Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

ALBUM ROKU 1974 (edycja 2020)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 59, 60, 61, 62  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Płyty
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Monstrualny Talerz
remaster


Dołączył: 24 Maj 2017
Posty: 2170

PostWysłany: 23.06.2020, 14:48    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Paweł napisał:

Jaki album/albumy uważacie za Swoje największe rocznikowe zaległości, na dosłuchaniu jakich tytułów najbardziej Wam zależy?


Ha, to by była długa lista, ale z tych najbardziej naj chyba wszystko jakoś tam jest ogarnięte. Mi najbardziej żal wszystkich soulów i funków, choć nawet nie wiem co to znaczy "wszystkie" - to jest kopalnia niezwykłych skarbów, choć i nieraz trafią się niezłe smęty, nie mniej ląd ciągle pozostaje do odkrycia.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Crazy
longplay


Dołączył: 19 Sie 2019
Posty: 1252

PostWysłany: 23.06.2020, 15:22    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Dla mnie koncertowy Zappa.

Maciek napisał:
Pawle, co tam Focus, sprawdź koniecznie fantastyczny Lotus. Nawet bez żadnych dodatkowych używek przeżyjesz wielowymiarową podróż.

zgadza się, tylko weź sobie dzień urlopu! Wink
_________________
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
gharvelt
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 14 Kwi 2014
Posty: 4551
Skąd: Kraków

PostWysłany: 23.06.2020, 17:29    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Dziękuję za wszystkie słowa uznania. Przygotowanie podsumowania i statystyk zajęło mi ponad 11 godzin, z czego prawie 10 trwało przepisywanie list Confused

Dżejdżej napisał:
Można się z grubsza "posortować" w gustach muzycznych - było to zauważalne w treści wielu postów , ale bardziej intuicyjnie - tu natomiast wszystko "zmierzono , zważono i policzono" Wink
Ciekawe jak by to wyglądało gdyby dołączyć jeszcze " faktor wieku" - ale to ze względu na RODO raczej odpada, choć panowie to nie panie i wieku się nie wstydzą tak jak one.


Dokładnie, każdy pewnie już wcześniej się spodziewał, z czyim gustem mu najbliżej, ale teraz to widać czarno na białym. Na wiek jednak bym nie liczył - Białystok próbował zidentyfikować miejsce zamieszkania uczestników, a i tak okazało się, że niektórzy pochodzą z Internetu Wink

WOJTEKK napisał:
Bo to żaden wskaźnik głównonurtowca, tylko wskaźnik forumowej kompatybilności


Najzwyczajniej główny nurt przesunął się... no, w bliżej niezidentyfikowanym kierunku - w każdym razie jest znacznie odmienny względem tego sprzed lat Smile Nie ma co dyskutować z faktami, trzeba je zaakceptować. Poza tym niemainstreamowość to też powód do chluby!

Crazy napisał:
Monstrualny Talerz napisał:
fundamentalne pytanie - co dalej? Posuwamy się w imię społecznego postępu ku rokowi 1975 czy uprawiamy konserwatywny tradycjonalizm i robimy krok wstecz w roku 1968?


ja bym powiedział, że najpierw potrzebne są chwilowe wakacje, no nie? dajcie z tydzień, żeby posłuchać tego, co się chce, a nie tylko obowiązki i obowiązki


Zatem teraz tydzień wolności (i ani jednego dnia dłużej Wink ).

WOJTEKK napisał:
Nie. Nie ten sam. Biały Album, Electric Ladyland - to są killery, a nie zespół na zakręcie, bo mu sie lider omsknął w niebyt.


Moim zdaniem PF w '68 wygra tak jak "Blackstar" 2010-2019, czyli z miażdżącą przewagą. Do Białego Beatlesów nigdy się nie przekonałem, choć cenię wszystkie inne ich płyty od połowy lat 60-tych. Na tym mocno przydługim albumie lubię tylko jeden świetny kawałek ("Don't Pass Me By"), a to zbyt mało abym brał pod uwagę do swojej "40".

Paweł napisał:
Jaki album/albumy uważacie za Swoje największe rocznikowe zaległości, na dosłuchaniu jakich tytułów najbardziej Wam zależy?


To jest dobre pytanie. Z pierwszej "50" nie znam tylko "Walls and Bridges" Lennona i "Magii obłoków" Grechuty. Jakoś nie zwróciłem wcześniej w ogóle uwagi na te dwie płyty, więc na pewno sprawdzę. Podobnie Bemibem - tutaj wyraziłem już moje zszokowanie podczas finału. W sumie ostatnio chętnie sięgam po polskich wykonawców, więc to może być właściwy trop. A dalej: Wishbone Ash oraz koncertowego Van Morrisona na razie sobie daruję, nie mam ochoty teraz męczyć wykonawców, za którymi nie przepadam. Aczkolwiek pewnie kiedyś, z kronikarskiego obowiązku. Zaciekawił mnie za to Burdon: zdaje się, że tym razem bardziej rockowy. Akurat psychodelicznego Burdona z drugiej połowy 60s lubię, tylko ten późniejszy z War mnie zraził. Poza tym na shortliście jeszcze m.in.: Gene Clark, Manu Dibango, Commodores, Robert John Godfrey, Modern Jazz Quartet... Nie wiem tylko kiedy to wszystko przesłucham, bo mam jeszcze tysiące innych pozycji do poznania Smile

Z innych wrażeń: też nie spodziewałem się, że zajdę aż tak wysoko w głównonurtowcu, tym bardziej, że nie głosowałem ani na "Reda", ani na "Relayera". Z tymi dwoma zamiast dwóch mało popularnych tytułów pewnie bym skończył na miejscu nr 1. Swoją drogą to niecodzienna sytuacja: "Red" zdecydowanie wygrał klasyfikację medalową, ale przegrał w klasyfikacji generalnej. Mocno zaskoczył mnie sukces Supertrampa (wydaje mi się, że jednak trochę na wyrost) i klęska Sparksów - wydawało mi się, że to zbliżony poziom. W przypadku Sparks dołączył jeszcze fakt, że głosy rozłożyły się na dwie płyty i obie utknęły w otchłani podsumowania. Kolejny wniosek dotyczy ograniczonych możliwości: zawsze jest tak, że z niektórymi płytami zapoznajemy się po prostu zbyt późno, żeby w pełni docenić. Po kolejnych odsłuchach "Szukam przyjaciela" dochodzę do wniosku, że to na tyle dobra rzecz, iż powinienem brać ją pod uwagę przy układaniu listy punktujących - ale tym razem zabrakło czasu na przyswojenie.


Przygotowałem też sobie krótkie podsumowanie tego, jak mój gust się zmienił w ostatnich 4 latach - wychodzi na to, że jednak trochę tych zmian było. Ok. 3,5 roku temu brałem udział w plebiscycie na płytę roku 1974 na sąsiednim forum. Wtedy wysyłaliśmy "30" (ja w sumie mam spisane swoje 34 najwyższe pozycje z tamtego zestawienia), moja lista punktujących wyglądała wówczas tak. Natomiast tutaj porównanie obecnego zestawienia z tamtym: na zielono awanse, na czerwono spadki, debiuty (czyli te płyty, których wówczas nie dałem w pierwszych 34 pozycjach, stąd nie jestem w stanie określić poziomu wzrostu) jako "D". Jak widać najwięcej zyskały "Lotus", "Ciclos", "The Elements" i "Köhntarkösz". Tymczasem największe spadki zaliczyły "Mirage" i "Hamburger Concerto". Wysoko wskoczyli na dzień dobry RtF, ELO, Strawbs i Young.
_________________
Tego słucham | Moje TOP 300
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
SafeMan
kaseta FeCr


Dołączył: 29 Paź 2019
Posty: 201
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: 23.06.2020, 19:35    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

MirekK napisał:
gharvelt napisał:
SafeMan
Bartosz - 26

Królowie kompatybilności. Zbieżność wiekowa, czy może znacie się spoza forum?


Wprawdzie się nie znamy, a wiekowa różnica wynosi ok. 10 lat (według ryma), jednak polecajki i wypowiedzi Bartosza na sąsiednim forum w pewnym stopniu ukierunkowały moje gusta swego czasu Smile Więc pewnie to jest przyczyną kompatybilności.

RoryGallagher napisał:
gharvelt napisał:
RoryGallagher
Bartosz - 22
SafeMan - 22
Layla - 20
mahavishnuu - 19
Artur.O - 17
gharvelt - 17
Białystok - 16
boczeq - 13
Backside - 11
MirekK - 10


A tu zaskoczenia nie ma żadnego. Tutaj liczby byłby na pewno jeszcze wyższe, gdybym wysłał "czterdziestkę".


No to piątka, Rory Wink

Ale też:
gharvelt napisał:
SafeMan
Bartosz - 26
Artur.O - 25
Layla - 22


No to piątka, ArturO i Layla Very Happy
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Paweł
maxi-singel analogowy


Dołączył: 02 Wrz 2019
Posty: 623

PostWysłany: 23.06.2020, 21:10    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Monstrualny Talerz napisał:
Ja bym jednak od Focusa zaczął, dużo lepsze i jednak bardziej "inne" niż to co znamy na Lotusie z poprzednich albumów Santany.


Spokojnie, sprawdzę oba tytuły. Wink

Crazy napisał:
Maciek napisał:
Pawle, co tam Focus, sprawdź koniecznie fantastyczny Lotus. Nawet bez żadnych dodatkowych używek przeżyjesz wielowymiarową podróż.

zgadza się, tylko weź sobie dzień urlopu! Wink


No tak, Lotus trwa ponad dwie godziny. M.in. dlatego nie jestem fanem koncertówek, ale na tę płytę już się nakręciłem!

gharvelt napisał:
Na wiek jednak bym nie liczył - Białystok próbował zidentyfikować miejsce zamieszkania uczestników, a i tak okazało się, że niektórzy pochodzą z Internetu Wink


Sądzę, że akurat w Internecie łatwiej podać wiek niż miejscowość (na ten przykład Białystok mój wiek zna). Przy czym Prowadzący wcale o miejsce zamieszkania nie pytał - przynajmniej nie mnie, sam potem wyjaśniałem co i jak. Zresztą dokładny wiek poszczególnych uczestników zabawy w ogóle nie jest potrzebny - wystarczy jakiś przedział...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 20871
Skąd: Lesko

PostWysłany: 23.06.2020, 21:20    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

gharvelt napisał:

WOJTEKK napisał:
Nie. Nie ten sam. Biały Album, Electric Ladyland - to są killery, a nie zespół na zakręcie, bo mu sie lider omsknął w niebyt.


Moim zdaniem PF w '68 wygra tak jak "Blackstar" 2010-2019, czyli z miażdżącą przewagą.


Chyba na fujarce - jeden z najsłabszych Floydów? wygrać? przed Spirit, Heniusiem, Iron Butterfly, Gołymi Drutami Mayalla? SF Sorrow, Traffic? Zombies? Wow - optymista, albo słabo zorientowany.

A tak a propos to co, jedziemy 1968 - wreszcie...?
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Białystok
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 03 Sty 2013
Posty: 5671
Skąd: Białystok

PostWysłany: 23.06.2020, 22:08    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

O adres nie pytał. Kto chce ten podaje albo ekshibicjonistycznie jak ja albo oficjalnie jak Wojtekk albo ogólnie jak Goran albo między wierszami ...

Ja 1968 r. nie jestem zainteresowany wcale. 1975 r. wręcz przeciwnie.
_________________
https://rateyourmusic.com/~Blodwynpig1971
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Freefall
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 18 Lut 2012
Posty: 5476

PostWysłany: 23.06.2020, 22:47    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Oba roczniki: 1968 i 1975 mnie interesują Smile.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
RoryGallagher
maxi-singel kompaktowy


Dołączył: 11 Cze 2017
Posty: 707
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: 23.06.2020, 23:42    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Zróbmy ten 1968 w końcu.
_________________
Recenzje | RYM
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Bart
longplay


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 1267
Skąd: East Hampton, CT

PostWysłany: 24.06.2020, 01:21    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Freefall napisał:
Oba roczniki: 1968 i 1975 mnie interesują Smile.


Mnie też, choć bardziej kompetentny będę przy 1975.
_________________
Beatus vir qui suffert temptationem quia cum probatus fuerit accipiet coronam vitae.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Piotr
pocztówka dźwiękowa


Dołączył: 19 Lip 2019
Posty: 38

PostWysłany: 24.06.2020, 07:27    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Skoro głosy przy wyborze rocznika są podzielone, to może dla odmiany zrobić dekadę 00-09?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 20871
Skąd: Lesko

PostWysłany: 24.06.2020, 07:58    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Piotr napisał:
Skoro głosy przy wyborze rocznika są podzielone, to może dla odmiany zrobić dekadę 00-09?


Zacytuję Habera z CK Dezerterów - "Nie warto..."
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Monstrualny Talerz
remaster


Dołączył: 24 Maj 2017
Posty: 2170

PostWysłany: 24.06.2020, 08:15    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Od najbardziej do najmniej chciałoby mi się:
1) 1968
2) 1975
3) 00 - 09

1968 jednak najciekawszy, tu sporo rzeczy do nadrobienia, również ponownego przesłuchania płyt, które zupełnie mi nie podeszły dawno temu (np. właśnie White Album). Jednocześnie tony przeróżnych jazzów, zapewne tu będzie sporo zabawy z określeniem rocznika. Wyniki mogą być mocno nieprzewidywalne. Z mojej strony prawie wszystkie "pewniaki" rocznikowe raczej nie znajdą miejsca na liście - choć kto tam wie?

1975 - też oczywiście ciekawy, jesteśmy w kursie, nie mniej jakaś odmiana by się już przydała, tym bardziej, że kule dyskotekowe coraz bardziej biją po oczach...

00 - 09 - najmniej. Crazy założył temat, przypomniałem sobie kilka rzeczy, które wtedy słuchałem i mnie jarały, teraz już pozostał tylko sentyment (Smolik, Zero 7). Temat ten można ciągnąć równolegle, co przecież się dzieje (choć chwilowo umarło).
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Okechukwu
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 3213

PostWysłany: 24.06.2020, 08:53    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Monstrualny Talerz napisał:
Paweł napisał:

Jaki album/albumy uważacie za Swoje największe rocznikowe zaległości, na dosłuchaniu jakich tytułów najbardziej Wam zależy?


Ha, to by była długa lista, ale z tych najbardziej naj chyba wszystko jakoś tam jest ogarnięte. Mi najbardziej żal wszystkich soulów i funków, choć nawet nie wiem co to znaczy "wszystkie" - to jest kopalnia niezwykłych skarbów, choć i nieraz trafią się niezłe smęty, nie mniej ląd ciągle pozostaje do odkrycia.


Też mi żal, że żadna płyta funky nie zdobyła przyzwoitego wyniku. U mnie były dwie: Metres (wyżej) i Funkadelic (niżej), ale równie dobrze mógłbym dać w czwartej dziesiątce; Kool & Gang (głosowałem na nich w poprzednim roczniku), Mandrilla, Graham Central Station czy Isley Brohers. Problemem płyty funkowych jest brak wyraźnych lokomotyw - liderów którzy zbieraliby dużo punktów. Głosy są rozproszone - no i te bardzo fajne (choć niewybitne) płyty w ogólnym rachunku przepadają.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Artur.O
kaseta "metalówka"


Dołączył: 11 Sie 2019
Posty: 285
Skąd: Szczecin

PostWysłany: 24.06.2020, 11:53    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

SafeMan napisał:
Ale też:
gharvelt napisał:
SafeMan
Bartosz - 26
Artur.O - 25
Layla - 22


No to piątka, ArturO i Layla Very Happy

Piątka! Wink

Piotr napisał:
Skoro głosy przy wyborze rocznika są podzielone, to może dla odmiany zrobić dekadę 00-09?


Dla mnie plebiscyt całej dekady (2000-2009) to stanowczo zbyt szeroki temat, zwłaszcza, że większość z tych roczników pojedyńczo nigdy nie miała swoich plebiscytów (a fajnie by było, jakby kiedyś miały). Jeden rocznik łatwiej ogarnąć.
_________________
https://rateyourmusic.com/~Szysza32
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Płyty Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 59, 60, 61, 62  Następny
Strona 60 z 62

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group