Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Czego teraz słuchacie?
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 2856, 2857, 2858 ... 2862, 2863, 2864  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
B.J.
box


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 9540

PostWysłany: 10.01.2020, 14:37    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

rockowy napisał:
John Cameron / Alan Parker - Afro Rock (1973 - sesja dla firmy KPM)
Trochę energetycznej muzyki tła, zamiast kawy - w sam raz do nauki Wink

Sympatyczne library z adekwatnym tytułem.
_________________
In pfecutione. extrema S.R.E. fedebit.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Fiks
singel kompaktowy


Dołączył: 01 Maj 2011
Posty: 468

PostWysłany: 10.01.2020, 16:02    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Brian Eno - Discreet Music (1975) - 30 minutowy ambientowy numer zaczynający płytę,
to Brian i ten gatunek, z kategorii jego najdoskonalszych dzieł Cool

a reszta to interpretacja słynnej w popie, pewnej kompozycji z muzyki klasycznej!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Paweł
kaseta "metalówka"


Dołączył: 02 Wrz 2019
Posty: 283

PostWysłany: 10.01.2020, 17:22    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Fiks napisał:
Brian Eno - Discreet Music (1975)


Bardzo dobra płyta! Mam wrażenie (być może mylne), że jeśli chodzi o dorobek Eno, to trochę niedoceniana.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bart
epka analogowa


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 834
Skąd: CT

PostWysłany: 10.01.2020, 19:53    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

T-bagging my grandma razem z Moron Police i plyta Defenders of the small yard.

Co za banda urwipolciow, chlystkow i lobuzow:

Come on and open this door to my life.
Come on and dance this fandango of knives.
Somebody told me that I was alive, but baby I've been ripped apart and eaten by mice.

And so you say I’m lazy and weird, you like my smile but you don’t like my beard.
Somebody told you that I was a lie, but honey I’m a hobo, sporadically a Weaboo, and I just wanna go my way and go!

T-bag your grandma, you've got to T-bag your grandma.
Put your balls in her mouth, put your balls in her mouth.

You see me riding the shit and the grit.
You see me rolling, I walk when I sit.
Somebody told me that I was a fool, but baby I've got gold-encrusted shit, so I’m cool.

_________________
Beatus vir qui suffert temptationem quia cum probatus fuerit accipiet coronam vitae.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Maciek
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 6678

PostWysłany: 10.01.2020, 20:08    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Tindersticks - No Treasure But Hope (2019)


Po kilku latach średnich płyt, wreszcie powrót do formy, przynajmniej takiej bardzo dobrej z okresu The Something Rain. I nie wiem na ile to kwestia dzisiejszej daty (4 rocznica śmierci), a na ile rzeczywisty zabieg, ale praktycznie przez całą płytę mam wrażenie, że śpiewa David Bowie. I może i takie gdybania są bezsensowne, ale po Blackstar, którego i tak nie byłoby już szans przebić, David nagrałby sobie właśnie taką spokojną płytę z balladami?
https://www.youtube.com/watch?v=P82ZvSiuc7s
https://www.youtube.com/watch?v=oJlhTVCFedk
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Goran
epka analogowa


Dołączył: 06 Kwi 2012
Posty: 814
Skąd: Podkarpacie

PostWysłany: 11.01.2020, 12:26    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ray Charles - Live Nagrania z festiwalu w Newport w 58r i rok pózniej z Herndon Stadium w Atlancie. Jeśli będe miał kiedyś takie chwile że muzyka przestanie mnie interesować to puszczę tą płyte i pokornie z zachwytem wrócę to mojej pasji. Na płycie wykonanie The Right Time Is The Right Time po prostu otwiera bramy niebios, jest tam taki ładunek emocji że trudno to czymś innym porównać.
_________________
Mnie się podobają melodie które już raz słyszałem.No jakże może podobać mi się piosenka którą pierwszy raz słyszę?
Inżynier Mamoń
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Białystok
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 03 Sty 2013
Posty: 4752
Skąd: Białystok

PostWysłany: 11.01.2020, 13:24    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem



GNIDROLOG Lady Lake (1972)

Pięknie wydał to na LP Music On Vinyl z identycznym jak w pierwszym tłoczeniu wytwórni RCA pomarańczowym labelem. A muzycznie to jednak jest IMO ekstraklasa prog rocka! Bogate instrumentarium (obok klasycznych rockowych instrumentów jest też flet, obój, róg, wszelkiej maści saksofony i wiolonczela), umiejętnie zbudowana paleta barw i nastrojów od ostrych niemal hard rockowych fragmentów z drapieżnym saksofonem po liryczne fragmenty z fortepianem. A wokal - powszechnie uznany za kontrowersyjny - wypadkowa Pavlov's Dog/Rush/Audience/Family (?) mi nie przeszkadza wcale.

Te 6 pkt ode mnie na album 1972 r. to było jednak trochę za mało...
_________________
https://rateyourmusic.com/~Blodwynpig1971
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Arnold Layne
remaster


Dołączył: 29 Kwi 2007
Posty: 2436

PostWysłany: 11.01.2020, 22:50    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

RUSH - A Farewell To Kings
Pożegnanie z Królem...
Wcześniej Hemispheres
_________________
"How I wish, how I wish you were here"...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
MirekK
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 02 Mar 2008
Posty: 5622
Skąd: Nowy Jork

PostWysłany: 12.01.2020, 00:52    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Cytat:

GNIDROLOG Lady Lake (1972)

Pięknie wydał to na LP Music On Vinyl z identycznym jak w pierwszym tłoczeniu wytwórni RCA pomarańczowym labelem. A muzycznie to jednak jest IMO ekstraklasa prog rocka! Bogate instrumentarium (obok klasycznych rockowych instrumentów jest też flet, obój, róg, wszelkiej maści saksofony i wiolonczela), umiejętnie zbudowana paleta barw i nastrojów od ostrych niemal hard rockowych fragmentów z drapieżnym saksofonem po liryczne fragmenty z fortepianem. A wokal - powszechnie uznany za kontrowersyjny - wypadkowa Pavlov's Dog/Rush/Audience/Family (?) mi nie przeszkadza wcale

Super opis, dzięki Ci za to Białystok. Jeden z moim ulubionych tzw. NKR-ów od dosyć dawna. Wokal też mi nie przeszkadza, ale śmiem stwierdzić, że gdyby mieli lepszego technicznie i bardziej charyzmatycznego wokalistę typu Peter Gabriel, to nie byliby dzisiaj zaliczani do NKR-ów. Ten album nic nie ustępuje tym najlepszym klasykom rocznika 1972. Ode mnie otrzymał 26 pkt. Tylko Gacek mnie przebił. Nie sądziłem, że Gnidrolog ma na FD większego fana ode mnie. Very Happy
_________________
"Życie bez muzyki jest błędem." - F. Nietzsche
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Białystok
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 03 Sty 2013
Posty: 4752
Skąd: Białystok

PostWysłany: 12.01.2020, 13:50    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

MirekK napisał:
Cytat:

GNIDROLOG Lady Lake (1972)

Pięknie wydał to na LP Music On Vinyl z identycznym jak w pierwszym tłoczeniu wytwórni RCA pomarańczowym labelem. A muzycznie to jednak jest IMO ekstraklasa prog rocka! Bogate instrumentarium (obok klasycznych rockowych instrumentów jest też flet, obój, róg, wszelkiej maści saksofony i wiolonczela), umiejętnie zbudowana paleta barw i nastrojów od ostrych niemal hard rockowych fragmentów z drapieżnym saksofonem po liryczne fragmenty z fortepianem. A wokal - powszechnie uznany za kontrowersyjny - wypadkowa Pavlov's Dog/Rush/Audience/Family (?) mi nie przeszkadza wcale

Super opis, dzięki Ci za to Białystok. Jeden z moim ulubionych tzw. NKR-ów od dosyć dawna. Wokal też mi nie przeszkadza, ale śmiem stwierdzić, że gdyby mieli lepszego technicznie i bardziej charyzmatycznego wokalistę typu Peter Gabriel, to nie byliby dzisiaj zaliczani do NKR-ów. Ten album nic nie ustępuje tym najlepszym klasykom rocznika 1972. Ode mnie otrzymał 26 pkt. Tylko Gacek mnie przebił. Nie sądziłem, że Gnidrolog ma na FD większego fana ode mnie. Very Happy


Z tym wokalistą to faktycznie ciekawa teza, Genesis w 1972 r. zdaje się też niespecjalnie się liczył, więc kto wie. Mam kilka takich NKR-ów, które wydają mi się zbliżone do klasycznych płyt, ale zawsze znajdę tu i ówdzie słowa krytyczne, więc może i faktycznie nie ma w tym przypadku, że Genesis jest tu gdzie jest a Gnidrolog jest znany garstce zapaleńców.

Tego Gnidrologa długo nie było na CD, nie miał go nawet MEGADISC, tzn. były ultra rzadkie i drogie wydania japońskie i koreańskie ale ich nie mieli i bodajże w 1995 r. kupiłem któreś z nich w jakimś sklepie w Warszawie, który zaistniał jak meteor. Chyba się reklamował w Tylko Rocku ale teraz nie pamiętam ani nazwy ani, jak się o nim dowiedziałem. W każdym razie załatwiałem to przez telefon i był to wtedy mój najdroższy CD - zdaje się 90 zł. Musiałem być nieźle stuknięty...
_________________
https://rateyourmusic.com/~Blodwynpig1971
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
B.J.
box


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 9540

PostWysłany: 12.01.2020, 15:34    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Cilibrinas do Éden - Cilibrinas do Éden (1973)
Brazylijski jednopłytowiec - psych garage folk rock, personalnie powiązany z Os Mutantes. Do zapomnienia.
_________________
In pfecutione. extrema S.R.E. fedebit.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Paweł
kaseta "metalówka"


Dołączył: 02 Wrz 2019
Posty: 283

PostWysłany: 12.01.2020, 16:01    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

"Kankyō Ongaku: Japanese Ambient, Environmental & New Age Music 1980-1990"

Kompilacja z 2019 roku - często wymieniana i odtwarzana w dwójkowym Nokturnie, więc postanowiłem w końcu sięgnąć po... Chciałem napisać: całość, ale na Spotify znalazłem okrojoną wersję. Być może dlatego odczuwam pewien niedosyt, ale ogólnie odsłuch był całkiem relaksujący. Inspiracje Eno + wpływy tradycyjnej muzyki japońskiej. Oczywiste tropy, ale - jak na moje (niewyrobione) ucho - trafne.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
MirekK
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 02 Mar 2008
Posty: 5622
Skąd: Nowy Jork

PostWysłany: 12.01.2020, 18:33    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Białystok napisał:
Genesis w 1972 r. zdaje się też niespecjalnie się liczył, więc kto wie.

No nie, nie przesadzaj. W 1972 o Genesis było już głośno. "Foxtrot" był przez 7 tygodni na liście najlepiej sprzedających się płyt w Anglii (najwyższa lokata to miejsce 12). Tylko Gabriel zaczął na koncertach nosić sukienki żony i zmyślne nakrycia głowy, wieść szybko się rozniosła. Very Happy Wink
Kilka miesięcy po wydaniu "Foxtrota" byli główną atrakcją festiwalu w Reading (lipiec 1973 rok, 30,000 uczestników).
Mój starszy brat "zaraził" mnie prog-rockiem. Miał kumpla w liceum, którego tata siedział na placówce w Londynie. Syn od czasu do czasu otrzymywał paczki od ojca z winylem, które później mój brat pożyczał i przegrywał na taśmy szpulowe. Tak więc płyty Genesis gościły w naszym domu już w 1973 roku. Z kolei o Gnidrologu usłyszałem po raz pierwszy z internetu, w drugiej połowie lat 90-tych.
Wiadomo, że lepszy wokalista to nie wszystko. Raczej ciężko uzyskać popularność bez odpowiedniej promocji muzyki zespołu w radiu czy prasie.
_________________
"Życie bez muzyki jest błędem." - F. Nietzsche
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Białystok
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 03 Sty 2013
Posty: 4752
Skąd: Białystok

PostWysłany: 12.01.2020, 20:11    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Foxtrot został wydany w październiku 1972 r., Lady Lake w grudniu tego roku. Może ten pierwszy przyćmił ten drugi i już nie było kogo promować Smile

O początkach popularności Genesis pisał zdaje się tu Mahavishnuu a on jak już pisze to wie na pewno co pisze.
_________________
https://rateyourmusic.com/~Blodwynpig1971
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
B.J.
box


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 9540

PostWysłany: 13.01.2020, 10:50    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Cockney Rebel - The Human Menagerie (1973)
Popelinka taka bardziej ambitna. Pierwszy raz ich chyba słucham. Może kiedyś wrócę.
_________________
In pfecutione. extrema S.R.E. fedebit.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 2856, 2857, 2858 ... 2862, 2863, 2864  Następny
Strona 2857 z 2864

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group