Muzyczne Dinozaury Forum Index Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SearchSearch   MemberlistMemberlist   UsergroupsUsergroups   RegisterRegister 
 ProfileProfile   Log in to check your private messagesLog in to check your private messages   Log inLog in 

Jazz i okolice
Goto page Previous  1, 2, 3 ... , 50, 51, 52  Next
 
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Muzyka
View previous topic :: View next topic  
Author Message
crescent
japońska edycja z bonusami


Joined: 21 Jun 2009
Posts: 3340

PostPosted: 26.02.2017, 21:49    Post subject: Quote selected Reply with quote

Mówił coś o Mingusie? Rolling Eyes
Back to top
View user's profile Send private message
jarex
digipack


Joined: 08 Nov 2013
Posts: 2569
Location: wlkp

PostPosted: 26.02.2017, 21:52    Post subject: Quote selected Reply with quote

crescent jak zwykle w formie Smile
Back to top
View user's profile Send private message
Maciek
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 15 Apr 2007
Posts: 4467
Location: Dolný Kubín / Gliwice

PostPosted: 26.02.2017, 22:46    Post subject: Quote selected Reply with quote

jarex wrote:
Jakbym słyszał Wyntona Marsalisa...


...to by mi krew z uszu chciała polecieć, ale wcześniej zanudziła by się trąbką Marsalisa na śmierć Wink
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Back to top
View user's profile Send private message
crescent
japońska edycja z bonusami


Joined: 21 Jun 2009
Posts: 3340

PostPosted: 26.02.2017, 23:26    Post subject: Quote selected Reply with quote

W.Marsalis, pomimo, że pyszałek, nagrał kilka bardzo dobrych płyt. Powiem, że nawet interesujących.
Back to top
View user's profile Send private message
jay.dee
kaseta "metalówka"


Joined: 15 Aug 2016
Posts: 293
Location: Barcelona

PostPosted: 27.02.2017, 00:22    Post subject: Quote selected Reply with quote

Wynton ma technikę Joe Bonamassy, smykałkę do interesów Stevena Wilsona, charyzmę sceniczną Jacka White'a i gadanę niczym Dave Grohl. Klasyczny rock potrzebował aż czterech kustoszy, podczas gdy do klasycznego jazzu wystarczył jeden. O! Wink
Back to top
View user's profile Send private message
Bednaar
japońska edycja z bonusami


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 3594
Location: Łódź

PostPosted: 27.02.2017, 10:21    Post subject: Quote selected Reply with quote

crescent wrote:
Mingus był takim kontrabasistą jak Davis trębaczem. Granie na instrumentach nie było główną zaletą każdego z nich.


To prawda, żaden nie był wirtuozem, obaj raczej umieli umiejętnie kierować swoje dzieła na właściwe tory, to samo tyczy się muzyków towarzyszących. Ale tematem owej dyskusji była raczej enigmatyczna kwestia "lepszości" Cool
_________________
Błogosławieni uprawiający muzykę, albowiem oni niebo sprowadzają na ziemię.
Back to top
View user's profile Send private message
crescent
japońska edycja z bonusami


Joined: 21 Jun 2009
Posts: 3340

PostPosted: 27.02.2017, 10:30    Post subject: Quote selected Reply with quote

Przypomniałem o tym dlatego, że ostatnie wpisy były adresowane jako rekomendacje dla kogoś, kto przygodę z jazzem dopiero zaczyna. Mingus - kontrabasista i Davis - trębacz, to tylko półprawda.
Back to top
View user's profile Send private message
Leptir
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 04 Sep 2010
Posts: 4496

PostPosted: 27.02.2017, 10:52    Post subject: Quote selected Reply with quote

Oczywiście - rola obu panów daleko wykraczała poza ich obowiązki jako operatorów swoich instrumentów. To trochę tak, jakby oceniać Roberta Frippa jedynie jako gitarzystę. Pewnie dałoby się znaleźć sporo sprawniejszych przebieraczy palcami po gryfie - ale jako twórca i bandleader - Fripp jest jedyny i niepowtarzalny.

Co prawda porównywanie Davisa i Mingusa nawet wg tak ogólnego kryterium jest bardzo trudne. Bo to trochę jak rozstrzyganie co lepsze - koncert ulubionego zespołu czy randka z piękną dziewczyną. Jeśli jednak spróbować, to powiedziałbym, że mimo wszystko wygrywa Davis, bo jego projekty okazały się być bardziej znaczące w historii jazzu, zaowocowały też większą ilością ważnych płyt.
_________________
„Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie”.
Karl Kraus
Back to top
View user's profile Send private message
Bednaar
japońska edycja z bonusami


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 3594
Location: Łódź

PostPosted: 27.02.2017, 13:21    Post subject: Quote selected Reply with quote

A ja parę lat temu miałem taką fazę na Mingusa, że Davisa w ogóle nie mogłem słuchać, teraz mam raczej odwrotnie - zatem proszę dajmy już spokój tym jałowym dywagacjom o rzekomej lepszości jednego artysty nad drugim Cool
Tak przy okazji niejako pochopnie polecałem płytę Charlie Hadena "Liberation Music Orchestra": pomimo, że płyta firmowana jest przez basistę jako lidera, to muzycznie mamy tu big-band i bas jest jedynie w tle, więc może nie jest to najszczęśliwsza propozycja dla basofila Wink
_________________
Błogosławieni uprawiający muzykę, albowiem oni niebo sprowadzają na ziemię.
Back to top
View user's profile Send private message
Bednaar
japońska edycja z bonusami


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 3594
Location: Łódź

PostPosted: 27.02.2017, 20:55    Post subject: Quote selected Reply with quote

Michale, rzucę jeszcze jedną propozycję:

Keith Jarrett - Birth (1971)

Tu też jest Charlie Haden na basie, a w utworze Mortgage on My Soul jego bas jest przepuszczony przez efekt wah-wah i brzmi powalająco, ogólnie warto tę płytę poznać nawet dla tego jednego kawałka. A i sam Jarrett w tym utworze nietypowo - na saksofonie sopranowym zamiast na fortepianie.


_________________
Błogosławieni uprawiający muzykę, albowiem oni niebo sprowadzają na ziemię.
Back to top
View user's profile Send private message
MichalP
kaseta "żelazówka"


Joined: 29 Aug 2016
Posts: 109
Location: UK

PostPosted: 28.02.2017, 01:21    Post subject: Quote selected Reply with quote

Dołączam do zestawu Smile A u mnie od jakiegoś czasu w koło Bass on Top, i faktycznie jest "on top", to co ten facet wyczynia z kontrabasem jest niesamowite, ale cała otoczka też bardzo bardzo.

Czasami się zastanawiam, dlaczego black i death metalu w jego najbardziej ekstremalnych odmianach mogę słuchać "do kartofla" a przy jazzie muszę być na maksa skupiony żeby wyłapać wszystkie smaczki, to zajmujący proces ale jak płyta chwyci to satysfakcja z kolejnego odsłuchu jest ogromna. Nigdy w życiu nie byłem na koncercie jazzowym i chętnie bym zobaczył takich wymiataczy na żywca, pałer musi być niesamowity. Very Happy
Back to top
View user's profile Send private message
jay.dee
kaseta "metalówka"


Joined: 15 Aug 2016
Posts: 293
Location: Barcelona

PostPosted: 28.02.2017, 01:28    Post subject: Quote selected Reply with quote

MichalP wrote:
Czasami się zastanawiam, dlaczego black i death metalu w jego najbardziej ekstremalnych odmianach mogę słuchać "do kartofla"

Aby odpowiedzieć sobie na to pytanie skup się na basie...

http://www.metalsucks.net/2014/09/12/isolated-bass-tracks-help-us-ponder-question-bassists-matter/

Wink
Back to top
View user's profile Send private message
jarex
digipack


Joined: 08 Nov 2013
Posts: 2569
Location: wlkp

PostPosted: 28.02.2017, 01:33    Post subject: Quote selected Reply with quote

MichalP wrote:
Nigdy w życiu nie byłem na koncercie jazzowym i chętnie bym zobaczył takich wymiataczy na żywca, pałer musi być niesamowity. Very Happy


Byłem na Stańce, ludzie pili dobre koniaczki, drogie winko, a mi się kimnęło na stojaka, nie zawsze jest power Smile
Z racji tego, że jestem jazzowy plebejusz to bardzo lubiłem koncerty zespołu Miłość, a i Walk Away z Mietkiem Szczęśniakiem i Lorą Szafran mi się podobał, człowiek miał 20 lat, wypił kilka piw w klubowym barze i poszedł gadać z Mąciwodą - Jastrzębskim, zwanym także Bejbi, no taki jazz to rozumiem Wink
Back to top
View user's profile Send private message
Bednaar
japońska edycja z bonusami


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 3594
Location: Łódź

PostPosted: 28.02.2017, 09:58    Post subject: Quote selected Reply with quote

A ja z kolei byłem raz na Stańce i był to najlepszy koncert, na jakim byłem w ogóle - tak więc różnie z tym bywa Smile A z zagranicznych gwiazd jazzu widziałem na żywca tylko Branforda Marsalisa - było super, zdecydowanie fajniejszy z braci. Miałem też okazję widzieć dwa razy Urbaniaka i dwa razy za free - ale on ma sentyment do mojego miasta Smile
_________________
Błogosławieni uprawiający muzykę, albowiem oni niebo sprowadzają na ziemię.
Back to top
View user's profile Send private message
crescent
japońska edycja z bonusami


Joined: 21 Jun 2009
Posts: 3340

PostPosted: 28.02.2017, 10:38    Post subject: Quote selected Reply with quote

Jak chcecie mieć power, to idźcie na Vandermarka albo Gustafssona. Zdarzało im się też zagrać razem - klub Firlej, czy jakoś tak? Nie pamiętam tylko w jakim mieście Cool.
Back to top
View user's profile Send private message
Display posts from previous:   
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Muzyka All times are GMT + 2 Hours
Goto page Previous  1, 2, 3 ... , 50, 51, 52  Next
Page 51 of 52

 
Jump to:  
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group