldwave, to trudno nie dostrzec wyraźnych wpływów zupełnie innych gatunków, mianowicie krautrocka i space rocka. I wspominając o space rocku mam raczej na myśli Eloy z ich najlepszego okresu (zwłaszcza "Ocean"), niż Gong czy Ash Ra Tempel - wystarczy posłuchać ostatniego kawałka "Rejuvenation", jednego z najjaśniejszych punktów tego wydawnictwa. W ogóle to cała płyta jest dostępna tutaj, a już sam początek wciąga, zatem nie ma co się zastanawiać: to trzeba poznać.



Faktycznie może się z Eloy kojarzyć, gdzie indziej z new romantic, bity też są np. w utworze Something is wrong czy Some words of faith, tylko nie wiem czy z RFN czy z NRD. Razz
_________________
https://rateyourmusic.com/~Blodwynpig1971
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
crescent
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 21 Cze 2009
Posty: 4433

PostWysłany: 20.05.2019, 18:21    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Białystok napisał:
crescent napisał:
Tak patrzę i nie dowierzam, czy ostatni A Perfect Circle
czyli Eat the Elephant

Recenzja z RYM:...

Białystok, wiem że fascynujesz się RYMem i tym co się tam pisze. Recenzja całkiem zgrabna, ale chyba nie Twoja. Napisz coś od siebie o tej płycie, jeśli ją poznałeś. Ja już kilka zdań o niej napisałem w najbardziej przepastnym wątku na FD Cool.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 19289
Skąd: Lesko

PostWysłany: 20.05.2019, 18:30    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Nie zabija.
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Płyty Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 21, 22, 23  Następny
Strona 5 z 23

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group