Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Kącik audiofilski
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 72, 73, 74  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Pozostałe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Konik Polny
epka kompaktowa


Dołączył: 18 Sty 2013
Posty: 1118
Skąd: Cieszyn

PostWysłany: 07.01.2021, 20:43    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Czy zawsze najmniej ważna w tym wszystkim jest muzyka?

Kiedyś gdy poznawałem swojego dobrego znajomego...pomyślałem sobie - jak to fajnie będę miał z kim pogadać o muzyce.
Dziś nie rozmawiamy o muzyce. Gość słucha jazzu ale tylko dlatego, że jest to najlepsza muzyka dla audiofila.
Pink Floyd, Yes czy cała gama naszych idoli - to stare ramole a ich muzyka jest płaska i brzmi jak z szafy.
Porażka !!! Może słuchać Sławomira lub Rhiannę dlatego gdyż to jest w super jakości - ale odrzuca coś co jest świetne ale nie brzmi.

Dlatego nie rozmawiamy o muzyce. Embarassed

ps. Słucha tylko muzykę od 2000 r - reszta jest do kosza.
_________________
https://rateyourmusic.com/~dudia
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Adi
maxi-singel kompaktowy


Dołączył: 07 Wrz 2017
Posty: 655
Skąd: Nowe Miasto nad Wartą

PostWysłany: 07.01.2021, 21:43    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Konik Polny napisał:
Gość słucha jazzu ale tylko dlatego, że jest to najlepsza muzyka dla audiofila.

O kurde, a ja myślałem, że klasyczna Very Happy
Ja mam tylko internet, jeśli chcę porozmawiać o muzyce, a raczej popisać...
PS Dudia z RYM-u to Ty?
_________________
"Nie jesteśmy wrogami lecz przyjaciółmi. Wrogami być nam nie wolno. Choć targają nami namiętności nie mogą zerwać więzów serdecznych. Tajemny akord pamięci zagra trącony ponownie przez anielskie struny naszej natury" - Martin Luther King
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Konik Polny
epka kompaktowa


Dołączył: 18 Sty 2013
Posty: 1118
Skąd: Cieszyn

PostWysłany: 07.01.2021, 22:16    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Jeżeli jest odnośnik do tego profilu na RYM-ie - to tak Very Happy
_________________
https://rateyourmusic.com/~dudia
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bednaar
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 5370
Skąd: Łódź

PostWysłany: 08.01.2021, 10:34    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ominęła mnie taka długa dyskusja, zatem wtrącę swoje trzy grosze.
Po pierwsze: najważniejszą rzeczą przy zakupie sprzętu do odtwarzania muzyki jest budżet - ile chcemy/możemy wydać na sprzęt. Potem - wymagania co do dźwięku - każdy ma inne. Dopiero potem możemy komuś doradzać - biorąc pod uwagę powyższe kryteria.
Źródło - jak pisałem, po pierwsze transport ma być niezawodny. I teraz idziemy w dwie strony. Albo wybieramy tani, niezawodny odtwarzacz bez wyjścia cyfrowego, wtedy do niego dobieramy tor (słuchawkowy albo głośnikowy) w rozsądnym budżecie, będąc świadomym ograniczeń źródła. Albo to tanie CD ma wyjście cyfrowe, wtedy może nam służyć tylko jako transport, więc dokupujemy do niego też zewnętrzny konwerter cyfrowo-analogowy (DAC).
Jeżeli idziemy pierwszą drogą, dobieramy tor w taki sposób, by "wybaczał" niedoskonałość źródła i podawał dźwięk może niezbyt szczegółowy, ale przyjemny dla uszu. Tutaj bardzo ważną rolę pełnią głośniki/słuchawki. Ważne też, żeby dobrze współgrały ze wzmacniaczem. Jestem słuchawkowcem, więc jako przykład takich "wybaczających" słuchawek mogę podać popularne Koss Porta Pro, ponadto np. Sennheiser HD558/598 - generalnie słuchawki grające ciepłym, miękkim dźwiękiem.
Poszaleć w stronę detaliczności możemy, gdy dysponujemy wysokiej klasy źródłem lub DAC-iem. Wtedy idziemy w stronę słuchawek wyciągających detale, jak np. AKG K701.
Myślę, że nie ma co się tutaj wykłócać, albo dyskredytować czyjś sprzęt zwłaszcza, gdy przynosi on radość właścicielowi: radość ze słuchania muzyki.
Przerobiłem już w swoim życiu trochę sprzętu i mnie przede wszystkim denerwowały kapryśne odtwarzacze CD. Plus wzmacniacz Technics SU-VZ320, który grał najbardziej nudnym i matowym dźwiękiem, z jakim miałem do czynienia.
Obecnie nie mam sprzętu wysokiej klasy, za to działa od wielu lat niezawodnie i tylko przynosi mi radość ze słuchania płyt. Jest to mini Marantz M-CR503 (10 lat, CD, USB, tuner radiowy i wzmacniacz na pokładzie), wzmacniacz słuchawkowy SMSL SAP-II (2 lata, bo Marantz ma słabiutkie wyjście słuchawkowe, ale na szczęście ma też wyjście liniowe RCA, można podłaczyć też wzmacniacz głosnikowy, ale na moje potrzeby wystarcza słuchawkowy, sam SMSL oferuje zaskakująco wysoką jakość dźwięku jak na cenę 330 zł) oraz słuchawki AKG K530LTD (12 lat, grają przestrzennie i detalicznie, przez co "zmusiły" mnie do kupna wzmacniacza słuchawkowego). Mam też Koss Porta Pro (rekablowane Canare StarQuad 4e5c) z przejściówką podbijającą impedancję iFi Audio Ear Buddy (wymagana przy podłaczaniu słuchawek o wysokiej skuteczności do sprzętu stacjonarnego). Moja filozofia przy doborze sprzętu była następująca: maksimum jakości dźwięku przy minimum kosztów. Nie jest to mistrzostwo świata, niektórzy z Was pewnie nawet by nie spojrzeli na taką taniochę, ale mnie sprawia on radość i o to chodzi. To nie jest zestaw na Audiofilskie Mistrzostwa Świata Wink
PS. Do Marantza podłączone są też głośniki Tannoy M1, ale rzadko grają - słucham przeważnie późnym wieczorem na słuchawkach. Dźwięk z głosników podłaczonych do Marantza: raczej w stronę ciemnego, tłusty bas, sporo miekkiej średnicy, lekko cofnięta góra. Ze słuchawek: punktowy, kontrolowany bas, bogata detaliczna średnica i góra, przestrzeń z wrażeniem dźwięku dookólnego (jak to u AKG).

_________________
Jazz washes away the dust of every day life. Art Blakey
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 7351

PostWysłany: 08.01.2021, 10:45    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

esforty napisał:
Ot, choćby tłoczenia japońskie( i nie tylko vinyl, mam na myśli), tak pożądane przez większość , mnie nie kręcą tak bardzo. Wolę amerykańskie, są bardziej organiczne, w przeciwieństwie do japońskich. To podobno kwestia genetyczna, Japończycy lepiej, ponoć, czują górę pasma słyszalności i tak kreują swoje kopie taśm/zapisów pierwotnych.


Ja cenię te japońskie tłoczenia, aczkolwiek z tymi sopranami coś jest na rzeczy. Większość japońskich wydań (a zwłaszcza te, w których dokonywano jakichś dalej idących operacji na źródłowym materiale) brzmi lekko, raczej z naciskiem na górę pasma. Podczas gdy większość europejskich/amerykańskich nowych remasterów raczej eksponuje dół i górę pasma (ze szkodą dla średnicy). Trudno powiedzieć co lepsze - wszystko zależy od tego, kto i jak to zrobi, od indywidualnego powiedziałbym taktu i smaku. Nie chcę tu generalizować, bo jak napisałem - bywa raz lepiej, raz gorzej, ale mi te japońskie machinacje brzmią bardziej naturalnie, bez czasem dość sztucznego podbijania skrajnych rejonów pasma, no i są moim zdaniem bardziej dynamiczne.

Bednaarze - oczywiście, zawsze uważałem i nadal uważam, że jeśli komuś posiadany przez niego sprzęt sprawia przyjemność ze słuchania muzyki to należy się z tego cieszyć i wydawać pieniądze na płyty, a nie na sprzęt. Bo to właśnie muzyka jest w tym wszystkim najważniejsza. M.in. dlatego właśnie jestem już byłym audiofilem i nie mam zamiaru brać już udziału w wyścigu o lepszy dźwięk w moim domu. Co nie znaczy, że kiedy mój CD Marantza wyzionie ducha to nie poszukam czegoś lepszego... Smile

A jeśli chodzi o wzmacniacz słuchawkowy - poszukującym budżetowego i dobrego sprzętu mogę z czystym sumieniem polecić Pro-Jecta Head Box S2. To maleństwo naprawdę potrafi zaskoczyć świetnym dźwiękiem. Wykorzystuję go, gdy słucham winyli na słuchawkach (bo CD słucham z wyjścia odtwarzacza Marantza) i jestem bardzo zadowolony. Inna sprawa, że najczęściej słucham muzyki odtwarzanej przez kolumny, ale czasem muszę słuchać wieczorem czy w nocy, ewentualnie w czasie pracy mojej żony - i wtedy słuchawki są nieocenione.
https://respectphono.de/en/pro-ject-head-box-s2.html?gclid=CjwKCAiAouD_BRBIEiwALhJH6A6Z0fTzRBSMyVdGtBnl6K6emkP5mOleCeZzCnu-LZoJFiHed4RKaBoCQzoQAvD_BwE
_________________
„You can be in paradise only when you do not know what it is like to be in paradise. As soon as you know, paradise is gone.” (John Gray)


Ostatnio zmieniony przez Leptir dnia 08.01.2021, 11:03, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bednaar
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 5370
Skąd: Łódź

PostWysłany: 08.01.2021, 10:54    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Tak sobie myślę, że skoro Japończycy najlepiej słyszą górę pasma, to powinni raczej ją stonować, a nie podbijać. Przecież dobra słyszalność góry plus jej podbicie skutkuje dźwiękiem-żyleta, który atakuje słuchacza masą detali z góry pasma i po 5 minutach ma się ochotę wyłączyć sprzęt.
_________________
Jazz washes away the dust of every day life. Art Blakey
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
esforty
remaster


Dołączył: 26 Sty 2010
Posty: 2116
Skąd: Łódź

PostWysłany: 08.01.2021, 11:13    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Bednaar-ze,Tu bardziej, zapewne, chodzi o skłonność, a nie o zakres sensualnych możliwości.

Leptir napisał:
...Podczas gdy większość europejskich/amerykańskich nowych remasterów raczej eksponuje dół i górę pasma (ze szkodą dla średnicy). Trudno powiedzieć co lepsze - wszystko zależy od tego, kto i jak to zrobi, od indywidualnego powiedziałbym taktu i smaku. Nie chcę tu generalizować, bo jak napisałem - bywa raz lepiej, raz gorzej...

Format mp3 zawładnął światem, te, nazwę je dla potrzeb tej wymiany opinii pseudo- remasterami, raczej szkodzą materiałowi źródłowemu, niż go wzbogacają.
Gdy tymczasem, powierzenie zadania dobrego remasteringu, choćby takiej Mobile Fidelity Sound Lab , może zaskoczyć in plus niejednego wielbiciela lat 50-tych w muzyce. Seria Original Master Recording, to ewidentny przykład takiego działania.
Z drugiej strony, mniej więcej od początku tego stulecia, obserwuję istotną poprawę w realizacji nośnika cyfrowego. Jak komuś się chce to można Wink .
_________________
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bednaar
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 5370
Skąd: Łódź

PostWysłany: 08.01.2021, 11:17    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Leptir napisał:

A jeśli chodzi o wzmacniacz słuchawkowy - poszukującym budżetowego i dobrego sprzętu mogę z czystym sumieniem polecić Pro-Jecta Head Box S2. To maleństwo naprawdę potrafi zaskoczyć świetnym dźwiękiem. Wykorzystuję go, gdy słucham winyli na słuchawkach (bo CD słucham z wyjścia odtwarzacza Marantza) i jestem bardzo zadowolony. Inna sprawa, że najczęściej słucham muzyki odtwarzanej przez kolumny, ale czasem muszę słuchać wieczorem czy w nocy, ewentualnie w czasie pracy mojej żony - i wtedy słuchawki są nieocenione.


Myślałem też o tym wzmacniaczu, bo niska cena i łatwo dostępny, ale słyszałem o nim różne opinie, często krytyczne (ktoś napisał np., że z "dziurki" w odwtarzaczu CD ma lepszy dźwięk, niż z ProJecta). W rezultacie wahałem się, jednak gdy już miałem umówić się na odsłuch w łódzkim salonie Best Audio, pojawił się w mp3store ten SMSL i rewelacyjne opinie o nim. Ten Pro-Ject zresztą też jest w mp3store, ale cenowo SMSL wypada korzystniej: 350 zł vs 600 zł. Obecnie jednak trudno z dostępnością SAP-II z pierwszej ręki, trzeba polować na używki. Pro-Ject wciąż dostępny. Wiem, że mogłem niby odsłuchać w mp3store obu modeli i wybrać, ale SAP-II są dostępne okresowo i miałem problemy z dostawą (zakup tego wzmaka to był horror), jak już do mnie wreszcie dotarł i usłyszałem, jak gra zdecydowałem, że zostanie u mnie na dobre i nie muszę już odsłuchiwać Pro-Jecta Smile Z tego, co sie orientuję, ProJEct i SAP-II mają podobne "bebechy" (TPA6120A2), więc można się spodziewać podobnego dźwięku.
_________________
Jazz washes away the dust of every day life. Art Blakey
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 7351

PostWysłany: 08.01.2021, 11:21    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ważne, że jesteś zadowolony. Piszę o wzmacniaczu Pro-jecta bo go mam i cenię, ale pewnie ten SAP-II też jest dobrym rozwiązaniem. To tylko taka sugestia, jakby ktoś szukał małego, względnie taniego pudełeczka z dziurką, do której może sobie bezpiecznie wetknąć jacka. Wink
_________________
„You can be in paradise only when you do not know what it is like to be in paradise. As soon as you know, paradise is gone.” (John Gray)
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bednaar
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 5370
Skąd: Łódź

PostWysłany: 08.01.2021, 11:30    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Myślę, że obecnie (przed minutą zrobiłem research w necie) najłatwiej będzie kupić tego Pro-Jecta, bo SMSL nie ma w Polsce w ofercie. Ale jak się pojawi, to jest szansa zyskania podobnej jakości dźwięku w prawie 2 razy niższej cenie. Tutaj uwaga: większość budżetowych wzmacniaczy słuchawkowych jest wyposażonych w układ TPA6120A2, ale nie oznacza to, że grają identycznie. Przedtem miałem podstawową wersję Holdegrona, która w porównaniu z SMSL grała bardziej detalicznie, z bardziej kontrolowanym basem, co przy moich AKG dawało ów nieprzyjemny dla uszu dźwięk-żyleta. Idealnie jest odsłuchać przed zakupem, ale nie zawsze jest to możliwe. W przypadku zakupów przez Internet (tak jak to zrobiłem z SMSL) jest dwa tygodnie na decyzję, czy sprzęt nam odpowiada.

esforty: ok, skoro Japończycy tak lubią Wink
_________________
Jazz washes away the dust of every day life. Art Blakey
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Gacek
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 3719
Skąd: Wieliczka

PostWysłany: 08.01.2021, 13:26    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

akond napisał:
Gacek napisał:
esforty ale źródło ma tylko dobrze odczytać sygnał. Tutaj nie ma żadnych filozofii i dodatkowych zadań.

Ale żeby nie było nieporozumień: źródło w tym wąskim znaczeniu to jest transport.
.


esforty napisał:

Gacku zapominasz, że sygnał musi być jeszcze przetworzony i to przetwornik zszywa części pasma, kontroluje bas, ociepla średnicę itp.

Dobra przyznam że sam się trochę zmotałem albo raczej nie wyraziłem do końca precyzyjnie. Cały czas piszę o podstawowych cdekach i raczej tego się będę trzymał ale przy rozbudowie sprzętu brałem tylko pod uwagę kupno DACa. Jednak pozostając na poziomie podstawowym w dużym uproszczeniu mam takie zdanie jak wyraziłem wcześniej.
Grzebanie się z cdekami wydaje mi się dużo bardziej problematyczne, czasochłonne i ryzykowne niż wyjście na wyższy level poprzez zastosowanie DACa. Chociaż temat znam dość pobieżnie i być może coś przeoczyłem.

esforty napisał:

Zgoda, od pewnego poziomu doinwestowania toru, wchodzimy na poziom subiektywnego postrzegania dźwięku i osobistych preferencji.

Zdecydowanie się zgadzam. Tylko znowu ten poziom może być różny dla różnych osób Cool

esforty napisał:

Ot, choćby tłoczenia japońskie( i nie tylko vinyl, mam na myśli), tak pożądane przez większość , mnie nie kręcą tak bardzo. Wolę amerykańskie, są bardziej organiczne, w przeciwieństwie do japońskich. To podobno kwestia genetyczna, Japończycy lepiej, ponoć, czują górę pasma słyszalności i tak kreują swoje kopie taśm/zapisów pierwotnych. Ale o szczegóły nie dopytuj bo polegnę Embarassed.

Na tym etapie mojej muzycznej zabawy nie mam takich problemów. Na moim sprzęcie albo coś brzmi dobrze albo nie i to w sporej części kwestia odbioru samej muzyki. Być może nie mam czasu, chęci albo raczej możliwości roztrząsania niuansów.
Najbardziej zniechęca mnie do dalszej eksploracji brzmienie wielu wydawnictw, szczególnie chodzi mi o nowe płyty. Chyba nie jestem na tyle cierpliwy żeby kupować sprzęt za krocie i rwać włosy z głowy przy wydawnictwach które brzmią do d..y.
Chociaż z drugiej strony jak coś jest zrobione tak jak powinno to odsłuch na wysokiej klasy sprzęcie daje ogrom wrażeń.

esforty napisał:

Reszta jest w mocy organoleptycznego doświadczenia, trzeba posłuchać. Gdybyś kiedyś przez miasto Łódź, to ja zapraszam serdecznie, dasz znać to pożyczę jakieś <budżetowe cacko>, żeby był punkt odniesienia.
Płyt, oczywiście, nie zabieraj, coś tam wynajdziesz, tuszę Wink

Jakbym tylko miał trochę bliżej to bym specjalnie przyjechał bo dwa razy mi mówić nie trzeba Wink
Dla porównania to ja mogę wziąć swoje budżetowe cacko Razz

Wydaje mi się że jedyne co daje pewność to bezpośrednia konfrontacja różnych urządzeń na tym samym zestawie.
Miałem kiedyś Marantza CD-67 (jak mnie pamięć nie myli) i dość długo na nim słuchałem więc byłem przyzwyczajony do brzmienia. Bardzo mi ten odtwarzacz pasował. Jak się wywalił totalnie to podłączyłem na sztukę starego siermiężnego i zmęczonego życiem Pioneera. Różnica zdecydowanie była słyszalna Rolling Eyes
Później podłączałem różne odtwarzacze ale wyraźnej różnicy nigdy nie doświadczyłem. Pewnie dlatego że aż tak nie różniły się klasą.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Goran
epka analogowa


Dołączył: 06 Kwi 2012
Posty: 920
Skąd: Podkarpacie

PostWysłany: 08.01.2021, 13:58    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Pare miesięcy temu wymieniłem odtwarzacz. Do tej pory uzywałem Denona 800, niezły ale ciągle mi czegoś brakowało, przetestowałem wiele egzemplarzy w granicach cenowych do 5tys.zł i każdy grał inaczej. Zdecydowałem się na francuskiego Atolla , rewelacyjny dzwiek, płyty dostały nowe życie i jest bardzo słyszalna różnica pomiedzy nim a starym Denonem, chociaż ten też nie był taki tani. Jakoś tak sie złożyło ze od pewnego czasu posiadam tylko sprzęt firm europejskich (Atoll, Rega, Pylon, Sennheiser) i amerykańskie kable Cardas. Jestem bardzo zadowolony i mam nadzieje że ten zestaw będzie mi sprawiał przyjemność przez wiele lat. Stałem sie odporny na reklame i pełne zachwytu testy nowych produktów audio. Nadmiar gotówki znacznie pożyteczniej wydać na nowe płyty.
_________________
Mnie się podobają melodie które już raz słyszałem.No jakże może podobać mi się piosenka którą pierwszy raz słyszę?
Inżynier Mamoń
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bednaar
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 5370
Skąd: Łódź

PostWysłany: 08.01.2021, 14:24    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Goran napisał:
Jakoś tak sie złożyło ze od pewnego czasu posiadam tylko sprzęt firm europejskich (Atoll, Rega, Pylon, Sennheiser) i amerykańskie kable Cardas.


Ciekawa sprawa, jakbym się zdecydował na wzmacniacz Pro-Ject, to bym miał austriacki tor słuchawkowy. A tak u mnie gra międzynarodowa mieszanka z Japonii (Marantz), Chin (SMSL), Austrii (AKG), Wlk. Brytanii (Tannoy), USA (Koss) oraz Polski (interkonekt między Marantzem a SMSL: Melodica Purple Rain). Kable głośnikowe nieznanego pochodzenia, po prostu grube (4 mm^2) OFC. Przejściówka iFi Audio: Wlk. Brytania. A... cały sprzęt mam podłączony do filtra sieciowego produkcji polskiej: Tomanek DCB-1 (blokujący prąd stały).
W gabinecie gra jeszcze odtwarzacz CD Denon DCD-485 (zepsuta tacka na płyty - po otwarciu od razu się chowa - wyrabia refleks) ze wzmacniaczem Rotel RA-840BX2 i kolumienkami Thomson. Do Rotela podłączam też laptop i słucham Spotify podczas pracy. Interkonekty do CD i laptopa: Prolink Exclusive (najtańsze sensowne).
_________________
Jazz washes away the dust of every day life. Art Blakey
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 7351

PostWysłany: 08.01.2021, 14:34    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

U mnie spoza Europy obecnie gra tylko japoński odtwarzacz CD (Marantz), a poza tym: kolumny - Francja (Triangle), wzmacniacz - Włochy (Audio Analogue), gramofon - Niemcy (TEC System), słuchawki - Niemcy (Beyerdynamic), wzmacniacz słuchawkowy - Austria (Pro-Ject), kable mam natomiast amerykańskie (Audioquest).
_________________
„You can be in paradise only when you do not know what it is like to be in paradise. As soon as you know, paradise is gone.” (John Gray)
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Adi
maxi-singel kompaktowy


Dołączył: 07 Wrz 2017
Posty: 655
Skąd: Nowe Miasto nad Wartą

PostWysłany: 08.01.2021, 15:57    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Bednaar napisał:
Sennheiser HD558/598

Miałem na testach HD598, brr, okropność...
_________________
"Nie jesteśmy wrogami lecz przyjaciółmi. Wrogami być nam nie wolno. Choć targają nami namiętności nie mogą zerwać więzów serdecznych. Tajemny akord pamięci zagra trącony ponownie przez anielskie struny naszej natury" - Martin Luther King
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Pozostałe Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 72, 73, 74  Następny
Strona 73 z 74

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group