Muzyczne Dinozaury Forum Index Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SearchSearch   MemberlistMemberlist   UsergroupsUsergroups   RegisterRegister 
 ProfileProfile   Log in to check your private messagesLog in to check your private messages   Log inLog in 

Camel
Goto page Previous  1, 2, 3 ... , 24, 25, 26  Next
 
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Wykonawcy
View previous topic :: View next topic  
Author Message
dziobak
maxi-singel kompaktowy


Joined: 29 Mar 2010
Posts: 714

PostPosted: 24.07.2015, 22:02    Post subject: Quote selected Reply with quote

Mam nadzieję, że płyta powstanie z udziałem Tona. Liczę też na to, że będzie lepsza od Nod.. którą to uważam za najsłabszą od czasu powstania Camel Productions.
Back to top
View user's profile Send private message
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Joined: 12 Apr 2007
Posts: 16790
Location: Lesko

PostPosted: 25.07.2015, 07:46    Post subject: Quote selected Reply with quote

Mam nadzieję, że to ktoś poważny wyprodukuje, bo Latimer w te klocki jest cienki jak tarkusowa dupa węża.
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Back to top
View user's profile Send private message
Inkwizytor
album CD


Joined: 06 May 2007
Posts: 1974
Location: Monty Python`s Flying Circus

PostPosted: 25.07.2015, 12:32    Post subject: Quote selected Reply with quote

Chyba upał troszeczkę szkodzi albo Prostamol i Braveran na "męskie sprawy" przestał działać Wink

Odkąd Camel potrzebuje poważnego producenta a Nod to słaba płyta ?. Jeszcze brakuje sugestii by zatrudnili Timbalanda czy Kanye Westa ?.... Very Happy . Chętnie bym posłuchał kontynuacji a Nod - czyli pięknych sielskich klimatów angielskiego folku - w duchu czuję, że nowa płyta może być bardziej "heavy" czy "bluesująca" - ciekawe czy pokuszą znów o suitę złożoną z pastelowych miniatur ?.
_________________
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Back to top
View user's profile Send private message
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Joined: 12 Apr 2007
Posts: 16790
Location: Lesko

PostPosted: 25.07.2015, 16:17    Post subject: Quote selected Reply with quote

Komu Braveran potrzebny temu potrzebny - nie sądź innych po sobie.

A Nod nie jest slabą płytą (nigdzie tego nie napisałem), tylko jestsłabo wyprodukowane - jakby w starym marnym studiu, gdzie czas zatrzymał się w 1975 - wszystko jest tam takie zmulone - brakuje i dynamiki i przestrzeni - jakby uparli się tylko przy środku, rezygnując z wysokich i niskich tonów. Porównaj to sobie z Nude, które Tony Clarke produkował, albo The Single Factor - też produkowane przez Clarke'a - chociaż muzycznie raczej dosyć słabe (SF), ale jesli chodzi o sama produkcję bez zarzutu. Zresztą obie te płyty to najlepiej wyprodukowane płyty Camel. Latimer jest swietnym muzykiem i kompozytorem, ale producentem - słabym. "Dust and Dreams" też zdecydowanie wolę w wersji z Never Let Go, a nie studyjne, bo tam dźwiek jest lepiej rozmieszczony w przestrzeni, a nie taki "stłoczony", poza tym studyjne "D&D" jest moim zdaniem nieco zbyt głośne. Rajaz i Harbour zrobione są po bożemu, ale też bez specjalnych fajerwerków. Mogłoby być lepiej, szczególnie na Rajaz. Reasumując - Tak, Camel potrzebuje dobrego producenta, bo nie zawsze dobrzy muzycy sa dobrymi producentami, tu trzeba fachowca, a nie przyuczonego naturszczyka. Poza tym producent jako czlowiek z zewnątrz, majacy trochę inne świeższe spojrzenie na muzykę, trochę z boku też coś może zasugerować, z korzyścią dla dzieła.
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Back to top
View user's profile Send private message
Inkwizytor
album CD


Joined: 06 May 2007
Posts: 1974
Location: Monty Python`s Flying Circus

PostPosted: 26.07.2015, 07:33    Post subject: Quote selected Reply with quote

Tu raczej wchodzimy na grząski grunt preferencji i gust... bo jednak każdy słyszy inaczej i preferuje inne brzmienia. Dla mnie wersja studyjna Nude jest zbyt toporna - mimo obecności w legendarnym Abbey Road i Clarka oraz Bendalla - brzmienie mogło być lepsze a poszczególne partie i barwy instrumentów są bez wyrazu - ustępują wersji koncertowej pod każdym względem. W wywiadach sam Latimer to podkreślał, że nie był do końca zadowolony z tego co wyprodukowano - choć miejsce było inspirujące i magiczne. Single Factor to w ogóle trudno mówić bo to płyta nagrana pod przymusem i wyszedł z tego trochę taki typowy produkt "tamtego czasu". Rajaz miał być powrotem do przeszłości - takim pustynno-garażowym jakby "na setkę" czy "na żywca" i zostało to osiągnięte - taki był zamysł. Brak fajerwerków na Harbour ?... nie wiem jakie niby miałyby być ?.... tu sama muzyka się broni - a jeśli ktoś nie czuje tylko irlandzkich klimatów lub pojawiały zarzuty "że smutku za dużo" - to czepianie produkcji jest nie do końca trafione.... Dust nastręczyło muzykom wiele trudu, bo pierwszy album na swoim, wiele rzeczy musieli po sto razy poprawiać...... poniekąd zgadzam się, że wyszło ciut za sterylnie i niekiedy "plastikowo" - ale czy wytrawny producent np. Trevor Horn uczyniłby z tego coś jeszcze genialniejszego ?.

Odkąd Latimer wybił na niezależność - to nie tylko od początku do końca sam chciał odpowiadać za materiał, by nie musiał toczyć z nikim bojów o zawartość płyty - również w sferze brzmienia, produkcji - być może sam rozważał tą kwestię i to nie raz. Na pewno jako nie zamożny muzyk nie mógłby sobie pozwolić na królewskie honorarium dla producenta i obawiał czy tematem nie próbowałby czegoś narzucić, pchnąć zespół w komercyjnym kierunku - a Andy stracił pełną kontrolę - co mogło nasuwać najgorsze doświadczenia i wspomnienia z przeszłości.... już to przerabiał.
_________________
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Back to top
View user's profile Send private message
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Joined: 12 Apr 2007
Posts: 16790
Location: Lesko

PostPosted: 26.07.2015, 10:26    Post subject: Quote selected Reply with quote

Horn nie nadawałby się do Camel - prędzej Parsons, albo może Hine. Ale nie mówmy o producentach z najwyższej półki, do tego już leciwych i moze trochę przygłuchawych. Na pewno jeszcze ostało się kilku w miarę łębskich specjalistów od nagrywania klasycznego rocka i taki by się Camel na pewno przydał. to nie o to chodzi, żeby producent coś narzucał - raczej w przypadku Camel byłby to człowiek, który mógłby coś zaproponować od siebie. A Latimer mógłby się na to zgodzić albo nie. To jest też kontrola. Abstrahując od zawartości (momentami całkiem, całkiem)Single Factor jest wyprodukowany bardzo dobrze. "Nude", jak wiekszość produkcji z przełomu lat 70-80 nie grzeszy specjalną dynamika, ale jest tam sporo przestrzeni - jest dużo instrumentów i jest duzo dla nich miejsca. NMatomiast warto zwrócić uwagę jak nag4rane jest Moonmadness - te klawisze Bardensa są strasznie wyciągnięta na pierwszy plan - aż denerwujące.
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Back to top
View user's profile Send private message
Inkwizytor
album CD


Joined: 06 May 2007
Posts: 1974
Location: Monty Python`s Flying Circus

PostPosted: 26.07.2015, 11:55    Post subject: Quote selected Reply with quote

Dla mnie Moonmadness to rzeczywiście przykład na poniekąd potwierdzenie Twojej teorii - że "właściwy" producent może uszlachetnić czy wypolerować brzmienie - Rhett Davies - unowocześnił brzmienie i do dziś to brzmi świeżo - sami muzycy go chwalili i byli zadowoleni z efektu - czy efekt finalny to wyłącznie jego zasługa, czy może Latimer z kolegami osiągnęliby to spokojnie i bez niego - nie dostrzegam aż takiej przepaści między Gęsią a Moon - no.... może Mini Moog i inne syntezatory Bardensa są ostrzejsze i bardziej hmmm... "lodowate" - ja lubię taki sound - więc tu znów bardziej preferencje i gusta.

Dla mnie koncertowa Dust też brzmi lepiej - ale tu ogromną pracę odwalił Simmonds - ileż jego partie mają dynamiki i wyrazu - nie lubię generalnie takich porównań - ale na pewno przyćmił oryginalne partie Tona z wersji studyjnej - choć można popuścić wodze fantazji - jak by brzmiała gdyby Ton pojechał w trasę w 1992.... Jeśli ktoś nie lubi syntezatorów czy w ogóle najchętniej ograniczyłby je do fortepianowego plumkania w tle lub Hammondowego szumu ( też w tle ) - to krytyka niektórych poczynań Camel jest nie na miejscu - pamiętam jakie bzdury wypisywał Leśniewski recenzując - dla mnie genialny od początku do końca - krązek On the Road 1981 - że niby "gitara Latimera zepchnięta w tył, że dominacja 2 klawiszowców" itd. itd.... Bywa, że wiele zależy nie od produkcji ale nastawienia i emocji samych muzyków - w studio w trakcie Nod and Wink panowała fajna atmosfera i to słychać - tę radość grania. Harbour powstawał w niełatwej atmosferze i Mickey myślami był chyba poza zespołem - z kolei koncertowe wykonania Harbour zyskały dzięki entuzjazmowi który wnieśli Dave i Foss - ma ten cios i rozmach....

Hine wiele wniósł do I can See Your House - atmosfera w studio była podobno niezła ( mimo nacisku wytwórni by grali przeboje ) - ale efekt był taki, że to mniej lubiana i najgorzej oceniana płyta przez fanów - mimo obecności kilku killerów z Ice i Hymn to Her na czele.
_________________
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Back to top
View user's profile Send private message
dziobak
maxi-singel kompaktowy


Joined: 29 Mar 2010
Posts: 714

PostPosted: 26.07.2015, 22:55    Post subject: Quote selected Reply with quote

Inkwizytor wrote:
Odkąd Camel potrzebuje poważnego producenta a Nod to słaba płyta ?


Nod to najsłabszy album od czasu powstania Camel Productions i zdania nie zmienię. Nie znaczy to, że jest to zła płyta. Po prostu Dust, Harbour i Rajaz cenię wyżej.

Inkwizytor wrote:
w studio w trakcie Nod and Wink panowała fajna atmosfera i to słychać

Znam kilka płyt, podczas nagrywania których panowała kiepska atmosfera a wyszły arcydzieła.
Cholera, może dlatego mnie się mniej podoba bo jest zbyt "wesoła"? Very Happy
Back to top
View user's profile Send private message
Inkwizytor
album CD


Joined: 06 May 2007
Posts: 1974
Location: Monty Python`s Flying Circus

PostPosted: 22.02.2016, 10:13    Post subject: Quote selected Reply with quote

http://camelproductions.com/

W zakładce News - przedstawiają nowego klawiszowca Pete`a Jonesa i jest anons odnośnie majowych koncertów w Japonii. Nowy keyboardzista rocznik 80 Shocked - coraz młodsi są zapraszani - z jednej strony okazja by ktoś nowy wniósł powiew świeżości, z drugiej..... być może kolejny "sprawny rzemieślnik" , który się przewinie i wydłuży listę muzyków, którzy zaliczyli staż w Camel.... wydawało się, że Ton na dobre wróci do grupy, wracały pogłoski, że może Jan lub Kit Watkins mogliby ponownie się zadomowić w zespole.... Zgodnie z zapowiedziami Camel ma być jedynie kwartetem - jedno jest pewne, że set lista ulegnie poważniejszym zmianom.
_________________
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Back to top
View user's profile Send private message
Inkwizytor
album CD


Joined: 06 May 2007
Posts: 1974
Location: Monty Python`s Flying Circus

PostPosted: 22.02.2016, 14:20    Post subject: Quote selected Reply with quote

Ten Jones to niezły oryginał - Latimer sięgnął po kogoś tak "młodego" , plus facet od lat jest niewidomy, multiinstrumentalista, całkiem niezły głos, można pooglądać jego wyczyny na youtube.... ma sympatyczny i naturalny ton na pianinie.... hmmm.... może Wielbłąd na koncertach zahaczy o bardziej akustyczne rejony , bo na liczne solówki na syntezatorze bym nie liczył - może wokale zabrzmią potężniej - znów na 3 głosy. Upolowałem w necie kopię Tiger Moth Tales - Cockoon i wieczorem uważnie posłucham.
_________________
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Back to top
View user's profile Send private message
Moonchild
maxi-singel kompaktowy


Joined: 07 Oct 2012
Posts: 761
Location: Kraków

PostPosted: 23.02.2016, 02:33    Post subject: Quote selected Reply with quote

Na ten rok tylko te 2 koncerty w Japonii jak na razie tak ? jestem bardzo ciekawy setu skoro była cała Gęś, ostatnio prawie całe Moonmadness to może znowu zrobią podobny system, Nude by mogli pocisnąć Smile
Back to top
View user's profile Send private message Visit poster's website
Inkwizytor
album CD


Joined: 06 May 2007
Posts: 1974
Location: Monty Python`s Flying Circus

PostPosted: 23.02.2016, 08:56    Post subject: Quote selected Reply with quote

Tym bardziej, że nowy zaciąg to niemalże równolatek Nude`a Very Happy , jednak w kwartecie raczej ciężko odtworzyć bogactwo tego krążka - a po "traumach" z tras Dust i Harbour żadna siła nie zmusi by Colin znów grał na klawiszach Wink . Skoro Peter gra też na gitarze i na saxie , sporo śpiewa mam obawy czy nowy program nie będzie stricte piosenkowy jak bodajże w 1982.... bo nie posądzam Latimera o aż taką odwagę by np odegrać całego Travellera..... ach.... spekulacje, trzeba uzbroić w cierpliwość bo na pewno bootlegi szybko wypłyną. Jedno jest pewne - skoro wrócili do kwartetu - pożegnali się z Jasonem - to oznacza powrót do "prostszych " aranży, mniej symfonicznego sosu i odbije się na repertuarze.... miałem podejrzenia że może koncerty będą w połowie akustyczne ?.... po dość "sztywnym" i niekiedy "odbębnionym" zestawie z ubiegłego roku to stanowiłoby ciekawą odmianę i pożądany kontrast.
_________________
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Back to top
View user's profile Send private message
Inkwizytor
album CD


Joined: 06 May 2007
Posts: 1974
Location: Monty Python`s Flying Circus

PostPosted: 15.05.2016, 12:55    Post subject: Quote selected Reply with quote

http://camelproductions.com/

Na ich oficjalnej stronie w zakładce "News" mamy już daty najbliższych występów w Japonii - już za 3 dni oraz zdjęcia w obecnym składzie - panowie zabawnie się prezentują - niemalże każdy z innej beczki Very Happy Nie mogę doczekać na pierwsze bootlegi - jaka będzie set lista i jak zaprezentuje nowy klawiszowiec - niewidomy Pete Jones.
_________________
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Back to top
View user's profile Send private message
Moonchild
maxi-singel kompaktowy


Joined: 07 Oct 2012
Posts: 761
Location: Kraków

PostPosted: 16.05.2016, 00:29    Post subject: Quote selected Reply with quote

Inkwizytor wrote:
niewidomy Pete Jones


Serio gość jest niewidomy ? Surprised
Back to top
View user's profile Send private message Visit poster's website
Crowley
digipack


Joined: 13 May 2008
Posts: 2563
Location: Wyszków/Gdańsk

PostPosted: 16.05.2016, 17:34    Post subject: Quote selected Reply with quote

Born in 1980, Pete lost his sight to Retinoblastoma when he was but fifteen months old.
Serio serio.
Back to top
View user's profile Send private message
Display posts from previous:   
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Wykonawcy All times are GMT + 2 Hours
Goto page Previous  1, 2, 3 ... , 24, 25, 26  Next
Page 25 of 26

 
Jump to:  
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group