Muzyczne Dinozaury Forum Index Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SearchSearch   MemberlistMemberlist   UsergroupsUsergroups   RegisterRegister 
 ProfileProfile   Log in to check your private messagesLog in to check your private messages   Log inLog in 

Free
Goto page 1, 2, 3  Next
 
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Wykonawcy
View previous topic :: View next topic  
Author Message
Windmill
japońska edycja z bonusami


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 3494
Location: Świętochłowice

PostPosted: 11.04.2007, 13:44    Post subject: Free Quote selected Reply with quote

Do tego zespołu czuję miętę już od lat. Kocham oszczędną i emocjonalna gre Kossoffa na gitarze, uwielbiam śpiew Rodgersa, rozkoszuję się gra Frazera i Kirke'a. Zespół nagrał zaledwie 7 płyt w okresie 5 lat (1968-1972) i zdąrzył nawet na krótko rozpaść się, aby powrócić i nagrać jeszcze dwa wyśmienite albumy. Pierwszy album Free, "Tons Of Sobs" nagrywali w sumie nastolatkowie i być może dlatego właśnie jest w tej muzyce taki pazur, energia, wigor...
Wystarczy... to przecież tylko wstęp...
_________________
http://riversidebluesnr2.blogspot.com/
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail Visit poster's website
Windmill
japońska edycja z bonusami


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 3494
Location: Świętochłowice

PostPosted: 12.04.2007, 10:51    Post subject: Quote selected Reply with quote

W sumie album "Kossoff Kirke Tetsu Rabbit" jest w pewnym sensie łacznikiem pomiedzy Free i Bad Company. Na płycie "The Free Story" zamieszczona jest kompozycja Kossoff Kirke Tetsu Rabbit "Just For The Box"; zespół Free wykonywał także na koncertachz 1972 roku utwory "Hold On" oraz "I'm On The Run" (o tych dwóch akurat wiem). Natomiast piosenka "Anna" została p[rzeciez w nowej wersji umieszczona na drugim albumie Bad Company "Straight Shooter".

(23.III.2007)
_________________
http://riversidebluesnr2.blogspot.com/


Last edited by Windmill on 12.04.2007, 10:52; edited 1 time in total
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail Visit poster's website
Windmill
japońska edycja z bonusami


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 3494
Location: Świętochłowice

PostPosted: 12.04.2007, 10:52    Post subject: Quote selected Reply with quote

Album "Kossoff Kirke Tetsu Rabbit" należy do tych płyt, z którymi pierwsze zetknięcie nie rzuca od razu na kolana słuchacza. Tu należy wykonac solidna pracę wsłuchiwania się. Ta płyta jest w stylistyce ostatnich albumów Free: "Free At Last" i "Heartbreaker", ale mimo że "Free At Last" nagrana jest w klasycznym składzie Free, to "Kossoff Kirke Tetsu Rabbit" jest według mnie bliższa własnie temu albumowi, a nie płycie "Heartbreaker" co sugerowałby skład personalny na tej ostatniej. Zresztą porównbanie do "Heartbreaker" ma sens, jeśli porównywać będziemy do jego drugiej strony. Do pierwszej strony albumu "Heartbreaker" płyta "Kossoff Kirke Tetsu Rabbit" ma sie nijak, bo nie ma na niej po prostu takich "killerów", jak "Wishing Well", "Come Together In The Morning" czy tytułowy "Heartbreaker".

(23.III.2007)
_________________
http://riversidebluesnr2.blogspot.com/
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail Visit poster's website
B.J.
box


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 7611

PostPosted: 08.11.2007, 12:14    Post subject: Re: Free Quote selected Reply with quote

Windmill wrote:
(...) Pierwszy album Free, "Tons Of Sobs" nagrywali w sumie nastolatkowie i być może dlatego właśnie jest w tej muzyce taki pazur, energia, wigor...
Wystarczy... to przecież tylko wstęp...


W latach 90 nagrałem sobie na taśmę prześwietnego składaka All Right Now - The Best Of Free. Od tego czasu obiecywałem sobie, że sobie całe Free kiedys odsłucham. No i od kilku dni "przerabiam" dyskografię płyta po płycie.

Tons Of Sobs mnie rozczarowało. Wydaje mi się trochę nijakie, szczególnie pierwsza strona. Utwory 6 i 7 warte wyróżnienia, a najbardziej podoba mi sie smęt nr 8. Zamknięcie płyty klamrą jest miłe. Cały remaster z bonusami określiłbym jako nie nadzwyczajny, ale obiecujący.

Utwory:
1. Over the Green Hills (Pt. 1)
2. Worry
3. Walk in My Shadow
4. Wild Indian Woman
5. Goin' Down Slow
6. I'm a Mover
7. Hunter
8. Moonshine
9. Sweet Tooth
10. Over the Green Hills (Pt. 2)
11. I'm a Mover [BBC Session]
12. Waitin' on You [BBC Session][#]
13. Guy Stevens Blues [Blues Jam]
14. Moonshine [Alternative Vocal][#]
15. Sweet Tooth [Early Take and Alternative Lyrics][#]
16. Visions of Hell [Unreleased Master Mix]
17. Woman by the Sea [Alternative Version][Alternate Take][#]
18. Over the Green Hills [BBC Session][#]
_________________
Teraz poznaję po części,
wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany.
Back to top
View user's profile Send private message
Windmill
japońska edycja z bonusami


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 3494
Location: Świętochłowice

PostPosted: 08.11.2007, 12:55    Post subject: Quote selected Reply with quote

B.J. wrote:
Tons Of Sobs mnie rozczarowało.


Ha! To zależy, czego się spodziewałeś Smile W każdym razie ja nie mogę się z tym zgodzić, ponieważ dla mnie już narastająca gitara na początku "Worry" to prawdziwy killer i takie wrażenie pozostaje do końca płyty. Nie za bardzo rozumiem Twoje określenie:
B.J. wrote:
trochę nijakie

ponieważ kompozycjom z "Tons Of Sobs" nie brakuje ani soli, ani pieprzu. Mają ogień, energię i nie należy zapominać, że nagrali je bardzo młodzi ludzie. Fakt, że nie wszystkie piosenki są na płycie "hiciorami" jak "Hunter" i "I'm A Mover", ale na pewmno wszystkie są zagrane w porywający sposób. Kończący album (nie liczę klamry "Over The Green Hills") "Sweet Tooth" mnie osobiscie powala i wcale nie ustępuje "hiciorom". Tak samo zresztą "Worry"...
B.J., na pewno mogę się jednak zgodzić z tym, że w temacie "Tons Of Sobs" pięknie się ze sobą różnimy, prawda? Very Happy
_________________
http://riversidebluesnr2.blogspot.com/


Last edited by Windmill on 08.11.2007, 13:12; edited 1 time in total
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail Visit poster's website
Sheik Yerbouti
album CD


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 1953

PostPosted: 08.11.2007, 13:10    Post subject: Quote selected Reply with quote

Podpisuję się pod wszystkim, co napisał Windmill. Moim zdaniem jedynka to może niekoniecznie najlepsza, ale najbardziej jednolita płyta Free - łojenie od początku do końca (oprócz Over The Green Hills oczywiście) - "smęcić" zaczną od następnej płyty Wink

Jeśli chodzi o dodatki, to warto wyróżnić te rzeczy, które się na oryginalnym albumie nie znalazły, stanowią fajne uzupełnienie płyty i nawet tak sobie programuję płytę, żeby za każdym odsłuchem też je "objąć". Podoba mi się zwłaszcza Woman By The Sea, przerobiona później na płytę Fire And Water jako Remember - ta wersja jest moim zdaniem dużo ciekawsza.
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail
B.J.
box


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 7611

PostPosted: 08.11.2007, 13:17    Post subject: Quote selected Reply with quote

Windmill wrote:
(...)
B.J., na pewno mogę się jednak zgodzić z tym, że w temacie "Tons Of Sobs" pięknie się ze sobą różnimy, prawda? :D

Na to wygląda.
Myślę, że pewnie jeszcze wrócę kiedyś do tej płyty, ale raczej nie prędko. Poprzez "trochę nijakie" wyraziłem moje odczucia towarzyszące słuchaniu debiutanckiego krążka Free. Prosta to muzyka, bez frapujących rozwiązań aranżacyjnych. Nie poruszyła mnie również zanadto emocjonalnie, z wyjątkiem Moonshine i innych wspomnianych przeze mnie utworów. Co nie znaczy, że innych nie zachwyca - o ile mi wiadomo miłośników Tons Of Sobs nie brak.
_________________
Teraz poznaję po części,
wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany.
Back to top
View user's profile Send private message
Windmill
japońska edycja z bonusami


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 3494
Location: Świętochłowice

PostPosted: 12.11.2007, 12:32    Post subject: Quote selected Reply with quote

B.J. wrote:
Prosta to muzyka, bez frapujących rozwiązań aranżacyjnych.


Taka właśnie ma być - wszystko jest na swoim miejscu, w końcu grają tu tylko trzy instrumenty. I na szczęście nie jest to "Sierzant Pieprz..." czy "Their Satanic Majesties Request" Wink

A jak przypadły Ci do gustu następne płyty?
_________________
http://riversidebluesnr2.blogspot.com/
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail Visit poster's website
B.J.
box


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 7611

PostPosted: 12.11.2007, 13:42    Post subject: Quote selected Reply with quote

Windmill wrote:
(...)
A jak przypadły Ci do gustu następne płyty?


Ja lubię proste rzeczy i Tons Of Sobs nie odrzuca mnie, ale też nie zachwyca.

Następna płyta pt. Free, pochodząca z 1969 roku ma bardzo ładną okładkę:


Utwory:
1. I'll Be Creepin'
2. Songs Of Yesterday
3. Lying In The Sunshine
4. Trouble On Double Time
5. Mouthful Of Grass
6. Woman
7. Free Me
8. Broad Daylight
9. Mourning Sad Morning
bonusy:
10. Broad Daylight
11. Worm
12. I'll Be Creepin'
13. Sugar For Mr Morrison
14. Broad Daylight
15. Songs Of Yesterday
16. Mouthful Of Grass
17. Woman
18. Trouble On Double Time
19. Mourning Sad Morning
Zawartość muzyczna zbliżona do debiutu, z tym że całość dość spokojna i muzycznie nieco (ale niewiele) ciekawiej - głównie partie basu przypadły mi do gustu. Ciekawy jest też ten chórek w ultraspokojnym Free Me. Ogólnie smętne klimaty tej płyty mi odpowiadają, ale zachwytu nie wzbudzają. Wyrózniłbym in plus Lying in the Sunshine i Broad Daylight , a wśród bonusów instrumentalny Sugar For Mr. Morrison.

Dopiero raz przesłuchałem kolejny album Fire and Water (1970). Tenże podoba mi się jak dotąd najbardziej, nóżka sama chodzi i chce się śpiewać razem z zespołem. Płyta jest bez wątpienia przebojowa, wiadomo - All Right Now, ale też Mr Big, utwór tytułowy czy prześliczna ballada Don't Say You Love Me - wlaściwie album bez nużących nutek.



Utwory:
1. Fire And Water
2. Oh I Wept
3. Remember
4. Heavy Load
5. Mr. Big
6. Don't Say You Love Me
7. All Right Now
Jest jeszcze 6 bonusów - są to inne wersje Fire And Water (2x) Oh I Wept i All Right Now (3x).
_________________
Teraz poznaję po części,
wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany.
Back to top
View user's profile Send private message
Sheik Yerbouti
album CD


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 1953

PostPosted: 12.11.2007, 14:19    Post subject: Quote selected Reply with quote

Windmill wrote:
Taka właśnie ma być - wszystko jest na swoim miejscu, w końcu grają tu tylko trzy instrumenty.


No, czasami w porywach do czterech - w kilku utworach pojawia się fortepian (a może pianino? Wink)

W moim przypadku jeśli chodzi o Free było podobnie, jak u B.J.'a - po pierwszym przesłuchaniu bez jakichś wielkich emocji, ale wydaje mi się, że ich twórczość ma to do siebie, że zyskuje z każdym przesłuchaniem. Tak sobie myślę, że pewnie gdyby poznawać ich płyty w momencie wydania, to wrażenie byłoby jeszcze bardziej "in plus".

Jeśli chodzi o "dwójkę, to wyróżniłbym też Mourning Sad Morning z przepiękną partią fletu, a z kolei na Fire And Water zawsze trochę drażni mnie Remember - takie trochę granie bez pomysłu z kanciastym rytmem i partią gitary nieco "od czapy". Szkoda, że nie umieścili tej pierwotnej wersji, która jest w bonusach do Tons Of Sobs. Trochę też zawiodłem się na remasterze, bo miałem nadzieję, że jest więcej "nowego" materiału z tych sesji.
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Joined: 12 Apr 2007
Posts: 16430
Location: Lesko

PostPosted: 12.11.2007, 20:02    Post subject: Quote selected Reply with quote

Moi faworyci to Fire & Water i druga, to trochę niedoceniany Heartbreaker - w dziwny sposób wykolegowano z zespołu Kossoffa, ktory wcale nie był w gorszej formie niż wcześniej, a ponoć nawet w lepszej. tam jest kilka bardzo dobrych utworów, tytułowy, "Wishing Well", "Muddy Water", "Come Together", reszta wcale nie gorsza.
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Back to top
View user's profile Send private message
Windmill
japońska edycja z bonusami


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 3494
Location: Świętochłowice

PostPosted: 14.11.2007, 16:12    Post subject: Quote selected Reply with quote

Quote:
No, czasami w porywach do czterech - w kilku utworach pojawia się fortepian


No właśnie, nie sposób nie zauważyć, jaka role odgrywa w materiale z "Tons Of Sobs" ten instrument. Szczególnie jest to zauważalne w alternatywnej wersji "Sweet Tooth", gdzie pojawia się dopiero w części instrumentalnej, podczas gdy w wersji z albumu gra od początku. Takie bonusy rzucają nowe światło na samą płytę. Tak samo wersja "Over The Green Hiills" jako jedna piosenka daje pojęcie, jak mogło to wygladać, gdyby nie pomysł jej podziału na dwie części. Moim zdaniem jest to pomysł więcej niż udany; ta piosenka jako jedna całość jest piosenką trochę marudzącą. Przesłuchałem wczoraj "Tons Of Sobs" na słuchawkach i jednak pomysły aranżacyjne są. jest kilka momentów, gdy Kossoff gra na dwie gitary: w prawym kanale gitara rytmiczna, w lewym solowa. Kossoff reszta tymi długimi wysokimi dźwiękami gitary sprawia, że wiele piosenek zawiera takie smakowite kąski czy smaczki, jak kto woli. Ów fortepian też doskonale się wpisuje w całość, jak juz wyżej wspomniałem. Wracając jeszcze do gry Kossoffa, to "Goin' Down Slow" jest przykładem, jak ten gitarzysta potrafi zbudować atmosferę piosenki; znów mamy rwane solo, które trwa właściwie calutkie osiem minut. Jeżeli określenie piłowanie może posiadać pozytywne znaczenie, to gra Kossoffa w "Goin' Down Slow" jest właśnie takim pozytywnym piłowaniem. Dwa słabsze fragmenty płyty to "Wild Indian Woman", który wydaje się być bledszą wersją "Walk In My Shadow" oraz "The Hunter" (co z tego, że to przebój? jest to piosenka "na jedną modłę"). W "Worry" Rodgers niesamowicie ekspresywnie śpiewa refren, tę samą ekspresję stara się powtórzyć w "I'm A Mover", ale ze względu na krótkośc frazy, nie jest to juz tak samo ekspresyjny wokal. Ostatnia minuta albumu znów pełna jest uroku, bowiem prowadzą ze sobą dialog dwie subtelne gitary. Nie pisze tego absolutnie, aby z kimkolwiek polemizować, czy też kogokolwiek przekonywać, ale po prostu dzielę się swoimi uwagami po świeżym i uważnym odsłuchu albumu.
_________________
http://riversidebluesnr2.blogspot.com/
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail Visit poster's website
B.J.
box


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 7611

PostPosted: 17.11.2008, 15:03    Post subject: Quote selected Reply with quote

Heavy Load



Wchodzę Ci ja do salonu prasowego i co widzę. Dużą książkę o Free. Szok Exclamation Shocked
Kto to w Polsce kupi? 3 osoby? Może 10. Na prezenty.
Z przyjemnością przejrzałem. Nie podejmuję się oceny - musiałbym przeczytać. Poza tym za słabo siedzę we Free. Ale sam fakt, że tak ładnie w dużym formacie, twardej oprawie i edytorsko dość przyjemnie - taki fakt jest nie do przecenienia na naszym księgarskim rynku.
Więcej informacji na stronie wydawnictwa*:
http://www.kagra.com.pl/?p=productsMore&iProduct=7

-
* jam do wydawnictwa tego jest uprzedzon wielce, gdyż wydało kilka lat temu - bardzo byle jak - książkę niby o pewnym wielkim Artyście, ale nie dość że słabą to jeszcze wręcz żenująco przetłumaczoną**
**przepraszam, nie mogłem się powstrzymać
_________________
Teraz poznaję po części,
wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany.
Back to top
View user's profile Send private message
Dżejdżej
epka analogowa


Joined: 17 Jun 2010
Posts: 837
Location: CHICAGO

PostPosted: 12.09.2010, 07:09    Post subject: Quote selected Reply with quote

Było sporo o Rodgersie za sprawą QUEEN i przypomniałem sobie przy okazji koncert z Tinley Park z przed 10 lat , słynne reunion BC w oryginalnym składzie. Nie wiem dlaczego ale nie powaliło mnie ono na kolana - może zabrzmi to jak herezja ale stokroć bardziej podobał mi się Paul z Queen aniżeli w macierzystym zespole - może gdyby zagrał z Free ? ale bez Kossoffa to chyba niemożliwe , nawet z tak znakomitym gitarzystą jak Page to była przecież porażka( Firm)
_________________
Together we stand - divided we fall
Back to top
View user's profile Send private message
Argenteum Astrum
singel analogowy


Joined: 24 Mar 2008
Posts: 323

PostPosted: 12.09.2010, 13:17    Post subject: Quote selected Reply with quote

B.J. wrote:
Heavy Load



Wchodzę Ci ja do salonu prasowego i co widzę. Dużą książkę o Free. Szok Exclamation Shocked
Kto to w Polsce kupi? 3 osoby? Może 10. Na prezenty.
Z przyjemnością przejrzałem. Nie podejmuję się oceny - musiałbym przeczytać. Poza tym za słabo siedzę we Free. Ale sam fakt, że tak ładnie w dużym formacie, twardej oprawie i edytorsko dość przyjemnie - taki fakt jest nie do przecenienia na naszym księgarskim rynku.
Więcej informacji na stronie wydawnictwa*:
http://www.kagra.com.pl/?p=productsMore&iProduct=7

-
* jam do wydawnictwa tego jest uprzedzon wielce, gdyż wydało kilka lat temu - bardzo byle jak - książkę niby o pewnym wielkim Artyście, ale nie dość że słabą to jeszcze wręcz żenująco przetłumaczoną**
**przepraszam, nie mogłem się powstrzymać


Z czystym sercem moge polecic te ksiazke Tobie i kazdemu, kto chce dowiedziec sie, jak wygladalo Free ,,od srodka" i biznes muzyczny w ogole w tamtych czasach. To jedna z naprawde bardzo nielicznych kompetentnych lektur, gdzie nie ma miejsca na bzdety typu ile ktos panienek zaliczyl i i le koksu nosem wciagnal, sa za to przejzyste i drobiazgowe analizy muzyczne i osobowosciowe, a wszystko to podane w naprawde wybornym stylu i czyta sie to bardzo ... hmm, wygodnie Wink jesli rozumiecie co mam na mysli. Szkoda, ze nie ma wiecej takich ksiazek...
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail
Display posts from previous:   
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Wykonawcy All times are GMT + 2 Hours
Goto page 1, 2, 3  Next
Page 1 of 3

 
Jump to:  
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group