Muzyczne Dinozaury Forum Index Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SearchSearch   MemberlistMemberlist   UsergroupsUsergroups   RegisterRegister 
 ProfileProfile   Log in to check your private messagesLog in to check your private messages   Log inLog in 

Kącik audiofilski
Goto page Previous  1, 2, 3 ... 47, 48, 49 ... 56, 57, 58  Next
 
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Pozostałe
View previous topic :: View next topic  
Author Message
Jakuz
zremasterowany digipack z bonusami


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 6623
Location: Częstochowa

PostPosted: 24.02.2017, 22:26    Post subject: Quote selected Reply with quote

Guzik prawda, że tak rzucę bezsensownie swoje trzy grosze w dyskusji Smile
"Kultowość" magnetofonów szpulowych - klasy "Damy Pik" na przykład - bo mówimy tutaj przecież o nas czyli Polsce, wynikła głównie z tego, że tego sprzętu w ogóle nie było. Szpulowce zachodnie niezłej klasy były duże, zawierały sporo mechaniki, trochę elektroniki, mnóstwo designu i były modne. Bo była oferta. Ale tam - za zachodnią granicą. U nas to była raczej fanaberia i szpan. Nasze konstrukcje były jak to zwykle przestarzałe i nic nie wnoszące do brzmienia - chociaż nie - degradować potrafiły Wink Ale poszła swego czasu fama u nas w połowie lat 70, że "nie ma to jak brzmienie" studyjnych szpulowców Studera i to wystarczyło - ludzie zaczęli kupować. Legenda powstała, miała się nieźle przez dłuższy czas (chociaż podupadła gdy wkroczył system wyciszania szumów "DOLBY" w kaseciakach Wink) i pewnie by przetrwała gdyby nie CD i potem cała reszta. Ale przetrwała by tylko z powodu pompowania strumienia pieniędzy na reklamę z niemieckich fabryk. Nigdy, magnetofony szpulowe nie stały się konkurencją dla gramofonów - i to jest oczywiste i zrozumiałe.
Back to top
View user's profile Send private message
jarex
digipack


Joined: 08 Nov 2013
Posts: 2756
Location: Poznań

PostPosted: 24.02.2017, 23:28    Post subject: Quote selected Reply with quote

Pamiętam jak Szachowski w "Dwójce" prezentował pewne płyty z adnotacją słowną:to jest kopia płyty kompaktowej, nagrana na magnetofonie szpulowym z szybkością przesuwu taśmy 38 cm/s, więc proszę się nie obawiać - jakość będzie znakomita. Tak było Smile

Last edited by jarex on 25.02.2017, 11:44; edited 1 time in total
Back to top
View user's profile Send private message
rockowy
digipack


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 2775

PostPosted: 25.02.2017, 00:45    Post subject: Quote selected Reply with quote

jarex wrote:
Pamiętam jak Szachowski w "Dwójce" prezentował pewne płyty z adnotacją słowną :to jest kopia płyty kompaktowej, nagrana na magnetofonie szpulowym z szybkością przesuwu taśmy 38 cm/s, więc proszę się nie obawiać - jakoś będzie znakomita. Tak było Smile


Do dzisiaj jest spora grupa redaktorów w Polskim Radiu, która - jeśli nie robi swoich audycji na żywo - to nagrywa je na taśmy, a nie do komputera. I mnóstwo rzeczy leci z taśm Smile
_________________
http://gadrecords.pl
Back to top
View user's profile Send private message Visit poster's website
jarex
digipack


Joined: 08 Nov 2013
Posts: 2756
Location: Poznań

PostPosted: 25.02.2017, 00:50    Post subject: Quote selected Reply with quote

rockowy wrote:

Do dzisiaj jest spora grupa redaktorów w Polskim Radiu, która - jeśli nie robi swoich audycji na żywo - to nagrywa je na taśmy, a nie do komputera. I mnóstwo rzeczy leci z taśm Smile


Myślałem, że "twardziel" jest w robocie.
Back to top
View user's profile Send private message
Bednaar
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 4040
Location: Łódź

PostPosted: 25.02.2017, 11:19    Post subject: Quote selected Reply with quote

Jakuz wrote:
Guzik prawda, że tak rzucę bezsensownie swoje trzy grosze w dyskusji Smile
"Kultowość" magnetofonów szpulowych - klasy "Damy Pik" na przykład - bo mówimy tutaj przecież o nas czyli Polsce, wynikła głównie z tego, że tego sprzętu w ogóle nie było. Szpulowce zachodnie niezłej klasy były duże, zawierały sporo mechaniki, trochę elektroniki, mnóstwo designu i były modne. Bo była oferta. Ale tam - za zachodnią granicą. U nas to była raczej fanaberia i szpan. Nasze konstrukcje były jak to zwykle przestarzałe i nic nie wnoszące do brzmienia - chociaż nie - degradować potrafiły Wink Ale poszła swego czasu fama u nas w połowie lat 70, że "nie ma to jak brzmienie" studyjnych szpulowców Studera i to wystarczyło - ludzie zaczęli kupować. Legenda powstała, miała się nieźle przez dłuższy czas (chociaż podupadła gdy wkroczył system wyciszania szumów "DOLBY" w kaseciakach Wink) i pewnie by przetrwała gdyby nie CD i potem cała reszta. Ale przetrwała by tylko z powodu pompowania strumienia pieniędzy na reklamę z niemieckich fabryk. Nigdy, magnetofony szpulowe nie stały się konkurencją dla gramofonów - i to jest oczywiste i zrozumiałe.


Ale ja nie pisałem tutaj nic o polskich magnetofonach, ani o konkurencji - przytoczyłem przykład racjonalnego dążenia do najwyższej klasy brzmienia - czyli zgrywanie prosto z taśmy matki - ze szpuli a szpulę, a potem odtwarzanie na możliwie najwyższej klasy magnetofonach, dodatkowo specjalnie tuningowanych. Nic też nie pisałem o konkurencyjności względem gramofonów. Po prostu jakość dźwięku z takiego szpulowca jest lepsza niż CD czy winyl - ale jednocześnie jest to droga sprawa, jedna nagrana w ten sposób szpula kosztuje na przytoczonej przeze mnie stronie 450 dolców, dodatkowo w katalogu tytułów jazzowych jest dokładnie 13 - zatem jet to projekt kierowany do bardzo wąskiego kręgu bogatych zapaleńców.
Damę Pik miałem okazję słuchać pod koniec podstawówki u kolegi z klasy - i do dziś uważam, że było to jedno z najlepiej brzmiących urządzeń do odtwarzania muzyki, z jakimi w ogóle miałem styczność - po prostu czyste, krystaliczne brzmienie. A jednocześnie nie tak bezbarwne, jak większość nagrań na CD.
Zatem ta Twoja "guzik prawda" - Jakuzie - to a propos czego?
_________________
romantic_warrior
Back to top
View user's profile Send private message
rockowy
digipack


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 2775

PostPosted: 25.02.2017, 15:25    Post subject: Quote selected Reply with quote

jarex wrote:
rockowy wrote:

Do dzisiaj jest spora grupa redaktorów w Polskim Radiu, która - jeśli nie robi swoich audycji na żywo - to nagrywa je na taśmy, a nie do komputera. I mnóstwo rzeczy leci z taśm Smile


Myślałem, że "twardziel" jest w robocie.


Taśma jest bardziej niezawodna. Dysk jest jako opcja awaryjna częściej. Przy czym mówię tylko o Polskim Radiu, w komercyjnych rozgłośniach leci wszystko na komputerach oczywiście.
_________________
http://gadrecords.pl
Back to top
View user's profile Send private message Visit poster's website
jarex
digipack


Joined: 08 Nov 2013
Posts: 2756
Location: Poznań

PostPosted: 25.02.2017, 16:21    Post subject: Quote selected Reply with quote

rockowy wrote:

Taśma jest bardziej niezawodna.


Oczywiście, zresztą wiele ważnych danych jest przechowywanych na taśmach, właśnie ze względu na niezawodność.
Back to top
View user's profile Send private message
Jakuz
zremasterowany digipack z bonusami


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 6623
Location: Częstochowa

PostPosted: 25.02.2017, 22:40    Post subject: Quote selected Reply with quote

Bednaar wrote:
...Zatem ta Twoja "guzik prawda" - Jakuzie - to a propos czego?

Spokojnie, Bednaar - peace Smile
Ja po prostu odniosłem się nieco ironicznie do :

Quote:
...Ale i tak oczko wyżej są wysokiej klasy szpulowce.

Bo "pospolity Kowalski" nie ma dostępu do najwyższej klasy tego sprzętu, o zgranych "taśmach-matkach" nie wspominając. Więc dla(do?) kogo to "oczko"? Wink

Edit: miałem w latach 70 sąsiada - kilka lat starszego znajomego, który inwestował właśnie w szpulę. A w zasadzie się z nią zmagał. Miał i drogi, japoński AKAI (wtedy Japończycy jeszcze nie mieli tak wyrobionej marki jak dekady później ale akurat AKAI już miało prestiż), wspomnianego Studera, Grundiga z wysokiej półki (zapłacił kosmiczne wtedy 500 dolarów za niego - pamiętam jak dziś) i wreszcie również i Damę Pik.
Mnóstwo muzyki u niego wysłuchałem, najczęściej zgrywanej z winyli do których pożyczał wypasiony gramofon (chyba też AKAI) od swojego brata. No i brzmiało to oczywiście doskonale. Ale do moich ówczesnych "topowych" odsłuchów u innego znajomego (nauczyciela WF w podstawówce zresztą - bez podtekstów proszę Wink ) - prosto z gramofonu studyjnego + wzmak i kolumny z górnej półki startu nie miało. Tak to wtedy zapamiętałem i przez następne dekady słuchania na przeróżnym sprzęcie sobie to potwierdziłem.
Back to top
View user's profile Send private message
crescent
japońska edycja z bonusami


Joined: 21 Jun 2009
Posts: 3725

PostPosted: 26.02.2017, 17:12    Post subject: Quote selected Reply with quote

Bednaar wrote:
http://tapeproject.com/

Firma nie tylko oferuje odpowiednie taśmy, ale też zestawy do tuningu trzech modeli magnetofonów: Ampex ATR-100, Otari MX-5050, Technics RS1500 w celu uzyskania jak najlepszego brzmienia.


Fajna sprawa, nowinka, ciekawostka. Pytanie dla kogo ten towar za takie pieniądze? Szczerze mówiąc pierwszy raz widzę taśmy szpulowe jako towar wydawniczy. Przyklasnąłbym, gdyby to było w zasięgu nawet mocno zaangażowanego melomana. Ceny sugerują, że to towar raczej dla celebrytów.

Jakuz wrote:
Mnóstwo muzyki u niego wysłuchałem, najczęściej zgrywanej z winyli do których pożyczał wypasiony gramofon (chyba też AKAI) od swojego brata. No i brzmiało to oczywiście doskonale.

No właśnie, czyli ten doskonały tor z taśmą przesuwającą się po głowicy służył jedynie do kopiowania muzy z winyla co trzeszczy i jak się okazuje nie miał startu do toru z igłą zarytą w winylu.

Jakuz wrote:
Ale do moich ówczesnych "topowych" odsłuchów u innego znajomego (nauczyciela WF w podstawówce zresztą - bez podtekstów proszę Wink ) - prosto z gramofonu studyjnego + wzmak i kolumny z górnej półki startu nie miało.

Ja chadzałem na odsłuchy do księdza (wikarego) po katechezie. U niego pierwszy raz zobaczyłem zachodnie winyle Floydów, Parpli i Sabatów (Sabbath Bloody Sabbath - gatefold nawet miał). Każdemu życzyłbym takiego wikarego w parafii w tamtych czasach Cool
Back to top
View user's profile Send private message
Jakuz
zremasterowany digipack z bonusami


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 6623
Location: Częstochowa

PostPosted: 03.03.2017, 22:37    Post subject: Quote selected Reply with quote

crescent wrote:
...Ja chadzałem na odsłuchy do księdza (wikarego) po katechezie. U niego pierwszy raz zobaczyłem zachodnie winyle Floydów, Parpli i Sabatów (Sabbath Bloody Sabbath - gatefold nawet miał). Każdemu życzyłbym takiego wikarego w parafii w tamtych czasach Cool

I zazdrościmy takiego wikarego - mój np. zamiast nas edukować dobierał sie m.in do mojej siostry. Tak, że wiesz... You're lucky guy!
A te pierwsze kontakty z zachodnimi winylami też wspominam do dziś - w niczym mi wtedy nie przeszkadzało, że kiedyś przyniosłem do domu zestaw : 2 płyty Floydów + 2 Beatelsów Smile
Back to top
View user's profile Send private message
gacek778
digipack


Joined: 20 Mar 2010
Posts: 2959
Location: Wieliczka

PostPosted: 12.03.2017, 18:45    Post subject: Quote selected Reply with quote

Szukam nadal CDka i nie wiem w co celować.
Co myślicie np o NAD 512 albo Yamaha CDX 496\596?
Zupełnie nie wiem czego się uczepić ale przede wszystkim musi to być sprawne i niezawodne, w dobrym stanie. Poza tym te odtwarzacze można wyrwać gdzieś w okolicy 300 złotych.
Wiecie mniej więcej czego słucham (wszystkiego z naciskiem na ciężki rock), Cdek będzie współpracował ze wzmakiem Marantz PM-57 i kolumnami Dali 104.
Back to top
View user's profile Send private message
Leptir
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 04 Sep 2010
Posts: 4880

PostPosted: 12.03.2017, 20:19    Post subject: Quote selected Reply with quote

Hm, to jak masz wzmaka Marantza, to może spróbuj też i CDka tej firmy? Na przykład takiego: http://allegro.pl/marantz-cd-4000-koszalin-gwarancja-i6733768242.html
_________________
„Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie”.
Karl Kraus
Back to top
View user's profile Send private message
jarex
digipack


Joined: 08 Nov 2013
Posts: 2756
Location: Poznań

PostPosted: 12.03.2017, 23:25    Post subject: Quote selected Reply with quote

Dobry Marantz ze starszych modeli to CD 40, CD 52, CD 63, CD 67.
Back to top
View user's profile Send private message
gacek778
digipack


Joined: 20 Mar 2010
Posts: 2959
Location: Wieliczka

PostPosted: 13.03.2017, 00:06    Post subject: Quote selected Reply with quote

Cholera strasznie dużo tego wszystkiego jest i ciężko coś sensownego wybrać.
Miałem kiedyś bodaj CD 67 i niestety po kilku latach zaczął umierać laser. Straszna kaszana bo jak już kiedyś wspominałem brata technics, tańszy i niby gorszy gra do dziś i czyta wszystko.
Naprawa Marantza była nieopłacalna.

To mnie zastanawia.
http://allegro.pl/odtwarzacz-cd-nad-512-i6714799590.html
Znajomy ma tego albo bliźniaczy model i całkiem dobrze to działa.


Co do podlinkowanego Marantza to widzę że opinie ma raczej słabe.
Potrzebuję już jednak coś żeby nie zmieniać za rok.
Back to top
View user's profile Send private message
jarex
digipack


Joined: 08 Nov 2013
Posts: 2756
Location: Poznań

PostPosted: 13.03.2017, 00:11    Post subject: Quote selected Reply with quote

Z używek nie masz żadnej gwarancji, że za rok będzie ok, niestety Sad

Ten NAD brzmi dobrze, jest na kss150A, czyli napędzie ogólnie dostępnym (raczej to są chińskie "oryginały, ale w cenie ok 35 zł, więc tragedii w razie wymiany nie ma)

Z niedrogich CD ten Denon brzmi dobrze, znacznie lepiej niż Technicsy.
http://allegro.pl/denon-dcd-485-i6741920064.html
Back to top
View user's profile Send private message
Display posts from previous:   
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Pozostałe All times are GMT + 1 Hour
Goto page Previous  1, 2, 3 ... 47, 48, 49 ... 56, 57, 58  Next
Page 48 of 58

 
Jump to:  
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group