Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Van Halen
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Wykonawcy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
akukuuu
epka kompaktowa


Dołączył: 08 Lut 2009
Posty: 1230
Skąd: Miasto Świętej Wieży

PostWysłany: 07.10.2020, 19:28    Temat postu: Van Halen Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Zespół ,który pod koniec lat siedemdziesiątych wszedł z buta w rockową rzeczywistość. Konkretny ,szarżujący na granicy histerii wokal,
mocna perkusja , mięsisty bas. Edward van Halen muzyk ,który nie wymyslił tapingu, ale powalał gitarową techniką i muzyczną wyobraznią.
David Lee Roth i Sammy Hagar - dwóch wokalistów i jak dla mnie dwa różne zespoły.
https://www.youtube.com/watch?v=REtGa3L0XXg
https://www.youtube.com/watch?v=LOm8qqvpI1Y
https://www.youtube.com/watch?v=ib7rBSCq1_c
https://www.youtube.com/watch?v=o936NLQMqJw&list=PLUjgIRmbyRErZiSPX1G1OtGi3ckjo27It
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bart
longplay


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 1314
Skąd: East Hampton, CT

PostWysłany: 07.10.2020, 20:10    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Wczoraj na czacie w pewnej grze online gdzie tracę swój czas młody człowiek uświadamiał drugiego młodego człowieka:

- Eddie Van Halen zmarł. Wielka szkoda...
- Tak? Nie znam człowieka.
- Eddie to ten gość co grał gitarową solówkę w piosence MJ-a...
_________________
Beatus vir qui suffert temptationem quia cum probatus fuerit accipiet coronam vitae.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Gacek
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 3595
Skąd: Wieliczka

PostWysłany: 07.10.2020, 21:28    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Trochę się nie załapałem na Van Halen bo w czasach kiedy najbardziej chłonąłem muzykę ich gwiazda trochę przygasła. Tym nie mniej sporo starszych znajomych mówi dokładnie tak samo - Van Halen wszedł dosłownie z kopa pod koniec lat 70, to był opad kopary.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Inkwizytor
remaster


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 2356
Skąd: Monty Python`s Flying Circus

PostWysłany: 08.10.2020, 09:13    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Jeszcze w czasach szkoły muzycznej miałem świadomość , że Eddie to wielki gitarzysta, miłość do instrumentu, niebywała łatwość wydobywania efektownych dźwięków i brzmień..... ale tu powoli biegłość techniczna, efekciarstwo na szali zaczynała przeważać nad duchowością i jakimś metafizycznym przesłaniem - może i robił oszałamiające wrażenie - ale mnie osobiście nie porwał. Co gorsze sprowokował całą rzeszę naśladowców - takich wymiataczy i "atomowców" - co chcieli każdego zabić każdym dźwiękiem i szybkością. Jeszcze gorzej było po eksplozji i "dominacji" Yngwie Malmsteen`a czy Steve Vai`a.

Mam z Jego muzyką prywatne doświadczenia - gdy lata temu byłem w górskim domku ( Beskid Żywiecki ) użyczonym przez grafików z Niemiec z ówczesną "narzeczoną" i ojcem w roli " przyzwoitki" - gdy mieliśmy wczesnym rankiem się zbierać w podróż powrotną - to w ramach "pobudki" Ojciec puścił Eruption Very Happy , tak głośno, że pewnie cała wieś słyszała a domek drżał od fundamentów Very Happy , przy okazji zero skojarzeń z tytułem Wink . Ona śmiertelnie się wystraszyła a ja tylko śmiałem bo znałem ten utwór i na dobrą sprawę nie spałem tylko jeszcze łapałem resztki marzeń sennych ( przy okazji wszyscy mieliśmy osobne pokoje ) .
_________________
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 7140

PostWysłany: 08.10.2020, 10:14    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ja - generalnie - nigdy nie byłem fanem gitarowych wymiataczy. Większość produkcji takich ludzi jak Vai, Satriani czy Malmsteen kompletnie do mnie nie trafia. Nawet w czasach szkolnych uważałem to za jałowy dźwiękowy onanizm i nudziło mnie to niepomiernie. Jednak Van Halen w tym towarzystwie wyróżniał się jakąś niesamowitą lekkością, muzykalnością no i - last but not least - umiejętnością pisania fajnych, chwytliwych kawałków. Szkoda człowieka... Sad
_________________
„Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie”.
Karl Kraus
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 21113
Skąd: Lesko

PostWysłany: 08.10.2020, 10:33    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

No bo Van Halen było normalnym rockowym bandem, a nie składem pt. wymiatacz plus sekcja, ew. klawisze, jak jest na płytach Vaia, Satrianiego et con. Wersja VH z "małpą naszą kochaną" czyli Rothem nigdy mnie specjalnie nie ruszała - mam tylko debiut, dużo bardziej podobają mi się płyty z Hagarem, słychać, że miał on tam pewien wpływ na muzykę - zaczęła ciążyć trochę w stronę mainstreamu, ale melodie były lepsze - tak, że 5150, OU812, FUCK jak najbardziej. A ponoć na pomysł, żeby Hagar zastapił Rotha podsunął Van Halenowi jego mechanik samochodowy.
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 7140

PostWysłany: 08.10.2020, 10:56    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Też wolę ten skład z Hagarem, chociaż debiut VH mi się bardzo podoba, a i "Eat 'Em and Smile" Rotha też lubię.

edit: "1984" też jest fajny, dla mnie to ta sama półka co Def Leppard. Smile
_________________
„Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie”.
Karl Kraus
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Paweł
maxi-singel kompaktowy


Dołączył: 02 Wrz 2019
Posty: 685

PostWysłany: 08.10.2020, 13:55    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

W jednym z moich ulubionych seriali komediowych, Mam na imię Earl, główny bohater miał ze swoją dziewczyną (grała ją Alyssa Milano) poważny konflikt. Dotyczył on zespołu Van Halen - Earl preferował skład z Rothem, jego luba z Hagarem. Very Happy Uznałem wówczas, że takie przyporządkowanie płciowe ma jakiś (stereotypowo-podświadomy) sens, choć jak widać Panowie też lubią płyty z Hagarem. Wink Piszę to wszystko oczywiście z przymrużeniem oka. Osobiście zdecydowanie wolę Van Halen z Rothem - przede wszystkim za debiut oraz Women and Children First. Zespół brzmiał wówczas bardziej surowo (nie mylić z: brzmiał surowo), zawadiacko. Syntezatorowo-klawiszowe klimaty mniej do mnie przemawiają (wiem, pojawiły się one już przed Hagarem, ale 1984 jest nawet całkiem ok), a za Hagara zaczęli grać też "słodkie" numery, których już w ogóle nie kupuję. Muszę jednak przyznać, że F.U.C.K. to bardzo dobra płyta, a Sammy jest lepszym wokalistą od Rotha (barwa głosu tego drugiego bardzo mi jednak odpowiada, a jego łobuzerski sposób śpiewania ma swój urok).

Muzyka Van Halen nie jest ani specjalnie wyszukana, ani ambitna, ale przecież nie o to w niej chodzi. I choć nie wracam do niej zbyt często, to mam do niej sporą słabość. Kawał solidnego energetycznego i melodyjnego rocka. Po prostu. I o to w tym chodzi. Smile Eddie zainspirował wprawdzie rzesze niesłuchalnych gitarowych wymiataczy, sam też lubił się popisywać, ale te popisy były dodatkiem do muzyki, a nie na odwrót. Owszem, dla niektórych ta gitarowa ekwilibrystka, w - jakby nie było - prostych piosenkach, może być przerostem formy nad treścią. Dla mnie stanowi interesujące (i nierozerwalne) uzupełnienie.

Szkoda Eddiego. Sad Z rakiem wałczył od około 20 lat - blisko 1/3 życia. Niestety, przegrał. Sam powodu swojej choroby upatrywał w... metalowych kostkach, które podczas gry często trzymał w ustach. "Zabił" go tapping? Confused Czy to prawda - to już bez znaczenia... Pozostaje mi odpalić Ain't Talkin' 'Bout Love - utwór z jednym z najlepszych riffów wszech czasów.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Paweł
maxi-singel kompaktowy


Dołączył: 02 Wrz 2019
Posty: 685

PostWysłany: 11.10.2020, 16:11    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Hołd. Z uśmiechem na ustach i łezką w oku. Grafikę stworzył niemiecki rysownik Oli Hilbring.

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Gacek
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 3595
Skąd: Wieliczka

PostWysłany: 11.10.2020, 20:45    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Świetny obrazek Wink

Faktycznie Van Halen przetarł szlaki dla takich gości jak Malmsteen czy Vai. Też nie powiem żebym za nimi przepadał bo ileż można słuchać jak ktoś się masturbuje na gryfie no ale skoro mają swoich fanów to tylko pogratulować Smile
Van Halen to zespół i tutaj nie wszystko jest podporządkowane pod gitarzystę w przeciwieństwie do wyżej wymienionych.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bednaar
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 5155
Skąd: Łódź

PostWysłany: 12.10.2020, 07:10    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Szkoda Eddiego, ale przyznaję, że Jump (swoją drogą świetna grafika) to jedyny kawałek Van Halen, jaki kojarzę Embarassed Pewnie coś tam słyszałem w podstawówce, ale nie pamiętam.
_________________
Jazz washes away the dust of every day life. Art Blakey
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Gacek
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 3595
Skąd: Wieliczka

PostWysłany: 12.10.2020, 09:08    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Bednaar obawiam się że nie jest to możliwe Laughing
https://www.youtube.com/watch?v=qtwBFz6lfrY
Nie znasz tego ?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bednaar
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 5155
Skąd: Łódź

PostWysłany: 12.10.2020, 09:59    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Brzmi niby znajomo, ale nigdy nie były to moje klimaty Cool
_________________
Jazz washes away the dust of every day life. Art Blakey
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Gacek
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 3595
Skąd: Wieliczka

PostWysłany: 15.10.2020, 12:30    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Brzmi znajomo? Czyli też najpierw poznałeś to? Wink
https://www.youtube.com/watch?v=RkFKbd0LraY
Swoją drogą świetnie wykorzystanie tego motywu.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Paweł
maxi-singel kompaktowy


Dołączył: 02 Wrz 2019
Posty: 685

PostWysłany: 15.10.2020, 14:18    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Twórcy tej wersji słusznie dostrzegli potencjał riffu, który faktycznie pasuje do tego typu klubowych przeróbek (osobiście jestem pod wrażeniem pomysłu - końcowego efektu trochę mniej).

Jakieś kilkanaście lat temu, bodaj w telewizji publicznej, w zapowiedzi filmu "Ronin" Johna Frankenheimera wykorzystano wersję Apollo 440. Wprawdzie sam utwór w filmie się nie pojawia, ale od tej pory zawsze, gdy go słyszę, to mam przed oczyma Roberta De Niro i Jeana Reno. Very Happy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Wykonawcy Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group