Muzyczne Dinozaury Forum Index Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SearchSearch   MemberlistMemberlist   UsergroupsUsergroups   RegisterRegister 
 ProfileProfile   Log in to check your private messagesLog in to check your private messages   Log inLog in 

Czego teraz słuchacie?
Goto page Previous  1, 2, 3 ... 2770, 2771, 2772 ... 2774, 2775, 2776  Next
 
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Muzyka
View previous topic :: View next topic  
Author Message
Monstrualny Talerz
epka kompaktowa


Joined: 24 May 2017
Posts: 1039

PostPosted: 07.04.2019, 22:17    Post subject: Quote selected Reply with quote

U mnie leci Santana Mclaughlin Love Devotion Surrender - przekapitalna sprawa. Musze się przyznać, że była to jedna z pierwszych płyt fusion jakie poznałem jeszcze w latach 90 i jedyne co wtedy słyszałem to hałasy, na długo została odrzucona jako niesłuchalna. A ostatnio nabyłem za przysłowiowe 19,90 w MM i mam jeden dylemat (który miałem również w plikach mp3) - gdzie to cholera postawić na półce??? Pod M? czy pod S? Na okładce pierwszy jest Santana, ale to byłoby nieuczciwe wobec Janka M. Rozciąć nie rozetnę. Może dokupić drugi egzemplarz i jeden dać pod S,a drugi pod M? Jakże trudne to są sprawy niezrozumiałe dla zwykłych śmiertelników.
Back to top
View user's profile Send private message
Goran
maxi-singel kompaktowy


Joined: 06 Apr 2012
Posts: 690
Location: Podkarpacie

PostPosted: 08.04.2019, 05:12    Post subject: Quote selected Reply with quote

Monstrualny Talerz wrote:
Białystok wrote:
NIRVANA Nevermind (1991)



Dla współczesnych dzieci i młodzieży to może być jakiś NKR Wink

Genialna płyta, staram się mieć zawsze w aucie. Nigdy nie robiłem sobie zestawienia Top 90, ale kto wie czy nie dałbym na nr 1? Mało który album tak bardzo zmienił świat, modę, postrzeganie wszystkiego. Piękna sprawa.

Ciekawi mnie czy na LP jest ten ukryty utwór Endless Namelles?

Nevermind nie jest moze złą płytą ale do arcydzieła bym ją raczej nie zaliczył natomiast Nirvana to według mnie jedna z najbardziej przereklamowanych grup rockowych. Czasem słucham ich koncert "bez prądu" z Nowego Jorku i tam jest naprawde kapitalna wersja starego bluesa Where Did You Sleep Last Night.
_________________
Czy może być coś piękniejszego od muzyki?
Back to top
View user's profile Send private message
Goran
maxi-singel kompaktowy


Joined: 06 Apr 2012
Posts: 690
Location: Podkarpacie

PostPosted: 08.04.2019, 05:26    Post subject: Quote selected Reply with quote

Monstrualny Talerz wrote:
U mnie leci Santana Mclaughlin Love Devotion Surrender - przekapitalna sprawa. Musze się przyznać, że była to jedna z pierwszych płyt fusion jakie poznałem jeszcze w latach 90 i jedyne co wtedy słyszałem to hałasy, na długo została odrzucona jako niesłuchalna. A ostatnio nabyłem za przysłowiowe 19,90 w MM i mam jeden dylemat (który miałem również w plikach mp3) - gdzie to cholera postawić na półce??? Pod M? czy pod S? Na okładce pierwszy jest Santana, ale to byłoby nieuczciwe wobec Janka M. Rozciąć nie rozetnę. Może dokupić drugi egzemplarz i jeden dać pod S,a drugi pod M? Jakże trudne to są sprawy niezrozumiałe dla zwykłych śmiertelników.

Na mojej półce jednak pod literą S. Mam większość płyt Santany i ten duet jest na pewno w pierwszej piątce. Świetna muzyka. Natomiast gdzieś ostatnio czytałem że Carlos nie wypowiadał się zbyt dobrze o tej płycie.
_________________
Czy może być coś piękniejszego od muzyki?
Back to top
View user's profile Send private message
Maciek
zremasterowany digipack z bonusami


Joined: 15 Apr 2007
Posts: 6051

PostPosted: 08.04.2019, 06:38    Post subject: Quote selected Reply with quote

U mnie w sekcji "gitara" (od zawsze planuję przejść na układ alfabetyczny i od zawsze przekładam to na później Wink), ale jednak w podgrupie płyt Santany, bo to on jest u mnie dominujący. Recesywnego McLaughlina przyklejam do Mahavishnu.
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Back to top
View user's profile Send private message
B.J.
box


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 8591

PostPosted: 08.04.2019, 13:48    Post subject: Quote selected Reply with quote

B.J. wrote:
The Monkees - Music Box (2001)
Hurtem jadę z Maupami, które najpierw były projektem, potem stały się zespołem, potem zbiorem projektów...
Na razie jestem przy cd 2/4, czyli przy Headquarters (1967). Przyjemna popelina na niedzielę. Nie boli, ale polecać nie ma czego.

Już zaliczone 3 z 4 dysków. Materiał z płyt:
Pisces, Aquarius, Capricorn & Jones Ltd. (1967)
The Birds, the Bees & The Monkees (1968)
Head [motion picture soundtrack] (1968)
godny uwagi miłośników psychodelii. Chwilami dzieją się rzeczy zaskakujące.
_________________
Teraz poznaję po części,
wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany.
Back to top
View user's profile Send private message
Maciek
zremasterowany digipack z bonusami


Joined: 15 Apr 2007
Posts: 6051

PostPosted: 08.04.2019, 19:50    Post subject: Quote selected Reply with quote

Sleep - Sleep's Holy Mountain (1992)


Początek płyty to Breakout na dopalaczach, a dalej mamy podnoszenie ciężarów w wykonaniu młodszego brata Master of Reality. Może w rwaniu wynik nieco słabszy niż u starszego brata, ale to i tak spokojnie forma reprezentacyjna. Oczywiście każdy doping dozwolony, jak na ciężarowców przystało. Jutro zamierzam sprawdzić jak im to wychodzi na żywo.
https://www.youtube.com/watch?v=1WNxnQ39b38
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Back to top
View user's profile Send private message
B.J.
box


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 8591

PostPosted: 10.04.2019, 16:22    Post subject: Quote selected Reply with quote

B.J. wrote:
B.J. wrote:
The Monkees - Music Box (2001)
Hurtem jadę z Maupami, które najpierw były projektem, potem stały się zespołem, potem zbiorem projektów...
Na razie jestem przy cd 2/4, czyli przy Headquarters (1967). Przyjemna popelina na niedzielę. Nie boli, ale polecać nie ma czego.

Już zaliczone 3 z 4 dysków. Materiał z płyt:
Pisces, Aquarius, Capricorn & Jones Ltd. (1967)
The Birds, the Bees & The Monkees (1968)
Head [motion picture soundtrack] (1968)
godny uwagi miłośników psychodelii. Chwilami dzieją się rzeczy zaskakujące.

Misja wykonana. Jednokrotne przesłuchanie tej kompilacji 4cd zostało zakończone. 99 utworów. 102 strony książki (esej historyczny + każdy utwór oddzielnie szczegółowo omówiony + dyskografia). Ładnie wydane.
Mogę żyć bez The Monkees, ale sądzę że jeszcze do nich wrócę. Byli jednak czymś więcej niż tylko produktem rynkowym. Mieli swoje ambicje artystyczne, potrafili pozytywnie zaskoczyć i dać trochę przyjemności. Najciekawszy okres to pozycje z drugiego cytatu.
Z ciekawostek: sporo piosenek napisała dla nich Carole King (zanim jeszcze nagrała swoje pierwsze płyty).
Czuwaj!


_________________
Teraz poznaję po części,
wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany.
Back to top
View user's profile Send private message
Monstrualny Talerz
epka kompaktowa


Joined: 24 May 2017
Posts: 1039

PostPosted: 10.04.2019, 23:06    Post subject: Quote selected Reply with quote

Przyznaję, że doznałem ostatnio srogiego zaskoczenia. Do ćwiczeń fizycznych ciągnę temat lat 90 i przyszła kolej na Sepulturę „Roots” (Po Chaos A.D., Prodigy, RHCP i czymś z zupełnie innej beczki czyli Camel Breathless i Rain Dances). Ćwiczyło się doskonale, ale zaciekawiło mnie co tam na uświęconym RYMie na ten temat sądzą. Byłem przekonany, że „Roots” będzie nr 1 albo nr 2 i spokojnie gdzieś tam w pierwszej 5 rocznika 1996 (no bo cóż innego). Sam kasetę zdarłem do cna, a i wielu znajomych miałem, którzy mieli nawet oryginalne „Rootsowe” koszulki. W kółko się tego słuchało w malaczu.



Jakiż więc przeżyłem szok, gdy na RYMie, „Roots” dostalo 3,27 oraz jest….682 albumem roku 1996. Toż już Pendragon Masqurade Overture jest dużo wyżej!!! O czymś nie wiem? Czy to jest jakaś zmowa rządu światowego przeciw Sepulturze? Nie, ale tak na serio to może Sepulturowcy mają rzeczywiście jakiś uraz do tej płyty? Nie kumam albo może już za stary jestem. Po prostu zawsze sądziłem, że to jest kanon metalu (czy wręcz muzyki jako takiej), a tu taka słabiutka ocena. Dla spokoju ducha załączyłem sobie po tych odkryciach pierwszego Kobonga, z absolutnie fantastycznej reedycji.

Nie mniej, dla mnie „Roots” jest genialny, choć nieco wyżej cenię jednak „Chaos”.
Back to top
View user's profile Send private message
Yer Blue
remaster


Joined: 17 Sep 2007
Posts: 2159
Location: Bielsk Podlaski

PostPosted: 11.04.2019, 10:36    Post subject: Quote selected Reply with quote

Jak dla mnie akurat ocena adekwatna do zawartości. "Roots" jest ambitna ale dla fanów Sepy za nowocześnie brzmiąca (a'la Korn), dlatego fani starego thrashu ją odrzucają. Sam jestem gdzieś po środku - doceniam ale znam z 5 lepszych płyt Sepultury, z "Arise" na czele - dla mnie top 5 najlepszych płyt metalowych w ogóle.
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail
Białystok
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 03 Jan 2013
Posts: 4193
Location: Białystok

PostPosted: 11.04.2019, 17:53    Post subject: Quote selected Reply with quote



TELEVISION Marquee Moon (1977)

W swojej kategorii to arcydzieło jest, więc w końcu mam LP na której rządzi tytułowy 10-minutowy tytułowy utwór.

Opcji jazzowej też powinno się spodobać, pomimo zupełnego braku instrumentów dętych i bardzo niestandardowego białego wokalisty Wink
_________________
https://rateyourmusic.com/~Blodwynpig1971
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail
esforty
epka kompaktowa


Joined: 26 Jan 2010
Posts: 1210
Location: Łódź

PostPosted: 11.04.2019, 21:12    Post subject: Quote selected Reply with quote

Kolega nie czyta innych wątków? Wink
Już uzgodniono, że opcja jazzowa to... (cytując klasyka) wyimaginowana wspólnota.

A Marquee Moon, chyba nawet, lepsze po latach Cool .
W temacie
The Matthew Herbert Big Band - "The state between us" 2019


W trzeciej odsłonie Herbert z Big Bandem jest nudny... jak droga do stodoły mojego teścia Embarassed .
Chociaż dwie, trzy osoby z tego forum mogą z tego spotkania mieć satysfakcję.
_________________
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Back to top
View user's profile Send private message
Białystok
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 03 Jan 2013
Posts: 4193
Location: Białystok

PostPosted: 11.04.2019, 21:43    Post subject: Quote selected Reply with quote

esforty wrote:
Kolega nie czyta innych wątków? Wink
Już uzgodniono, że opcja jazzowa to... (cytując klasyka) wyimaginowana wspólnota.

A Marquee Moon, chyba nawet, lepsze po latach Cool .


Czyta. Czasami wkłada kij w mrowisko i potem dostaje nim po głowie.
_________________
https://rateyourmusic.com/~Blodwynpig1971
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Joined: 12 Apr 2007
Posts: 18862
Location: Lesko

PostPosted: 12.04.2019, 12:24    Post subject: Quote selected Reply with quote

Debiut Television - wybitna płyta. Dziedzictwo VU.

A kij w mrowisko trzeba wkładać tak, żeby nim po głowie nie dostać. Very Happy
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Back to top
View user's profile Send private message
Monstrualny Talerz
epka kompaktowa


Joined: 24 May 2017
Posts: 1039

PostPosted: 12.04.2019, 15:30    Post subject: Quote selected Reply with quote

Yer Blue wrote:
Jak dla mnie akurat ocena adekwatna do zawartości. "Roots" jest ambitna ale dla fanów Sepy za nowocześnie brzmiąca (a'la Korn), dlatego fani starego thrashu ją odrzucają. Sam jestem gdzieś po środku - doceniam ale znam z 5 lepszych płyt Sepultury, z "Arise" na czele - dla mnie top 5 najlepszych płyt metalowych w ogóle.


Nie czuć siarką, to słaby metal Smile Jak widać metaliści to tradycjonaliści - konserwatyści, jeśli zbaczamy z obranej ścieżki to już fe. Ale myślałem, że Roots wymyka się tym podziałom. Doczytałem opinie na RYMie, zwłaszcza starsze, potwierdzają takie podziały.
Back to top
View user's profile Send private message
Monstrualny Talerz
epka kompaktowa


Joined: 24 May 2017
Posts: 1039

PostPosted: 12.04.2019, 15:33    Post subject: Quote selected Reply with quote

I Love Music - zdecydowanie!

The Lafayette Afro Rock Band - I Love Music

https://www.youtube.com/watch?v=D0QYADfr5Hc

Absolutnie bombowy kawałek! Patrz wejście elgitary od ok. 3`08``

Dziś wybieram się na EDk - 40 km. Pogoda pasuje idealnie, mam nadzieję, że wrócę żywy Wink
Żegnajcie!
Back to top
View user's profile Send private message
Display posts from previous:   
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Muzyka All times are GMT + 1 Hour
Goto page Previous  1, 2, 3 ... 2770, 2771, 2772 ... 2774, 2775, 2776  Next
Page 2771 of 2776

 
Jump to:  
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group