Muzyczne Dinozaury Forum Index Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SearchSearch   MemberlistMemberlist   UsergroupsUsergroups   RegisterRegister 
 ProfileProfile   Log in to check your private messagesLog in to check your private messages   Log inLog in 

Czego teraz słuchacie?
Goto page Previous  1, 2, 3 ... 2725, 2726, 2727, 2728, 2729, 2730  Next
 
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Muzyka
View previous topic :: View next topic  
Author Message
Bednaar
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 4306
Location: Łódź

PostPosted: 05.11.2018, 15:36    Post subject: Quote selected Reply with quote

Gong był w latach 90-tych do kupienia na CD - wiem, bo sam kupiłem.
Rare Bird bywało w radio - we wiadomych audycjach.
Pozostałych kapel wymienionych przez Talerza nie znałem.
_________________
romantic_warrior
Back to top
View user's profile Send private message
Monstrualny Talerz
maxi-singel kompaktowy


Joined: 24 May 2017
Posts: 776

PostPosted: 05.11.2018, 15:42    Post subject: Quote selected Reply with quote

Pojęcie NKRu jest ciekawe z socjologicznego punktu widzenia, ale mnie bardziej ciekawi pojęcie NKJotu, czyli Nieznanego Kanonu Jazzu (nazwijmy to umownie, wiadomo o co chodzi), bo tu wiedzy nie mam żadnej. Praktycznie nie znałem nikogo kto słuchałby jazzu w latach 90 i na początku 2000, stąd też dla mnie wszystko poza Milesem Davisem i Patem Methenym było NKJotem, więc to oczywiście tylko i wyłącznie wina mojej niewiedzy. Ale przecież jest sporo płyt czy wykonawców jazzowych, którzy (jak mi się wydaje) wyłonili się z mroków zapomnienia dopiero w czasach solidnego rozkwitu internetu i możliwości ściągania na potęgę. Jednocześnie dla kogoś kto mocno się interesował jazzem i np. czytał stale jazzforum czy słuchał jakichś audycji radiowych (nawet nie wiem jakich) te sprawy mogły być oczywiste. Ja np. pamiętam, że taki w miarę normalny internet który umożliwiał ściąganie (wtedy z emula) miałem ok. 2004 r. Znałem wtedy tylko jedną płytę Billy Cobhama - Spectrum i gdy wpisywałem w necie żeby się coś więcej dowiedzieć czy poszukać innych płyt to informacje były całkowicie zdawkowe, a Cobham wydaje się na tyle popularny, że dla kogoś obeznanego z jazzem musiało być to wszystko oczywiste. No ale nie ma kogo spytać Sad
Back to top
View user's profile Send private message
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Joined: 04 Sep 2010
Posts: 5755

PostPosted: 05.11.2018, 16:51    Post subject: Quote selected Reply with quote

W jazzie sytuacja była trochę inna niż w rocku. Przede wszystkim do Polski przyjeżdżali muzycy reprezentujący bardzo szeroki wachlarz stylistyczny - od jazzu tradycyjnego, przez mainstream po rozmaite formy awangardy i free. Dobrą robotę zrobiły tu takie festiwale, jak Jazz Jamboree (później uzupełnione w Warszawie o odmienny nieco stylistycznie Warsaw Summer Jazz Days), Jazz nad Odrą, Gdynia Summer Jazz Days, Era Jazzu, a także wiele innych, które w latach 90. zaczęły powstawać jak grzyby po deszczu. Do tego trzeba dodać ożywioną współpracę naszych jazzmanów z muzykami europejskimi i amerykańskimi, datującą się jeszcze od lat 60. Pomagało to promować ich na naszym rynku. Prasa (Jazzi Magazine, Jazz-a-go-go, Magazyn Muzyczny i oczywiście Jazz Forum) na bieżąco pisała o tym co ważne, raczej też w dość szerokiej palecie stylów i gatunków. Więc jeśli ktoś się jazzem interesował to raczej miał dostęp do wiedzy i muzyki. Oczywiście istniały zjawiska i gatunki niszowe, nie wszystkie płyty były łatwo dostępne, ale to raczej margines.
_________________
„Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie”.
Karl Kraus
Back to top
View user's profile Send private message
esforty
epka kompaktowa


Joined: 26 Jan 2010
Posts: 1023
Location: Łódź

PostPosted: 05.11.2018, 16:53    Post subject: Quote selected Reply with quote

W Kraju węgla i stali Gong był znany (już!) w latach siedemdziesiątych:wink: . Było takie pismo RAZEM, które miało ambicje ukazywania szerrszej perspektywy muzycznej niż ta, hmm... nazwijmy ją "kanoniczna" i tam można było przeczytać o Gong, Ramones, Clock DVA , Pere Ubu i jeszcze kilku egzotycznych.
Swoją rubrykę miał tam też, niejaki Karol Majewski (regularnie pjawiający się na warszawskich giełdach) recenzujący nowości płytowe, koncentrując się na wydawnictwach jazzowych. Z dzisiejszej perspektywy wygląda, że robił to nieźle. Nazywało się to, o ile dobrze pamiętam, <Muzykalia>.
Prasowym ekwiwalentem, nieobecnego internetu było ówczesne Jazz Forum, które trzymało wysoki poziom rozeznania o aktualnych trendach w muzyce jazzowej i w interesujący sposób konftrontując te trendy z głównym nurtem. Za to karkołomnym zadaniem była próba wyrobienia sobie własnej opinii na tematy przeczytane w oparciu o poznanie organoleptyczne/ nauszne.
Sytuację łagodził nieco program 3, albowiem audycja "Trzy kwadranse jazzu" była nadawana, bodaj, trzy razy w tygodniu i program tychże opierany był w (circa 75%) na prezentacji całych płyt. Tam poznałem :Alice Coltrane, Oliver Lake, Charlie Mariano , Zbigniewa Seiferta, którzy nie są pierwszą linią w jazzie.
Na giełdach płytowych, jakkolwiek, szczególnie tych warszawskich:Hybrydy, Wolumen spotykało się się te płyty, to kupno ich wiązało się z poważnymi wydatkami. Tysiąc i więcej złotych dla chłopaka ze szkoły średniej to było naprawdę sporo, a tyle mniej więcej kosztowały nowosci pod koniec lat 70-tych. To były czasy!
Wymiana z tzw. dopłatą groziła tym, że na długo utknie się z takim: Oregon-"Friends" w torbie , bo chętnych na kolejną wymianę za dużo wokół nie było. To z autopsji... a za to pragnienie poznawania nowych wykonawców silne jak realizacja pewnych męskich namiętności. Trochę tak to wyglądało , z mojej perspektywy, tym niemniej muzyka pasjonuje do dziś.
Jeszcze słowo o Rare Bird. Zespół miał wydaną (połowa lat 70-tych)przez <polskie zagrania> kompilacyjną płytę zapakowaną w coś co od biedy można nazwać było okładką, którą to lepiej było pakować, wspomniane stronę wcześniej, suchary bieszczadzkie niż wartościową muzykę.
_________________
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Back to top
View user's profile Send private message
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Joined: 04 Sep 2010
Posts: 5755

PostPosted: 05.11.2018, 16:57    Post subject: Quote selected Reply with quote

Tak, o awangardzie pisał Palczewski, całkiem zresztą ciekawie i kompetentnie. Mam do dzisiaj te numery "Razem" z jego artykułami.
_________________
„Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie”.
Karl Kraus
Back to top
View user's profile Send private message
Konik Polny
epka analogowa


Joined: 18 Jan 2013
Posts: 934
Location: Cieszyn

PostPosted: 05.11.2018, 18:10    Post subject: Quote selected Reply with quote



Bo Hansson - Attic Thoughts

Kolejny instrumental ( jak do tej pory ) który mi się nawet podoba.
_________________
https://rateyourmusic.com/~dudia
Back to top
View user's profile Send private message
crescent
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 21 Jun 2009
Posts: 4145

PostPosted: 05.11.2018, 20:01    Post subject: Quote selected Reply with quote

esforty wrote:
W Kraju węgla i stali Gong był znany (już!) w latach siedemdziesiątych:wink: . Było takie pismo RAZEM, które miało ambicje ukazywania szerrszej perspektywy muzycznej niż ta, hmm... nazwijmy ją "kanoniczna" i tam można było przeczytać o Gong, Ramones, Clock DVA , Pere Ubu i jeszcze kilku egzotycznych.

To się działo w 1 poł. lat '80. Miałem niektóre z tych artykułów powycinane. Niestety, gdzieś je wcięło. Część z nich można znaleźć w sieci.

https://plus.google.com/collection/ETpe9

Gongu w radio w życiu nie słyszałem. W 2 poł. lat '70 Henryk Palczewski zaczął rozpowszechniać te mało wówczas znane, m.in. awangardowe płyty. Wysyłało się do niego czyste taśmy. Za drobną opłatą wracały nagrane z jego winyli. Tak po raz pierwszy usłyszałem Soft Machine, Gong, Henry Cow, The Residents, czy "Escalator Over The Hill" Carli Bley i Paula Hainesa.
W radio zaczęli grać trochę awangardy dopiero w połowie lat '80.
W latach '70, w trójce królował hard rock i art rock. Siłą rzeczy, większość anglosaskich dokonań trafiała do nas ze sporym poślizgiem, dopiero jak redaktorzy coś dostali za Zachodu na winylach.
Back to top
View user's profile Send private message
esforty
epka kompaktowa


Joined: 26 Jan 2010
Posts: 1023
Location: Łódź

PostPosted: 05.11.2018, 20:54    Post subject: Quote selected Reply with quote

Płyty Gongu widywałem na giełdach (także łódzkich), choć nie poznałem ich zawartości, już tak około 78 -9 roku. To na pewno!
Szkołę średnią kończyłem w 1981, a dostęp do pisma RAZEM miałem głównie poprzez kolegę, który ten tygodnik, kupował regularnie, a na moje szczęście, nie interesował się zupełnie muzyką, zaś ja mogłem te strony przejmować.
Domniemywam zatem, iż artykuły o Gong, Ramones, Clock DVA , Pere Ubu przeczytałem pomiędzy 77 a 81 rokiem.
Potem zasadniczo kontakt z tygodnikiem straciłem, incydentalnie zdobywając go jak się gdzieś w kiosku zapodział. Dlatego obstawiam, lata 70-te.
Choć nie wykluczę, że przeczytałem o powyższych właśnie z tych samodzielnie kupionych.
_________________
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Back to top
View user's profile Send private message
kłapouch
maxi-singel kompaktowy


Joined: 18 Oct 2010
Posts: 675

PostPosted: 05.11.2018, 21:21    Post subject: Quote selected Reply with quote

esforty ja też kupowałem Razem regularnie (miałem prenumeratę) i jak mnie kiedyś chęć najdzie w długie zimowe wieczory na szperanie, to sprawdzę datowanie tych artykułów, bo stare roczniki wciąż leżą gdzieś w domu u mojej mamy. U Palczewskiego zacząłem zamawiać chyba gdzieś około '83-84. Te stare taśmy też chyba gdzieś leżą i mam nieodparte wrażenie, że wciąż pachną (dla mnie jako niepalącego to śmierdzą Very Happy ) papierosami. Ja nawet dostałem kiedyś od niego coś na wzór katalogu - poskładane arkusze A4 zapisane na maszynie i skserowane. Na końcu Henryk dopisywał zawsze długopisem nowości.
Back to top
View user's profile Send private message
Freefall
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 18 Feb 2012
Posts: 4553

PostPosted: 05.11.2018, 22:17    Post subject: Quote selected Reply with quote

Odświeżyłem sobie Affinity - Affinity. Dobry NKR nie jest zły Wink.
Back to top
View user's profile Send private message
Białystok
japońska edycja z bonusami


Joined: 03 Jan 2013
Posts: 3727
Location: Białystok

PostPosted: 05.11.2018, 22:59    Post subject: Quote selected Reply with quote

Freefall wrote:
Odświeżyłem sobie Affinity - Affinity. Dobry NKR nie jest zły Wink.


U mnie to ścisła czołówka. Słucham tego LP bardzo często i za każdym razem mam tylko same pozytywne odczucia.
_________________
https://rateyourmusic.com/~Blodwynpig1971
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail
esforty
epka kompaktowa


Joined: 26 Jan 2010
Posts: 1023
Location: Łódź

PostPosted: 06.11.2018, 08:09    Post subject: Quote selected Reply with quote

Public Image Limited -"Happy?" 1987


Lydon-owska próba zacierania śladów skąd, do pop-kultury, się dostał, część kolejna - jak to określił jeden ze znajomych po wysłuchaniu płyty w okresie premiery.
Pop-kulturowa doniosłość debiutu, skutecznie uniemożliwia owo "zacieranie", o ile to rzeczywiście "zacieranie". Zresztą: gdzie z tą mordą wydzieraną do mikrofonu!
Stojąca w cieniu poprzedniczki, niesłusznie, skazywana na zapomnienie trwa jednakże i produkuje endorfiny u słuchających.
_________________
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Back to top
View user's profile Send private message
Tarkus
box z pełną dyskografią i gadżetami


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 10722
Location: Wa-wa

PostPosted: 06.11.2018, 15:52    Post subject: Quote selected Reply with quote

Dwie świeżutkie bardzo fajne płyty, bardzo różne, ale z punktem wspólnym - intrygują i są bardzo dobre:
Dawid Podsiadło - Małomiasteczkowy, kojąca melancholia, zabawa słowem, autoironia i jakieś takie ciepło i smutek bijące z tej płyty
The Prodigy - No Tourists, tu z kolei człowiek ma ochotę rozpieprzyć parę ścian. Potwornie energetyczna piguła niby do elektro-imprezy, ale i z przemyconym gorzkim komentarzem społecznym. Stara gwardia w formie.
_________________
If you don’t love RoboCop, then you are a Nazi and support terrorism.
THIS IS NOT A LOVE SONG
Back to top
View user's profile Send private message Visit poster's website
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Joined: 12 Apr 2007
Posts: 18406
Location: Lesko

PostPosted: 06.11.2018, 19:08    Post subject: Quote selected Reply with quote

esforty wrote:
Public Image Limited -"Happy?" 1987


Stojąca w cieniu poprzedniczki, niesłusznie, skazywana na zapomnienie trwa jednakże i produkuje endorfiny u słuchających.


Wydaje się, że nie specjalnie stojaca, bo Album/CD/Cassette nie miał specjalnych recenzji i w ogóle rewelią nie było. A Happy momentami jest znakomite (a momentami dobre)
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Back to top
View user's profile Send private message
Konik Polny
epka analogowa


Joined: 18 Jan 2013
Posts: 934
Location: Cieszyn

PostPosted: 06.11.2018, 20:52    Post subject: Quote selected Reply with quote

Mandalaband - Mandalaband



Ogromnie zróżnicowana płyta, choć nie odbiegająca od stylistyki prog rocka.
_________________
https://rateyourmusic.com/~dudia
Back to top
View user's profile Send private message
Display posts from previous:   
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Muzyka All times are GMT + 1 Hour
Goto page Previous  1, 2, 3 ... 2725, 2726, 2727, 2728, 2729, 2730  Next
Page 2726 of 2730

 
Jump to:  
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group