Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Czy rock progresywny okazał się ślepą uliczką?
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 10, 11, 12, 13, 14, 15  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 21296
Skąd: Lesko

PostWysłany: 21.11.2020, 09:46    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

akond napisał:
WOJTEKK napisał:
A tak jak już wcześniej pisałem - trudno nazwać slepą uliczką nurt muzyczny, który przez dobre kilkanaście lat dzielił i rządził na rockowej scenie

Ocena czasu trwania tego okresu zależy od poziomu optymizmu oceniającego. Smile
Dla mnie jakiekolwiek wyznaczanie trendów przez gigantów prog-rocka zakończyło się w najlepszym razie w połowie lat 70-tych. Co oczywiście nie znaczy, że później nie powstawały już dobre płyty - zwykle jednak albo na obrzeżach gatunku, albo w stylistykach potomnych.
.


Ja mówię o dzieleniu i rządzeniu, a nie wyznaczaniu trendów. A Punk czy grunge wyznaczały trendy przez kilka płyt. Doceńmy, że prog robił to przez kilka lat. Tak, druga polowa lat 70-tych z pewnościa nie była tak twórcza jak pierwsza, ale masz tutaj Sky, UK, Steve'a Hillige'a solo, wtedy też powstało kilka bardzo udanycgh płyt Hawkwind - jednych z lepszych w karierze, najlepsza płyta MMEB, a nawet dwie najlepsze, najelpsze Jethro Tull, debiut Alan Parsons Project. Tak - spokojnie mozna powiedzieć - 1975 jest cezurą - odejscie Gabriela z Genesis i rozpad King Crimson, ale potem nie ma czegoś, że czarna dziura. Czarna dziura to początek lat 80-tych
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/


Ostatnio zmieniony przez WOJTEKK dnia 21.11.2020, 09:49, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 21296
Skąd: Lesko

PostWysłany: 21.11.2020, 09:48    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Bart napisał:

The Bill - widziałem na żywo i grałem ich kawałki Smile Od punk rocka zacząłem swoja przygodę z muzyką i gitarą. Mój okropny, pierwszy punkowy zespół otwierał nawet koncert Ga-Gi (ktoś zna/pamięta?).


Ja. Zielone Żabki też pamiętam.
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Fiks
singel kompaktowy


Dołączył: 01 Maj 2011
Posty: 498

PostWysłany: 21.11.2020, 11:28    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

ale te kapelki typu UK, to przebrzmiałe imitacje proga, z czasów świetności przecież niczego to już nie rozwijało Cool

w szczególności że w 1978 na scenie muzyki eskperymentalnej (Devo, Residents, post punk, wczesny industrial itd),
przebijali skostniałych panów z UK świeżymi pomysłami.


Ostatnio zmieniony przez Fiks dnia 21.11.2020, 11:34, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Fiks
singel kompaktowy


Dołączył: 01 Maj 2011
Posty: 498

PostWysłany: 21.11.2020, 11:30    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

*serio można słuchać tego progresu, z końca lat 70 jako ciekawostki,
ale szczerze zgłębianie tamtych lat, moim zdaniem sensu nie ma Cool

no chyba że różne avant progi, zeuhle (to jeszcze ma to sens), ale jakaś hiszpańska podróbka Yes, to panie strata czasu.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Fiks
singel kompaktowy


Dołączył: 01 Maj 2011
Posty: 498

PostWysłany: 21.11.2020, 11:38    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

a argument że punk wyznaczał trendy przez parę lat, zapominając o tym że sam punk dał bazę,
pod wszystko co się do dzisiaj rozwija, to jednak punk nie jest fu, no i punk jest od 1975, a alternatywa wciąż dzięki niemu żyje.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Duch 1532
digipack


Dołączył: 18 Maj 2008
Posty: 2841
Skąd: Breslau, Schmiedefeld

PostWysłany: 21.11.2020, 11:44    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

crescent napisał:
Duch 1532 napisał:
A tekstom bananamoona na temat muzyki przyglądam się z dużą przyjemnością i zgadzam się: dużo wnoszą, z tym większym więc niesmakiem przeczytałem jego post o tym, jaki to jest wspaniały, kiedy inni pożałowania godni. Bo, niechby mimo odmiennych, wszak niewykluczonych, zamiarów, pełne nadęcia to było.

Nie bądź gapa
Stwierdziłeś Ty, który dopatrzyłeś się urażenia w poście [Rada nierada] tylko dlatego, że nie było tam emotikonki Very Happy
_________________
Strzeżcie się przyjmowania do swego rzemiosła, wymagającego takiej czujności, jakiegokolwiek młodzieńca o ściągłej twarzy i zapadniętych oczach, skłonnego do niewczesnych rozmyślań, młodzieńca, który się zgłasza na okręt z „Fedonem”.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
crescent
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 21 Cze 2009
Posty: 4922

PostWysłany: 21.11.2020, 12:22    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Nie jaraj się tak. Byle wierszyk skleciłeś i myślisz, że jesteś gwiazdą. Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Duch 1532
digipack


Dołączył: 18 Maj 2008
Posty: 2841
Skąd: Breslau, Schmiedefeld

PostWysłany: 21.11.2020, 12:40    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Obawiam się, że moje myślenie odczytujesz równie trafnie, jak wpis Rada. Niczym się nie jaram, a i gwiazdą być nie zamierzam, bo i nie widzę ku temu powodu, tak jak nie widzę powodu, by wracać do tej rymowanki, co robisz Ty, a nie ja. Stąd nie głoszę własnej wyższości, która dość jasno, niechby i prowokacyjnie, ogłoszona została w cokolwiek chamskim (nie czuję, swoją drogą, by był skierowany do mnie: zaznaczam to, bo jeszcze by Ci to przyszło, mistrzowi podejrzeń, do głowy) poście bananamoona, którego to bananamoona zresztą w innych przypadkach lubię czytać. Ot co.
_________________
Strzeżcie się przyjmowania do swego rzemiosła, wymagającego takiej czujności, jakiegokolwiek młodzieńca o ściągłej twarzy i zapadniętych oczach, skłonnego do niewczesnych rozmyślań, młodzieńca, który się zgłasza na okręt z „Fedonem”.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
gharvelt
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 14 Kwi 2014
Posty: 4624
Skąd: Kraków

PostWysłany: 21.11.2020, 12:47    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Freefall napisał:
Ej, ale co tu się odwala w tym wątku? Shocked


Również się nad tym od wczoraj zastanawiam Smile

Ten wątek bardzo mi przypomina inny, dyskutowany dość gorąco jakiś czas temu, mianowicie Przy muzyce o końcu muzyki. On także zaczął się od tego, że nie warto słuchać muzyki X, że tam nie ma nic ciekawego, a kiedyś to były czasy. Tylko role nam się mniej więcej odwróciły, bo wówczas krytykowana była współczesność, a teraz pod obstrzałem znalazł się klasyczny prog. Najwyraźniej rację ma Okechukwu, stwierdzając:

Okechukwu napisał:
Piszą - tzn, że rozpala emocje. Widać takie jest auntentyczne zapotrzebowanie na tym forum.


Wydaje mi się, że temat ma pewien potencjał, aczkolwiek za bardzo zmierzamy w kierunku jakiejś niezrozumiałej rywalizacji, atakujący vs obrońcy, i kto da więcej. Nie tędy droga.

akond napisał:
WOJTEKK napisał:
A tak jak już wcześniej pisałem - trudno nazwać slepą uliczką nurt muzyczny, który przez dobre kilkanaście lat dzielił i rządził na rockowej scenie

Ocena czasu trwania tego okresu zależy od poziomu optymizmu oceniającego. Smile
Dla mnie jakiekolwiek wyznaczanie trendów przez gigantów prog-rocka zakończyło się w najlepszym razie w połowie lat 70-tych. Co oczywiście nie znaczy, że później nie powstawały już dobre płyty - zwykle jednak albo na obrzeżach gatunku, albo w stylistykach potomnych.


Zgadzam się, to było kilka lat wyjątkowo intensywnego rozwoju i dominacji, ale od połowy lat 70-tych prog nie spełniał już roli gatunku kształtującego scenę muzyczną i nowe nurty. Chyba, że w kontrze do niego Smile Żeby się przekonać o utracie znaczenia proga w drugiej połowie lat 70-tych, nie trzeba sięgać daleko: wystarczy sobie przypomnieć liczne porównania, które pojawiają się w recenzjach, czy opiniach, tam gdzie porównujemy bądź inni porównują nowsze wydawnictwa do klasycznego prog rocka, ze względu na większe (głównie retro prog) lub mniejsze (inne gatunki) podobieństwa. W takim porównaniach zwykle występują "Close to the Edge" czy "Foxtrot", a jakoś nie kojarzę, żeby się pojawiały - wciąż przecież bardzo udane - "Going for the One" albo "Wind & Wuthering".

akond napisał:
Jeśli posiadasz dostateczną wiedzę w zakresie obu gatunków, to dobrze wiesz, że to co piszesz, zwyczajnie nie jest prawdą.


I tu zahaczamy o bardzo ważną kwestię, to znaczy perspektywę, z jakiej wygłaszane są nasze, często oceniające, opinie. Jak to już zostało wspomniane, prog to podstawa dla wielu tutejszych bywalców. Obszar, od którego zaczynaliśmy poznawanie muzyki, a nawet przez część forumowiczów pamiętany jeszcze od lat 70. Tylko czy tak silne przywiązanie nie sprawia, że brakuje nam odpowiedniej wiedzy, osłuchania, a także minimum obiektywności w formułowaniu sądów? Sam to dostrzegam po sobie: jeszcze 10 lat temu 80-90% słuchanej przeze mnie muzyki to był prog rock, tymczasem dziś to pewnie mniej niż 2%, tylko kiedy sobie akurat zechcę coś konkretnego przypomnieć. Im bardziej wsiąkam w świat całkiem odmiennych brzmień (m.in. soul/funk, muzyka etniczna, elektronika), tym lepiej zauważam, jak wiele ma on do zaoferowania. Kiedyś nie byłbym w stanie przyjąć, że ktoś o szerokich horyzontach muzycznych może w swojej czołówce ulubionych płyt lat 70-tych nie mieć w ogóle, dajmy na to, King Crimson, natomiast dziś z łatwością mogę sobie wyobrazić takie preferencje, żadnego prog rocka, a jednak pełno znakomitej muzyki. Nas, tutejszych admiratorów proga, progresywny kanon i pasja w poznawaniu mniej znanych reprezentantów gatunku, ukształtowały tak głęboko, że zwykle nawet tego nawet nie zauważamy.

crescent napisał:
Po prostu rzadko coś piszesz o muzyce (ja zresztą też Embarassed), natomiast na prowokacyjny wpis kolegi, który akurat ostatnio bardzo dużo wnosi na forum, reagujesz natychmiast. Wykażmy może trochę pokory?
Zachwyty nad wierszykiem Ducha? No cóż, on akurat też się "leni" jeśli chodzi o wpisy nt. muzyki, więc nie wypada trochę z tym nadętym bucem wyjeżdżać.


Temat został wyodrębniony jako offtopic z innego wątku, zatem nie dziwi mnie, że pojawiają się i w nim kolejne offtopy. Jednak ten motyw wnoszenia na forum wydaje mi się co najmniej dziwny. Czy to jakieś zawody, kto więcej zarekomenduje albo napisze najdłuższą recenzję? Rolling Eyes A tego, kto najwięcej pisze o muzyce, nie obowiązują zasady dobrego smaku w zwracaniu się do innych? Swoją drogą, niekiedy pojedyncze wpisy, nawet w wykonaniu forumowiczów niezbyt często dzielących się swoimi propozycjami, bywają zdecydowanie ciekawsze i wartościowe od bezliku treści publikowanych przez innych użytkowników (i właśnie choćby promowany przez Ducha Thanasis Papakonstantinou jest dla mnie jednym z najbardziej wartościowych odkryć ostatnich miesięcy).
_________________
Tego słucham | Moje TOP 300
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
crescent
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 21 Cze 2009
Posty: 4922

PostWysłany: 21.11.2020, 12:56    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Oj, no nie owijaj Duchu w bawełnę. Jasne jest jak słońce, że wpis Bananamoona oburzył zarówno Ciebie, jak i Rada i innych. Wasze ego ucierpiało, bo naruszył wasze świętości, ośmielił się wam zarzucić zgnuśnienie i klapki na uszach.
Pyszni jesteście i głowy nosicie wysoko, mimo, że prawie nic na forum nie wnosicie. Ja zresztą też, ale przynajmniej przyjmuję tą krytykę na klatę i staram się wyciągnąć jakieś wnioski. Tak bardzo Cię znieważył, że musiałeś mu w rewanżu wyjeżdżać z nadętym bucem?
Jeszcze jedno, wskaż mi proszę w jego wpisie owo chamstwo i wywyższenie, a nawet jeśli się tego dopatrzyłeś, to nie jest usprawiedliwione, byś go po chamsku w swojej poezji nazywał nadętym bucem.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Crazy
longplay


Dołączył: 19 Sie 2019
Posty: 1422

PostWysłany: 21.11.2020, 13:03    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

znowu o tym wnoszeniu Rolling Eyes

Ja chcę powiedzieć, że zarówno Twoje, jak i Ducha, jak Rada i Bananamoona posty bardzo dużo dla mnie wnoszą na forum. Tyle ode mnie.
_________________
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
singel analogowy


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 359

PostWysłany: 21.11.2020, 13:16    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Łatwo Was wywabić ze "światopoglądowych" norek (ciekawe dlaczego?) - Dziękuję za słowa "zrozumienia" ("wyrozumiałość"), "umiejętność czytania między wierszami", "bezstronność" moderatora oraz feedback wylewany tu i ówdzie (w innych zakładkach)...w ramach usprawiedliwienia?

- Tomek

Dobrze wiesz, że nie daję się wciągać w takie "gierki", ale dobrze, z Tobą zagram - he, he.

In The Wake Of Poseidon
Lizard
The Yes Album
Animals
Numeru Uno

I jeszcze, hmmmmm, pseudo-Duchowo, aczkolwiek prostolinijnie:

Raz jeden "filozof"
co w ucho mówił tęczowemu
o swych wyrzutach sumienia
i off-topowym myśleniu
intelektualnie obnażył - zwoje
że doznał niereligijnego - myślenia
i że chciałby jeszcze
ten mu zaś odpowiedział
dalej już nie grzeszcie
wara Wam od Messiaena
od tego co nieznane
dobrze że lekceważycie
co wcześniej napisane
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Duch 1532
digipack


Dołączył: 18 Maj 2008
Posty: 2841
Skąd: Breslau, Schmiedefeld

PostWysłany: 21.11.2020, 13:17    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

crescent napisał:
Jeszcze jedno, wskaż mi proszę w jego wpisie owo chamstwo i wywyższenie, a nawet jeśli się tego dopatrzyłeś, to nie jest usprawiedliwione, byś go po chamsku w swojej poezji nazywał nadętym bucem.

Ależ proszę:

Cytat:
NĘDZA
"słuchacze"
gnuśność
bicie piany
klapki na uszach
wrażliwość na poziomie "twórczości" [nieważne czyjej; na marginesie: podobnie jak Ty, w ostatnich latach słucham z tej grupy praktycznie tylko King Crimson]
iluzoryczny komfort poszukiwań spod znaku Kaczkowskiego [nieważne, czy ktoś ceni Kaczkowskiego, czy nie, bo że to obraza, widać z posta]
mocne (ostateczne) lecz płaskie (śmieszne) deklaracje muzyczne
(im mniej kto osłuchany, tym bardziej "sprawczy" w ocenach)
średniowieczne wręcz zamknięcie na gatunki spoza rocka i prog-rocka [co prawda więcej tu frakcji jazzowej, a średniowieczność uważam za komplement; zresztą do muzyki średniowiecznej w wykonaniu Ensemble Peregrina wracam częściej niż do KC :>]
itp,. itd.
Z tą różnicą, że to była tyrada, a u mnie, ot, uszczypliwa odpowiedź, zresztą z emotikonką, na której tak Ci zależy :> Nie martw się, nie sądzę, by bananamoon miał z tak błahego powodu zrezygnować z forum; bo — że pozwolę sobie na trafniejsze, jak tuszę, niż Twoje odczytywanie cudzych myśli — stąd Twoje bojaźń i drżenie?
_________________
Strzeżcie się przyjmowania do swego rzemiosła, wymagającego takiej czujności, jakiegokolwiek młodzieńca o ściągłej twarzy i zapadniętych oczach, skłonnego do niewczesnych rozmyślań, młodzieńca, który się zgłasza na okręt z „Fedonem”.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
crescent
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 21 Cze 2009
Posty: 4922

PostWysłany: 21.11.2020, 13:32    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Nie , nie martwię się o Bananamoona. Martwi mnie, że jego krytyka nie zmieni nic w Tobie i innych, gdyż jak już napisałem, jesteście zbyt pyszni, pokora jest Wam obca.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 21296
Skąd: Lesko

PostWysłany: 21.11.2020, 13:36    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Fiks napisał:
ale te kapelki typu UK, to przebrzmiałe imitacje proga, z czasów świetności przecież niczego to już nie rozwijało Cool

w szczególności że w 1978 na scenie muzyki eskperymentalnej (Devo, Residents, post punk, wczesny industrial itd),
przebijali skostniałych panów z UK świeżymi pomysłami.


Nie było kapelek typu UK , bo UK było jedno i do tego było to całkiem świeże spojrzenie na prog-rocka. Może i przebijali, ale to był 1978 - czyli w zasadzie koniec klasycznego okresu proga - cudów nie wymagaj. 10 lat później po całym tym post punkowym, czy nowo falowym, czy podobnym towarzystwie tez wiele nie zostało, albo poszli w stronę mainstreamu, jak np. PIL. I zapomniałeś wymienić Suicide
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 10, 11, 12, 13, 14, 15  Następny
Strona 11 z 15

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group