Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Przy muzyce o filmie
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 175, 176, 177, 178  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Pozostałe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gharvelt
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 14 Kwi 2014
Posty: 4645
Skąd: Kraków

PostWysłany: 26.10.2020, 19:35    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Crazy napisał:
A Eastwood ogólnie - yeah!
U mnie numer jeden to Bez przebaczenia, na pewno.


To u mnie tak samo.


Miałem niedawno okazję zobaczyć przedpremierowo pierwszy odcinek najnowszej rodzimej produkcji serialowej, nakręconej na podstawie powieści Szczepana Twardocha o tym samym tytule. Książkę czytałem w ubiegłym roku, więc jeszcze dość świeżo w pamięci. Scenografia robi wrażenie, aż wstyd, że na początku nie poznałem Jakubika... Doceniam również pracę kamery, zwłaszcza ujęcia geometrycznych kompozycji. Zapowiada się całkiem dobrze, dlatego z niecierpliwością czekam na możliwość kontynuowania seansów. Premiera już 6. listopada, można oglądać zarówno w TV, jak i przez Internet, na nowej platformie streamingowej.
_________________
Tego słucham | Moje TOP 300
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Crazy
longplay


Dołączył: 19 Sie 2019
Posty: 1452

PostWysłany: 26.10.2020, 20:12    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Też jestem ciekaw. "Króla" kiedyś zacząłem czytać, robił niezłe wrażenie, ale okoliczności miałem słabe, wolno szło, po 100 stronach odłożyłem. Chyba mi się te 100 stron nie podobało, ale na pewno jednak jakoś zainteresowało.
Może bym obejrzał...
_________________
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bart
longplay


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 1371
Skąd: East Hampton, CT

PostWysłany: 27.10.2020, 16:38    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Czasy ciężkie i gówniane, zarówno w Polsce jak i w USA, więc unikam ciężkich tematów. Całe szczęście, że są śmieszne, inteligentnie głupie seriale komediowe. Dwa do polecenia:

Schitt's Creek i Community.

Schitt's Creek to historia bogatej rodziny, która traci swoje miliony, biżuterię, domy i samochody... i zmuszona jest zamieszkać w motelu na zadupiu. Aktorzy grający ojca i syna są faktycznie rodziną i to oni stworzyli cały serial. Poza tym ich córka / siostra gra w serialu rolę kelnerki. Dla wrażliwych uwaga: serial zawiera wątek gejowski. Bardzo inteligentny serial, śmieszny i dobry do ostatniego odcinka.

Community opowiada prerypetie grupy studentów w community college. Śmieszne i świeże przez pierwsze 3 sezony, później trochę zaczyna się obsuwać. Dobrą rolę ma Chevy Chase, ale ja zwróciłem uwagę na postać Abeda Nadira: Amerykanina o pochodzeniu polsko-palestyńskim. Aktor grający rolę Abeda nazywa się Danny Pudi, urodził się w Chicago, jego mama jest Polką a ojciec Hindusem. Danny dobrze mówi po polsku, co można usłyszeć klikakrotnie w serialu. Serial do polecenia miłośnikom nonsensu i prostszego humoru.
_________________
Beatus vir qui suffert temptationem quia cum probatus fuerit accipiet coronam vitae.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 21324
Skąd: Lesko

PostWysłany: 27.10.2020, 16:47    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ojciec Hindus z Palestyny??? Ciekawe....
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bart
longplay


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 1371
Skąd: East Hampton, CT

PostWysłany: 27.10.2020, 17:10    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

WOJTEKK napisał:
Ojciec Hindus z Palestyny??? Ciekawe....


Rozróżnienie aktora od postaci przez niego granej. W filmie grana postać Abed Nadir: ojciec Palestyńczyk. W prawdziwym życiu aktor Danny Pudi: ojciec Hindus. W obu przypadkach aktor i postać przez niego grana ma matkę Polkę. Aczkolwiek w filmie matka go porzuciła bo nie mogła znieść tego, jaki jest dziwny. W prywatnym życiu został wychowany przez matkę i polskich dziadków.
_________________
Beatus vir qui suffert temptationem quia cum probatus fuerit accipiet coronam vitae.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Crazy
longplay


Dołączył: 19 Sie 2019
Posty: 1452

PostWysłany: 30.10.2020, 22:55    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Obejrzałem po raz pierwszy Moonrise Kingdom Wesa Andersona. Nie wiem, czy w tym filmie o coś chodzi, ale pod względem formalnym - arcydzieło!
Mówiąc po ludzku: na maksa mi się podobał Smile
_________________
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Maciek
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 7077

PostWysłany: 31.10.2020, 14:49    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Jeśli ktoś tęskni za kinem, to dziś o 16:00 w ramach festiwalu, do obejrzenia najświeższa czeska sensacja filmowa, czyli Malowany Ptak, na podstawie wiadomej książki. Bilet 15 zł, start seansu o 16:00
https://www.mojeekino.pl/vods/vod.497
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Crazy
longplay


Dołączył: 19 Sie 2019
Posty: 1452

PostWysłany: 31.10.2020, 21:38    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Maciek napisał:
Jeśli ktoś tęskni za kinem

Ja tęsknię, więc dwa dni temu wziąłem i do niego poszedłem - wreszcie na Tenet. Powiem od razu, że nie podoba mi się ten film. Może, wzorem bohaterów "Nowych szat cesarza", nie powinienem się do tego przyznawać. Faktem jest: nie podoba mi się, ponieważ kompletnie NIC z niego nie zrozumiałem. Zawiłości czasowe u Nolana zwykle miały jakiś inny charakter i z lubością za nimi podążałem. Tutaj poszło w takie rejony science-fiction, których specjalnie nie lubię, nie byłbym też w stanie nawet w przybliżeniu streścić, o co tam chodziło z tym odwróconym wszystkim. Tak więc tak: gupek nic nie zrozumiał i teraz krytykuje Wink A szaty są piękne!

Film poszedł także w takie rejony filmu akcji, których nie lubię. Nazwałbym to wyższością akcji nad bohaterami -> losy bohaterów mnie mało obchodzą; rozumiem, że mam się bardziej wkręcić w samą akcję, ale bez zainteresowania bohaterami, nie kręci mnie to.
I na marginesie tego jedna obiektywna słabość filmu, która wydaje mi się niewątpliwa: wątek na linii główny bohater - żona głównego złego - jej syn. Wątek słaby, nieledwie sentymentalny, którego funkcję odczytuję jako coś zbliżonego, co tak doskonale udało się w Interstellarze, że cała ogólnoświatowa katastrofa jest wprawdzie ogromna, ale najistotniej realizuje się ona w wątku najbardziej osobistym; poczucie człowieczeństwa, więź z ukochaną osobą, w Interstellarze jest czymś tak silnym, że może stanąć oko w oko z katastrofą na skalę kosmiczną. Wydaje mi się, że w nowym filmie próbowano zrobić coś podobnego, ale jeżeli tak, to zupełnie, ale to zupełnie mnie nie przekonało.

Wizualnie oczywiście szał...
_________________
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Crazy
longplay


Dołączył: 19 Sie 2019
Posty: 1452

PostWysłany: 01.11.2020, 09:44    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

W wątku In Memoriam...

Inkwizytor napisał:
że Connery niczym wino - im starszy bym lepszy, wytrawniejszy, lepiej smakował


... podpiszę się pod tym. Podobnie jak w przypadku omawianego niedawno Clinta Eastwooda.
Jako że w ogóle nie lubię Bonda, to ten wycinek jego kariery niespecjalnie mnie interesuje, z kolei kiedy przejrzałem jego filmografię, to w latach 60 i 70 nie znalazłem niczego, z czego bym go w jakiś interesujący sposób pamiętał, nawet jeżeli filmy były fajne (np. świetne Wzgórze, być może najlepszy film, w którym Connery w ogóle wystąpił? ale roli nie pamiętam).

Aaale w 1986 - niezapomniana rola w Highlanderze i w tymże roku Imię róży, za którym nie przepadam jako filmem, ale właśnie rola główna jest czymś, co pamiętam jako znakomite. No i rok później oczywiście oskarowi (zasłużenie!) Nietykalni, a wkrótce potem Czerwony Październik (klasa!) i świetne Russia House. To jest ten Sean Connery, którego najbardziej lubię, choć nigdy nie należał on do grona moich ścisłych faworytów. I tak, to jego szeleszczenie było cudowne. Ciekawe, jak poszłoby mu z "w szczebrzeszynie chrząszcz brzmi w trzcinie" Very Happy

A, jeszcze ojciec Indiana Jonesa! Ponieważ Indiany Jonesa też nie lubię, to jedynym, co w tej serii tak naprawdę lubię jest właśnie wątek ojca i syna w Ostatniej Krucjacie.
_________________
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Duch 1532
digipack


Dołączył: 18 Maj 2008
Posty: 2843
Skąd: Breslau, Schmiedefeld

PostWysłany: 01.11.2020, 11:05    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Nawet z taki niewybitnego filmu jak Twierdza robił świetną rozrywkę. Ja to przy tym chciałem się przyznać, że tych słynnych Nietykalnych to albo nie widziałem, albo nie pamiętam... Do niego oraz Eastwooda dorzuciłbym jeszcze Christophera Lee — jedną z trzech osób: obok B.B. Kinga i Ernsta Jüngera, które umarły zbyt młodo Wink

A jeśli chodzi o Connery'ego, warto jeszcze pamiętać o iście psychodelicznych dziele Zardoz: https://www.youtube.com/watch?v=uk8yo8N42zM — muszę je sobie przypomnieć Cool Jaka szkoda, że odmówił roli Gandalfa! McKellen był świetny, ale... choć z drugiej strony musiałby wtedy może przejść przez też przez paskudną ekranizację Hobbita.
_________________
Strzeżcie się przyjmowania do swego rzemiosła, wymagającego takiej czujności, jakiegokolwiek młodzieńca o ściągłej twarzy i zapadniętych oczach, skłonnego do niewczesnych rozmyślań, młodzieńca, który się zgłasza na okręt z „Fedonem”.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
greg66
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 31 Sie 2008
Posty: 3847
Skąd: Opole

PostWysłany: 01.11.2020, 11:07    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Zardoza niedawno oglądałem, niezła kwasowa odjazda Smile
_________________
Summer Of Love'67
http://musicpsychedelic.blogspot.com
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Crazy
longplay


Dołączył: 19 Sie 2019
Posty: 1452

PostWysłany: 01.11.2020, 13:46    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Widzę, żen ten Zardoz to jakaś niekiepska jazda faktycznie Mr. Green
Nie znałem!

Nietykalni nie są jacyś szczególnie wybitni, choć dobry to film gangsterski. Jest tam kilka rewelacyjnych punktów: Robert DeNiro w roli Ala Capone; słynna scena na schodach, rzeczywiście na swoją sławę zaskakująca; ale też np. znakomita scena pierwsza, z wybuchem:
https://www.youtube.com/watch?v=skxqbkpLE90
no i świetny Sean Connery, pełen charyzmy, a jednocześnie prawdziwie wzruszający. Jego ostatnia scena = majstersztyk.
_________________
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
gharvelt
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 14 Kwi 2014
Posty: 4645
Skąd: Kraków

PostWysłany: 01.11.2020, 15:01    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Crazy napisał:
Obejrzałem po raz pierwszy Moonrise Kingdom Wesa Andersona. Nie wiem, czy w tym filmie o coś chodzi, ale pod względem formalnym - arcydzieło!
Mówiąc po ludzku: na maksa mi się podobał Smile


Widziałem jakieś 7 lat temu, ale wspominam bardzo dobrze. Świetny film, w charakterystycznej dla Andersona stylistyce. Ponadto rewelacyjna ścieżka dźwiękowa na której znalazły się m.in. utwory Alexandra Desplata i kompozytorów klasycznych, głównie Benjamina Brittena.


Natomiast w ostatnich dniach obejrzałem kilka filmów, w tym:

Białystok napisał:
Contratiempo (2016)

Przyjemny thriller. Główny bohater popełnił szkolny błąd. Uwierzył pani adwokat, że ta nigdy nie przegrała. No cóż w demokratycznym państwie prawa za jaki uchodzi Hiszpania takich cudów nie ma...


Wciągająca zagadka kryminalna, z całkiem przemyślanymi plot twistami. Przy tak niewielkiej liczbie bohaterów skonstruowanie spójnej, nieoczywistej intrygi zasługuje na uznanie.


Proces Siódemki z Chicago (2020)

Najnowszy film Aarona Sorkina (znany m.in. z "The Social Network" i kinowej biografii Steve'a Jobsa), opowiadający o głośnym procesie Chicago Seven. Dawno już nie widziałem tak dobrze zrealizowanego dramatu sądowego - pomimo, że większość akcji toczy się na sali sądowej, nie sposób się nudzić. Zamiast ogromnej dawki patosu, walka z niesprawiedliwością prowadzona jest za pomocą ośmieszającego humoru i konsekwentnego demonstrowania wyznawanych wartości. Polecam zwłaszcza osobom zainteresowanym tym, co się działo w roku 1968.
_________________
Tego słucham | Moje TOP 300
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 21324
Skąd: Lesko

PostWysłany: 01.11.2020, 21:42    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Stawka większa niż życie w wersji Teatr Sensacji - na jutubie jest cała pierwsza seria i cztery odcinki z drugiej - na razie, bo widzę, że przybywa tego sukcesywnie - no, oglada się - cała plejada świetnych polskich aktorów, a Jasiukiewicz grający generała SS w ostatnim odcinku pierwszej serii - rewelacyjny
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Gacek
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 3639
Skąd: Wieliczka

PostWysłany: 05.11.2020, 11:12    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Wczoraj pierwszy raz w całości i na spokojnie obejrzałem Układ zamknięty.
Bez wybuchów, pościgów i akrobacji, w sumie to miejscami bym powiedział mocno oszczędny ale trzyma w napięciu i robi ogromne wrażenie. Bugajski to jednak klasa. Ciekawe ile dostał przyjacielskich propozycji żeby coś może w tym filmie zmienić albo czegoś nie pokazywać Rolling Eyes
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Pozostałe Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 175, 176, 177, 178  Następny
Strona 176 z 178

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group