Muzyczne Dinozaury Forum Index Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SearchSearch   MemberlistMemberlist   UsergroupsUsergroups   RegisterRegister 
 ProfileProfile   Log in to check your private messagesLog in to check your private messages   Log inLog in 

Jazz i okolice
Goto page Previous  1, 2, 3 ... 67, 68, 69
 
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Muzyka
View previous topic :: View next topic  
Author Message
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Joined: 04 Sep 2010
Posts: 6177

PostPosted: 14.08.2019, 10:47    Post subject: Quote selected Reply with quote

Jest nowa lista "100 Jazz Albums That Shook The World" magazynu "Jazzwise". Są na tej liście dwie polskie płyty - jedna oczywista, druga już nieco mniej. Smile Ogólnie lista zawiera wiele uznanych klasyków, które musiały się tam znaleźć, ale trafiło na nią też parę rzeczy dość kontrowersyjnych.
https://www.jazzwise.com/Features/the-100-jazz-albums-that-shook-the-world?fbclid=IwAR0RmobPkyx_3VFdpDE5FLEkL402sdudNRCdSKgcAeeGLLSMCVhgIT0HgXo
_________________
„Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie”.
Karl Kraus
Back to top
View user's profile Send private message
Bednaar
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 4915
Location: Łódź

PostPosted: 14.08.2019, 10:52    Post subject: Quote selected Reply with quote

No właśnie, czemu akurat "Soul Of Things" Stańki. Wybrałbym raczej "Music For K", "TWET" albo "Balladynę".
_________________
Jazz washes away the dust of every day life. Art Blakey
Back to top
View user's profile Send private message
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Joined: 04 Sep 2010
Posts: 6177

PostPosted: 14.08.2019, 10:57    Post subject: Quote selected Reply with quote

Ja też, ewentualnie - "Bosonossę", "Leosię" czy "Litanię".
_________________
„Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie”.
Karl Kraus
Back to top
View user's profile Send private message
Białystok
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 03 Jan 2013
Posts: 4421
Location: Białystok

PostPosted: 14.08.2019, 11:05    Post subject: Quote selected Reply with quote

Generalnie na tej liście jazz 70s nikogo nie szokował poza kilkoma albumami wśród których są te bardziej komercyjne (Head Hunters) niż nowatorskie (Sextant). A z tym albumem Stańki to ciekawa sprawa. Może tam wiedzą lepiej.
_________________
https://rateyourmusic.com/~Blodwynpig1971
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Joined: 04 Sep 2010
Posts: 6177

PostPosted: 14.08.2019, 11:12    Post subject: Quote selected Reply with quote

Zdaje się, że właśnie ten aspekt komercyjny miał tu duże znaczenie – tak właśnie m.in. tłumaczą obecność "Soul Of Things" – że to ECM-owy bestseller. Smile Tak też odczytuję obecność tam "The New Standard" Hancocka - naprawdę, gdybym miał wybierać z dorobku Herbie'ego najlepsze płyty to akurat ta byłaby na daleeekim miejscu... Smile
_________________
„Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie”.
Karl Kraus
Back to top
View user's profile Send private message
esforty
longplay


Joined: 26 Jan 2010
Posts: 1384
Location: Łódź

PostPosted: 14.08.2019, 11:24    Post subject: Quote selected Reply with quote

Soul of things lubię i w zasadzie nie dziwi mnie jej obecność na tej liście. Na dzisiaj wolę, wprawdzie, "From the green hill", ale ten pogląd podlega fluktuacjom.
Uwielbiałem, kiedyś, "Purple sun" a teraz nie pomnę, kiedy kładłem ją do odtwarzacza.
Lista, nieco osobliwa o tyle, że sporo jazzu wokalnego i są (moje) Big Bandy Smile .
_________________
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Back to top
View user's profile Send private message
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Joined: 04 Sep 2010
Posts: 6177

PostPosted: 14.08.2019, 11:46    Post subject: Quote selected Reply with quote

Ja, w sumie, też lubię "Soul Of Things", ale wyżej cenię wiele innych krążków Stańki. "Purple Sun" mam w wydaniu Selles - dość koszmarnym brzmieniowo. Dlatego rzadko do niej wracam, choć muzycznie podoba mi się bardzo.
_________________
„Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie”.
Karl Kraus
Back to top
View user's profile Send private message
Maciek
zremasterowany digipack z bonusami


Joined: 15 Apr 2007
Posts: 6322

PostPosted: 14.08.2019, 12:10    Post subject: Quote selected Reply with quote

Rozmawiałem ostatnio dużo o muzyce z „czołowymi muzykami jazzowymi młodego pokolenia” (jak określają ich media) i w temacie Stańki dominowało uwielbienie (moje jak i ich) Suspended Night. Oczywiście nie byłoby tej płyty bez SoT, ale to jej następczyni jest rozwinięciem i dla mnie szczytem tamtej koncepcji. Litania, Leosia, Balladyna czy Purple Sun - tak, są świetne, ale dla mnie nr 1 to właśnie Suspended Night. Choćby i z wielu subiektywnych powodów, które nie podlegają dyskusji.
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Back to top
View user's profile Send private message
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Joined: 04 Sep 2010
Posts: 6177

PostPosted: 14.08.2019, 12:39    Post subject: Quote selected Reply with quote

Oczywiście, każdy ma prawo lubić co innego i nie ma specjalnej potrzeby, żeby się z tego tłumaczyć. Smile Prawdę powiedziawszy trudno mi wskazać jakąś płytę Stańki, o której mógłbym powiedzieć, że jest jednoznacznie zła.
_________________
„Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie”.
Karl Kraus
Back to top
View user's profile Send private message
Bednaar
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 4915
Location: Łódź

PostPosted: 14.08.2019, 12:46    Post subject: Quote selected Reply with quote

Akurat do Suspended Night wracam najrzadziej - niespecjalnie mnie przekonuje, ale skoro Maciek tak wychwala, to może dam jej szansę?
_________________
Jazz washes away the dust of every day life. Art Blakey
Back to top
View user's profile Send private message
Maciek
zremasterowany digipack z bonusami


Joined: 15 Apr 2007
Posts: 6322

PostPosted: 14.08.2019, 12:57    Post subject: Quote selected Reply with quote

U mnie ma na to wpływ wiele czynników. Chociażby taki, że byłem, w pięknym dla mnie czasie, na koncercie, na którym zespól dopiero ogrywał ten materiał na przyszłą płytę. A grał jak natchniony, więc takie rzeczy silniej zapadają w pamięć. Co ciekawe, ta sympatia do tego albumu ludzi ze środowiska padła zupełnie spontanicznie, gdzieś pomiędzy rozmowami przy piwie o współczesnej scenie brytyjskiego jazzu, a starym yassem (i tym, że wielu muzyków nie zna świetnego Talk to Jesus, na którym Możdżer jeszcze nie grał jak Możdżer Wink).
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Back to top
View user's profile Send private message
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Joined: 04 Sep 2010
Posts: 6177

PostPosted: 14.08.2019, 13:12    Post subject: Quote selected Reply with quote

I pewnie też nie znają duetów Możdżera z Pierończykiem, na których też nie grał tak, jak to on zazwyczaj grywa. Smile
_________________
„Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie”.
Karl Kraus
Back to top
View user's profile Send private message
bananamoon
kaseta "żelazówka"


Joined: 20 Sep 2017
Posts: 106

PostPosted: 14.08.2019, 14:18    Post subject: Quote selected Reply with quote

Maciek wrote:
...i tym, że wielu muzyków nie zna świetnego Talk to Jesus, na którym Możdżer jeszcze nie grał jak Możdżer Wink).

Może dlatego nie zna, ponieważ na "Talk To Jesus" Leszek Możdżer był Lesławem? - he, he.
Fajowa płyta, z Sikałą, Wojtasikiem, Kowalewskim, Olterem...a postać Adama Pierończyka, jego nagrania, jego muzykę cenię niezmiernie.

Francois Corneloup "Pidgin"

Francois Corneloup (saksofon), Yves Robert (puzon), Marc Ducret (gitara), Eric Echampard (perkusja) - jak oni grają (!) - ten skład muzykuje wybornie – imponujące brzmienie, nieskazitelna artykulacja, fenomenalny przekaz.
Co ważne, ta muzyka nie jest nawet przez moment, przez sekundę jałowa (co często zdarza się wirtuozom), a biorąc pod uwagę jej wieloaspektową treść, niebanalną formę i nieprostą konstrukcję...zjawiskowo oczywista, przejrzysta, czytelna, przy tym naturalna i żartobliwa.

Sto procent muzyki w muzyce.

https://www.discogs.com/Corneloup-Pidgin/release/4439525
Back to top
View user's profile Send private message
bananamoon
kaseta "żelazówka"


Joined: 20 Sep 2017
Posts: 106

PostPosted: 15.08.2019, 16:51    Post subject: Quote selected Reply with quote

Przypomniało mi się, że w 1996 roku prócz "Talk To Jesus", Leszek Możdżer w duecie z Davidem Friesenem nagrał "Facing The Wind" - moim zdaniem płytę bardziej wystawną artystycznie, nie tak oczywistą, no i wymagającą, zarówno od muzyków jak i od słuchaczy.
A jeśli już jesteśmy przy duetach z udziałem "zagranicznego" kontrabasu, to czy ktoś z Was słuchał, a co za tym idzie, mógłby skrobnąć kilka słów o płycie Adama Pierończyka i Miroslava Vitousa "Ad-lib Orbits"?
Mam ich wcześniejszy album "Wings" - kapitalny!

Cuong Vu Trio & Pat Metheny "Cuong Vu Trio Meets Pat Metheny"

No i doczekałem się na pożądaną (w wyniku dyskusji na forum) od kilku tygodni płytę, płytę która w zasadzie niczym mnie nie zaskoczyła.
Jak to u Cuong Vu - możemy posłuchać delikatnie psychodelicznego space-dżezu - "rozmyte" brzmienie trąbki pełne pogłosów i odbić, dopalona gitara basowa, szarżująca perkusja...no i gitara Pata Metheny.
No właśnie, Pat Metheny - moim zdaniem nie do końca odnalazł się w tej muzyce - o ile od strony "merytorycznej" jest całkiem nieźle (zwolnił, gra mniej nut, nie zdominował zespołu), o tyle od strony brzmienia wciąż tkwi w swoim kitty-soundzie; a tutaj trzeba dać się ponieść dźwiękowej estetyce zespołu, dogrzać brzmienie, zagrać agresywnie, szorstko, chropowato, z przesterem, ze space-brudem.
Kiedy Metheny operuje syntezatorowym efektem (dodaje muzyce kosmicznej dynamiki) robi się całkiem interesująco, ale kiedy wraca do kitty-soundu (nawet jeśli delikatnie go "odróżowi"), wszystko siada i powszednieje.
Nienajlepsze wrażenie zrobiła na mnie także gra Stomu Takeishi - wszystkie utwory zagrał na jednym dogrzanym efekcie...a przecież w wolnych fragmentach, aż prosi się akustyczne brzmienie (kontrabas), a przynajmniej neutralny akompaniament.
Wiem, wiem - oceniam muzyków - Cuong Vu i Ted Poor "na tak", Stomu Takeishi i Pat Metheny "na nie" - ale nie jest źle; płyty słucha się z dużą przyjemnością, choć ciągle ma się wrażenie, że do silnika odrzutowego leją eko-paliwo z rzepaku albo jeżdżą Lamborghini na gaz.

Mógł być szach-mat, a jest...pat.

https://www.discogs.com/Cuong-Vu-Trio-Meets-Pat-Metheny-Cuong-Vu-Trio-Meets-Pat-Metheny/release/8582248

idąc za ciosem odkurzyłem także:

Cuong Vu "Come Play With Me"

Tajemnicza muzyka zagrana przez trio: Cuong Vu (trąbka), Stomu Takeishi (gitara basowa), John Hollenbeck (perkusja).
Gęste, tlące się, "przydymione" kompozycje...no i charakterystyczne brzmienie instrumentów - zniekształcone, powykrzywiane, ciepłe i kojące.

Space-warm-dżez.

https://www.discogs.com/Cuong-Vu-Come-Play-With-Me/release/445791
Back to top
View user's profile Send private message
bananamoon
kaseta "żelazówka"


Joined: 20 Sep 2017
Posts: 106

PostPosted: 20.08.2019, 14:33    Post subject: Quote selected Reply with quote

Steve Day "Visitors"

Lubicie gadaninę w muzyce? (bo ja lubię)...jaką uprawiają na swój sposób Ivor Cutler, Un Drame Musical Instantane, Negativland...to macie tutaj gadaninę tylko, że w dżezie (miłośnicy albumu Jurija Andruchowycza i Mikołaja Trzaski "Andruchoid" powinni na "Visitors" znaleźć coś dla siebie).
Motywem przewodnim płyty są recytowane, pochrzanione teksty / historyjki sytuacyjne, z aranżacyjnym uzupełnieniem saksofonu, fortepianu, bębnów, skrzypiec...ale przede wszystkim zespołowych, rytmicznych, wyjątkowo nośnych (szczególnie jeśli chodzi o gitarę basową i perkusję) dżezowych tematów, z wyróżniającą się, odjechaną gitarą.
Acha - jakość realizacji płyty jest bardzo dobra, wręcz wzorcowa, co może być wskazówką dla audiofilów poszukujących "takich nagrań".

Dużo muzyki, dużo rozmów.

https://www.discogs.com/Steve-Day-Visitors/release/4238489

Steve Day "Song Of The Fly"

Dziwne, zduszone pieśni, o niesprecyzowanej, ledwie czytelnej frazie wokalnej, spięte z oszczędnymi plamami (pejzażami) akompaniamentu ("folkujące" skrzypce, klasycyzujący fortepian, free-dęciaki, niesztampowo akcentowany kontrabas, ozdobne perkusjonalia).
Oszczędność formy, tajemniczy klimat, prowokacyjne / niejednoznaczne znaczenia.

Zaangażowane, "niedbałe" pieśni osadzone na dżezowej kanwie.

https://www.discogs.com/Steve-Day-Song-Of-The-Fly/release/3295943
Back to top
View user's profile Send private message
Display posts from previous:   
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Muzyka All times are GMT + 1 Hour
Goto page Previous  1, 2, 3 ... 67, 68, 69
Page 69 of 69

 
Jump to:  
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group