Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

PŁYTA DEKADY - LATA 2010-2019
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 13, 14, 15
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Płyty
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Crazy
singel kompaktowy


Dołączył: 19 Sie 2019
Posty: 430

PostWysłany: 10.02.2020, 17:23    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Yer Blue napisał:
Iron Maiden - The Book Of Souls (2015)
Megadeth - Dystopia (2016)
Metallica - Hardwired...To Self-Destruct (2016)

Nazwy nie potrzebują raczej rekomendacji

też myślałem, żeby dopisać, ale jakoś mi wychodzi, że chyba nie zagłosuję... Zabawnie, bo zacząłem raz pisać posta, żeby dopisać Death Magnetic. I nagle znalazłem, że to było jeszcze w tej poprzedniej dekadzie! Hard-wired... słuchałem wtedy, kiedy wyszło, nawet mam w domu, ale nie pamiętam z niej ani taktu, ani nawet nazwy utworu. A szkoda, bo Death Magnetic, przy wszystkich swoich słabościach, była płytą, która zapewniła mi wiele przyjemnych chwil przy bardzo wielu odsłuchach.


esforty napisał:
Tak szeroka admiracja dla Let England..., mnie zaskakuje. Podobnie było w przypadku Stories from the city..., też nie potrafiłem się jednoczyć w zachwycie. Obie realizowane według pomysłów już użytych na wcześniejszych wydawnictwach.

A to z kolei mnie zaskakuje, coś napisał, w kontekście Let England... Ta hymnowość, o której wspomniałem, jest czymś, czego z wcześniejszych płyt nie kojarzę, czymś, co mnie autentycznie zaskoczyło (zresztą na początku kręciłem nosem). Pidżejka, która zawsze kojarzyła mi się z graniem pełnym emocji, ale takich bardzo osobistych, nagle przyłożyła czymś takim, jak nie przymierzając, u nas Lao Che z Powstaniem warszawskim. Anglia i Ameryka... naród... wojna... i to nie tylko w zakresie tekstów, ale również muzykę do tego dopasowała idealnie. Gdzie takie coś było użyte wcześniej?
Zresztą choćby i było, to uważam, że zrobiła to tutaj na niezwykle wysokim poziomie.

(za Stories... też nie przepadam, ale zostawmy sobie na wątek Smile)

esforty napisał:
wstrzemięźliwość wobec Hope six..., może wynikać z nieco, realizacyjnie, odmiennego potraktowania głosu Artystki

Jestem realizacyjnym analfabetą, więc nie umiem tego przeanalizować, ale mam wrażenie, słuchając tej płyty, że coś z jej głosem jest tam sknocone. Jakiś taki nienaturalny czy pogłos, czy inne coś... nie podoba mi się to brzmienie i jak zazwyczaj brzmieniowe rzeczy są dla mnie bez większego znaczenia, tak tutaj przeszkadza mi to.
Ale widzę, że gharvelt już dopisał, i dobrze Smile
_________________
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Clive Codringher
maxi-singel analogowy


Dołączył: 20 Kwi 2010
Posty: 620
Skąd: Kraków

PostWysłany: 10.02.2020, 21:29    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

gharvelt napisał:
Artur.O napisał:
Co godnego uwagi w tej dekadzie wydało King Crimson? Very Happy


Dobre pytanie Smile Ja też nie znalazłem niczego z ich ostatnich płyt, co mógłbym brać pod uwagę do tworzenia własnej listy, natomiast faktem jest, że ich wydawnictwa koncertowe nieźle punktowały w tutejszych plebiscytach rocznikowych - raz pierwsza i raz druga dziesiątka w 2016, tuż za pierwszą dziesiątką w 2018. Czyli możliwe, że niektórzy uważają inaczej i docenią te albumy ponownie.

Jako wielki fan King Crimson uważam, że ich ostatnie dokonania są kompletnie zbędne... Chyba że wywalą w końcu tą wielką pomyłkę jaką jest Jakko Jakszyk. Najgorszy wokalista King Crimson w historii.
_________________
Co posiada Codringher: http://codringher.blogspot.com
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Białystok
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 03 Sty 2013
Posty: 4752
Skąd: Białystok

PostWysłany: 10.02.2020, 22:12    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Jako może nie wielki, ale fan retro rocka, widzę że niewiele tam tego jest.
Inna sprawa, że chyba mało kogo takie granie interesuje. Wink
_________________
https://rateyourmusic.com/~Blodwynpig1971
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Crazy
singel kompaktowy


Dołączył: 19 Sie 2019
Posty: 430

PostWysłany: 11.02.2020, 21:47    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Polecana przez kolegów płyta Julii Holter mi również się podobała. Na razie posłuchałem raz i zamierzam powrócić. Przypomniało mi się trochę, jak w jeszcze poprzedniej dekadzie zasłuchiwałem się w piosenki Emilliany Torrini. Coś w ten deseń - niby pop, ale tak nie do końca.

Za mną też całkiem udane pierwsze spotkanie z Gretą van Fleet. Kupiłem sobie na promocji ten Anthem..., posłuchałem dziś i dobrze wchodzi. Oczywiście że słychać w tym kompilację wielu rzeczy. Ale to inspiracje z tych dobrych, wykonanie w porządku, więc zostało dobre pierwsze wrażenie. Zobaczymy, czy to wrażenie się obroni równie dobrze, jak zarzut o nieoryginalności Wink

A skoro grzebałem się trochę w mainstreamach i popach, to sięgnąłem też na półkę po płytę Adele - 25 i również ona się obroniła. Nie są to jakieś porywające przeboje, ale jest wiele bardzo fajnych melodii, Adela śpiewa naprawdę dobrze i to jest nie do przecenienia w czasach dzisiejszych hmm, gwiazd. Nie wiem, czy ta płyta jest lepsza od wcześniejszych, 19 i 21, ale tylko ją mam w domu i posłuchałem.

Nie wiem, czy się zmieści, ale poproszę o dopisanie:

Great van Fleet - Anthem of the Peaceful Army

Adele - 25

_________________
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Paweł
kaseta "metalówka"


Dołączył: 02 Wrz 2019
Posty: 283

PostWysłany: 19.02.2020, 11:01    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

gharvelt napisał:
Carpenter Brut - CARPENTERBRUTLIVE (2017)
Perturbator - Dangerous Days (2014)
Perturbator - The Uncanny Valley (2016)

Jednym z ciekawszych wynalazków ostatnich lat był dla mnie nurt odwołujący się bezpośrednio do elektroniki lat 80-tych oraz klasycznych horrorów.
(...)
Koncertówka CARPENTERBRUTLIVE zawiera większość z najlepszych utworów (brakuje mi tylko Invasion "A.D.") i stanowi esencję synthwave'u: potężna, gęsta i mroczna elektronika, która świetnie nadawałaby się jako soundtrack do klasycznego dreszczowca. (...)


Z nazwą synthwave zetknąłem się już wcześniej, ale do tej pory nie wiedziałem z czym to się je. Super, że o tym napisałeś, ponieważ nurt ten zapowiada się - przynajmniej jak dla mnie - niezwykle interesująco. Uszami wyobraźni słyszę m.in. muzykę Johna Carpentera, ścieżki dźwiękowe do Angst i Nekromantika czy też niektóre dokonania Goblin. Nie wiem, czy to tak do końca dobre tropy, ale rekomendowane płyty zdecydowanie do sprawdzenia!

Crazy napisał:
esforty napisał:
Tak szeroka admiracja dla Let England..., mnie zaskakuje. Podobnie było w przypadku Stories from the city..., też nie potrafiłem się jednoczyć w zachwycie. Obie realizowane według pomysłów już użytych na wcześniejszych wydawnictwach.

A to z kolei mnie zaskakuje, coś napisał, w kontekście Let England... Ta hymnowość, o której wspomniałem, jest czymś, czego z wcześniejszych płyt nie kojarzę, czymś, co mnie autentycznie zaskoczyło (zresztą na początku kręciłem nosem). Pidżejka, która zawsze kojarzyła mi się z graniem pełnym emocji, ale takich bardzo osobistych, nagle przyłożyła czymś takim, jak nie przymierzając, u nas Lao Che z Powstaniem warszawskim. Anglia i Ameryka... naród... wojna... i to nie tylko w zakresie tekstów, ale również muzykę do tego dopasowała idealnie. Gdzie takie coś było użyte wcześniej?
Zresztą choćby i było, to uważam, że zrobiła to tutaj na niezwykle wysokim poziomie.

(za Stories... też nie przepadam, ale zostawmy sobie na wątek Smile)


Dla mnie fenomen Let England Shake także jest zagadką... Może pora odświeżyć?
Nie wiem natomiast czego chcecie od Stories From the City, Stories From the Sea. To bardzo dobra płyta. Smile Choć w ostatnich latach wracałem jedynie do jej fragmentów, więc moja opinia może być nie do końca aktualna. Swoją drogą, ten album ma już 20 lat? Szok! A ja zastanawiałem się przez chwilę, czy aby nie powinien trafić na listę propozycji w tym plebiscycie, ale to zdecydowanie nie ta dekada.
Sympatykom PJ (szczególnie tym od The Hope Six Demolition Project, jak mniemam) polecam, w ramach suplementu, rzucić okiem na koncert na Rock en Seine z 2017 roku. Nie mam porównana, jeśli chodzi o inne koncerty Harvey, ale wspominany występ obejrzałem w ostatnich miesiącach 2-3 razy...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Maciek
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 6680

PostWysłany: 19.02.2020, 21:42    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Fajna dyskusja w temacie PJ Harvey (założy ktoś jej osobny temat? Gwarantuję, że jej fanów tu nie brakuje, nie wiem skąd tu się pojawił taki wniosek Rolling Eyes ).
Z Let England Shake i The Hope Six Demolition Project miałem tak, że jak wyszły, to byłem trochę rozczarowany i kręciłem nosem, bo chciałem takiej PJ sprzed 15 lat, a najlepiej takiej z XX wieku. Ale wszystko zmieniło się kilka miesięcy przed, w trakcie i już zdecydowanie po koncercie (dokładnie w 2017 roku Wink). Ten materiał wypada na żywo rewelacyjnie, duża w tym zasługa fantastycznego zespołu, który niczym nie ustępuje Złym Ziarnom. Bardzo podoba mi się określenie hymnowość w kontekście wspomnianych płyt. Również uważam, że to właśnie coś, albo w takim stylu, czego wcześniej nie było. Można dyskutować czy dobra płyta nie powinna się obronić sama sobą, bez koncertów, ale jeśli mam być szczery, to szkoda mi czasu na takie dywagacje. Czasem podobny efekt do tego, jakim jest odkrycie jakiejś płyty na koncercie, można osiągnąć innymi metodami. Czy to odsłuchem z kimś, kto słyszy więcej od nas, czy to będąc pod wpływem (używek/określonych emocji/kogoś/czegoś) czy też po dobrym czyszczeniu uszu (Wink). Jest to oczywiście refleksja natury ogólnej i pada w szerszym kontekście.
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Płyty Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 13, 14, 15
Strona 15 z 15

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group