Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Przy muzyce o filmie
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 151, 152, 153, 154  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Pozostałe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gharvelt
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 14 Kwi 2014
Posty: 3930
Skąd: Kraków

PostWysłany: 18.01.2020, 15:53    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Paweł napisał:

Przeglądając Wasze listy mogę stwierdzić, że większość filmów znam, ale... najczęściej tylko z tytułu. Sad To trochę takie listy rzeczy, które chcę obejrzeć...


Mam podobnie Smile

Paweł napisał:
Polowanie (2012)
(...)
Mordercza opona (2010) Very Happy


O, te dwa filmy również mi się podobały! Lądują niedaleko za pozycjami z krótkiej listy wcześniej przeze mnie wymienionych.
_________________
Tego słucham | Moje TOP 300
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Paweł
kaseta "metalówka"


Dołączył: 02 Wrz 2019
Posty: 281

PostWysłany: 18.01.2020, 19:19    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Filmy z głowy, pora na seriale.

gharvelt napisał:
Listę TOP seriali mógłbym ułożyć z łatwością


Dajesz, Panie! Wink (seriali jest tyle, że prawie wszyscy oglądają tylko promil)

Zgodzę się z tym, co napisali esforty i gharvelt (jeśli ktoś jeszcze, a przeoczyłem, to przepraszam): dobre seriale to jakościowo ta sama półka co dobre filmy - nie warto więc lekceważyć. Sam długo się wzbraniałem, ale w końcu uległem. Choć doskonale rozumiem tych, którzy w ogóle nie oglądają, bo to jednak pożeracze czasu są.
Listę seriali łatwiej ułożyć, bo i wybór mniejszy, i łatwiej zapamiętać, że kiedyś tam przez - przykładowo - 7 godzin oglądało się jakiś sezon, niż że przez 2 godziny film. Smile

Moje serialowe TOP 10 dekady 2010-2019 (kolejność alfabetyczna):
Black Mirror (Channel 4)
Breaking Bad
Fall, The
Halt and Catch Fire
Mad Men
P'tit Quinquin
Rectify
Twin Peaks
Undone
Utopia
(2013-14)

Garść uwag:
1) Brałem pod uwagę seriale, które zaczęły się we wcześniejszej dekadzie, zwracając wówczas szczególną uwagę na sezony z lat 2010-2019.
2) Brałem pod uwagę również seriale, które jeszcze się nie skończyły.
3) Mnóstwa tytułów nie widziałem, ale to oczywiste. Mogłem też coś pominąć.
4) Pocieszę (albo zdenerwuję Wink) Crazy'ego: widziałem "Ślepnąc od świateł" - byłoby w drugiej dziesiątce.


Ostatnio zmieniony przez Paweł dnia 19.01.2020, 23:59, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
gharvelt
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 14 Kwi 2014
Posty: 3930
Skąd: Kraków

PostWysłany: 18.01.2020, 19:46    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Wywołany do tablicy, skleciłem w kilka minut moje TOP25 seriali lat 2010-2019 Smile Możliwe, że przy nieco dłuższym namyśle pewne tytuły skończyłyby 1-2 pozycje wyżej lub niżej, ale raczej nie będą to znaczące różnice. Lista wygląda następująco (kolejność od najlepszego).

1. Gomorra
2. Dom z papieru
3. Mr. Robot
4. Fargo
5. Breaking Bad
6. Zakazane imperium
7. Stranger Things
8. Mindhunter
9. Wataha
10. Czarnobyl
11. Detektyw
12. Westworld
13. Dark
14. Tabu
15. Twin Peaks
16. Castle Rock
17. Narcos
18. The Crown
19. Sherlock
20. Berlińskie Psy
21. House of Cards
22. Synowie Anarchii
23. Lucyfer
24. Gra o Tron
25. Belfer

W przypadku seriali spore znaczenie ma równość (bądź nierówność) poziomu poszczególnych sezonów - oczywiście nie dotyczy jednosezonowców Cool. I tak na przykład "Gra o Tron" przez pierwsze 3 sezony była doskonała, później konsekwentnie pikując w dół, a 7 i 8 okazały się kpiną z widza. Świetny "House of Cards" zawiódł całkowicie ostatnim sezonem (bez Kevina Spacey'a to nie to samo...). Pierwszy sezon "Belfra" to dla mnie niemal ten sam kaliber co "Wataha", i to pomimo ewidentnych zrzynek z zachodnich produkcji - w drugim niestety już było sporo słabiej.

Polska na tle zagranicznej konkurencji nie wypada szczególnie źle, choć rewelacji również nie ma. Bezsprzecznie numerem 1 pozostaje "Wataha", "Belfer" jeszcze się załapał, a nieco niżej będą "Kruk", "1983" i "Zasada przyjemności". Wspominane "Ślepnąc od świateł" pewnie dopiero na miejscu szóstym, miałem większe oczekiwania względem tego serialu, a jednak mnie nie zachwycił, choć przyznam, ma niezłe momenty. Niektórych cenionych produkcji wciąż jednak nie widziałem (na shortliście m.in. "Rojst" oraz "Pakt"). W sumie z zagranicznymi braków jeszcze więcej, jak wspomniał poprzednik - to bardzo pochłaniający sposób spędzania wolnego czasu Wink
_________________
Tego słucham | Moje TOP 300
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Paweł
kaseta "metalówka"


Dołączył: 02 Wrz 2019
Posty: 281

PostWysłany: 18.01.2020, 21:28    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

O, proszę! Podziwiam, że nawet kolejność chciało Ci się ułożyć. Wink
Na naszych listach powtarzają się zaledwie dwa tytuły. Może to świadczyć o odmiennych gustach, ale najprędzej świadczy to o serialowym bogactwie i czasowej niewyróbce z tematem - znam wszystkie Twoje tytuły, ale lwiej części nie oglądałem. Gdybym przygotował listę 25 tytułów, to także umieściłbym tam "Detektywa" i "Belfra" (i to na podobnych miejscach). Cień szansy miałby także "Dark".
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
gharvelt
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 14 Kwi 2014
Posty: 3930
Skąd: Kraków

PostWysłany: 18.01.2020, 22:16    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Wbrew pozorom, o kolejność było łatwiej niż przy filmach Wink Rzeczywiście sporo czasu poświęciłem na oglądanie - np. samo "Sons of Anarchy" to 92 odcinki Shocked Obawiam się, że porównywanie gustów we współczesnej sztuce - zarówno przy serialach, ale dotyczy to także preferencji filmowych oraz muzycznych - ze względu na ogrom pojawiających się tytułów staje się coraz trudniejsze. Nawet przy okazji plebiscytów muzycznych na FD z najnowszymi rocznikami widać to jak na dłoni: prawie każdy słucha i głosuje na co innego. Ciężko nawet mi ocenić cudze wybory, bo z większością tytułów muzycznych/filmowych/serialowych jeszcze się nie zapoznałem.

Z wymienionych przez Ciebie pozycji planuję na pewno zobaczyć "Mad Men". "Black Mirror" polecano mi niejednokrotnie, lecz jakoś mnie do tego serialu nie ciągnie Confused Może w dalszej przyszłości. "Utopii" widziałem jeden odcinek i zarzuciłem - nie znalazłem motywacji, żeby oglądać samodzielnie (niewykluczone, że kiedyś wrócę), a mojej drugiej połówce bardzo się on nie spodobał. Seriale, podobnie jak płyty i filmy, zwykle poznajemy wspólnie, więc skreślenie przez jedną osobą skutkuje porzuceniem dalszego oglądania (podobnie było choćby z "The Handmaid's Tale").
_________________
Tego słucham | Moje TOP 300
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bart
epka analogowa


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 834
Skąd: CT

PostWysłany: 18.01.2020, 23:10    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Do seriali proponuje dopisac The OA- cos wyjatkowego. Szkoda, ze nie bedzie trzeciego sezonu...
_________________
Beatus vir qui suffert temptationem quia cum probatus fuerit accipiet coronam vitae.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Crazy
singel kompaktowy


Dołączył: 19 Sie 2019
Posty: 430

PostWysłany: 19.01.2020, 18:09    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Tu mógłbym pewnie ułożyć listę kompletną... tzn,. zawierającą wszystko, co oglądałem, gdyż nie było tego dużo i poza Grą o tron właściwie niczego nie widziałem więcej niż jeden sezon.

Co do Gry o tron, ośmielę się pokłócić:

gharvelt napisał:
"Gra o Tron" przez pierwsze 3 sezony była doskonała, później konsekwentnie pikując w dół, a 7 i 8 okazały się kpiną z widza

Nie będę bronił ostatnich dwóch sezonów, chociaż je też lubię, ale podkładały się głupotami tyle razy, że trochę ciężko będzie mi udowadniać, że tak nie było Wink
Natomiast uważam sezon 4 za najlepszy ze wszystkich - zamknięty w ramach przez dwie prawdziwe bomby dramatyczne, czyli śmierć Joffreya i Tywina, trzymany w ryzach przez świetne dwójkowe odyseje: Hounda z Aryą, Brienne z Podrickiem i (początkowo) Sansy z Littlefingerem, zaliczający po drodze jeden z większych shockerów w całej sadze, czyli pojedynek Oberyna z Górą, pełen napięcia i takiego "akcyjnego", i "ludzkiego".
Z kolei sezon 6 to mój drugi ulubiony i są tam rzeczy, których będę bronił do upadłego: scena Hold-the-door, jedna z najlepszych w ogóle ever; odcinek z Bitwą bękartów, robota reżyserska na miarę Normandii w Szeregowcu Ryanie i wreszcie najlepsze ze wszystkiego: ostatni odcinek serii, z procesem w Sepcie Baelora.

Nie mam nic do pierwszych trzech serii, ale z pikowaniem w dół pozwolę się nie zgodzić Smile
_________________
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Tarkus
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 11239
Skąd: Wa-wa

PostWysłany: 19.01.2020, 23:23    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

"Psy 3". Byłem i na potrzeby Facebooka popełniłem nawet recenzję:

"To bynajmniej nie jest walk down memory lane. To ride down the memory highway. Rzecz zmyślnie spreparowana dla tych, którzy pierwsze "Psy" oglądali w kinie a potem dziesiątki razy z VHS-a zdobytego w osiedlowej wypożyczalni kaset wideo. Którzy znali film na pamięć, którzy mówili "Psami" i którym nie przeszkadzało, że Franz Maurer to był skurwiel, cynik, bandyta, seksista i mizogin. Bo trzymał się swoich zasad i swojej moralności, co okazało się bardzo ważne dla publiczności czasów, gdy panowała wolna amerykanka i pożeranie słabych przez silnych. Publiczność dostała krwistego bohatera, z którym mogła się utożsamiać. I nic to, że cynicznie i na szybko obliczony remake był eony słabszym filmem, kult pozostał.
No ale to było 28 lat temu. Od tamtej pory Pasikowski zaliczał nieustający korkociąg w dół i filmy nijakie przeplatał bardzo złymi aż doszedł do momentu, gdy już po prostu kręci produkcyjniaki. Dla niego to też jest takie nostalgiczne spojrzenie na czas, gdy był uważany za złote dziecko polskiego kina, które wszystko czego się dotknie zmienia w złoto. I pewnie też trochę dla Lindy, który dzięki "Psom" zyskał sławę po wieki, ale i szufladkę, z której w zasadzie do dziś się całkiem nie wydostał. Świat się zmienił kolosalnie i w sumie o tym opowiadają "Psy 3". Że nie ma tu już miejsca dla cynicznych twardzieli ze swoistym kodeksem honorowym, bo nikt ich nie potrzebuje, ba - nikt już ich nawet nie pamięta. I jedyne, co taki postarzały twardziel po dwudziestopięcioletniej odsiadce może zrobić, to pomóc dawnemu koledze dokonać zemsty za śmierć syna i "pozabijać ich wszystkich". A potem rozpłynąć się w fantazjach o Nowej Zelandii.
W zasadzie powinienem szczerze przyznać, że to jest kiepski film. Obiektywnie tak oczywiście jest, Linda gra typowego Lindę, Dorociński typowego Pitbulla, tylko Frycz i zwłaszcza cudowny Pazura odstają od średniej. Scenariusz ma nawet nie luki a dziury jak na polskich drogach po porządnej zimie, historia kuleje i kołek do zawieszenia niewiary mocno trzeszczy.
Ale potem wchodzi trąbka Michała Lorenca (muzyka w tym filmie jest fantastyczna) i jestem znów szczeniakiem z trzeciej E XIII LO we Wrocławiu, z rumieńcami na twarzy chłonącym każde słowo z ust Franza Maurera. To film dla tego typu publiczności. Która będzie miała wywalone na obiektywne słabości i pozwoli się ponownie poprowadzić aleją nostalgii w świat, gdzie cyniczni twardziele cedzą słowa przez zęby, mają swój kodeks honorowy, a złych skurwieli po prostu zabijają. W imię zasad."
_________________
If you don’t love RoboCop, then you are a Nazi and support terrorism.
THIS IS NOT A LOVE SONG
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Yer Blue
remaster


Dołączył: 17 Wrz 2007
Posty: 2238
Skąd: Bielsk Podlaski

PostWysłany: 20.01.2020, 17:08    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Crazy napisał:
Rozstaniem ja też się nieco mocowałem. Wprawdzie nie z oglądaniem, obejrzałem je bez problemu, ale ze znalezieniem czegoś, co by mnie w tym filmie zachwyciło. I niestety nie znalazłem. Nie wiem czemu, ale dramaty tych ludzi oglądam jakby z oddalenia, nie potrafię się nimi przejąć. W przypadku Klienta miałem dokładnie to samo.


Dla mnie "Klient" był bardzo ciekawy, "Przeszłość" jeszcze lepsza. "Co wiesz o Elly" i ten najnowszy też miały to coś co przykuwało uwagę. Natomiast "Rozstanie" nie chwyciło, ale pewnie dam mu jeszcze kiedyś szansę.

Crazy napisał:
A Django to mój najmniej ulubiony film Tarantino z tych, co widziałem (większość, ale nie wszystkie), ma wprawdzie znakomite poszczególne sceny, ale jako całość po prostu mnie znudził i to mocno.


Chociaż w jednym się zgadzamy. "Django" i mnie wymęczył okrutnie. Pewnie po części dlatego, że nie przepadam za westernami. Tylko dla Tarantino dotrwałem do końca.

Paweł napisał:
Choć może moim numerem 1 byłby "Lobster"? Nie widziałem dwóch ostatnich filmów Yorgosa Lanthimosa, ale za "Lobstera" i "Kła" (jeden z moich ulubionych filmów dekady 2000-2009) bardzo cenię tego twórcę.


"Kła" też bym widział wysoko w podsumowaniu pierwszej dekady XXI wieku. Absolutnie unikatowy film. "Lobster", choć też oryginalny, już mnie tak nie zaczarował i raczej zmieszał mi się w tłumie w ostatniej dekadzie.

Paweł napisał:
Wymienię kilka tytułów (wyszło takie TOP 10) - może trochę mniej znanych, których nikt nie wymienił, a które na mojej liście by się znalazły, i to większość w czołówce (kolejność bez znaczenia):
Coś za mną chodzi (2014)
Lobster (2015)
Musimy porozmawiać o Kevinie (2011)
Czarny koń (2011)
Biały Bóg (2014)
Polowanie (2012)
Czarownica: Bajka ludowa z Nowej Anglii (2015)
Babadook (2014)
Wrong (2012)
Mordercza opona (2010) Very Happy


Z tej listy znam tylko "Lobstera" i "Polowanie" (świetny, naturalnie), o uszy mi się obił "Musimy porozmawiać o Kevinie" - resztę pierwsze słyszę z nazwy. Kino nieszablonowe i chyba dość niszowe. Zaintrygował mnie opis "Białego boga", jak gdzieś to znajdę to obejrzę.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Crazy
singel kompaktowy


Dołączył: 19 Sie 2019
Posty: 430

PostWysłany: 20.01.2020, 21:55    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Dobra, machnę tę kompletną listę seriali. Same te, co ich widziałem jeden sezon. Ilość nie powala Wink Za to właściwie wszystkie mi się podobały, choć ostatnie dwa nie do końca:

1. Sherlock
2. Ślepnąc od świateł
3. Westworld
4. Wielkie kłamstewka

5. True Detective
6. Prokurator

7. Vinyl
8. Wataha

nie wiem, co zrobić z Twin Peaks, więc dam jako honourable mention

i właśnie sobie uprzytomniłem, że nie dooglądałem do końca Czarnobyla Embarassed Kiedyś obejrzałem z marszu trzy odcinki i miałem dokończyć, ale zdaje się, że kompletnie zapomniałem! Co zresztą dobrze pokazuje, że choć bardzo mi się podobał, to nie tak bardzo bardzo, żeby za mną chodziło. Gdzieś koło Detektywa podejrzewam, że by się ulokowało.


A oto znacznie bardziej obfita lista seriali, które chciałbym obejrzeć! (nie wiem, z której co dekady, ale wg kolejności chcenia na dziś)

1. Breaking Bad
2. Peaky Blinders
3. Broadchurch
4. Stranger Things
5. Fargo
6. Hannibal
7. Downton Abbey
8. House of Cards
9. The Crown
10. Dark
_________________
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bart
epka analogowa


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 834
Skąd: CT

PostWysłany: 20.01.2020, 22:15    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Broadchurch byl spoko ale nie porwal mnie.


Polecam francuski Zone Blanche (w ang. wersji - o ironio - Black spot). Bardzo dobra produckja, powinna spodobac sie fanom Dark.
_________________
Beatus vir qui suffert temptationem quia cum probatus fuerit accipiet coronam vitae.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
gharvelt
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 14 Kwi 2014
Posty: 3930
Skąd: Kraków

PostWysłany: 21.01.2020, 01:20    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Crazy napisał:
Co do Gry o tron, ośmielę się pokłócić (...) Nie mam nic do pierwszych trzech serii, ale z pikowaniem w dół pozwolę się nie zgodzić


Przypuszczam, że odbieramy jednak ten serial z innej perspektywy. Czwarty sezon, po 3 znakomitych, wciąż uważam za bardzo dobry i tylko nieznacznie tym poprzednim ustępujący. O szóstym niestety nie jestem w stanie napisać już tego samego Confused Im bardziej wizja twórców serialu rozjeżdżała się z pomysłami i akcją prezentowaną w książka Martina, tym gorzej to wypadało dla tej pierwszej. Inne sceny też wywierały na mnie wielkie wrażenie - nie znoszę scen batalistycznych, więc nic dziwnego, że bitwy mnie nużą zamiast fascynować Wink Bitwę z ostatniego sezonu jeszcze odbieram jako całkiem OK, bo prawie nic nie było widać Razz Zdecydowanie wolałem te wszystkie knucia, zakulisowe rozgrywki, naprawdę low fantasy zbliżone do rzeczywistości średniowiecznej (zachodniej w Westeros czy bliskowschodniej w Essos). Nawet pisząc o elementach humorystycznych, to bardziej mi zapadły w pamięć te z wcześniejszych sezonów.

Crazy napisał:
Vinyl
Peaky Blinders


"Peaky Blinders" to też i u mnie czołówka do obejrzenia, lecz odkładam, bo nie potrafię się ostatnio zabrać za nic, co ma aż tyle sezonów. "Vinyl" rozważam, głównie ze względu na tematykę, choć obecnie na daleko na liście.

Yer Blue napisał:
Paweł napisał:
Choć może moim numerem 1 byłby "Lobster"? Nie widziałem dwóch ostatnich filmów Yorgosa Lanthimosa, ale za "Lobstera" i "Kła" (jeden z moich ulubionych filmów dekady 2000-2009) bardzo cenię tego twórcę.


Tutaj się dopisuję, bo kilka lat temu "Kieł" również zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie. Aż dziwne, że nie sięgnąłem po żaden inny film Lanthimosa.

Tarkus napisał:
Świat się zmienił kolosalnie i w sumie o tym opowiadają "Psy 3". Że nie ma tu już miejsca dla cynicznych twardzieli ze swoistym kodeksem honorowym, bo nikt ich nie potrzebuje, ba - nikt już ich nawet nie pamięta. (...) Linda gra typowego Lindę, Dorociński typowego Pitbulla, tylko Frycz i zwłaszcza cudowny Pazura odstają od średniej. (...) Ale potem wchodzi trąbka Michała Lorenca (muzyka w tym filmie jest fantastyczna). (...) To film dla tego typu publiczności. Która będzie miała wywalone na obiektywne słabości i pozwoli się ponownie poprowadzić aleją nostalgii w świat, gdzie cyniczni twardziele cedzą słowa przez zęby, mają swój kodeks honorowy, a złych skurwieli po prostu zabijają. W imię zasad.


Właśnie wróciłem z kina, gdzie również widziałem "Psy 3", to też w paru zdaniach, co mi się podobało, a co nie. Rzeczywiście, dla tamtych twardzieli miejsca nie ma, bo w miejsce dawnych układów powstały nowe, które rządzą się swoimi prawami - a najciemniej jest oczywiście pod latarnią. Pazura zdecydowanie zagrał najlepiej, zwłaszcza te emocjonalne sceny - coś, co zapada w pamięć. Poza tym dobre przesłuchanie w starym stylu i sceny z oblężenia. Żarty przewijały się tu i ówdzie, dlatego co jakiś czas słychać było śmiech z sali, natomiast miałem wrażenie, że ciągle polegały one na puszczaniu oka do widzów mających w pamięci pierwsze dwie części i wychodziło to dość obcesowo, w stylu: "patrzcie, teraz dowcip-nawiązanie: takie a takie papierosy". Ogólne wrażenie było takie, że to jakiś spektakl rekonstrukcyjny, i w sumie nie do końca wiadomo, czy lata 90-te definitywnie się skończyły, czy też jeszcze gdzieś funkcjonują w jakichś enklawach - wątpliwości rozwiewają wstawki z nowszymi technologiami Wink W muzyce najbardziej przypadły mi do gustu te fragmenty, które bezpośrednio kojarzą się z dawnymi "Psami". Najwyraźniej zaliczam się do tej publiczności, która czekała na kontynuację serii (kilka dni temu przypomniałem sobie nawet część drugą) i na różne mankamenty patrzy z przymrużeniem oka, a czasem nawet obu, dlatego nie żałuję czasu poświęconego na seans.
_________________
Tego słucham | Moje TOP 300
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Tarkus
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 11239
Skąd: Wa-wa

PostWysłany: 21.01.2020, 16:07    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Po kilku dniach od seansu mam jeszcze takie przemyślenie, że w "Psach 3" scenariusz potknął się i rozwalił sobie gębę na tak banalnej rzeczy, jak rzeczywistość. Typ wychodzi z więzienia po odsiedzeniu ćwiary i co prawda troszkę go dziwi, że Warszawa się rozbudowała, ale bez problemu odnajduje się w kwestii metra, ze smartfona korzysta, jakby nigdy nic innego w życiu nie robił i tak dalej. No helou - gdy Komenda wyszedł po 18 latach niewinnej odsiadki, to był jak dziecko we mgle i musiał się od nowa nauczyć świata. Czyli film stracił wiarygodność w pierwszym kwadransie na rzecz komiksowego ujęcia w nawias.
A scena oblężenia jest widowiskowa, ale słaba dramaturgicznie i logicznie. Gdyby taki szturm, z takimi stratami po stronie Policji i GROMu odbył się w rzeczywistości, następnego dnia byłoby już po GROM-ie, bo to był pokaz "jak nie robić szturmu na gniazdo terrorystów". Z tym, że w kinie oglądało się to nieźle, natomiast na chłodno są ciarki żenady.
_________________
If you don’t love RoboCop, then you are a Nazi and support terrorism.
THIS IS NOT A LOVE SONG
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 19611
Skąd: Lesko

PostWysłany: 21.01.2020, 16:35    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Skończyłem właśnie dwa sezony Domu z papieru - ogólnie serial bardziej niż dobry, ale ostatnie dwa odcinki logika omija szerokim lukiem, nawet tzw. logika wewnętrzna. nie będę pisał dlaczego, bo nie chcę spojlerować, a mimo wszystko serial to zacny i warto poogladać.
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 6462

PostWysłany: 22.01.2020, 10:42    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Wczoraj obejrzałem "Psy 3" - musiałem się przespać z wrażeniami po tym seansie, bo na gorąco różne myśli chodziły po głowie. Wink Hm... Nie jest to z pewnością jakieś arcydzieło, ale która część "Psów" nim była? Akurat niedawno sobie odświeżyłem najsłynniejszą i najbardziej kultową (nie lubię tego słowa) jedynkę i oprócz nieśmiertelnych bon motów, "Magnum" Lindy, muzyki Lorenca i kilku niezłych scen zostało mi wrażenie lekkiego niesmaku.
OK, wiem, że pierwsze "Psy" trafiły idealnie w swój czas - czas zachłyśnięcia się kapitalistyczną rzeczywistością, post-komunistycznych rozliczeń, jeszcze nie wywietrzała w nas fascynacja tym wszystkim co zachodnie, błyszczące, efektowne, a najlepiej - amerykańskie. Oczywiście, że wtedy temat ubeków przedstawianych w taki sposób musiał budzić emocje. Już wtedy jednak śmieszyły mnie nadekspresyjne wybuchy Pazury, te przerysowane, machoistowskie miny i gesty, a wątek miłosny Lindy z nastolatką był dla mnie trudny do zniesienia. A już "aktorka", która w nim brała udział zasługuje na pozycję najbardziej sztywnego drewna aktorskiego naszego kina wszech czasów. Film bronił się akcją, politycznym kontekstem i niezłymi dialogami, no i muzyką.

I "Psy 3" moim zdaniem wiele od tego nie odstają - owszem jest tu co niemiara nielogiczności, dialogi nie są już tak dobre, ale jeśli przymknąć na to oko to można dać się ponieść akcji. Mi się to w każdym razie udało. Nie żałuję czasu spędzonego w kinie, ale drugi raz już bym tego oglądać nie chciał.
P.S. Ktoś powinien odgórnie zakazać Pasikowskiemu wplatania wątków miłosnych do swoich filmów. To co się dzieje pomiędzy Dorocińskim i jego dziewczyną budzi tylko zażenowanie i moim zdaniem jest kompletnie niepotrzebne. Właściwie najlepiej by było, żeby w ogóle Pasikowski zrezygnował z postaci kobiecych (oprócz może barmanek, ekspedientek w sklepach i innych paprotek) bo niczemu one w jego filmach nie służą, a przynajmniej nie robią tego w "Psach 3".
_________________
„Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie”.
Karl Kraus
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Pozostałe Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 151, 152, 153, 154  Następny
Strona 152 z 154

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group