Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Jazz i okolice
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 77, 78, 79, 80  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bednaar
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 5155
Skąd: Łódź

PostWysłany: 12.10.2020, 08:58    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

esforty, ale teraz ma fazę na Jarretta Wink Tych Szwedów obadam później, Twoją rekomendację też, jak przestanie mnie ciągnąć do pojękującego pianisty Wink
_________________
Jazz washes away the dust of every day life. Art Blakey
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bednaar
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 5155
Skąd: Łódź

PostWysłany: 13.10.2020, 09:54    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Dziś Pharoah Sanders kończy 80 lat Smile


_________________
Jazz washes away the dust of every day life. Art Blakey
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
akond
szpula


Dołączył: 04 Wrz 2020
Posty: 97
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 13.10.2020, 10:39    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

esforty napisał:
Obecnie, przeczesuję francuskie sklepy z płytami, bo jestem przekonany, że właśnie tam widziałem Rolling Eyes , poszukując wydawnictw Horacego Tapscotta. Jako ignorant Embarassed, nie nabyłem wówczas, zaś uświadomiony przez kolegę bananamoon-a, próbuję, sam przed sobą, <odzyskać twarz>. Tymczasem bezskutecznie, znaczy nie trafiam na Tapscotta Evil or Very Mad .

Nieznane nagrania Horacego wydobywa i wydaje ostatnio wytwórnia DarkTree (notabene francuska). Oprócz wymienionego przez Bananamoona Why Don't You Listen warto zwrócić uwagę na Ancestral Echoes (starsze sesje, z 1976 - bardziej spójne i całościowo chyba lepsze):
https://darktree.bandcamp.com/album/ancestral-echoes-the-covina-sessions-1976

Natomiast klasyką, kwintesencją, opus magnum i najdoskonalszą realizacją charakterystycznego stylu pianistyki Tapscotta pozostaje poniższy album (wydany przez Hat-a, niestety obie edycje są aktualnie już chyba wyprzedane, trzeba szukać z drugiej ręki):
Horace Tapscott - The Dark Tree

W składzie John Carter, Cecil McBee i Andrew Cyrille - doborowe towarzystwo.

Zbieżność tytułu z nazwą francuskiego labela prawdopodobnie jest nieprzypadkowa Smile. A sam label wypuszcza nie tylko wykopaliska, ale też muzykę nagrywaną współcześnie - przeważnie arcyciekawą.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
esforty
album CD


Dołączył: 26 Sty 2010
Posty: 1951
Skąd: Łódź

PostWysłany: 13.10.2020, 13:50    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Dzięki bardzo, za reakcję i info na mój wpis, nawet jeśli mało krzepiąca dla mnie wiedza Crying or Very sad .
Ale jakiś palec, może dwa, dałbym sobie odciąć, że tę okładkę widziałem w realu:



Ten legendarny, już doczytałem i słucham próbek, The Dark tree jest do kupienia w dvdmax.pl.
_________________
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
singel analogowy


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 335

PostWysłany: 14.10.2020, 09:56    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Bednaar napisał:
Dziś Pharoah Sanders kończy 80 lat Smile

Mój ulubiony "sound" saksofonu!

Charles Papasoff "International Baritone Conspiracy"

Sześciu saksofonistów (Charles Papasoff, Jean Derome, Christian Gavilett, Bo Van Der Werf, David Mott, Hamiet Bluiett), z podwieszonymi u szyi, sześcioma saksofonami barytonowymi, na dwunastej edycji festiwalu Musique Actuelle de Victoriaville.
Brzmi intrygująco? - a jakże - już samo instrumentarium wykorzystane przez muzyków, każe przypuszczać, że będziemy mieli do czynienia z niecodziennym wydarzeniem koncertowym...i rzeczywiście, zarejestrowane na płycie utwory potwierdzają niezwykłość przedsięwzięcia.
To muzyka oparta w zasadzie na dżezie, choć z drugiej strony, skutecznie wymykająca się jednoznacznej ocenie klasyfikacyjnej; ale to już cecha charakterystyczna kanadyjskich składów (szeroko pojmowanych, sygnowanych przez Victo) - jest więc trochę wodewilu, muzyki obrazowej (filmowej wręcz), marszowej, free, popu...
Wykonanie jest pierwszoklasowe, z perfekcyjną intonacją, celebrowaniem detalu, z brzmieniem, które zaskakuje (z oczywistych względów, kiedy dochodzą do głosu wszystkie instrumenty, ich ton robi piorunujące wrażenie).
Od strony stricte muzycznej, emocje opisane są "rozpisanymi" wcześniej tematami (melodiami), które pozostawiają jednak wolną rękę poszczególnym wykonawcom lub grupie wykonawców (improwizacja, zabawa muzyką, żartobliwy podtekst).

Saxtet.

https://www.discogs.com/Charles-Papasoff-International-Baritone-Conspiracy/release/2402410

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
esforty
album CD


Dołączył: 26 Sty 2010
Posty: 1951
Skąd: Łódź

PostWysłany: 14.10.2020, 11:06    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

bananamoon napisał:
Bednaar napisał:
Dziś Pharoah Sanders kończy 80 lat Smile

Mój ulubiony "sound" saksofonu!
...


Nie pytany Embarassed , podrzucę swego faworyta, od kilku (4-3) lat jest tym Shabaka Hutchings. I to też, bardziej, za to w czym robi niż jak.
Zwykle dobrze mi się słucha: W. Shortera, G.Mulligana(baryton, właśnie), G. Barbieriego, D. Murraya (wczoraj przywołanego przy okazji nowego wydawnictwa Kahila El'Zabara).
Ale tak, faktycznie, to wolę trąbkę.
_________________
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bednaar
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 5155
Skąd: Łódź

PostWysłany: 14.10.2020, 11:24    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Mnie trudno wybrać ulubionego saksofonistę, a Sanders miał po prostu urodziny - dlatego go wspomniałem i przy okazji wczoraj słuchałem Thembi Smile
Na kanale TV Mezzo niedawno był koncert Shabaka and the Ancestors - i chyba spośród jego projektów ten trafia do mnie najbardziej, co ciekawe najblizszy dokonaniom Sandersa (spiritual/free/avant). Sons Of Kemet mam nawet na CD, Comet Is Coming słuchałem tylko na Spotify - to ostatnie to ciekawa propozycja, ale momentami zbytnio odjeżdża w klimaty muzyki klubowej (Techno/Rave).
_________________
Jazz washes away the dust of every day life. Art Blakey
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
akond
szpula


Dołączył: 04 Wrz 2020
Posty: 97
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 14.10.2020, 11:44    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Bednaar napisał:
Na kanale TV Mezzo niedawno był koncert Shabaka and the Ancestors - i chyba spośród jego projektów ten trafia do mnie najbardziej (...)

Grali we Wrocławiu na Jazztopadzie 3 lata temu - i ja byłem lekko rozczarowany (poprawny koncert, ale nie na moich falach). Za to publiczność zafundowała na koniec stojaka.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Crazy
longplay


Dołączył: 19 Sie 2019
Posty: 1335

PostWysłany: 14.10.2020, 21:22    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Pomijając kowid - gdybym się teraz dowiedział, że mają zagrać we Wrocławiu, to bym NATYCHMIAST kupił bilety. A potem się martwił, jak się zwolnić z pracy czy coś Wink

A ulubiony saksofonista? No Coltrane z pewnością, ale on u mnie poza konkurencją, niczym Hendrix. A tak poza tym - i całkiem odmiennie - to może Jan Garbarek? W tym (zwłaszcza!) za nagrania z jęczącym Jarrettem w latach 70 Wink
Ale też przychodzi mi do głowy moje największe chyba pozakoltrejnowe doznanie saksofonistyczne w życiu, czyli Michael Brecker na koncercie na Jazz Jamboree w drugiej połowie lat 80... i bezpośrednio wtedy pochłaniana garściami płyta Don't Try this At Home.

Ten utwór, pod znamiennym tytułem Scriabin:

https://www.youtube.com/watch?v=52Wmzb9tbRk

pozostaje moim najściślejszym topem jazzowym i pozajazzowym też.
Herbie Hancock, Charlie Haden i Jack DeJohnette pomagają w tych cudach.
_________________
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bednaar
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 5155
Skąd: Łódź

PostWysłany: 15.10.2020, 08:27    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

U mnie z wybraniem ulubionego saksofonisty byłby problem, bo to od lat mój ulubiony instrument (jeszcze na długo, zanim zacząłem słuchać jazz - uwielbiam jego dźwięk bardziej, niż np. gitary, pianina, trąbki itp.). Niby wiadomo że Coltrane to taki Hendrix saksofonu, ale przecież jego kontynuatorzy depczą mu po pietach: niedawny jubilat Sanders, Archie Shepp. Z drugiej strony: Wayne Shorter, Jan Garbarek oraz filary AEoC: Mitchell i Jarman. Ponadto Brotzmann, Vandemark, Henderson... Całe mnóstwo, plus Polacy: Namysłowski, Ptaszyn, Pierończyk... Saksofon to taki jazzowy odpowiednik gitary elektrycznej, w większym stopniu niż trąbka. A zaraz po saksofonie lubię dźwięk wibrafonu, stąd moje zainteresowanie Bobby Hutchersonem, MJQ z Miltem Jacksonem, Garym Burtonem, Jerzym Millianem itd...
_________________
Jazz washes away the dust of every day life. Art Blakey
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
singel analogowy


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 335

PostWysłany: 17.10.2020, 09:06    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

akond napisał:
...Oprócz Why Don't You Listen warto zwrócić uwagę na Ancestral Echoes (starsze sesje, z 1976 - bardziej spójne i całościowo chyba lepsze)...
https://darktree.bandcamp.com/album/ancestral-echoes-the-covina-sessions-1976

Rzeczywiście, nagrania o wiele bardziej interesujące, aniżeli "Why Don't You Listen" - lepiej ułożone, zorganizowane, zrytmizowane (z pierwszoplanowym, musztrowym metrum), bez przestojów i błahych zaśpiewów pod publiczkę (he, he) - przemyślana "rzecz".

Jean Derome / Louis Sclavis Quartet "Un Moment De Bonheur"

Koncert (osiemnasty Victoriaville International Festival Of Contemporary Music); koncert z prawdziwego zdarzenia (!); koncert, w którym każdy znajdzie coś dla siebie...ta muzyka jest tak bogata i różnorodna, że intensywność odczuć słuchacza, zależy tylko od jego uwagi i wyobraźni, zależy tylko od niego.

Doborowy kwartet w składzie Jean Derome (saksofony, flety, drumla), Louis Sclavis (klarnety, saksofony), Bruno Chevillon (kontrabas), Pierre Tanguay (perkusja, drumla) łączy ze sobą nieprzebraną obfitość muzycznych pojęć, estetyk, znaczeń - zaczyna się od rytmicznego, zadziornego Tu Dis Tout De Travers, tak na rozgrzewkę, z zazębiającymi się melodiami i rytmami; kolejne kompozycje, Le Baiser, L'Errance i Pas A Pas, to improwizowane opowiadania, poplątane i pogmatwane w narracji, nieoczywiste, za to wciągające bez reszty w wir wydarzeń; Suite Pour Un Bal to znowu rozedrgana, dosadna improwizacja, która w środkowej części, za sprawą przesterowanej partii kontrabasu, przybiera gwałtowną, fjużynową, ostrą formę...by powrócić do tematycznego zaczynu; koncert zamyka przepiękna, melodyjna, kompozycja Jonas z wykwintnymi, odrealnionymi partiami fletu i klarnetu.

Poziom pierwszy, poziom drugi, poziom trzeci, poziom czwarty, poziom piąty, poziom szósty...

https://www.discogs.com/Jean-Derome-Louis-Sclavis-Quartet-Un-Moment-De-Bonheur/release/1562992

https://actuellecd.com/en/album/4539/Jean_Derome_Louis_Sclavis_Quartet/Un_moment_de_bonheur

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
singel analogowy


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 335

PostWysłany: 18.10.2020, 13:26    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Blue Mitchell "Out Of The Blue"

Stylowy, zagrany w różnych tempach, oparty na bluesie, swingujący dżez - w starym, dobrym stylu - tematy (momentami bliskie charakterystycznej frazie kwintetu Andrzeja Kurylewicza), improwizacje trąbki (można odnaleźć skojarzenia z grą Milesa Davisa), saksofonu, fortepianu, kilka samotnych taktów kontrabasu, perkusji, powrót do wyjściowych dźwięków - słucha się samo.

Out Of Blue-Tooth.

...z dedykacją dla I&I, z racji forumowej dyszki - obyś kolejne dyszki przeszusował bez zadyszki.

Blue Mitchell - trąbka
Benny Golson - saksofon
Wynton Kelly - fortepian
Paul Chambers, Sam Jones - kontrabas
Art Blakey - perkusja

https://www.discogs.com/Blue-Mitchell-Out-Of-The-Blue/release/4077560

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Maciek
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 7044

PostWysłany: 18.10.2020, 22:52    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

SafeMan napisał:
(...) twórczość pana Nikoli Kołodziejczyka (...) Barok Progresywny:

Jest to moim zdaniem sporo ciekawsza propozycja, ponieważ poza zespołem stricte jazzowym wykorzystane zostało instrumentarium barokowe i ludowe. Całość nagrana została na żywo w jednym podejściu, bez dogrywek i manipulacji studyjnej.

Jeśli ktoś te pozycje zna lub właśnie postanowił poznać, zapraszam do podzielenia się swoją opinią. Jestem jej bardzo ciekaw, ponieważ sam mam problem z jednoznaczną oceną tych albumów, mimo że od lat do nich wracam co jakiś czas.


Powróciłem dziś do tej płyty po kilku latach i z ciekawości sprawdziłem czy była już o niej mowa na forum. Musiałem przegapić ten wcześniejszy wpis, ale co się odwlecze, to nie uciecze. Wink
Chwilę po wydaniu i po całym zamieszaniu z tym wydawnictwem (przypomnę, że album zdobył Fryderyka w 2016 roku) słuchało mi się tego trochę ciężko i odnosiłem wrażenie, że całość jest mocno przekombinowana, nagrana przez artystę dla artystów, a nie zwykłych słuchaczy. Dziś ta muzyka weszła mi gładko i przyjemnie i trochę sam tym byłem zaskoczony. A jeszcze bardziej zaskoczony byłem tym, że wiele fragmentów kojarzyło mi się to z The Way Up Pat Metheny Group, szczególnie początek i koniec suity. Po drodze zagrały mi też skojarzenia z Morricone, a nawet Reichem, ale chyba nikogo już tu nie dziwi fakt, że niektóre płyty po prostu dziwnie mi się kojarzą. Również dziś muzyka idealnie współgrała mi (wreszcie!) z tytułem i chyba trudno o lepsze określenie dla tego materiału niż właśnie progresywny barok.
Karierę Kołodziejczyka śledzę właściwie od samego początku, czyli od okolic 2005-2006 roku, co nie było takie trudno, bo występował on często w Gliwicach, jeszcze jako początkujący student, m.in. z Bartkiem Pieszką. Jedyne nagrania z udziałem Nikoli, które mi nie leżą, to te z jego małżonką Agą Kiepuszewską. Kilka lat temu trafiłem przypadkiem na ich koncert na Słowacji i jego najmilszą częścią była rozmowa z Nikolą po zakończeniu występu. Wink
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.


Ostatnio zmieniony przez Maciek dnia 19.10.2020, 07:32, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
SafeMan
kaseta FeCr


Dołączył: 29 Paź 2019
Posty: 231
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: 19.10.2020, 07:01    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Maciek napisał:
SafeMan napisał:
(...) twórczość pana Nikoli Kołodziejczyka (...) Barok Progresywny:

Jest to moim zdaniem sporo ciekawsza propozycja, ponieważ poza zespołem stricte jazzowym wykorzystane zostało instrumentarium barokowe i ludowe. Całość nagrana została na żywo w jednym podejściu, bez dogrywek i manipulacji studyjnej.

Jeśli ktoś te pozycje zna lub właśnie postanowił poznać, zapraszam do podzielenia się swoją opinią. Jestem jej bardzo ciekaw, ponieważ sam mam problem z jednoznaczną oceną tych albumów, mimo że od lat do nich wracam co jakiś czas.


Powróciłem dziś do tej płyty po kilku latach i z ciekawości sprawdziłem czy była już o niej mowa na forum. Musiałem przegapić Ten wcześniejszy wpis, ale co się odwlecze, to nie uciecze. Wink
Chwilę po wydaniu i po całym zamieszaniu z tym wydawnictwem (przypomnę, że album zdobył Fryderyka w 2016 roku) słuchało mi się tego trochę ciężko i odnosiłem wrażenie, że całość jest mocno przekombinowana, nagrana przez artystę dla artystów, a nie zwykłych słuchaczy. Dziś ta muzyka weszła mi gładko i przyjemnie i trochę sam tym byłem zaskoczony. A jeszcze bardziej zaskoczony byłem tym, że wiele fragmentów kojarzyło mi się to z The Way Up Pat Metheny Group, szczególnie początek i koniec suity. Po drodze zagrały mi też skojarzenia z Morricone, a nawet Reichem, ale chyba nikogo już tu nie dziwi fakt, że niektóre płyty po prostu dziwnie mi się kojarzą. Również dziś muzyka idealnie współgrała mi (wreszcie!) z tytułem i chyba trudno o lepsze określenie dla tego materiału niż właśnie progresywny barok.
Karierę Kołodziejczyka śledzę właściwie od samego początku, czyli od okolic 2005-2006 roku, co nie było takie trudno, bo występował on często, w Gliwicach, jeszcze jako początkujący student, m.in. z Bartkiem Pieszką. Jedyne nagrania z udziałem Nikoli, które mi nie leżą, to te z jego małżonką Agą Kiepuszewską. Kilka lat temu trafiłem przypadkiem na ich koncert na Słowacji i jego najmilszą częścią była rozmowa z Nikolą po zakończeniu występu. Wink


A co myślisz o Chord Nation? Przyznam, że podoba mi się zdecydowanie mniej od Baroku, a obecnych tam wokaliz wręcz nie mogę słuchać. Fakt faktem, że dawno do tej pozycji nie wróciłem, więc może teraz wrażenia miałbym odmienne.
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Maciek
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 7044

PostWysłany: 19.10.2020, 07:35    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Musiałbym sobie to odświeżyć, dawno nie słuchałem, ale póki co pierwszeństwo będzie miał Stryjo, bo robię porządki w CD i aktualnie przesłuchuję głównie fizyczne nośniki, a Chord Nation na CD nie mam. Ale postaram się pamiętać i powrócić do Twojego pytania. Wink
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 77, 78, 79, 80  Następny
Strona 78 z 80

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group