Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Rozwój modernizmu - twórcy, dzieła, innowacje (1900-1930)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mahavishnuu
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 09 Wrz 2011
Posty: 4141
Skąd: Opole

PostWysłany: 07.09.2020, 18:17    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Interpretacji Hamelina jeszcze nie słyszałem. Muszę obczaić. Do tej pory mam z nim dobre skojarzenia, choć nie powiem, aby mnie zachwycał. Ostatnio wałkowałem znowu jego interpretacje Mazurków Szymanowskiego. W największym skrócie – 7/10. Nie dziwię się, że lubisz wczesnego Skriabina, w końcu wtedy był bardzo szopenowski. Wink Do mnie najbardziej przemawia Skriabin w wydaniu Sofronitsky'ego, później Ohlsson, Ashkenazy jak najbardziej, dobry jest również Richter. Warto sięgnąć po Johna Ogdona, choć, jak dla mnie, ma trochę za „ciężką ręką”, poza tym ma skłonności do nadmiernej ekspresyjności. Całkiem niezły jest Crossley. Ohlsson świetnie gra również Chopina. Jego szopenowski box serwowałem sobie regularnie przez kilka miesięcy. A propos Skriabina, jeśli nie znasz tego wydawnictwa, szczerze polecam:

https://rateyourmusic.com/release/album/vladimir_sofronitsky/scriabin_recital/
_________________
RateYourMusic/mahavishnuu
AstralnaOdysejaMuzyczna
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Okechukwu
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 3190

PostWysłany: 08.09.2020, 08:50    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Miałem CD z recitalem Sofronickiego i sprzedałem jak idiota. Byłem wówczas na etapie poszukiwań idealnego dźwięku i troszkę gorsza jakość tych nagrań mnie drażniła. Podobnie sprzedałem płytę Richtera na którym grał drugi cykl etiud Skriabina, ale tu nie żałuję, bo jakość była kiepska. Pierwszy cykl etiud i Sonatę 3 mam z Uchida i gra super. Preludia z Gawrilowem - bardzo subtelny pianista. Ohlsson jest laureatem konkursu szopenowskiego, więc wiadomo, że gra super, ale rewelacyjnych wykonań Chopina jest od groma, a Skriabina wcale nie tak dużo. Powiem z pewną taka nieśmiałością że od długiego czasu przymierzam się do zagrania 2 części pierwszej Sonaty Skriabina. Większość jego utworów jest piekielnie trudna, ale akurat ta część jest w miarę. Może nawet w przyszłym tygodniu się za to wezmę🙂
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
mahavishnuu
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 09 Wrz 2011
Posty: 4141
Skąd: Opole

PostWysłany: 15.09.2020, 11:33    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

ROZWÓJ MODERNIZMU – TWÓRCY, DZIEŁA, INNOWACJE (1900-1930)

CZĘŚĆ 18

Béla Bartók 2/3

14 Bagatel na fortepian (1908)


Poznając muzykę XX wieku absolutnie nie można pominąć twórczości tego kompozytora. Stopniowo udało mu się wykształcić własny, oryginalny świat dźwięków. To muzyka niezwykle wyrafinowana, która dla ówczesnych słuchaczy była częstokroć zbyt odległa od tradycyjnie pojmowanej estetyki rodem z XIX wieku, stąd częste zarzuty ze strony tradycjonalistów („chaos dźwiękowy”, „kakofoniczne grymasy”). Jak w największym skrócie można opisać język muzyczny Bartóka? Silne wpływy muzyki ludowej (z tego powodu w pierwszej połowie XX wieku był często dezawuowany przez różnej maści konserwatystów), duża wrażliwość kolorystyczna, wysublimowana tkanka muzyczna w sferze dynamicznej i agogicznej, eksperymenty z techniką szmerową. Cóż jeszcze? Mocno zindywidualizowany język harmoniczny, będący daleko posuniętą modyfikacją systemu funkcyjnego dur-moll: pentatonika, stosowanie skali całotonowej, kombinacje tonacji kościelnych, fragmentaryczne wykorzystywanie skali dwunastodźwiękowej.

Jako wizytówkę wybrałem zbiór Bagatel, ponieważ są istotne nie tylko w obrębie twórczości Bartóka, ale także w szerszym kontekście rozwoju języka dźwiękowego tamtych czasów. W „14 Bagatelach” z całą mocą ujawnia się nowatorski styl kompozytora. Ze wszech miar godna uwagi jest szczególnie sfera harmoniczna. O ile u Schönberga w jego okresie ekspresjonistycznym mieliśmy do czynienia z emancypacją dysonansu, to w przypadku Bartóka zmiana polega na wyeksponowaniu dysonansu jako podstawy brzmieniowej. Tracą znaczenie mechanizmy typowe dla systemu dur-moll. Autor „Cudownego Mandaryna” z lubością eksponuje interwały małej sekundy i wielkiej septymy, co siłą rzeczy sprawia, że faktura kompozycji jest silnie dysonansowa. Koniecznie trzeba wspomnieć o prekursorskich rozwiązaniach harmonicznych. Kłania się choćby bitonalność – to właśnie Bartók był pierwszym kompozytorem, który konsekwentnie tworzył dwugłos oparty na różnych tonacjach. W kolejnych latach będzie nadal rozwijał swój oryginalny świat dźwięków. Muzyczny witalizm, folkloryzm, nietypowe poszukiwania rytmiczne – oto znaki rozpoznawcze jego estetyki. „14 Bagatel” rozpoczyna modernistyczny okres w twórczości kompozytora. Wcześniej w jego muzyce wyraźnie było słychać wpływy Brahmsa, Liszta i Straussa. W kolejnych latach zdecydowanie odejdzie od wzorca neoromantycznego, tworząc wysoce idiomatyczny styl. „14 Bagatel” to nie tylko przełom stylistyczny, to również początek fascynujących poszukiwań w obrębie muzyki fortepianowej. W tej dziedzinie nasz bohater był prawdziwym mistrzem. Jednym z najwybitniejszych interpretatorów jego muzyki jest znakomity węgierski pianista Zoltán Kocsis. Warto poszukać jego płyt z muzyką Bartóka. Najlepszym wyborem jest 8-płytowy box „Zoltan Kocsis Plays Bartók”.

Bela Bartók – 14 Bagatel - Zoltán Kocsis:

https://www.youtube.com/watch?v=2iaprGXqViY
_________________
RateYourMusic/mahavishnuu
AstralnaOdysejaMuzyczna
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Okechukwu
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 3190

PostWysłany: 15.09.2020, 12:11    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Dla mnie najważniejszą cechą większości (bo oczywiście zdarzają się wyjątki) fortepianowych utworów Bartoka jest motoryczność- czyli to, co nazywasz witalnością. Niesamowicie motoryczne, pędzące do przodu kawałki - prawie jak boogie Very Happy U Prokofiewa jest podobnie - ale Prokofiew jest bardziej wyrafinowany, a Bartok (celowo!) - uproszczony to może złe słowo, ale taki surowy, nieokrzesany - bliski czystej muzyce ludowej.
Wczoraj wieczorem zrobiłem pierwsze podejście do Adagio z Pierwszej Sonaty Skriabina. Na razie pierwszą stronę nut sobie przegrałem parę razy - bo u mnie to powoli idzie Smile . Lewa ręka jest na szczęście prosta - gra akordy równolegle z prawą. W prawej są decymy - nie do objęcia dla mnie (za małe dłonie Smile ), ale przerzucam jeden dźwięk z prawej na lewą i jest OKi. Dalej będzie trudniej ,ale jak starczy mi zapału, to za jakiś miesiąc jako tako zagram całość Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Okechukwu
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 3190

PostWysłany: 15.09.2020, 17:25    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

I mam nadzieję, że będzie długi i wyczerpujący wpis o "Muzyce na instrumenty strunowe perkusję i czelestę" Smile To jedna z moich ulubionych kompozycji dwudziestowiecznej symfoniki. Może nawet ulubiona obok Piątej Szostakowicza.
O cholibka- już napisałeś o Strunowych - przeoczyłem to. Ale trochę krótko - no wiem, że to ma być kompendium Wink
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
bananamoon
kaseta "metalówka"


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 298

PostWysłany: 19.09.2020, 09:46    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Wracając jeszcze na moment do Scriabina, to prócz wskazanych przez Was wykonań, warto zwrócić uwagę, na być może, nieco mniej znane, lecz niezwykle interesujące interpretacje jego muzyki fortepianowej.

Peter Laul "Vers La Flamme / 24 Preludes / Sonatas" - miękko, lirycznie, z romantyczną nutą, w formie namiętnych opowieści.



Pavel Egorov "Etudes, Preludes, Poems" - szlachetnie pogmatwane, skupione na detalu, wyimaginowane rytmicznie i harmonicznie, wielopoziomowe, a jednocześnie niezwykle "klasyczne" (pianista kapitalnie odnajduje się także w muzyce Schumanna).



Cyprien Katsaris "The Complete Dances" - onirycznie, a jednocześnie przenikliwie, z prostolinijną frazą i bezpośrednim brzmieniem.



Roberto Szidon "The Piano Sonatas" - opasły zestaw sonat wykonanych zdecydowanie i zamaszyście, a przy tym bardzo emocjonalnie.



Alexander Ghindin "Piano Sonatas Nos. 1, 4 & 8 / Poemes" - śpiewne, melodyjne, a przy tym bardzo wyważone i wręcz akademicko-zachowawcze (w dobrym znaczeniu) nagrania.



Warto także zwrócić uwagę na grę (w interpretacjach utworów Scriabina) takich pianistów jak Valentina Lisitsa, Jean Louis Steuerman...i Gelnn Gould.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Okechukwu
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 3190

PostWysłany: 19.09.2020, 12:53    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Szidon - znam, potwierdzam - bardzo emocjonalne wykonanie - Pierwsza sonata może nawet najlepsza, z we wszystkich jakie słyszałem w jego interpretacji.
Miałem też komplet Etiud w wykonaniu Piersa Lane, ale się pozbyłem. Nie jest tak zły jak Palej - ma swoje momenty - ale dobry też nie jest. Trzy z plusem, generalnie nie polecam. Na pewno będę chciał obbadać Jegorowa i Katsarisa.


A co do pierwszego cyklu etiud majtnąłem się, bo nie mam Uchidy tylko Matsuzawę. Też Japonka Smile Mniej znana, ale super- fantastyczne wykonanie "Patetycznej"i Allegro ballata, bardzo dobre III i V Sonaty.

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Okechukwu
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 3190

PostWysłany: 21.09.2020, 08:17    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Genialnie Skriabina gra też Danił Trifonow. Nie mam płyty z kompletem nagrań, ale to, co wyczynia tutaj w mojej ulubionej Etiudzie nr 5 op. 42, to jest kosmos! Bije i Gawriłowa i Horowitza i Sofronickiego i ... Ohlssona też Smile. Niewiarygodne wykonanie!

https://www.youtube.com/watch?v=MnRgGY_Tz-M
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
Strona 3 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group