Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Rush
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 20, 21, 22, 23  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Wykonawcy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Crowley
digipack


Dołączył: 13 Maj 2008
Posty: 2892
Skąd: Wyszków/Gdańsk

PostWysłany: 25.06.2017, 08:31    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

kośmin napisał:

dla mnie naj jest Grace Under Pressure Tour


Pjona! Strasznie lubię dwie pierwsze "syntezatorowe" płyty Rush (Moving Pictures zaliczam jeszcze do poprzedniego etapu). Idealna równowaga między progresywnymi wygibasami i różnymi syntezatorowymi słodkościami. Nagrania koncertowe z tego touru mają naprawdę fajne brzmienie. Nie mogę się za to przekonać do Hold Your Fire i w mniejszym stopniu do Power Windows oraz Presto. Chyba głównie przez produkcję. Nie znam się na realizacji dźwięku ale te albumy brzmią jakoś tak cieniutko, bez głębi, jak magnetofonu kiepskiej jakości. Bo do tworzenia fajnych melodii to panowie zawsze mieli talent i ciężko ich nie lubić.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Białystok
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 03 Sty 2013
Posty: 4874
Skąd: Białystok

PostWysłany: 25.06.2017, 11:44    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

U mnie okres od 2112 do Moving Pictures to kanon rocka. Te wydane przed i po do Counterparts są OK ale mogę bez nich się obejść.
_________________
https://rateyourmusic.com/~Blodwynpig1971
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
greg66
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 31 Sie 2008
Posty: 3554
Skąd: Opole

PostWysłany: 25.06.2017, 12:43    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Białystok napisał:
U mnie okres od 2112 do Moving Pictures to kanon rocka. Te wydane przed i po do Counterparts są OK ale mogę bez nich się obejść.


Podobnie u mnie z naciskiem na Moving Pictures.
_________________
joe's garage
http://musicpsychedelic.blogspot.com
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
RoryGallagher
maxi-singel analogowy


Dołączył: 11 Cze 2017
Posty: 632
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: 25.06.2017, 14:13    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Albumy pomiędzy "2112" i "Moving Pictures" jakoś mniej mnie przekonują.
_________________
Recenzje | RYM
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Białystok
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 03 Sty 2013
Posty: 4874
Skąd: Białystok

PostWysłany: 25.06.2017, 16:46    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

greg66 napisał:
Białystok napisał:
U mnie okres od 2112 do Moving Pictures to kanon rocka. Te wydane przed i po do Counterparts są OK ale mogę bez nich się obejść.


Podobnie u mnie z naciskiem na Moving Pictures.


U mnie nawet z wyraźnym naciskiem.
_________________
https://rateyourmusic.com/~Blodwynpig1971
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Freefall
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 18 Lut 2012
Posty: 5099

PostWysłany: 25.06.2017, 20:44    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Białystok napisał:
U mnie okres od 2112 do Moving Pictures to kanon rocka.


Dla mnie też. Choć następne płyty też są w porządku, zwłaszcza Signals czy Grace.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kośmin
epka analogowa


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 945

PostWysłany: 26.06.2017, 09:15    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Crowley napisał:
i w mniejszym stopniu do Power Windows oraz Presto.


Presto to jednak odejście od słodkości - nie mówię, że jest surowo czy ciężko nie wiem jak, ale tu chcieli już zakończyć cukierkowy etap, gdzie Hold Your Fire było swoistym dojściem do ściany (oczywiście takie dojście też kocham Very Happy )
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Clive Codringher
maxi-singel analogowy


Dołączył: 20 Kwi 2010
Posty: 625
Skąd: Kraków

PostWysłany: 26.06.2017, 10:01    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

A ja się trochę wyłamię:

Z pierwszych czterech płyt lubię jedynie Caress of Steel. 2112 nie podeszło mi nigdy pomimo wielu przesłuchań - strasznie mnie nudzi. Okres od Hemispheres do Moving Pictures to mój ulubiony. Z lat 80. najbardziej cenię sobie Power Windows, z późniejszych płyt uwielbiam Counterparts i Roll the Bones. Reszta albo podoba mi się mniej (Signals, Grace) albo jest mi obojętna (Clockwork Angels, Test for Echo), albo ich nie znoszę (Presto, Fly by Night, Hold Your Fire).

Każdy ma swoich ulubieńców.
_________________
Co posiada Codringher: http://codringher.blogspot.com
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
tryton65
longplay


Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 1407

PostWysłany: 29.11.2017, 23:02    Temat postu: Rush "A Farewell to Kings" (Limited Super Deluxe) Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

https://www.amazon.de/dp/B076JRZ1K8/_encoding=UTF8?coliid=I1PBI58UI4SOD6&colid=3UJNN9RL3S8WJ
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Maciek
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 6717

PostWysłany: 30.11.2017, 12:04    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

tryton65 - co wnosi taki wpis do dyskusji?
Chwalisz, ganisz, podziwiasz, marzysz, sprzedajesz, kupujesz?
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
tryton65
longplay


Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 1407

PostWysłany: 30.11.2017, 18:57    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Maciek napisał:
tryton65 - co wnosi taki wpis do dyskusji?
Chwalisz, ganisz, podziwiasz, marzysz, sprzedajesz, kupujesz?


Informuje ....
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Maciek
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 6717

PostWysłany: 30.11.2017, 19:07    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

tryton65 napisał:
Informuje ....


Ach so!
https://www.youtube.com/watch?v=ceczKlbuq-Y
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
tryton65
longplay


Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 1407

PostWysłany: 30.11.2017, 19:34    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

[quote="Maciek"]tryton65 - co wnosi taki wpis do dyskusji?
Chwalisz, -JESZCZE NIE
ganisz, -JESZCZE NIE
podziwiasz, - JESZCZE NIE
marzysz, -TAK
sprzedajesz, - NIE
kupujesz?- TAK
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Maciek
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 6717

PostWysłany: 13.01.2020, 17:50    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Podzielę się refleksją, mającą charakter nieco bardziej rozgadanej wirtualnej świeczki.

Parę dni temu wymieniłem z pewnym mądrym Gościem kilka zdań o muzyce. Wtedy akurat na tapecie był Brian Auger, którego moim zdaniem lubią i szanują wszyscy, bo właściwie Augera nie da się nie docenić i nie darzyć sympatią. Na moje pytanie czy mój rozmówca zna kogoś, kto nie lubi Augera, ten (rozmówca, nie Auger) odpowiedział, że zna tylko takich, którzy go (Augera, nie mojego rozmówcy) nie znają. I tak sobie dziś pomyślałem, że z Rush sprawa jest jeszcze prostsza i jeszcze bardziej oczywista. Znam ludzi z różnych muzycznych bajek, od progresywnej husarii, poprzez punkowych partyzantów, aż bo ciężkozbrojnych metali i ich mroczniejszych kuzynów z bardziej ekstremalnych formacji. Każdy, co na początku bardzo mnie dziwiło, wypowiadał się zawsze o Rush z dużym szacunkiem, a najczęściej z entuzjazmem. Najbardziej zdziwił mnie kiedyś znajomy, który przeżywa najbardziej złożone stany emocjonalne odwrotnie proporcjonalne do złożoności i bogactwa muzyki, czyli np. gdyby ktoś go kiedyś zmusił do przesłuchania pierwszej dziesiątki z naszego TOP WSZECH CZASÓW - ROCK PROGRESYWNY, to doznałby w kilka sekund zapaści z powodów nudy i doszłoby u niego do błyskawicznego zatrzymania akcji serca. A jednak kiedy opowiadałem mu parę lat temu o berlińskim koncercie Rush, to z nieukrywaną zazdrością oznajmił, że to jedno z jego największych i niezrealizowanych marzeń koncertowych. I wiele razy spotykały mnie sytuacje, że ktoś, kto był na samym końcu kolejki ludzi, których podejrzewałbym o sympatię do Rush, okazywał się ich fanem. No bo to właśnie taka kapela, szczera, z ciężarówką energii dostarczonej pod samiuśkie drzwi zamawiającego, bez niepotrzebnych pierdół, popisów, latających elfów i zbędnego efekciarstwa (w każdej postaci). Wprawdzie sam nie odczuwam potrzeby posiadania ich kompletnej dyskografii, ale z 5-6 płyt będę miał w swych zbiorach zawsze, a przyjemność ze słuchania kilkunastu kolejnych też będzie niemała.
Dlatego chyba niedawna śmierć Pearta wstrząsnęła i zasmuciła tak wielu, bez względu na kolor (czegokolwiek), orientację (jakąkolwiek) czy dominujące gatunki w płytotece.
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Goran
epka analogowa


Dołączył: 06 Kwi 2012
Posty: 832
Skąd: Podkarpacie

PostWysłany: 13.01.2020, 18:29    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ja z Rush miałem dawniej troche pod góre. Nijak nie mogłem sie przekonać do wokalu,jakoś Geddy Lee nie mógł mnie do siebie przekonać. Troche to trwało,słuchałem wczesnych płyt, doceniałem umiejętności poszczególnych muzyków ale dopiero od płyty 2112 się w nich zakochałem. Potem juz poszło: A Farewell To King, Hemispheres, Permanent Waves no i mój best Moving Pictures. Wczoraj posłuchałem sobie kilku ich płyt tylko wsłuchując się w gre Neila Pearta. Nie na darmo uważany jest za jednego z najlepszych perkusistów globu. Mistrzostwo świata,miał swój niepowtarzalny styl, nie wiem czy można go z kimś porównać, jakoś nikt nie przychodzi mi do głowy.
Wiem że biologii nie da się oszukać, miał 67 lat ale to i tak dużo za wcześnie.
_________________
Mnie się podobają melodie które już raz słyszałem.No jakże może podobać mi się piosenka którą pierwszy raz słyszę?
Inżynier Mamoń
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Wykonawcy Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 20, 21, 22, 23  Następny
Strona 21 z 23

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group