Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Jazz i okolice
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 75, 76, 77
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
I&I
remaster


Dołączył: 15 Paź 2010
Posty: 2306
Skąd: KRK

PostWysłany: 12.09.2020, 15:37    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

esforty napisał:
Zacząć wypada od tego cytatu (przy okazji plebiscytu na Jazzową Płytę Dekady - Lata 1970-79:
B.J. napisał:
Getz, Stan - Dynasty (1971/71)
Kupiłem onegdaj bardziej z ciekawości jak gra René Thomas (gt). Okazało się, że cały kwartet wymiata pięknie. Jest i Hammond B3. Smile
Tak się zaczyna...
Ciekawy przykład ewolucji od bopu w stronę fusion(?)
Na dwupłytowym, koncertowym albumie przeważają długie, nawet kilkunastominutowe utwory (głównie członków kwartetu), pełne improwizacji indywidualnych i zespołowych. Są zabawy z dynamiką i mnóstwo melodii.
Proszę o dodanie do listy i polecam! Smile

Wówczas nie znałem polecanego wydawnictwa, co szybko nadrobiłem i od pierwszego odsłuchu, stałem się, orędownikiem takiej odsłony Getza. Ciągle nieobecna na półce(!!!), bywa nawet mokrym snem Embarassed.
I byłby to właściwie jedyny Getz, którego pożądam... byłby... , bo zupełnie zapomniałem o istnieniu płyty, którą przynosił (by sprzedać), jeden koleżka z łódzkiej giełdy płyt. Pocieszam się Rolling Eyes , że Wy też nie wspomnieliście o płycie ani w jazzowym dekadowym, ani rocznikowym(1971) plebiscycie. Pocieszam się, choć w gruncie rzeczy...
Jeszcze jedno: ten przynoszony egz. wyglądał pod światło jak kciuk ślepego stolarza(!) i tak grał (pożyczyłem do odsłuchu), może też stąd, zatarło się w pamięci, tamto spotkanie.


Francy Boland Stan Getz Kenny Clarke Big Band - Change of scenes 1971

Rzecz, równie wyjątkowa, jak ta polecana przez B.J.-a. Tu nie ma puszystych, aksamitnych zadęć, wiążących Wink , mężczyznom krawaty, a kobietom sugerującym , bezwiedne, podciąganie pończoch (początek lat 70-tych, więc pończochy, jednak Embarassed ). Nie ma wełnistych solówek na tenorze, tkania gęstej aury w tle za kolegami z sesji.
Tu jest dyscyplina, gdzie, równie ważne jest to czego nie zagram, jak to co zagram. Granie w Big-Bandzie, nieobce Getzowi (pamiętamy(!?), przecież to jeden z Four Brothers w Orkiestrze Woody'ego Hermana min.
To Stan Getz, podporządkowany, zachowujący umiarkowany optymizm co do własnych możliwości, permanentnie uzmysławiając sobie obecność kolegów-muzyków. Tym niemniej, nazwisko na okładce, to nie tani blichtr.
Cały Big-Band też nie zebrał się po to by wygrywać jakieś swingowe szmoncesy, czy bepopowe rozwiązłości. To taki przypadek gdzie: muzycy jazzowi mogą znaleźć nowe ścieżki rozwoju w wielkoskalowych formach i złożonych systemach tonalnych muzyki klasycznej. Koncepcja, u podstaw której leży pogląd, że każda muzyka odniesie korzyść z konfrontacji z inną*
Jeśli powyższe dwa zdania tchną konceptualną aurą to muzyczna rzeczywistość nie jest krępująca, zupełnie. Słucha się tego świetnie.
Jedna z lepszych realizacji w obszarze literatury big-bandowej, często przeoczana (także, nie tylko my).
Warto dodać, że przez wiele lat materiał na płytach dostępny tylko w Europie, a plotka głosi, iż sam Getz, niespecjalnie zabiegał o fonograficzną publikację tego wydarzenia. Ale, powtarzam, to tylko plotka.

* zdania pochodzą z definicji gatunku nazwanego THIRD STREAM (trzeci strumień), wykutej przez Gunthera Schullera.

P.S. Obecna edycja CD dostępna, zapewne tylko tymczasem, we francuskich sklepach z kulturą, skąd sobie przywiozłem tę i kilka innych Sad .


B. ciekawa wrzuta. Kiedyś pisałem, że nie przepadam za dużymi składami, a tu taka bomba. Dziękuję za wodzenie na pokuszenie Very Happy

To jest muzyka Exclamation
PS Klasyka jazzu pomieszana z leciutką awangardyją i funk-soulem. Pięknie to brzmi.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 7010

PostWysłany: 17.09.2020, 13:48    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Wiem, że jest tu sporo osób ceniących muzykę Alice Coltrane. Informuję więc, że na najbliższym Jazz Jamboree (jeśli Covid nie zarządzi inaczej) wystąpi pochodząca z Ukrainy harfistka Alina Bzhezhinska. Jej płyta "Inspirations" z 2018 r. była dla mnie prawdziwym objawieniem - w duchu właśnie najlepszych płyt Alice.
Na zachętę proponuję klasyczny kawałek Journey to Satchidananda w jej interpretacji: https://www.youtube.com/watch?v=feDyeyAlYao
_________________
„Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie”.
Karl Kraus
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 75, 76, 77
Strona 77 z 77

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group