Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Płyty roku 2020
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
I&I
remaster


Dołączył: 15 Paź 2010
Posty: 2359
Skąd: KRK

PostWysłany: 04.10.2020, 17:49    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Muzyka poważna znowu może zagościć w naszych domach.

Marc Ribot's Ceramic Dog - What I Did On My Long 'Vacation' (2020)



Płyta ukazała się dwa dni temu

Miłych wrażeń.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
crescent
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 21 Cze 2009
Posty: 4879

PostWysłany: 04.10.2020, 19:07    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Dzięki za cynk!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Crazy
longplay


Dołączył: 19 Sie 2019
Posty: 1335

PostWysłany: 11.10.2020, 09:36    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Tego lata po prawie dwóch latach Depeche Mode w końcu wydali koncertowe DVD pod ładnym tytułem Spirits in the Forest i koncertową płytę pod mniej poetycznym tytułem Live Spirits. Oba zawierają materiał z finałowego berlińskiego koncertu na wielkiej trasie promującej płytę Spirits. Dla wszystkich, którzy uważają, że ta płyta jest kiepska, dobrą wiadomością będzie to, że grają z niej mało piosenek - za to pojawia się tam np. sporo ciekawostek z Ultry!

Koncertówka zrobiła na mnie dobre wrażenie, ale jakby nierówne. Najsłabiej wypadają według mnie żelazne klasyki. Jakby chłopakom się nie bardzo chciało grać po raz tysięczny Never Let Me Down czy Walking In My Shoes, nie mówiąc o Everything Counts? Pamiętam, żę wykonania tych standardów nawet jeszcze na koncertach z lat dwutysięcznych bywały naprawdę porywające. Tutaj mniej.
Za to im większy rarytas, tym większy czad! I to nawet, kiedy literalnie rozumianego czadu nie ma ani śladu, bo Martin Gore sam tylko śpiewa i przygrywa sobie na pianinku Insight albo I Want You Now...
This is an insight...

Dave pewnie siedział sobie z boku, zasłuchany (filmu nie widziałem, więc tak to sobie tylko wyobrażam) i potem mógł tylko podejść do mikrofonu i powiedzieć: Wasn't that beautiful? ... Mr Martin L. Gore!


Ten koncertowy Insight jest, jak dla mnie, jednym ze zdecydowanych highlightów muzycznych roku.

Utwory z Ultry w ogóle wypadają świetnie i bardzo świeżo. Zarejestrowany koncert był drugim z rzędu w Berlinie i rzeczywiście tym ostatnim, natomiast podobno na tym przedostatnim grali jeszcze Barrel of a Gun, ech!

Słyszałem, że do materiału video wykorzystali też nagrania z pierwszego koncertu w Berlinie i czasami zaskakujące są szybkie zmiany ubrania Wink Ale muzyka jest cała z jednego koncertu.

Co by nie mówić: bardzo polecam.
_________________
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
esforty
album CD


Dołączył: 26 Sty 2010
Posty: 1951
Skąd: Łódź

PostWysłany: 13.10.2020, 16:56    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Kahil El'Zabar Ft. David Murray ‎– Spirit Groove


https://www.youtube.com/watch?v=uufcyf-i5s4&list=RDuufcyf-i5s4&start_radio=1&t=495
Tajna broń, Wink, w walce o pozyskanie/odzyskanie słuchaczy, ostrożnie stawiających wyzwania, nowym trendom. Jakoś tak.
_________________
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
I&I
remaster


Dołączył: 15 Paź 2010
Posty: 2359
Skąd: KRK

PostWysłany: 21.10.2020, 17:48    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ty jak napiszesz to od razu lecę do internetów i szukam, szukam. Potem czasami się łapię, że coś mam. Ale to nie było to.

Załączony kawałek brzmi wybornie.
Dzięki esforty!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Crazy
longplay


Dołączył: 19 Sie 2019
Posty: 1335

PostWysłany: 25.10.2020, 12:38    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Parę dni temu wyszła płyta pt. Anawa 2020, na półwiecze jednej z najbardziej klasycznych polskich płyt - firmuje ją przede wszystkim Voo Voo, którzy grają akompaniamenty we wszystkich utworach

Po nieco dziwnym intro zaczyna Kasia Nosowska i to jest highlight płyty, "Zadymka" w jej interpretacji, która jest bardzo osobista, bardzo oryginalna, a zespół gra wspaniale: na niskich tonach, oszczędnie, ale bardzo soczyście, od pięknego, dostojnego barytonu Mateusza Pospieszalskiego po świetną jak zawsze sekcję rytmiczną, a po drodze bardzo fajne pasaże wibrafonowe (nie wiem wprawdzie, czy nie z klawisza).
Potem śpiewają: sam Waglewski z niejaką Kasai (nie znałem); Spięty (raz lepiej, raz gorzej); i Krzysztof Zalewski (śpiewał już Niemena i Grechutę, kto będzie następny? może zabierze się za Ewę Demarczyk? Wink - fajnie mu to jednak wychodzi!), ta Kasai pojawia się w dodatkowych wokalach tu i tam.

Nie wszystkie interpretacje mi się podobają, ale płyta w całości na pewno na plus. Fajnie posłuchać, nawet jeżeli nie wyjdzie to poza typowy okolicznościowy tribute. Wstydu na pewno nie przynosi (no, może Waglewski nie powinien był śpiewać młodzieńczej piosenki o tym, czy to przyjaźń, czy kochanie Wink ale już "Piosenka" w jego wykonaniu brzmi znakomicie!), a niektóre zwłaszcza wykonania zespołu przypominają, że jest to jeden ze zdecydowanie najsilniejszych graczy na współczesnej scenie (moim zdaniem bynajmniej nie tylko polskiej).

Podobno wczoraj w Łodzi był koncert promujący płytę z zachowaniem reżimu sanitarnego... Poszedłbym, ale na razie nie mogę nigdzie wychodzić, więc co dopiero jechać Wink
_________________
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bednaar
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 5155
Skąd: Łódź

PostWysłany: 25.10.2020, 12:58    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Crazy napisał:

Podobno wczoraj w Łodzi był koncert promujący płytę z zachowaniem reżimu sanitarnego... Poszedłbym, ale na razie nie mogę nigdzie wychodzić, więc co dopiero jechać Wink


Był, ale dowiedziałem się po fakcie Wink
_________________
Jazz washes away the dust of every day life. Art Blakey
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Crazy
longplay


Dołączył: 19 Sie 2019
Posty: 1335

PostWysłany: 25.10.2020, 13:05    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

esforty napisał:
Tajna broń, w walce o pozyskanie/odzyskanie słuchaczy, ostrożnie stawiających wyzwania, nowym trendom. Jakoś tak.

Ano bardzo fajne. Napiszesz coś o wykonawcach, bo nieznani mi w ogóle? Wiem, mógłbym sobie wyszukać, ale wolę, kiedy ktoś znany mi poleca Smile

Posłuchałem też paru innych numerów. W (jedynym) komentarzu do utworu Trane In Mind ktoś napisał:
"Coltrane must be smiling his ass off"
No, myślę, że powinien być zadowolony Very Happy
_________________
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bednaar
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 5155
Skąd: Łódź

PostWysłany: 25.10.2020, 15:43    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Crazy napisał:

Ano bardzo fajne. Napiszesz coś o wykonawcach, bo nieznani mi w ogóle? Wiem, mógłbym sobie wyszukać, ale wolę, kiedy ktoś znany mi poleca Smile


Jeszcze nie słuchałem, bo dopiero teraz zauważyłem ten wpis, ale jednego muzyka kojarzę: David Murray, założyciel i członek World Saxophone Quartet.
_________________
Jazz washes away the dust of every day life. Art Blakey
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
esforty
album CD


Dołączył: 26 Sty 2010
Posty: 1951
Skąd: Łódź

PostWysłany: 27.10.2020, 10:14    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Crazy napisał:
Parę dni temu wyszła płyta pt. Anawa 2020, na półwiecze jednej z najbardziej klasycznych polskich płyt - firmuje ją przede wszystkim Voo Voo, którzy grają akompaniamenty we wszystkich utworach...
Nie wszystkie interpretacje mi się podobają, ale płyta w całości na pewno na plus. Fajnie posłuchać, nawet jeżeli nie wyjdzie to poza typowy okolicznościowy tribute. Wstydu na pewno nie przynosi (no, może Waglewski nie powinien był śpiewać młodzieńczej piosenki o tym, czy to przyjaźń, czy kochanie Wink ale już "Piosenka" w jego wykonaniu brzmi znakomicie!), a niektóre zwłaszcza wykonania zespołu przypominają, że jest to jeden ze zdecydowanie najsilniejszych graczy na współczesnej scenie (moim zdaniem bynajmniej nie tylko polskiej).



Maciek napisał:
Fisz, Emade, Waglewski - Duchy ludzi i zwierząt (2020)

Jak na razie to moje największe rozczarowanie 2020... Tegoroczna propozycja rodziny Waglewskich sprawia wrażenie zrobionej na kolanie, jest niespójna, nie czuć w niej ducha (Wink) zespołu i mam wrażenie, że panowie po prostu zebrali swoje brudnopisy piosenek z szuflady, osobno Fisz i osobno W.W. i dali to wszystko na płytę. Fisz, którego lubię, od kilku lat śpiewa niestety jedną i tą samą piosenkę. Parę plumknięć na pianinie i wciąż tak samo śpiewane melodie, staje się to już niestety męczące. Piosenki Ojca o kilka klas lepsze, ale to za mało żeby obronić całą płytę. Szkoda.


Po wysłuchaniu obu płyt odniosłem wrażenie, może mylne, że p. Waglewski skalibrował inspiracje według tego co było stosem pacierzowym "7". Wikła te nieswoje i swoje piosenki w aurę spleenu z tamtego wydawnictwa. Tyle, że tam było to pewną odmianą wobec dorobku tego stulecia. Zastygł w pozie <spokój wodza>, stał się < obliczalny>. Dla Artysty takiego formatu, to już problem!
Ten koncesjonowany sound lepiej, myślę, służy Anawa2020, tym bardziej, że tam kilka innych głosów, rozświetla materiał. Jest to zagrane i zagrane (tautologia zamierzona) sprawnie. Tyle że, przymiotnik <sprawnie>, kojarzy się celniej z obszarem rzemiosła niż sztuki.

Duchy ludzi i zwierząt , pozostając płytą trzech równorzędnych(?) muzyków, kojarzy się silniej, mnie na pewno, z "7" . Jest swoistą repetycją (a o repetycjach w muzyce, niedawno, tu rozprawiano, sensownie) tamtej, zgoda, doskonałej porcji talentu p. W..
A lirycznie? Znów, bez kwalifikacji, rzucę opinią: to co wydarza się na Matka, Syn, Bóg, odbieram jako dialog(truizm Embarassed) dwu perspektyw, było dobrze. Gdy w 2020, ów dialog nie jest gwarancją sensu, wręcz przeciwnie - może prowadzić na manowce.
Zwykle, gdy Waglewski, w piątek wydawał płytę, ja raniutko w poniedziałek, jak przykazywało uwielbienie dla Artysty, ustawiałem się w kolejce sklepu płytowego Wink , po swój egzemplarz. Nie tym razem, muszę to jeszcze przemyśleć...
_________________
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5
Strona 5 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group