Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Genesis
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 37, 38, 39
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Wykonawcy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tarkus
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 11239
Skąd: Wa-wa

PostWysłany: 28.12.2019, 20:14    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Jak będą bilety, uderzam do Progresji. I, na raty, będę mieć odhaczony cały "klasyczny" skład Genesis Very Happy
_________________
If you don’t love RoboCop, then you are a Nazi and support terrorism.
THIS IS NOT A LOVE SONG
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Inkwizytor
remaster


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 2127
Skąd: Monty Python`s Flying Circus

PostWysłany: 06.02.2020, 11:33    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Kilka dni temu otrzymałem najnowszy krążek koncertowy Hacketta - Genesis Revisited Band & Orchestra: Live . Nie sposób podzielić się kilkoma nasuwającymi się refleksjami. Piękny spektakl, zadbano z pietyzmem o każdy szczegół i całość robi wrażenie "nad wyraz eleganckiej w swoim angielskim arystokratycznym klimacie". Jednakże znów wracają bardziej mieszane uczucia i natrętne pytanie - czy aby tego "revisited" nie jest przypadkiem za wiele i czy spora część fanów zaczyna czuć przesyt lub co mniej nastawieni sentymentalnie do Steve`a mogą ziewać z nudów ?. Ja sam chętnie bym liderowi grzecznie zasugerował by warto rozważyć opcję zdecydowanej zmiany proporcji w repertuarze i sięgnąć po solowy dorobek - ileż jest tam pereł i klejnotów rodowych ? - znów usłyszeć pełną wersję Jacuzzi, Idia Rubber Man, Rebecca , Twice Around the Sun, Ghost in the Glass, Hammer in the Sand, Leaving, Toast ( z tą cudną mellotronowo - fletową końcówką a la Satie ), Days of Long Ago, Theres Many Sides to the Night, Take These Pearls, Heart of the City , Always Somewhere Else czy może coś szalonego np Matilda Smith Williams Home for the Aged ?.... dlaczegóż by nie ?. Pewnie każdy miłośnik dorobku Hacketta mógłby na poczekaniu stworzyć kilka takich list jego "asów buław". A na ten rok szykuje się kolejna trasa "revisited" - Seconds Out ?.... mnie to zastanawia - czy to aby nie ironia i przewrotność ?. Ostatnia trasa w Genesis - której Steve ani nie lubił ani wówczas wcale nie chciał odbywać. A wracając do nowego DVD - wielkie uznanie należy się Nadowi za pełny klasy i szacunku dla oryginału wokal - gdyby po odejściu Gabriela to on pojawił na przesłuchaniu - pozycja Collinsa uległaby poważnemu zagrożeniu - kto wie czy nie zostałby za swoimi "ukochanymi bębnami" do dziś Very Happy . To wydawnictwo jest poważnie naznaczone smutkiem gdyż okazało dokumentem ostatniej trasy z Hackettem nieodżałowanego kapitalnego perkusisty Gary O`Toole. Obaj panowie podkreślają ile im niemalże 20 letnia przyniosła satysfakcji i radości - ale sam drummer zdecydował odejść - może przeładowanie repertuarem Genesis było tą przysłowiową ostatnią kroplą ?, znów o ironio - czy odrzucanie przez nadwornych kompozytorów Genesis nie doprowadziło do odejścia Hacketta ?... który chciał forsować własne koncepcje ?. Gary podkreślał, że chce więcej czasu poświęcać rodzinie i nieco wrócić do nauczania - a może również king-boxingu bo podobno ma na tym polu osiągnięcia Very Happy . Tak czy siak - liczę, iż kiedyś obaj panowie odnowią współpracę - bo z całym szacunkiem do plejady wcześniejszych perkusistów - takiego lider mógłby sobie jedynie wyobrazić - świetne brzmienie, osobowość sceniczna - jego zapał , zaraźliwy entuzjazm, luz, świeżość, image niekiedy będący skrzyżowaniem "Facetów w Czerni" i "Blues Brothers", jazzowe inklinacje i bardzo "angielski" głos - jego interpretacja Blood on the Rooftops wywołała jakby renesans i reinkarnacje. Warte podkreślenia - oglądając nowe wideo niekiedy można odnieść subiektywne wrażenie - że pałker jakby zgaszony, już nie ten uśmiech, nie ten entuzjazm - może większe skupienie bo z orkiestrą i kamery działają ?. Jedynie na końcu w trakcie Suppers panowie pozwalają sobie na więcej uśmiechów i radochy / zabawy. Kimże ja jestem by takiemu Hackettowi udzielać rad ?, lecz może ktoś z bliskiego otoczenia powinien biedakiem potrząsnąć - by po raz kolejny zdystansował się "zdrowo" do macierzystej formacji i przypomniał sobie o własnym przepysznym dorobku. Czy może działa twarda amerykańska zasada "Money Talks" ?. Hasło "Genesis" powoduje o ok 200 % większe honorarium i większą frekwencję na koncertach ?.
_________________
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Tarkus
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 11239
Skąd: Wa-wa

PostWysłany: 07.02.2020, 11:52    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Steve Hackett wydaje swoją autobiografię, zatytułowaną "In Bed With Genesis". Tytuł niezamierzenie wzbudził wesołość fanów, rozkosznie przerabiających go na np. "Hierophants In My Pants" Very Happy
_________________
If you don’t love RoboCop, then you are a Nazi and support terrorism.
THIS IS NOT A LOVE SONG
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Wykonawcy Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 37, 38, 39
Strona 39 z 39

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group