Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

O (braku) wyższości jednych czasów nad innymi
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
greggery peccary
kaseta "metalówka"


Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 290

PostWysłany: 04.08.2007, 15:34    Temat postu: O (braku) wyższości jednych czasów nad innymi Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Moim zdaniem jednak ostatnie lata przyniosły muzyce więcej dobrego niż kiedykolwiek (zostanę pewnie tu uznany za prawdziwego idiotę Laughing ). Przede wszystkim muzyka elektroniczna poszła bardzo do przodu, muzyka która w przeciwieństwie do akustycznej daje nieograniczone możliwości.


Cytat:
Muzyk grający na instrumencie ma ograniczenia, które daje mu instrument, określoną skalę dźwięków etc.
Co do muzyki akustycznej...
Tu jest rzeczywiście gorzej. Ale chyba nie zaprzeczysz, że technika poszła do przodu.


Cytaty z kolegi Dajanka z innego wątku ...

Teza tyleż odważna, co nieprawdziwa i absolutnie nie do udowodnienia.
Rozwój techniki, elektroniki, itd. absolutnie nie przekłada się na jakość muzyki i nie świadczy o wielkości danego artysty czy dzieła. Gdyby tak było, wystarczyłoby, zamiast słuchać, rzucić okiem na spis instrumentów i wystawić odpowiednia ilość gwiazdek.

Mogę Tobie przytoczyć dziesiątki, a kolega Okechukwu pewnie setki płyt z gatunku world music, muzyki etnicznej, folkowej, itd. nagranych przy pomocy prymitywnych instrumentów ludowych, których żadna elektronika nie jest wstanie pobić. Podrobić może tak, ale nic więcej. Efekt będzie podejrzewam mizerny. A z drugiej strony po co to robić?

Pomijam genialny okres lat 50-tych i 60-tych w jazzie, gdzie fenomenalne dzieła akustycznego jazzu do dzisiaj zachwycają i nic nie jest w stanie ich przyćmić.

Zresztą takie porównania są bezsensu, jak porównanie co jest lepsze: schabowy czy rosół? Wink

Fakt niezaprzeczalny, jest taki, że muzyka elektroniczna daje niesamowite możliwości poszerzenia możliwości danego gatunku, ale nie, jak twierdzisz, możliwości samego artysty. Kiepski muzyk zawsze będzie kiepski, bez względu na to, jaką baterię sprzętu się obstawi. I tak będzie strzelał ślepakami.

Nie jestem wrogiem elektroniki, wręcz przeciwnie, uważam, że jest ona niczym powiew świeżego powietrza.

Fusion ... Jeden z moich ulubionych gatunków w muzyce i chyba jeden z najgenialniejszych, ponieważ z założenia zakłada fuzję jazzu z innymi gatunkami, swój poczatek zawdzięcza wykorzystaniu instrumentów elektrycznych.

Od pewnego czasu zanosi sie na kolejną rewolucję w tym gatunku. A mianowicie na fuzji jazzu z muzyką elektroniczną czy też tzw. nowymi brzmieniami ... Już w 1983 roku „Future Shock” Hancocka wyznaczyła pewien kierunek. W ostatnich latach jeszcze dalej i to od drugiej strony poszedł Tom Jenkinson jako Squarepusher szczególnie z płytą "Squarepusher", wyznacza kierunek, w który zmierzać zapewne będą co ambitniejsi twórcy muzyki określanej jako nowe brzmienia. Nie daremnie jego muzyka określana jest fusion XXI wieku!

"Vossabrygg” Rypdala, tak przy okazji moja płyta nr 1 ubiegłego roku, daje doskonały przedsmak tego jak mogłaby brzmieć "Bitches Brew” nagrana w obecnych czasach!

Jeden z moich ulubionych zespołów Medeski, Martin & Wood, zarazem jeden z najlepszych obecnie zespołów akustycznych i jedni z najlepszych wykonawców improwizujących, doskonale łączą jazz akustyczny z instrumentami elektrycznymi: hammondy, organy, syntezatory oraz ze współczesną elektroniką: turntables, scratching, itd.


Ostatnie czasy przynoszą dużo dobrego. Ani mniej, ani więcej niż kiedykolwiek. Rzecz względna. Zobaczymy, co z tego zostanie za lat parę.

P.S. Słucham sobie właśnie bootlegu Medeski Scofield Martin & Wood z Tokyo, w utworze "Down The Tubes" Scofield gra fantastyczne solo, wyśmienicie wplatając cytaty z "Purple Haze" Hendrixa Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Dajanek
szpula


Dołączył: 04 Sie 2007
Posty: 76

PostWysłany: 04.08.2007, 17:16    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Udało Ci się wyporowadzić mnie z dość dużego błędu. Wink
Sądzę jednak, że niedługo gdy zaczniemy w pełni wykorzystywać możliwości elektroniki, dołączając do tego wyobraźnie, głęboko przemyślaną treść, powstaną rzeczy jeszcze piękniejsze niż dotąd.To oczywiście gdybanie.
Jeszcze wracając do offtopu z tamtego tematu - z Frippem rzeczywiście przesadziłem.Tak to jest jak ktoś chce za wszelką cenę udowodnić swoją tezę nie mając na to sensownych dowodów.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
greggery peccary
kaseta "metalówka"


Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 290

PostWysłany: 04.08.2007, 18:00    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

A właściwie to o co chodziło z tym Frippem? O soundscapes? "Zabawę" z syntezatorem gitarowym?
_________________
O(+>
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Dajanek
szpula


Dołączył: 04 Sie 2007
Posty: 76

PostWysłany: 04.08.2007, 18:05    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ja źle to ująłem.Chodziło mi o same umiejętności techniczne.O to, że teraz te rzeczy, które on grał na pierwszych płytach, młodzi gitarzyści po 3 latach nauki.Co, jak mi uświadomiliście jest całkowita nieprawdą. Wink
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
greggery peccary
kaseta "metalówka"


Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 290

PostWysłany: 04.08.2007, 18:37    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Jimi Hendrix, kiedy spotkał Frippa, a mogło to być w okolicy 2-3 płyty King Crimson co najwyżej, z przyczyn obiektywnych ..., witając się z nim, zapytał, czy może uścisnąć jego lewą rękę, ponieważ jest bliżej serca. Oczywiście wszystko w wyrazie szacunku dla umiejętności Roberta. Wątpię, czy pierwszy lepszy gitarzysta mógłby dostąpić takiego zaszczytu i zachwytu ze strony takiego mistrza jak Jimi. Wink
_________________
O(+>
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Dajanek
szpula


Dołączył: 04 Sie 2007
Posty: 76

PostWysłany: 04.08.2007, 20:29    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

greggery peccary napisał:
Jimi Hendrix, kiedy spotkał Frippa, a mogło to być w okolicy 2-3 płyty King Crimson co najwyżej, z przyczyn obiektywnych ..., witając się z nim, zapytał, czy może uścisnąć jego lewą rękę, ponieważ jest bliżej serca. Oczywiście wszystko w wyrazie szacunku dla umiejętności Roberta. Wątpię, czy pierwszy lepszy gitarzysta mógłby dostąpić takiego zaszczytu i zachwytu ze strony takiego mistrza jak Jimi. Wink

Nie słyszałem o tym.Bardzo cenna ciekawostka Wink
Fripp'a cenie i to bardzo.Nawet na jednym forum mam go w sygnaturce.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Kasia S.
maxi-singel kompaktowy


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 724
Skąd: Katowice/Kluczbork

PostWysłany: 04.08.2007, 21:17    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

A ja gdzieś czytałam, że było tak dlatego, że Jimi miał prawą rękę w gipsie czy coś takiego, jednak ile w tym prawdy- nie mam pojęcia Wink.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Indi
epka analogowa


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 944
Skąd: Sosnowiec

PostWysłany: 04.08.2007, 21:27    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Kasia S. napisał:
A ja gdzieś czytałam...

Może na starym Forum, Kasiu Wink
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Kasia S.
maxi-singel kompaktowy


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 724
Skąd: Katowice/Kluczbork

PostWysłany: 04.08.2007, 21:37    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Indi to całkiem możliwe Very Happy.
Moja skleroza daje się we znaki Wink.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
greggery peccary
kaseta "metalówka"


Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 290

PostWysłany: 04.08.2007, 22:48    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Kasia S. napisał:
A ja gdzieś czytałam, że było tak dlatego, że Jimi miał prawą rękę w gipsie czy coś takiego, jednak ile w tym prawdy- nie mam pojęcia Wink.



W gipsie to Jimi "miał" "coś" zupełnie innego ... Ale to inna bajka Wink
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Drummer00
album CD


Dołączył: 13 Lip 2007
Posty: 1987
Skąd: Kielce

PostWysłany: 04.08.2007, 22:54    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Admin napisał:
Nic nie musisz. Moderator prosi o abyś przestał offtopować, to przestań. Każdy następny wpis nie związany z tematem wątka zostanie skasowany.
Pzdr.

Przepraszam bardzo za moja postawę, ale jeśli ktos próbuje przekonywać mnie w takich sprawach, nie majac o tym, widocznie winoskujac z tego zielonego pojęcia:
Dajanek napisał:
Do co kiedyś wyprawiał np. Fripp dzisiaj muzycy grają to po 3 latach nauki gry na instrumencie

to nie moge inaczej zareagować.... Raz tylko słyszałem wieksze bzdure i to na zywo: facet powiedział oglądajac Cezarego Konrada, że "każdy lepszy automat by to zagrał"... Panowie szanujmy się - apel do Dajanka , zeby moze spędził choćby miesiąc na ćwiczeniu.. czegokolwiek w zakresie jakiegokolwiek instrumentu a dopiero wygłaszał takie "wypierdzaine" kwestie.
Ja nawet piszac na Forum nie rozstaję się z padem do ćwiczeń żeby podtrzymywac formę a tu "koleś" wyskakuje z takim tekstem który działa na mnie tak,że nie wiem czy się smiać czy pęknac ze złości, ze nie szanuje sie czyjejś pracy czy umiejetności. Żałosne doprawdy, nie da sie tego inaczej zakwalifikować.
Perzepraszam, ze nie na temat, mozecie zrobić z tym co chcecie...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Drummer00
album CD


Dołączył: 13 Lip 2007
Posty: 1987
Skąd: Kielce

PostWysłany: 04.08.2007, 23:05    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

greggery peccary napisał:
Oczywiście wszystko w wyrazie szacunku dla umiejętności Roberta. Wątpię, czy pierwszy lepszy gitarzysta mógłby dostąpić takiego zaszczytu i zachwytu ze strony takiego mistrza jak Jimi.


nawet nie o to chodzi.. po prostu muzyk uczy sie przez całe zycie, ja też przez pewien czs uwazałem że "mogę zagrać wszystko" w okresie całkowitego muzycznego "siusiumajkostwa", ale fakty sprowadziły mnie do parteru. Daltego takie tezy, kiedy ćwiczę wiele godzin dziennnie, nagrywajac ósmą płyę, zarabiajac 300 zł za tzw. "jobba", dobijają mnie. Po prostu... Crying or Very sad
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Admin
Site Admin


Dołączył: 10 Kwi 2007
Posty: 385

PostWysłany: 04.08.2007, 23:44    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ponieważ zabrałem głos w nieco innej sprawie, ale związanej z tematyką tego watka - pozwolę sobie dodać zdanie do tej dyskusji.

Chciałem poprzeć w pewnym sensie zdanie Dajank-a (i nie robię tego na przekór Drummer-owi, którego zdanie szanuję).

Otóż coś musi być w "postępie technicznym" wykorzystania instrumentów. Zapewne jak w każdej dziedzinie życia. Czy zastanawialiście się co by zrobił Federer ze zwycięzcą Wimbledonu z roku 1970 ? Myślę, że 6:0, 6:0 , 6:0 w przeciągu 60 minut jest całkiem prawdopodobne. Pojawienie się Petrucciego albo Portnoya w roku 1970 mogło ich doprowadzić na stos - tak grać mogły w tamtych czasach tylko wiedźmy.

Zwracam uwagę, że koncentruję się na "postępie technicznym" a nie stylach muzycznych (i ich wadze i jakości) wypracowanych w odpowiednich dekadach. Zwracam również uwagę, że nie idzie mi o postęp "środków technicznych" (elektroniki) stosowanej przez muzyków a jedynie o opanowanie instrumentów.

Pzdr.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 19354
Skąd: Lesko

PostWysłany: 05.08.2007, 08:23    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Albo Bozia dała talent, albo nie. a jak dała, to trzeba rozwijać. Czasy nie maja z tym nic wspólnego.
Nie wiadomo, czy zwycięzca wimbledomu AD 1970 poddany odpowiedniej obrobce w naszych czasach nie wygralby z Fedrerem, a czy Federer bez współczesnej technologii dalby sobie radę z ówczesnym mistrzem. Borg, Becker , Lendl, Villas, McEnroe, Connors - to byli IMO znacznie ciekawsi tenisiści niż Federer, bardziej wszechstronni, oni lubili na korcie pokombinować, aspekt siły fizycznej nie odgrywał u nich takiej roli, jak obecnie.

Petrucci i Portnoy to tylko wirtuozi-cyborgi, grający jak najszybciej i jak najwięcej. Za nimi też stoi technika. 40 lat temu nikt by ich na stosie nie palił. Dave Edmunds na gitarze wywijał bardzo szybko, Keith Moon tłukł się po garach też z wielkim zapałem (ino lepiej). trzeba też brac pod uwagę ograniczenia technologiczne tamtych czasów. tego raczej nie mozna porownać.

a tekst, że teraz adept po 3 latach nauki gra jak Fripp 35 lat jest już zupełnie bez sensu - no dobrze, gra tak i co z tego? Za 35 lat będzie grał, jak Fripp teraz. I co? I dalej nic. To tak jakby mieć pretensje do Fleminga, że wynalazł penicylinę.
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Drummer00
album CD


Dołączył: 13 Lip 2007
Posty: 1987
Skąd: Kielce

PostWysłany: 05.08.2007, 08:52    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Łatwiej jest korzystać z czegos co juz zostało odkryte, niz samemu odkrywać. Tak własnie czynią Petrucci albo Portnoy - bazują na dokonaniach wczesniejszych mistrzów typu Fripp, Howe, Lifeson, Morse, Palmer, Bruford, Peart,. Po prostu mieli podane to na tacy co tamci odkrywali przez wiele lat, ale to jest normale, ze następne pokolenie wyprzedza poprzednie w sensie rozwoju.
Ja tam podobnie jak Wojtek wole lata 70'te - więcej artyzmu, poszukiwań i szaleńtwa... Wink
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
Strona 1 z 6

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group