Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Czy rock progresywny okazał się ślepą uliczką?
Idź do strony 1, 2, 3 ... 13, 14, 15  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
RoryGallagher
maxi-singel kompaktowy


Dołączył: 11 Cze 2017
Posty: 756
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: 17.11.2020, 21:01    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Może czas zmienić nazwę na Forum Heretyków?

Ja np. nie przepadam za proto-progiem, a większość polecanej w tym temacie psychodelii mogłaby moim zdaniem nie istnieć, bo nic nie wnosi. Niezbyt dinozaurowe to podejście Wink Przy okazji pozwolę sobie wrócić do przerwanej wcześniej dyskusji:


Okechukwu napisał:
Jak kiedyś pisałem Nice - owszem brzmi archaicznie i karykaturalnie, ale z wyjątkiem Thougts of Emerslist Smile Wg mnie Toughts... się broni , brzmi świeżo i w sumie nie widzę specjalnej różnicy między nim a "Sorrow". Podobny poziom. Może nawet lekko na korzyść formacji Emersona Smile


Ilość ocen na RYM - 3889 do 844 na korzyść "S.F. Sorrow", który w dodatku ma wyższą średnią - dobitnie pokazuje, że jednak propozycja Pretty Things okazała się dużo ciekawsza dla kolejnych pokoleń słuchaczy. W ogóle "S.F. Sorrow" jakoś bardziej pasuje do tego, co się gra obecnie. Natomiast to, co robił Emerson z kolegami, okazało się - zresztą jak cały prog - ślepą uliczką.
_________________
Recenzje | RYM
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Okechukwu
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 3417

PostWysłany: 17.11.2020, 21:33    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Wiesz, ja cenię sobie bardzo RYM, ale akurat posługiwanie się nim jak argumentem "contra-prog" to nie jest trafny pomysł, bo progowe płyty na RYM mają (zwykle) bardzo wysokie oceny Smile (choć nie dotyczy to akurat formacji Emersona - zarówno Nice jak i ELP).
Mnie nie tylko chodziło o to, że Thoughts jest lepsze od Sorrow (na pewno Sorrow jest bardziej "wpływowe) - tylko że muzycznie są to naprawdę bliskie sobie płyty (a już np. następne Nice nie!). Stylistyka w miarę podobna (wyłączając Rondo/America). Poziom aranżacyjny zbliżony. Sorrow ma znacznie lepsze wokale, atutem Thoughts są naprawde ciekawe klawisze . Żadnej przepaści na korzyść jednych czy drugich absolutnie nie słychać. Po prostu Pretty Things mają dużo lepszą markę niż Nice - pewnie i słusznie, ale ja pisałem tylko o tych dwóch płytach.
A co brnięcia w ślepą uliczkę, to niektórzy brnęli inni nie Smile W ogóle takie uogólnienia, że prog to i tamto jest wg mnie błędne. Mówmy o konkretnych zespołach, a najlepiej o konkretnych płytach. Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
MirekK
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 02 Mar 2008
Posty: 5817
Skąd: Nowy Jork

PostWysłany: 17.11.2020, 21:54    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

RoryGallagher napisał:
Natomiast to, co robił Emerson z kolegami, okazało się - zresztą jak cały prog - ślepą uliczką

Naprawdę? Ślepą uliczką? Nie bardzo rozumiem, czy mógłbyś tę myśl trochę rozwinąc?
_________________
"Życie bez muzyki jest błędem." - F. Nietzsche
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Białystok
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 03 Sty 2013
Posty: 5797
Skąd: Białystok

PostWysłany: 17.11.2020, 22:21    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Z psych nie poszli we free rock tylko prog Wink
_________________
https://rateyourmusic.com/~Blodwynpig1971
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
RoryGallagher
maxi-singel kompaktowy


Dołączył: 11 Cze 2017
Posty: 756
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: 18.11.2020, 00:50    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Okechukwu napisał:
Wiesz, ja cenię sobie bardzo RYM, ale akurat posługiwanie się nim jak argumentem "contra-prog" to nie jest trafny pomysł, bo progowe płyty na RYM mają (zwykle) bardzo wysokie oceny Smile (choć nie dotyczy to akurat formacji Emersona - zarówno Nice jak i ELP)


Nie chodzi o oceny, tylko ich ilość. RYM jest całkiem dobrym wyznacznikiem tego, którzy wykonawcy współcześnie cieszą się popularnością.


Okechukwu napisał:
A co brnięcia w ślepą uliczkę, to niektórzy brnęli inni nie Smile W ogóle takie uogólnienia, że prog to i tamto jest wg mnie błędne. Mówmy o konkretnych zespołach, a najlepiej o konkretnych płytach. Smile

MirekK napisał:
RoryGallagher napisał:
Natomiast to, co robił Emerson z kolegami, okazało się - zresztą jak cały prog - ślepą uliczką

Naprawdę? Ślepą uliczką? Nie bardzo rozumiem, czy mógłbyś tę myśl trochę rozwinąc?


Rock progresywny, w klasycznym wydaniu*, rozwijał się co najwyżej do 1974 roku. Ci główni przedstawiciele w większości jeszcze przez jakiś czas nagrywali podobne albumy, które nawet jeśli prezentowały wysoki poziom, to nic nowego już nie wnosiły, a potem poodchodzili od takiego grania. Natomiast wszyscy ich naśladowcy jedynie kopiują prekursorów. Nie powstał żaden nowy styl, w którym faktycznie byłoby słychać cokolwiek zaczerpniętego z proga, a który nie byłby z założenia retro, tylko czymś faktycznie twórczo rozwijającym pomysły wykonawców progowych.

*Nie zaliczam tu sceny Canterbury, krautrocka, zeuhlu, rock in opposition itp., bo te style powstały równolegle i niezależnie od głównego nurtu proga.
_________________
Recenzje | RYM
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Okechukwu
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 3417

PostWysłany: 18.11.2020, 08:11    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

No to z ilości ocen na RYM wynika np. że trzy pierwsze Banco są bardziej popularne niż którakolwiek płyta Gallaghera (lacznie z Irish Tour). 🙂 A z tym wyłączaniem gatunków z proga, to raczej chwyt nie fair. To, o czym piszesz odnosi się raczej do tzw. art-rocka. Prog to termin bardzo szeroki- obejmujący jak najbardziej i zeuhl i RIO i (w zdecydowanej większości) krautrocka i Canterbury. Nie chcę ciągnąć tematu, bo to off top.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
MirekK
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 02 Mar 2008
Posty: 5817
Skąd: Nowy Jork

PostWysłany: 18.11.2020, 16:52    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

RoryGallagher napisał:
Rock progresywny, w klasycznym wydaniu*, rozwijał się co najwyżej do 1974 roku. Ci główni przedstawiciele w większości jeszcze przez jakiś czas nagrywali podobne albumy, które nawet jeśli prezentowały wysoki poziom, to nic nowego już nie wnosiły, a potem poodchodzili od takiego grania. Natomiast wszyscy ich naśladowcy jedynie kopiują prekursorów. Nie powstał żaden nowy styl, w którym faktycznie byłoby słychać cokolwiek zaczerpniętego z proga, a który nie byłby z założenia retro, tylko czymś faktycznie twórczo rozwijającym pomysły wykonawców progowych.

Aby nie kontynuować tego off topu tutaj, przeniosę ten Twój wpis do Śmietnika (bo tylko na to zasługuje) i odpowiem po powrocie z pracy późnym wieczorem.
_________________
"Życie bez muzyki jest błędem." - F. Nietzsche
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Artur.O
singel analogowy


Dołączył: 11 Sie 2019
Posty: 316
Skąd: Szczecin

PostWysłany: 18.11.2020, 18:18    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Temat wydzielony został z 28. i 29. strony tematu Album roku 1968 (edycja 2020)
http://rockjazz.pl/viewtopic.php?t=1365&start=405
_________________
https://rateyourmusic.com/~Szysza32
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Białystok
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 03 Sty 2013
Posty: 5797
Skąd: Białystok

PostWysłany: 18.11.2020, 18:29    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

MirekK napisał:

Aby nie kontynuować tego off topu tutaj, przeniosę ten Twój wpis do Śmietnika (bo tylko na to zasługuje) i odpowiem po powrocie z pracy późnym wieczorem.


U nas będzie już po starciu z Oranje. Czekam z niecierpliwością bo to moja ulubiona muzyka. Smile
_________________
https://rateyourmusic.com/~Blodwynpig1971
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
SafeMan
kaseta FeCr


Dołączył: 29 Paź 2019
Posty: 247
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: 18.11.2020, 18:44    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Odpowiadając na pytanie z tytułu wątku: oczywiście że tak, post-punk słusznie zajął jego miejsce. Jednak ślepa uliczka sugeruje zmarnowaną drogę, co absolutnie nie jest prawdą - po prostu w pewnym momencie należało tę drogę zmienić na inną.
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 21296
Skąd: Lesko

PostWysłany: 18.11.2020, 18:49    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Trudno o czymś co funkcjonowało bardzo co najmniej dobrze lub dobrze prze kilkanaście lat (1967-79), a potem na akceptowalnym poziomie do końca XX wieku, że była to ślepa uliczka. Wiele bardziej hołubionych nurtów muzycznych potrafiło zjeść swój ogon w 5-6 lat.
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
RoryGallagher
maxi-singel kompaktowy


Dołączył: 11 Cze 2017
Posty: 756
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: 18.11.2020, 20:26    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Okechukwu napisał:
No to z ilości ocen na RYM wynika np. że trzy pierwsze Banco są bardziej popularne niż którakolwiek płyta Gallaghera (lacznie z Irish Tour). 🙂


Być może są. Wink Nie wiem tylko za bardzo, co to ma do rzeczy.

Moja teza brzmi następująco: pomysł Pretty Things na psychodelię okazuje się bardziej atrakcyjny dla współczesnych słuchaczy niż pomysł The Nice. Sugeruje to zdecydowanie większa liczba ocen "S.F. Sorrow", ale też to, że album ten zdaje się mieć więcej wspólnego z tym, co się obecnie gra w mainstreamie, podczas gdy idee muzyczne "The Thoughts of Emerlist Davjack" wydają się bardziej przestarzałe. Wplatanie klasycznych motywów do piosenek nie przyjęło się na dłuższą metę - nie licząc muzyki granej przez różnych pogrobowców, których twórczość jest absolutną niszą.

Okechukwu napisał:
A z tym wyłączaniem gatunków z proga, to raczej chwyt nie fair. To, o czym piszesz odnosi się raczej do tzw. art-rocka. Prog to termin bardzo szeroki- obejmujący jak najbardziej i zeuhl i RIO i (w zdecydowanej większości) krautrocka i Canterbury. Nie chcę ciągnąć tematu, bo to off top.


Pojęcie "rock progresywny" przyjęło się rozumieć na dwa sposoby:
1) Jako określenie muzyki, która faktycznie była postępowa i poszerzała granice rocka. I tutaj oczywiście należy wliczyć te wszystkie wspomniane wyżej style. Idąc dalej tym tropem, rockiem progresywnym lat 80. jest np. post-punk i shoegaze, a nie Marillion kopiujący dokonania Genesis sprzed dekady. Rockiem progresywnym lat 90. jest Radiohead, a nie Porcupine Tree mieszające Pink Floyd z Tangerine Dream. Współcześnie nie jest nim Wobbler, grający jak Yes 50 lat temu, z domieszką Gentle Giant, a już prędzej używający skali mikrotonowej King Gizzard & Lizard Wizard.
2) Jako określenie konkretnego sposobu grania, bliski tego, co grała tzw. wielka szóstka proga (która powinna być ósemką). Tak rocka progresywnego pojmują te wszystkie późniejsze kapele, począwszy od Camel, które nic nie wnosiły, w ogóle nie poszerzały już granic rocka. Natomiast dokonania grup z Canterbury, krautrockowców czy avant-progowców nie przypominają tego głównego nurtu proga.

Nie sprecyzowałem od razu, co mam na myśli, bo wydało mi się oczywiste, że moja słowa odnoszą się do tego określonego sposobu grania, a nie szeroko pojętej muzyki poszerzającej granice rocka.

Wielka szóstka proga i parę innych kapel (Gentle Giant, VdGG itd.) miały na siebie świetny pomysł - każda z nich swój własny, choć z pewnymi podobieństwami - ale bardzo szybko go wyeksploatowały. I, niestety, nie udało im się zainspirować swoich naśladowców, by też próbowali wymyślić swój sposób grania i dalej poszerzali granice rocka. Dlatego - pomimo wielu wspaniałych albumów - taki pomysł na rocka okazał się moim zdaniem ślepą uliczką. Muzyka rozwijała się dalej zupełnie niezależnie od tego, co wniosły te kapele.

Bardziej przyjęło się to, co zaproponowali wykonawcy z Niemiec - wpływ krautrocka słychać było i w post-punku, i wczesnych formach muzyki elektronicznej, a później obecnie chociażby u Radiohead. Przy czym sam krautrock - będący rockiem progresywnym w pierwszym znaczeniu - powstał niezależnie od dokonań wielkiej szóstki czy prota-proga, co najwyżej dzieląc z nimi inspiracje.
_________________
Recenzje | RYM


Ostatnio zmieniony przez RoryGallagher dnia 18.11.2020, 20:28, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 7256

PostWysłany: 18.11.2020, 20:26    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Zależy jak rozumieć pojęcie "rock progresywny" - czy jako po prostu rock nowatorski, starający się tworzyć nowe formy/brzmienia/połączenia stylistyczno-gatunkowe, czy jako sztywna formuła wypracowana przez klasyków tej muzyki - ELP, King Crimson, Genesis, Yes i innych. Jeśli to pierwsze - z pełnym przekonaniem uważam, że post-punk jest rockiem progresywnym przełomu lat 70. i 80., podobnie jak RiO.
Natomiast ten klasyczny rock progresywny skostniał w neo-progresie - bo to jest w większości raczej pozbawione życia i kreatywności powtarzanie form wypracowanych przez klasyków tej muzyki. Z drugiej strony wiele patentów z rocka progresywnego znalazło zastosowanie w fusion, w ambitniejszym popie, czy AORze. W przyrodzie, a tym bardziej w kulturze nic nie ginie.
_________________
„Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie”.
Karl Kraus
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Białystok
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 03 Sty 2013
Posty: 5797
Skąd: Białystok

PostWysłany: 18.11.2020, 20:38    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Mnie bardziej przekonuje definicja Nr 2. Wystarczy rzucić okiem na recenzje na prog archives np. dokonań grupy Wobbler i wydaje mi się, że dla melomanów all over the world stoi za nią jednak sposób grania a nie postępowość.

Ciekawe czy jazz tak obrywa za brak "progresywności" z definicji Nr 1. Rolling Eyes
_________________
https://rateyourmusic.com/~Blodwynpig1971
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 21296
Skąd: Lesko

PostWysłany: 18.11.2020, 20:42    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Progowych wykonawców którzy mieli na siebie pomysł bhylo ok. 30.
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3 ... 13, 14, 15  Następny
Strona 1 z 15

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group