Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Przy muzyce o literaturze
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 44, 45, 46  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Pozostałe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Maciek
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 6898

PostWysłany: 27.10.2019, 11:28    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Spór hiszpański w innym wątku przypomniał mi, że miałem kiedyś polecić książkę Samotność Portugalczyka Izy Klementowskiej. Być może dla większości będą to rzeczy oczywiste, jednak dla mnie obraz i historia Portugalii z XX wieku były mocno szokujące. Rozmach i przewrotność opisanych wydarzeń nie ustępują chyba wydarzeniom hiszpańskim i pokazuje, że jedna strona barykady jest warta tyle, co druga - czyli niewiele. Książka ta to tak naprawdę bardzo zgrabny reportaż napisany w duchu Szczygła, więc czyta się ja lekko, szybko i bardzo przyjemnie.
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Cure
digipack


Dołączył: 12 Lip 2008
Posty: 2942

PostWysłany: 28.10.2019, 11:36    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Szpital przemienienia - Lem
Przeczytałem ostatnio. Pierwsza powieść w dorobku autora i od razu bardzo dobra.
Tematyka ciężka, czasami wręcz przytłaczająca, z drugiej strony specyficzny klimat, nieprawdopodobne opisy, szalenie błyskotliwe przemyślenia Sekułowskiego (w tych nietuzinkowych dyskusjach ze Stefanem, które właściwie były monologami poety).
Pierwsza wizyta Stefana u umierającego ojca, oraz słowa wypowiadane przez seniora - brawo LEM!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Duch 1532
digipack


Dołączył: 18 Maj 2008
Posty: 2595
Skąd: Breslau, Schmiedefeld

PostWysłany: 29.10.2019, 15:35    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Dopisek do Tokarczuk, czyli krótki a ciekawy wywiad z zadeklarowaną lewicową feministką, zgoła zresztą niegłupią, Kingą Dunin:

Cytat:
Robert Mazurek: Nobel, podobnie jak Oscary, ma swój światopogląd?

Kinga Dunin: Literatura światowa jest w przeważającej części literaturą liberalną i takie też są nagrody literackie.

I zaraz pani powie, że tylko literatura lewicowa jest coś warta.

Nie powiem tak, bo choćby Jarosław Marek Rymkiewicz jest świetnym pisarzem, nie mam wątpliwości co do wartości jego literatury, a jest konserwatystą pełną gębą. I nie ma szans na Nobla.

Ze względu na poglądy?

Oczywiście musiałabym się przyjrzeć dokładniej literackim Noblom, ale tam rzeczywiście innego rodzaju światopogląd jest w cenie. Trochę się temu nie dziwię.


Co do Rymkiewicza i jego konserwatyzmu mogę się co najwyżej powtórzyć:
Cytat:
Ja tam się nie znam, ale z mojego własnego, zgoła wszak subiektywnego punktu czytania pozostaje — ze względu na eseje — może i najwybitniejszym współczesnym polskim pisarzem. Swoją drogą, gdyby pewne środowiska zechciały mu się lepiej przyjrzeć, mógłby być przez nie równie nielubiany jak Tokarczuk Cool
— niemniej ogólnie trudno mi się przynajmniej z przytoczoną tu przeze mnie częścią wywiadu nie zgodzić.

Rozmowa tu: https://wiadomosci.dziennik.pl/opinie/artykuly/610555,kinga-dunin-robert-mazurek-jaroslaw-rymkiewicz-nobel.html
_________________
Strzeżcie się przyjmowania do swego rzemiosła, wymagającego takiej czujności, jakiegokolwiek młodzieńca o ściągłej twarzy i zapadniętych oczach, skłonnego do niewczesnych rozmyślań, młodzieńca, który się zgłasza na okręt z „Fedonem”.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 6820

PostWysłany: 30.10.2019, 10:16    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ciekawy głos w naszej dyskusji o tym, czy i jak światopogląd pisarza wpływa na wybory Kapituły Noblowskiej. Zwłaszcza, że wskazując na rolę światopoglądu Kinga Dunin niejako umniejsza wagę Nobla Tokarczuk sugerując, że nie tylko wartości literackie mogły tu decydować. Może i jest w tym jakaś racja, ale... w dalszej części wywiadu mamy m.in.:

Tylko że nie nagradza się literatury jednoznacznej. Ceniony jest chociażby Houellebecq…

…który nie jest jednoznaczny, zgoda.

I można go nie lubić jako konserwatysty i mizogina.

Konserwatysty? Żaden konserwatysta nie nazwałby Houellebecqa konserwatystą.

A moim zdaniem nim jest. Tak samo tegoroczny noblista, Peter Handke, który też wywołuje wiele kontrowersji i z pewnością nie jest jednoznaczny.


Czyli jednak nie zawsze łatwo wskazać, jaki światopogląd jest tym właściwym i sprzyjającym wyborom Kapituły. Ale oczywiście nie jestem tak naiwny, żeby nie uwzględniać jego roli przy przyznawaniu nagród.
_________________
„Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie”.
Karl Kraus
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Duch 1532
digipack


Dołączył: 18 Maj 2008
Posty: 2595
Skąd: Breslau, Schmiedefeld

PostWysłany: 30.10.2019, 14:02    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Bo przecież nie jest też tak, że to jedyny, ścisły i zawsze podstawowy warunek.

Ciekawa jest również, jeśli się wsłuchać, druga połowa tej rozmowy: https://dziendobry.tvn.pl/a/przepis-na-literackiego-nobla — ze skądinąd nadzwyczaj irytującym człowiekiem Wink
_________________
Strzeżcie się przyjmowania do swego rzemiosła, wymagającego takiej czujności, jakiegokolwiek młodzieńca o ściągłej twarzy i zapadniętych oczach, skłonnego do niewczesnych rozmyślań, młodzieńca, który się zgłasza na okręt z „Fedonem”.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Cure
digipack


Dołączył: 12 Lip 2008
Posty: 2942

PostWysłany: 31.10.2019, 08:35    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Wreszcie skończyłem Tylko smutek jest piękny. Opowieść o Mieczysławie Koszu Karpińskiego.
Piszę wreszcie bo mniej więcej w połowie musiałem sobie zrobić odtrutkę w postaci Lema.
Ma się wrażenie, że książka to swego rodzaju akademicka publikacja doktoranta, lub. ew. praca magisterska.
Nie można panu Karpińskiemu zarzucić braku zaangażowania, wręcz przeciwnie, ilość zebranych informacji, wypowiedzi jest zadziwiająco duża. Po prostu czyta się to jakoś tak... nijako, by nie rzec bezpłciowo.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 6820

PostWysłany: 31.10.2019, 11:44    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

No właśnie - ja też mam podobny problem z tą książką Karpińskiego. Z jednej strony to kawał świetnej faktograficznej roboty - właściwie wszyscy, którzy później pisali czy cokolwiek w związku z Koszem robili (włącznie z reżyserem Pieprzycą) opierali się na tej książce. Z drugiej strony można było te fakty ubrać w dużo ciekawszą i bardziej zajmującą formę - gdyby tylko trochę dodać osobistego zaangażowania, jakichś emocji, polotu narracyjnego...
_________________
„Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie”.
Karl Kraus
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Maciek
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 6898

PostWysłany: 14.04.2020, 11:42    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Od kilku miesięcy miałem bardzo silną niemoc czytelniczą (która dziwnym zbiegiem okoliczności koresponduje z niemocą w tym temacie Wink) i kolejny raz niezwykle pomocna (by nie napisać: lecznicza), okazała się literatura czeska.

Petr Měrka - Jestem egzaltowana lentilką

Paradoksalnie nie jest to książka, którą można z czystym sumieniem polecić komukolwiek, bo, choć sam z jej lektury jestem bardzo zadowolony, bardziej należy przed nią ostrzegać, szczególnie czytelnika o dużej wrażliwości estetycznej, ale na pewno warto wiedzieć o istnieniu takiej pozycji i warto mieć jakieś zdanie na jej temat (choćby miało ono być najbardziej oczywiste z racji podejmowanej tematyki i słownictwa, czyli: trzymajcie ten wymiociny z dala ode mnie). Zacznę od samego tytułu, który w oryginale brzmi Hitler se na vás usmívá co można przetłumaczyć jako Hitler się do was uśmiecha - powód nadania alternatywnego tytułu w polskim wydaniu jest oczywisty, choć mimo wszystko nie do końca dla mnie zrozumiały, bo w książce nie ma słowa o wyżej wymienionym i jest to po prostu tytuł jednego z opowiadań, które w większości noszą tytuły mocno przypadkowe, a już z pewnością nadane według mocno abstrakcyjnego klucza, znanego być może jedynie autorowi. Wspomniałem o opowiadaniach, bo Lentilka , to własnie ich zbiór. Pierwotnie były to wpisy na blogu, co również nie pozostaje bez znaczenia. Większość z opowiadań nie przekracza 3-4 stron, jednak przywołany wcześniej czytelnik o dużej wrażliwości będzie miał dosyć prawdopodobnie już po 3-4 zdaniach. W największym uproszczeniu, opowiadania te mają w sobie coś ze światów Topora i Bukowskiego, przy czym najmocniejsza rzecz, do napisania której byłby zdolny wymieniony duet, miałaby trudności z osiągnięciem siły rażenia najłagodniejszego z opowiadań czeskiego pisarza (skandalisty?). W prawidłowym odbiorze przywoływanej przeze mnie książki z pewnością niezbędny będzie dystans i bardzo starannie skalibrowana optyka czytającego. Jeśli ktoś zada sobie niezbędny trud, być może pozwoli mu to przejść przez mocno obślizgłą czy wręcz odrażającą ścianę. Jednak jeśli dobrze się jej przypatrzeć, to okaże się, iż jest ona cieniutka jak papier, przez co bardzo łatwa do sforsowania. A za nią czeka już dużo bardziej złożony i skomplikowany świat. Książka, po której człowiek ma natychmiast ochotę wskoczyć pod prysznic i to nie dlatego, że spocił się z powodu intelektualnego wysiłku w trakcie lektury.

PS:
Idąc za ciosem, zacząłem Gówno się pali Petra Šabacha. Zanim ktoś zasugeruje się samym tytułem, szybko dodam, że na podstawie tej książki powstał jeden z ważniejszych czeskich filmów ostatnich 20 lat. W Czechach znany od 1999 roku pod tytułem Pelíšky, a w Polsce przedstawiony szerszej publiczności dopiero 8 lat później i to pod mocno mylącym wprawionego widza tytułem: Pod jednym dachem (nie mylić z serialem o tym samym tytule).
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Maciek
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 6898

PostWysłany: 20.04.2020, 08:08    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Dziś przypadkiem trafiłem na portal Polona.pl. Szukałem źródła mało znanej książki Jerome K. Jerome Z rozmyślań próżniaka i ku mej wielkiej radości, zamiast współczesnego ebooka udało mi się znaleźć bardzo dobrej jakości skan pierwszego polskiego przekładu z 1911 roku (wydanego przez znakomity Kurjer Wileński): https://polona.pl/item/z-rozmyslan-prozniaka,MzM3OTI4MTI/15/#info:metadata
Pozycję tę oczywiście i automatycznie polecam i to przynajmniej z kilku powodów. Najprostszym i najbardziej oczywistym jest styl samego autora (większość pewnie kojarzy i lubi Trzech panów w łódce czy też na rowerach/w Niemczech), ale do niewiele mniej istotnych zaliczyłbym także: język, a dokładniej to, jak bardzo się od tego czasu zmienił, włączając w to ortografię; a także podejmowaną tematykę i to, jaka jej część jest aktualna do dziś, a jaka wręcz przeciwnie (choćby problem rozróżniania płci dziecka Wink).

Gdyby kogoś jednak nie zainteresowała przywołana wyżej publikacja, być może zafrapuje go bogaty zbiór innych wartościowych rzeczy. U mnie szybsze bicie serca wywołały rękopisy i inne stare publikacji Themersonów, a niemałe zainteresowanie wywołała chociażby publikacja z 1912 roku, zatytułowana: Sztuka brzuchomówstwa : poradnik praktyczny dla imitatorów, transformistów i amatorów : wypróbowane wskazówki do prowadzenia rozmowy wieloma głosami zbliska i na odległość. https://polona.pl/item/sztuka-brzuchomowstwa-poradnik-praktyczny-dla-imitatorow-transformistow-i-amatorow,MTg3NDAzNDk/8/#info:metadata
Jakże przydatna i aktualna rzecz w czasach społecznej izolacji. Prowadzenie wielogłosowej rozmowy na swoim (czyli najwyższym z możliwych) poziomie nigdy nie było tak bardzo w zasięgu własnego brzucha!

Jest też coś dla coraz liczniejszej rzeszy fanów (rosnącej także na FD! Very Happy) teorii spiskowych, w tym tych o podejrzeniach względem nacji żydowskiej (a może nie tylko!). Za niewinną przynętę niechaj posłuży rozprawa z 1900 roku o jakże aktualnym do dziś tytule: Kanalizacya miasta Warszawy jako narzędzie judaizmu i szarlataneryi w celu zniszczenia rolnictwa polskiego oraz wytępienia ludności słowiańskiej nad Wisłą. https://polona.pl/item/kanalizacya-miasta-warszawy-jako-narzedzie-judaizmu-i-szarlataneryi-w-celu-zniszczenia,MzAwMzUyMA/2/#info:metadata
Po tej lekturze korzystanie z domowej toalety już nigdy nie będzie takie samo. Wink
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Maciek
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 6898

PostWysłany: 01.05.2020, 15:25    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Zdeněk Jirotka - Saturnin
Zastanawiająca to dla mnie sprawa, bo nie trafiłem jakoś wcześniej na tę książkę, a Czesi wybrali ją jako "książkę stulecia według szerokich kręgów czytelniczych", obok, rzecz jasna, Szwejka. Rzuciłem się zatem szybko do czytania i choć lektura była przyjemna, to nie wiem czy zmieściłbym tę pozycję w top 30 najlepszych czy nawet najzabawniejszych czeskich dzieł literackich. W moim odczuciu jest co najwyżej przyzwoita, choć też jakichś większych zarzutów jej nie mogę postawić. Na pewno dużo w niej angielskiego humoru, takiego w stylu Jerome K. Jerome, kojarzyć się też może z serią o Arystokratce (kiedyś już tu przeze mnie polecaną) i właściwie można by pomyśleć, że to jakaś wcześniejsza wersja tej serii czy też może wprawka samego autora. Zastanawiające to wszystko w kontekście przywołanej nagrody. Komu jednak wspomniane tropy są bliskie, temu tę książkę mogę na pewno polecić, choć nie uśmiałem się tu nawet w połowie tak, jak w przypadku Arystokratki. Koniecznie muszę wspomnieć o jeszcze jednym tropie związanym z autorem. Jirotka napisał też bowiem także Człowieka z psem, na podstawie którego Tadeusz Chmielewski (tak, ten) nakręcił film Walet pikowy, który jest doskonałym pastiszem kryminału. Obejrzałem go dziś i bawiłem się znakomicie, zatem był to dla mnie kolejny bardzo udany, choć nie bezpośredni (ale komu to przeszkadza?) związek książkowo-filmowy.
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Maciek
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 6898

PostWysłany: 19.05.2020, 10:25    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Poszukuję poniższej książki, w tym konkretnym wydaniu (luka w kompletowanej przeze mnie serii - nakład wyprzedany). Może ktoś przeczytał i chce puścić dalej w ludzi, albo dostał 5 egzemplarzy pod choinkę? Smile


_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Maciek
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 6898

PostWysłany: 30.06.2020, 12:14    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Białystok napisał:
A ja sobie przypomniałem Podróż do kresu nocy (1932) autorstwa Louis Celine. Kanon literatury pięknej, jedna z najważniejszych książek 20 wieku.


Dzięki za inspirację, muszę w końcu przeczytać.
Tylko wcześniej będę musiał sobie zrobić dłuższe odtruwanie po niesamowicie dołujących 27 śmierciach Toby’ego Obeda. Książka świetna, ale tak przygnębiająca, że daję radę czytać maksymalnie po 50 stron i muszę robić kilka dni przerwy, żeby do siebie dojść. A to niestety literatura faktu. Sad.
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 6820

PostWysłany: 30.06.2020, 12:28    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Owszem "Podróż do kresu nocy" znakomita, choć z poglądami jej autora bardzo mi nie po drodze. Czytanie ułatwia mi jednak fakt, że Celine pisze z pozycji lekarza, co niejako wymusza pewien humanizm, inaczej chyba bym tego nie zdzierżył...
_________________
„Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie”.
Karl Kraus
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bart
epka kompaktowa


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 1148
Skąd: East Hampton, CT

PostWysłany: 30.06.2020, 14:49    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Leptir napisał:
Owszem "Podróż do kresu nocy" znakomita, choć z poglądami jej autora bardzo mi nie po drodze. Czytanie ułatwia mi jednak fakt, że Celine pisze z pozycji lekarza, co niejako wymusza pewien humanizm, inaczej chyba bym tego nie zdzierżył...


Celine był otwartym zwolennikiem faszyzmu i antysemitą i srogo za to zapłacił. Mimo wszystko, obok Sartra i Camusa to - moim skromnym zdaniem - największy francuski pisarz z nurtu egzystencjalizmu. Zapomniany, pomijany, niewygodny za poglądy, których obronić się nie da (jeśli dobrze pamiętam z biografii, Sartre albo Camus żądali chyba nawet dla niego kary śmierci). Ale jako pisarz: wielki. Wydaje mi się, że doświadczenia podczas pierwszej wojny światowej - jako doktor właśnie - skrzywiły jego psychikę. Cokolwiek wtedy przeżył i zobaczył, sprawiło, że chyba przestał wierzyć w humanizm i dobro w ludziach...
_________________
Beatus vir qui suffert temptationem quia cum probatus fuerit accipiet coronam vitae.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 6820

PostWysłany: 30.06.2020, 15:07    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Doświadczenie wojny oczywiście naznaczyło go na resztę życia. Jednak nie uważam, żeby w jego postawie nie dało się odnaleźć humanizmu. Tylko że nie jest to radosny, afirmatywny humanizm. To raczej postawa "nic co ludzkie nie jest mi obce". Jako lekarz i weteran I Wojny Światowej poznał człowieka od podszewki. Nie miał złudzeń, moim zdaniem po prostu opisuje ludzi poza kategoriami dobra i zła. Nie wartościuje, pokazuje: "Ecce homo". No a poglądy, no cóż... Trochę to casus Knuta Hamsuna, który też zresztą za swoje poglądy słono zapłacił.
_________________
„Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie”.
Karl Kraus
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Pozostałe Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 44, 45, 46  Następny
Strona 45 z 46

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group