Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

ALBUM ROKU 2019
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Płyty
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
esforty
album CD


Dołączył: 26 Sty 2010
Posty: 1614
Skąd: Łódź

PostWysłany: 24.12.2019, 08:42    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

RoryGallagher napisał:
Nie trzeba trzymać się tak sztywno zasad. Wydawnictwo z premierowym materiałem trwające trzy kwadranse kwalifikuje się jako album studyjny, bez względu na to, co sobie tam ubzdurał twórca Wink
szbe napisał:
RoryGallagher napisał:
Amirtha Kidambi's Elder Ones - From Untruth


Zgadzam się! Możliwie że to moja ulubiona płyta z tego roku.


To także jeden z moich faworytów tego roku. Interesujące połączenie free jazzu z kobiecym wokalem i nietypowymi w tym stylu instrumentami (indyjska fisharmonia, syntezatory).

Więcej tutaj Wink


Spróbowałem rankiem tej muzyki. Dwóch polecających z forum Cool, nadto jakieś sygnały w sieci... no, reputacja zbudowana!
Ale poległem, dla mnie zbyt radykalne Embarassed .
Może to muzyka nie na dzisiejszy dzień!?
_________________
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
gharvelt
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 14 Kwi 2014
Posty: 3949
Skąd: Kraków

PostWysłany: 24.12.2019, 10:27    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Cieszą mnie dotychczasowe opinie dotyczące ostatniego wydawnictwa Stotta. Osobiście byłbym skłonny traktować je - podobnie jak i inne EPki zawierające materiał premierowy oraz trwające dłużej niż 30 minut - na równi z klasycznymi, pełnowymiarowymi albumami. Dyskusje na temat zasad nieraz bywały bardzo burzliwe, stąd nie chcę podejmować arbitralnej decyzji i liczę na ustosunkowanie się przez forumowiczów. Jeśli wprowadzimy taką zmianę, trzeba by zachować konsekwencję i zastosować ją do wszystkich aktualnie trwających oraz przyszłych plebiscytów.

Sam Stott to w ogóle ciekawy przypadek, bo na podstawie tego, co dotychczas słyszałem, odnoszę wrażenie, że najlepsze rzeczy zawsze wydaje jako EPki Smile
_________________
Tego słucham | Moje TOP 300
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
szbe
kaseta "żelazówka"


Dołączył: 26 Sty 2010
Posty: 149
Skąd: Warszawa

PostWysłany: 24.12.2019, 11:49    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

esforty napisał:

Spróbowałem rankiem tej muzyki. Dwóch polecających z forum Cool, nadto jakieś sygnały w sieci... no, reputacja zbudowana!
Ale poległem, dla mnie zbyt radykalne Embarassed .
Może to muzyka nie na dzisiejszy dzień!?


Dla mnie wypełnia lukę po Matanie Roberts, której kolejne rozdziały Coinów nadal są ok, ale już nie tak intensywne jak ten pierwszy. Amirtha tutaj jakby dialogowała z Gens de couleur libres.

https://pablosreviews.blogspot.com/2019/12/elder-ones-from-untruth-2019.html

Przeczytałem recenzję, bardzo mnie ucieszyło odwołanie do Mary Halvorson Code Girl. Też jestem fanem!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
gharvelt
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 14 Kwi 2014
Posty: 3949
Skąd: Kraków

PostWysłany: 28.12.2019, 11:11    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Nie pojawiły się żadne nowe głosy w sprawie EPek o rozmiarach LP, dlatego postanowiłem wdrożyć rozwiązanie przedstawione w moim poprzednim poście z tego wątku. Tym samym tegoroczny Stott zostaje dopisany do listy rekomendacji. Jeśli ktoś jeszcze chce ten pomysł skrytykować lub poprzeć, albo przedstawić jakieś inne uwagi czy propozycje dotyczące reguł, to zapraszam do wyrażania opinii do 7.01.2020 do końca dnia - po tym terminie zasady plebiscytów uznajemy za gotowe.
_________________
Tego słucham | Moje TOP 300
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
esforty
album CD


Dołączył: 26 Sty 2010
Posty: 1614
Skąd: Łódź

PostWysłany: 28.12.2019, 13:24    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

I&I napisał:
Dziady na fali wznoszącej, czyli Bruce Hornsby w świetnej odsłonie po latach (dla mnie od chyba 1986 roku).
Pop, jazzik i niewiadomoco. Polecam na deser po Vandemarku, Kamasim i psychedelicznym rocku i NKRze.

Zacna rzecz.

Bruce Hornsby - Absolute Zero


Zachęta popowa
I bardziej straszno Wink

Jak widać, sporo ciekawych płyt w roczniku i pewnie łatwo przeoczyć, ale będzie to przysłowiowy <błąd Stefana>, także: Nie przeoczcie!
Hornsby stanął w cieniu swoich fonograficznych porażek, prawda że porażek niejednoznacznych, tu bardziej monotonia materiału, rozpraszała uważność słuchającego niż jakiś estetyczny dryf i wymyślił się na nowo.


P.S. Dopisanie Stott, wyborem słusznym.
_________________
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
I&I
album CD


Dołączył: 15 Paź 2010
Posty: 1987
Skąd: KRK

PostWysłany: 28.12.2019, 17:14    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Gyedu-Blay Ambolley - 11th Street, Sekondi



Ma 72 lata, jest z Ghany i napierteges jak trzeba.

Słychać Felę, słychać Manu Dibango, ale przede wszystkim słychać muzykę.
Starość, radość, nawet rap (ale bez hiphopu). Piękna sprawa.

Polecam uwadze frakcji afro/soul/funky/jazz/reggae Wink Ale może gagatki z psyche/prog/heavy/pudel rock wejdą Question

Who Made Your Body Like Dat

Zacna wytwórnia go wydała - !K7. To tak na marginesie.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Crazy
singel kompaktowy


Dołączył: 19 Sie 2019
Posty: 439

PostWysłany: 28.12.2019, 23:03    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Bardzo fajne!
Ale widzę, że to wyszło ledwie miesiąc temu! Shocked
_________________
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Crowley
digipack


Dołączył: 13 Maj 2008
Posty: 2886
Skąd: Wyszków/Gdańsk

PostWysłany: 29.12.2019, 22:39    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Świetne to jest! Dzięki za polecajkę. Cała płyta (jak i pozostałe z dyskografii pana Gyedu) jest na Tidalu, pewnie na Spotify też. Będę miał teraz co słuchać. Very Happy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Maciek
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 6689

PostWysłany: 30.12.2019, 21:43    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

I&I napisał:
Gyedu-Blay Ambolley - 11th Street, Sekondi


Dołączam to podziękowań i do grona entuzjastów. Jeszcze nie wiem czy jest to coś, co mogłoby wejść do mojej płytoteki, ale jakie to ma tak naprawdę znaczenie, jeśli słucha się tego bardzo dobrze? Dziś rano dzięki tej płycie nie musiałem skrobać szyb w samochodzie - same się odmroziły od wewnątrz, od muzyki. Wink
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Crowley
digipack


Dołączył: 13 Maj 2008
Posty: 2886
Skąd: Wyszków/Gdańsk

PostWysłany: 01.01.2020, 15:48    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Proszę o dopisanie i zachęcam do przesłuchania:
Lloyd Cole - Guesswork
Aes Dana - Inks
Simply Red - Blue Eyed Soul
Valle, Marcos - Sempre
Neil Young + Stray Gators - Tuscaloosa
Neil Young & Crazy Horse - Colorado
Snowy White and The White Flames - The Situation
Wilson, Steven - Home Invasion: In Concert at the Royal Albert Hall
Bowie, David - Glass Spider (Live Montreal '87)
Bowie, David - Serious Moonlight (Live '83)
Anzovino, Remo - Water Lilies: Monet - The Magic of Water and Light
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Crazy
singel kompaktowy


Dołączył: 19 Sie 2019
Posty: 439

PostWysłany: 01.01.2020, 18:16    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Garść rekomendacji od Tomasza Budzyńskiego - w ostatnim Melodramacie zrobił swoją własną listę płyt wydanych w 2019, puszczał z nich różne rzeczy; poniżej ta lista wraz z moimi krótkimi, na bieżąco kleconymi komentarzami:

10. Swans - Leaving Meaning - bardzo interesujący utwór Budzy puścił! Płyty nie słyszałem, no i celna zapewne uwaga: "kto z Państwa wytrzyma półtorej godziny tego samobiczowania się?" Wink Ale Budzy twierdzi, że warto!

9. Kim Gordon, basistka Sonic Youth - No Home Record - puszczony utwór też bardzo interesujący i podobnie mi to do Swansów brzmiało, transowo, niepokojąco.

8. Young Gods - Data Mirage Tangram - nadal jest transowo i mrocznie, za to jeszcze więcej noizu i okolic industrialu. Zresztą Budzy powiedział: "industrialna poezja". Kolejny bardzo dobry utwór.

7. The Claypool/ Lennon Delirium - South of Reality - wreszcie zupełnie inny klimat, utwór, który puścił, brzmiał zdecydowanie bardziej claypoolowo, niż lennonowo... najgorsze, że nadal nie znam tej płyty.

6. Bastarda - Ars moriendi - wreszcie coś, co od razu poznałem. "Piękniej nie można grać o śmierci".

5. Pixies - Beneath the Eyrie - to mi się najmniej podobało z tego, co było dotychczas, choć zostały puszczone nawet dwie piosenki. Budzy jednak bardzo entuzjastycznie. Chyba miał dość mrocznych klimatów i chciał się lepiej poczuć Smile

4. Nick Cave - Ghosteen Czyli, że Budzy w przeciwieństwie do wielu znanych mi osób uległ urokowi ostatniej płyty. Mówił o niej jako o płycie żałobnej elegijnej. Jako taką znam Skeleton Tree i niezwykle mi się podoba. Do Ghosteen jeszcze nie doszedłem.

3. Rome - Le ceneri di heliodoro dopiero dostałem i na świeżo poznaję, ale od razu rozpoznałem: What do they know of Europe, who only Europe know (ale świetna fraza w ogóle). Specyficzna to płyta, mam wrażenie, że bardzo patetyczna, przez co jestem zaskoczony, że podoba się Budzemu, który raczej zawsze alergicznie na patos reagował.

2. Black Midi - Schlagenheim - to też już znałem z Melodramatu i spodziewałem się, że będzie wysoko a nawet na pierwszym. Mnie to, na pierwszy rzut ucha, nieco męczy, ale w całości nie słyszałem, myślę, że trzeba będzie nadrobić... Budzy bardzo się cieszy, że wreszcie jacyś młodzi ludzie się pojawili, żeby nagrać coś naprawdę świetnego!

I co na pierwszym?...

Ach, no jednak starocie Wink Zapomniałem, że wydali w tym roku płytę.
1. New Model Army - From Here
Utwór, który Budzy puścił na pierwszy ogień - rzeczywiście ogień!
Następne dwa - też znakomite.
Nie jestem jakoś wielce przekonany do N.M.A., ale muszę zaznaczyć, że kolega, który też zawsze podchodził do nich sceptycznie, mówi, że jest to pierwsza płyta zespołu, która podoba mu się od a do z.
_________________
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Clive Codringher
maxi-singel analogowy


Dołączył: 20 Kwi 2010
Posty: 620
Skąd: Kraków

PostWysłany: 01.01.2020, 20:20    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Podrzucę parę moich typów:

The Young Gods - Data Mirage Tangram - zdecydowanie album roku, takie powroty po latach to mogą być!

Ed Wynne - Shimmer Into Nature - niby nic nowego, bardzo Ozrikowo, ale też całkiem przyjemnie.

Hawkwind - All Aboard the Skylark - jak na Hawkwind to bardzo przyjemna płyta, zdecydowanie mniej nudna niż 2 poprzednie

Underworld - Drift Series 1 - podsumowanie rocznego eksperymentu. Ponad 30 utworów, 7 płyt CD, w tym jedna zawierająca wyłącznie improwizacje z udziałem zespołu The Necks. Więcej na moim blogu.

Motorpsycho - The Crucible - kolejny świetny album od Norwegów. Taki retro-prog-psychodeliczny-rock.

Tool - Fear Inoculum - ma swoje momenty, choć ogólnie to słaby album

The Comet is Coming - Trust In The Lifeforce Of The Deep Mystery - całkiem niezły mariaż elektroniki z jazzem, choć podobne rzeczy już w 1998 roku wyprawiał kwartet Ponga
_________________
Co posiada Codringher: http://codringher.blogspot.com
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
gharvelt
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 14 Kwi 2014
Posty: 3949
Skąd: Kraków

PostWysłany: 02.01.2020, 00:36    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Dopisałem brakujące pozycje do listy rekomendacji.

Crazy napisał:
Garść rekomendacji od Tomasza Budzyńskiego - w ostatnim Melodramacie zrobił swoją własną listę płyt wydanych w 2019, puszczał z nich różne rzeczy


Ciekawa lista - połowy rzeczy nie znam, a z tej połowy, którą znam, nic nie zmieści się w mojej "30". Wśród tych jeszcze nieprzesłuchanych z pewnością sięgnę po New Model Army, nie brakuje pozytywnych opinii o ich ostatnim albumie. Rome też wypadałoby poznać, choć najbardziej lubię ich wczesne dokonania, te wydane po roku 2011 już nie zrobiły na mnie zbyt wielkiego wrażenia. Natomiast Pixies sobie daruję - skoro nie jestem w stanie słuchać ich płyt z najlepszego okresu, to wątpię abym się przekonał do nowej płyty.
_________________
Tego słucham | Moje TOP 300
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Crazy
singel kompaktowy


Dołączył: 19 Sie 2019
Posty: 439

PostWysłany: 02.01.2020, 23:23    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Rome jest bardzo okej! Zaczynam się osłuchiwać z tą płytą, którą św. Mikołaj przyniósł Smile i jest coś w tym, co Budzyński powiedział: że to trochę brzmi, jakby oni hymny śpiewali! Taki patos, owszem, czasem może nieco dziwny, ale też i bardzo ładne melodie, a przecież nigdy nie scharakteryzowałbym tej muzyki w pierwszym rzędzie jako "melodyjnej", nie to się rzuca w uszy jako pierwsze wrażenie.
Dobrze, że podstawą brzmienia są gitary akustyczne, a nie elektryczne, bo mogłoby niebezpiecznie zbliżyć się do power metalu Wink A tak jest bardziej oryginalnie, milej dla ucha... a no i teksty wybrzmiewają, a choć nie do końca rozumiem, o czym one właściwie są, to z pewnością brzmią bardzo intrygująco (i podniośle!).
_________________
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Maciek
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 6689

PostWysłany: 03.01.2020, 00:02    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Clive Codringher napisał:

The Young Gods - Data Mirage Tangram - zdecydowanie album roku


U mnie powalczy o najwyższe miejsce na podium z 2-3 innymi płytami.
Dzięki Twojemu wpisowi z początku 2019 roku przeżyłem wiele pięknych chwil z tym albumem, a przede wszystkim zaliczyłem jeden z najlepszych koncertów w ubiegłym roku Exclamation
Dzięki!
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Płyty Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
Strona 2 z 7

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group