Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

ALBUM ROKU 1975 (edycja 2020)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 25, 26, 27 ... 31, 32, 33  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Płyty
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
B.J.
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 10208

PostWysłany: 30.07.2020, 16:19    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Crazy napisał:
Ciekawe z tymi ocenami słabości i innych cienkości roczników. Widzę taki trend, który bierze najbardziej uwagę JAK DUŻO jest świetnych płyt (w mojej nomenklaturze: od czterech gwiazdek wzwyż).

Przyznaję, że to właśnie myślałem pisząc, że słaby. Bo fajnych płyt jest mnóstwo wielkie, ale takich krzyczących: będę u B.J.`a w top40! to jest raptem kilka. Pod tym względem to w nowożytnych plebiscytach jest to dla mnie rocznik "najsłabszy". Ale w sensie ogólnym nie jest słaby.
Jest słaby relatywnie i subiektywnie, także w odniesieniu do cytowanego kryterium.
_________________
In pfecutione. extrema S.R.E. fedebit.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Monstrualny Talerz
remaster


Dołączył: 24 Maj 2017
Posty: 2062

PostWysłany: 30.07.2020, 21:37    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Crazy napisał:
A jak w tym roku fani ABBY? Very Happy


Fani Abby są na posterunku, tyle, że to niestety, podobnie jak i Queen zespół "niealbumowy". Zestaw The Best of Abba stanowi u mnie niezbędne wyposażenia samochodu, bez którego nie da się jeździć, jak gaśnica i apteczka, ale płyty same w sobie to już słabiej. Nie mniej Abba dostanie szanse na posłuch, może a nuż coś tym razem zaskoczy?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Duch 1532
digipack


Dołączył: 18 Maj 2008
Posty: 2611
Skąd: Breslau, Schmiedefeld

PostWysłany: 30.07.2020, 22:17    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Nie wiedząc, czy zdołam wziąć udział, chciałbym się tak oto wymądrzyć, że o ile rzeczywiście w tym roczniku widzę kłopoty ze znalezieniem wystarczającej liczby płyt mi bliskich, o tyle pierwsza dziesiątka byłaby (bądź będzie) bardzo mocna, mocniejsza pewnie nawet niż w przypadku niejednego z wcześniejszych roczników spośród lat siedemdziesiątych.
_________________
Strzeżcie się przyjmowania do swego rzemiosła, wymagającego takiej czujności, jakiegokolwiek młodzieńca o ściągłej twarzy i zapadniętych oczach, skłonnego do niewczesnych rozmyślań, młodzieńca, który się zgłasza na okręt z „Fedonem”.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Crazy
epka kompaktowa


Dołączył: 19 Sie 2019
Posty: 1023

PostWysłany: 31.07.2020, 08:16    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Duch 1532 napisał:
o ile rzeczywiście w tym roczniku widzę kłopoty ze znalezieniem wystarczającej liczby płyt mi bliskich, o tyle pierwsza dziesiątka byłaby (bądź będzie) bardzo mocna, mocniejsza pewnie nawet niż w przypadku niejednego z wcześniejszych roczników spośród lat siedemdziesiątych.

To mniej więcej o to mi chodziło, kiedy próbowałem wytłumaczyć, co jest dla mnie decydujące przy poczuciu "mocności" rocznika. Ergo: gdybym był Duchem, miałbym 1975 za jeden z najlepszych Smile


Monstrualny Talerz napisał:
Zestaw The Best of Abba stanowi u mnie niezbędne wyposażenia samochodu, bez którego nie da się jeździć, jak gaśnica i apteczka, ale płyty same w sobie to już słabiej.

Poza tym, że nie mam samochodu, to tym razem muszę się w pełni zgodzić. Ale płyta epominiminiczna całkiem daje radę i odkrywa kilka bardzo fajnych rzeczy, których na składankach nie dają.
_________________
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Freefall
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 18 Lut 2012
Posty: 5356

PostWysłany: 31.07.2020, 08:56    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

MirekK napisał:

ABBA - nie.
MOXY - też nie. Wink



Abbę lubię przez sentyment - muzyka mojego dzieciństwa Smile. Poza tym przyjemnie się słucha, ale to jednak za mało, aby załapać się na listę.

Moxy to dobra rzecz, problem, że takich płyt było sporo. W 100 się zmieści, ale do Top 40 pewnie nieco zabraknie.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Crazy
epka kompaktowa


Dołączył: 19 Sie 2019
Posty: 1023

PostWysłany: 31.07.2020, 09:08    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Paweł napisał:
temat postanowiłem zgłębiać na spokojnie, ale pierwszymi refleksjami mogę się już podzielić

a coś dalej walczyłeś?
bo Scatterem mnie zainspirowałeś i od niego zacząłem, i na maksa mi się podoba! Nie wiem, czy dla mnie to nie najlepsza płyta od Shakary w 72. Nawet chyba na pewno Smile
A jak Ktoś Nie Wie Niech Idzie Się Dowiedzieć!

W czołówce robi mi się grubo Very Happy
_________________
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Białystok
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 03 Sty 2013
Posty: 5459
Skąd: Białystok

PostWysłany: 31.07.2020, 10:11    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Freefall napisał:


Moxy to dobra rzecz, problem, że takich płyt było sporo. W 100 się zmieści, ale do Top 40 pewnie nieco zabraknie.


Jeżeli mowa o tego typu z 1975, dawaj je póki nie wysłałem listy Exclamation
_________________
https://rateyourmusic.com/~Blodwynpig1971
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Monstrualny Talerz
remaster


Dołączył: 24 Maj 2017
Posty: 2062

PostWysłany: 31.07.2020, 10:49    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Dobrość roku jest trudna do zdefiniowania i pewnie dla każdego znaczy coś innego, ale niewątpliwie lata 1969 - 1975 mają to do siebie, że prawie w każdym stylu znajdzie się po kilkanaście - kilkadziesiąt bardzo dobrych płyt. Patrząc na listę końcową takiego 1974 widać, że i na miejscach 200 - 300 leżakują sobie doskonałe płyty (np. 10cc), nie mówiąc już o dżezach, których jest bez liku. Różnice dobrości są moim zdaniem niewielkie, ale jeśli miałbym już to jakoś układać to zrobiłbym tak (patrząc ile płyt zwykle nie udawało mi się upchnąć do 40):
1) 1973 - 1974 - to dwa roczniki w których jest wszystko, w każdym gatunku, w najlepszej jakości, w pełni oryginalne, apogeum muzyki, potem już było kopiowanie i upraszczanie
2) 1969 - bo tu płyt może nieco mniej i jeszcze brak wszystkich gatunków, ale rok przełomowy
3) 1975 - jeszcze lista nie ułożona, ale czuć moc
4) 1972
5) 1970 - 1971 - część nagrań, zwłaszcza NKR trąci myszką, to często zasługa słabej jakości nagrań, debiutów itp
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Monstrualny Talerz
remaster


Dołączył: 24 Maj 2017
Posty: 2062

PostWysłany: 31.07.2020, 10:52    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

boczeq napisał:


Hamilton, Chico‎ – Peregrinations. Kto by pomyslał, że i Cziko będzie grać funk/el-jazza ;o) . A jednak. Na gitarach B. Finnerty i Beck (Joe). Wiadome klimaty.


Ale bomba!!!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Białystok
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 03 Sty 2013
Posty: 5459
Skąd: Białystok

PostWysłany: 31.07.2020, 11:25    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

1971 - mój ulubiony rocznik jeżeli chodzi o NKR. Fakt sporo debiutów, ale często się na debiucie kończyło...
_________________
https://rateyourmusic.com/~Blodwynpig1971
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Crazy
epka kompaktowa


Dołączył: 19 Sie 2019
Posty: 1023

PostWysłany: 31.07.2020, 13:09    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Crazy napisał:
ten Shit może i expensive, ale mnie przekonuje jakby mniej, niż płyty z lat ostatnich

Odwołuję! Posłuchałem go dziś uważnie i przekonał mnie w pełni. Fajnie skontrastowane strony są: na A mamy utwór tytułowy, mocno jazzujący, z dość ostrym frazowaniem i w częsci wokalnej wyraźnie przebija się słowo "shit" i tnie powietrze niczym bicz Wink
Strona B zaś, czyli "Water No Get Enemy" zupełnie inna - taneczna, jakby z akcentem bossa novy, z bardzo melodyjnym tematem wiodącym granym przez dęciaki i wokalem mniej skandowanym a bardziej też melodyjnym (z wybijającym się słowem "water").

Słowem - w czołówce robi się jeszcze grubiej!
_________________
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
esforty
album CD


Dołączył: 26 Sty 2010
Posty: 1861
Skąd: Łódź

PostWysłany: 31.07.2020, 14:00    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Gospodarzu,dopisuj proszę:

Oliver Nelson - Skull Session


Pamiętacie koncertowe wydawnictwo Brecker Brothers- Heavy Metal Be- Bop?
Otwiera go studyjny killer East river:
https://www.youtube.com/watch?v=vDO3Z66-2wc
Ten, bardzo niewiele, wspólnego ma z resztą materiału, nie tylko dlatego, że jest jedynym studyjnym...
Skull Session, ma tak samo. Tytułowy otwieracz to zwarcie nelsonowskich aranży (zdeterminowanych melodią) z ni to hancockowskim ni to davisowskim trybem zaciskania <muzycznej obroży> Wink wokół uszu odbiorcy.
A dalej jest <po bożemu>, jak za demokratów: Kennedy'ego i Johnsona. Klasyczny Big-Band, w finałowych dwóch numerach, dryfujący ku brzmieniu big-bandowych formacji z zachodniego wybrzeża, czyli jeszcze przystępniej Rolling Eyes .
Tym niemniej, całość trzyma poziom takiego Fantabulous tegoż Nelsona, za to nie docierając, niestety Crying or Very sad , do szarży z Afro/American sketches. ale i tak do mojej trzeciej "10" zakradnie się.
W okładkowej rozgrywce to może i podium w roczniku?!

Białystok napisał:
...
Dodam od siebie, że gdy zaczęliśmy zabawę po 10 latach, poczynając od 1969 r., to jest to drugi obok 1969 rocznik, gdy mogę nie mieć 40 płyt w zestawieniu. Przyjąłem bowiem zasadę aby punktować tylko te płyty, które chce mieć w teraz bardzo ograniczonej kolekcji i na razie widzę że płyty z 4 dziesiątki stoją na krawędzi. W rocznikach 1970-74 tych płyt zawsze było dużo więcej.


Białystoku, Ty możesz pochylić się nad propozycją także dlatego, że właśnie ukazała się limitowana (500 egz.) edycja na 180 gramowym winylu (poprzednia w 2002 RCAVictor). Jak sądzę, to duży gracz, każdej kolekcji winylu. Wtedy też zagłosujesz na tytuł Wink???
_________________
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Białystok
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 03 Sty 2013
Posty: 5459
Skąd: Białystok

PostWysłany: 31.07.2020, 16:57    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Esforty, pierwszy raz słyszę o tej płycie!

Widzę, że nagrał ją potężny aparat wykonawczy, 21 muzyków.
Posłucham.
_________________
https://rateyourmusic.com/~Blodwynpig1971
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Paweł
maxi-singel analogowy


Dołączył: 02 Wrz 2019
Posty: 524

PostWysłany: 31.07.2020, 17:22    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Białystok napisał:
Podobnie (ale moim zdaniem jeszcze lepiej) grali rok później Truth And Janey z USA.


Nazwę znam i nawet kojarzę okładkę tej płyty, ale nie słuchałem jej. Rekomendacja taka, że będę musiał nadrobić!

Crazy napisał:
Ja bardzo lubię, jak wali w struny, ale lubię, jak ten rock jest czymś podszyty - choćby dlatego sto razy wolę Zeppelinów od Purpli, bo oni są zwykle podszyci albo bluesem, albo (od Trójki) jakimś folkiem, a Purple wydają mi się zawsze płascy jak stół.


To chyba nie słyszałeś płyty Deep Purple z 1975 roku. Smile
Come Taste the Band - hard rock podszyty funkiem i soulem. Już na Stormbringer pojawiły się podobne klimaty, ale efekt był wtedy o wiele gorszy.
Purple to mój rocznikowy hard rock nr 1. Moxy - w Białymstoku na czele - to z kolei mój nr 2. Słucham tych całych funków/soulów/afrobeatów, ale porządne walenie w struny, niczym niepodszyte, też jest potrzebne. Very Happy

Duch 1532 napisał:
Nie wiedząc, czy zdołam wziąć udział, chciałbym się tak oto wymądrzyć, że o ile rzeczywiście w tym roczniku widzę kłopoty ze znalezieniem wystarczającej liczby płyt mi bliskich, o tyle pierwsza dziesiątka byłaby (bądź będzie) bardzo mocna, mocniejsza pewnie nawet niż w przypadku niejednego z wcześniejszych roczników spośród lat siedemdziesiątych.


Mógłbym napisać dokładnie to samo.
Kto wie, może to nawet moja ulubiona rocznikowa czołówka w historii muzyki? Serio. Tylko to zaplecze... Czasu mam ostatnio mało i niewiele słucham, ale będę chciał ułożyć listę. Choć z chęciami bywa różnie - po przypomnieniu sobie paru tytułów byłem bliski załamania nerwowego. Confused Według mnie rok 1974 miał słabszą czołówkę, ale - jako całość - być może był jednak lepszy (wbrew temu, co pisałem wcześniej)...

Crazy napisał:
Paweł napisał:
temat postanowiłem zgłębiać na spokojnie, ale pierwszymi refleksjami mogę się już podzielić

a coś dalej walczyłeś?


Została mi jeszcze jedna płyta, żeby zamknąć temat Feli Kutiego. Planuję ją przesłuchać w weekend i wtedy pokuszę się o jakieś podsumowanie. Wink
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Freefall
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 18 Lut 2012
Posty: 5356

PostWysłany: 31.07.2020, 20:58    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Białystok napisał:
Freefall napisał:

Moxy to dobra rzecz, problem, że takich płyt było sporo. W 100 się zmieści, ale do Top 40 pewnie nieco zabraknie.


Jeżeli mowa o tego typu z 1975, dawaj je póki nie wysłałem listy Exclamation


Pisałem bardziej ogólnie bez podziału na gatunki, ale parę hardrockowych tytułów by się też znalazło Smile

np.
Angel - Angel
Armageddon - Armageddon
Dirty Tricks - Dirty Tricks
Drugi Nacin - Drugi Nacin
Montrose - Warner Bros. Presents
Rag I Ryggen - Rag I Ryggen
Strife - Rush


Nie mówię, że lepsze od Moxy, ale warto się przyjrzeć.
Polecałbym rozważyć szczególnie 2 ostatnie pozycje. Rag I Ryggen mają 2 pozytywne recenzje na artrocku. I to nie od byle kogo, bo od zacnych forumowiczów Wojtkka i Tarkusa Wink Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Płyty Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 25, 26, 27 ... 31, 32, 33  Następny
Strona 26 z 33

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group