Muzyczne Dinozaury Forum Index Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SearchSearch   MemberlistMemberlist   UsergroupsUsergroups   RegisterRegister 
 ProfileProfile   Log in to check your private messagesLog in to check your private messages   Log inLog in 

New Wave of British Heavy Metal
Goto page 1, 2, 3  Next
 
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Wykonawcy
View previous topic :: View next topic  
Author Message
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Joined: 04 Sep 2010
Posts: 5581

PostPosted: 15.04.2014, 19:15    Post subject: New Wave of British Heavy Metal Quote selected Reply with quote

stranger wrote:
Yer Blue wrote:
Moim zdaniem Black Sabbath to jeszcze heavy rock, natomiast pierwsze plyty Judas Priest czy Motorhead to jeszcze nie było to co w latach 80-tych. Właśnie ich początek przyniosł dopiero krystaliczny metalowy gatunek moim zdaniem z NWOBHM, Venom czy Metallica na czele.

Bardzo bym prosił Was, co o tym sądzicie?

Pozwoliłem sobie zacytować wpis, sprzed kilku...lat Smile, gdyż widzę, że na zasadzie "plotka raz puszczona, dalej puszcza się sama". Otóż nigdy Motorhead, ani tym bardziej Venom nie byli prekurosorami NWOBH. Samo pojęcie "Nowej fali..." powstało po to, by odróżnić nowoczesne granie - niekiedy z użyciem sytezatorów (Diamond Head, Tygers Of Pan Tang, Samson, Praying Mantis, Demon)* od zespołów, które tworzyły "starą falę" jak: Judas Priest, Deep Purple, Uriah Heep, Rainbow czyli: klasyczny hard rock lat '70.

* Celowo nie wspominam o najbardziej znanej "trójcy" z tego gatunku, gdyż jest to oczywiste, jakie grupy mam na myśli Wink


WOJTEKK wrote:
Ale to Yer Blue nie napisał, że Motorhead i Venom tworzyły NWOBHM, raczej, że były oprócz


stranger wrote:
Nieważne czy napisał to Yer Blue czy kto inny - chodzi o fakty które nijak mają się do rzeczywistości Smile


WOJTEKK wrote:
Będę dokladniejszy - w przytoczonym cytacie wcale nie jest powiedziane, że Venom, czy Moterhead należały do NWOBHM, tylko, że razem z NWOBHM tworzyły oblicze wspólczesnego metalu.


Tarkus wrote:
Venom jak najbardziej zalicza się do NWOBHM, a i Judasów zaliczono, gdy zaostrzyli brzmienie. A Lemmy był całego ruchu nieoficjalnym patronem, dobrym wujkiem i wzorcem, jak imprezować Smile


WOJTEKK wrote:
Niedościgłym wzorcem jak imprezować, bo robi to już ponad 40 lat i żyje. zazdrościmy wątroby


stranger wrote:
WOJTEKK wrote:
Będę dokladniejszy - w przytoczonym cytacie wcale nie jest powiedziane, że Venom, czy Moterhead należały do NWOBHM, tylko, że razem z NWOBHM tworzyły oblicze wspólczesnego metalu.
Aaaa Smile chyba że tak - po prostu na "szybciora" źle zinterpretowałem wpis Embarassed

Ale
Tarkus wrote:
Venom jak najbardziej zalicza się do NWOBHM, a i Judasów zaliczono, gdy zaostrzyli brzmienie
O ile Judasi muzycznie mogli integrować się z NWOBH, to zagrywki blues-rockowe w wykonaniu Motorhead nijak nie pasowały do nowej fali. Zresztą sam Lemmy zawsze twierdził, że jego zespół nie ma nic wspólnego z NWOBH, to tylko dziennikarze "przypięli" im taką "łatkę" dlatego wciąż ciągnie się za nimi ta nieprawdziwa legenda. Podobna sytuacja choć w innym sensie miała miejsce jeżeli chodzi o wczesny Def Leppard, który to na pierwszych 3 płytach należał do największych przedstawicieli nurtu, lecz od albumu "Hysteria" mocno złagodzili swoje brzmienie na niemal AOR-owe, oraz to, że zaczęli grać bardziej pod USA-ńską publikę.


WOJTEKK wrote:
Hm... jak dobrze pamiętam muzykę Motorhead z lat 80-tych to bluesa tam dużo nie uświadczy.

A co do Hysterii - toż nawet nie AOR, tylko glam - Don't Shoot Gun to przecież czysty, żywy Sweet Very Happy


WOJTEKK wrote:
Hm... jak dobrze pamiętam muzykę Motorhead z lat 80-tych to bluesa tam dużo nie uświadczy.

A co do Hysterii - toż nawet nie AOR, tylko glam - Don't Shoot Gun to przecież czysty, żywy Sweet Very Happy


stranger wrote:
WOJTEKK wrote:
Hm... jak dobrze pamiętam muzykę Motorhead z lat 80-tych to bluesa tam dużo nie uświadczy.
tak jak melodyjnego HM z wyraźnymi refrenami, gitarowymi unisonami oraz stadionowymi zaśpiewami Smile tego to nawet w śladowej ilości nie ma na płytach motorowych głów Smile
\

Tarkus wrote:
stranger wrote:
WOJTEKK wrote:
Hm... jak dobrze pamiętam muzykę Motorhead z lat 80-tych to bluesa tam dużo nie uświadczy.
tak jak melodyjnego HM z wyraźnymi refrenami, gitarowymi unisonami oraz stadionowymi zaśpiewami Smile tego to nawet w śladowej ilości nie ma na płytach motorowych głów Smile

Błagam cię, nie myl NWOBHM z amerykańskim metalem lat 80. - zresztą NWOBHM to były zespoły bardzo zróżnicowane stylistycznie. Takie Witchfinder General, Wytchfynde czy Angel Witch za cholerę do twojego opisu nie pasują, a są jak najbardziej z nurtu.


stranger wrote:
Tarkus wrote:
Błagam cię, nie myl NWOBHM z amerykańskim metalem lat 80.
nigdy w życiu Smile
Tarkus wrote:
zresztą NWOBHM to były zespoły bardzo zróżnicowane stylistycznie. Takie Witchfinder General, Wytchfynde czy Angel Witch za cholerę do twojego opisu nie pasują, a są jak najbardziej z nurtu.
są z nurtu, ale jaki sukces osiągnęły? mizerny w porównaniu do czołowych grup tego gatunku, których twórczość charakteryzuje się cechami, które wymieniłem powyżej.


stranger wrote:
Tarkus wrote:
Błagam cię, nie myl NWOBHM z amerykańskim metalem lat 80.
nigdy w życiu Smile
Tarkus wrote:
zresztą NWOBHM to były zespoły bardzo zróżnicowane stylistycznie. Takie Witchfinder General, Wytchfynde czy Angel Witch za cholerę do twojego opisu nie pasują, a są jak najbardziej z nurtu.
są z nurtu, ale jaki sukces osiągnęły? mizerny w porównaniu do czołowych grup tego gatunku, których twórczość charakteryzuje się cechami, które wymieniłem powyżej.


Tarkus wrote:
Z całego nurtu sukces osiągnęły trzy zespoły: Iron Maiden, Def Leppard i Saxon. Ewentualnie Venom, jeśli wliczamy tę grupę do ruchu. Reszta przepadła komercyjnie, a było tego kilkadziesiąt grup. Sama składanka " '79 NWOBHM Revisited" zawiera nagrania kilkunastu zespołów - żaden nie pasuje do opisu melodyjnego HM z wyraźnymi refrenami, gitarowymi unisonami oraz stadionowymi zaśpiewami, za to spora część tych grup ma wpływy bluesowe i hard rockowe. Polecam posłuchać, dokształcić się, potem możemy ewentualnie pogadać. Twoja teoria to tak, jakby mówić, że nowa fala rocka progresywnego polegała na kopiowaniu Genesis Smile


Leptir wrote:
Tarkus wrote:
Z całego nurtu sukces osiągnęły trzy zespoły: Iron Maiden, Def Leppard i Saxon. Ewentualnie Venom,


A Tygers of Pan Tang i Diamond Head?


WOJTEKK wrote:
Tygersi - trzy pierwsze płyty wysoko notowane, Diamond Head - gdyby Ulrich isę nimi nie podniecał, nikt by o nich nie pamiętał.

W Motorhead refreny są i to wyraźne.


Tarkus wrote:
Leptir wrote:
A Tygers of Pan Tang i Diamond Head?

Komercyjnie bez znaczenia, choć oczywiście ci pierwsi gdzieś tam na dołach list się pojawili. DH nawet komercyjnie specjalnie nic nie osiągnęli - co nie dziwi, skoro jedynie debiut ma jakieś pozory fajności. Z tych mało znanych znacznie bardziej wolę Holocaust i Blitzkrieg. Ale IMHO najlepsze grupy z nurtu (pomijając Iron Maiden) to Angel Witch i Witchfinder General.


[quote="stranger"]
Tarkus wrote:
Polecam posłuchać, dokształcić się, potem możemy ewentualnie pogadać. Twoja teoria to tak, jakby mówić, że nowa fala rocka progresywnego polegała na kopiowaniu Genesis Smile
Dlaczego IM, Saxon i Def Leppard są "wizytówkami" nurtu? Ano dlatego że spełniają w 100% ww. kryteria. Stawiasz jako punkt odniesienia album '79 NWOBHM Revisited" tylko że tam zawarta jest muzyka, która jeszcze brzmi "garażowo" tzn. styl nie był tak naprawdę wykształcony, dopiero w latach 81-83 gatunek ten pokazał pełnię swoich możliwości (vide: wydane wówczas albumy Samson, Tygers'ów, Saxon'ów Lepp's i IM)
P.s. Czyli wg. Twojej teorii, to pod NWOBH można podpiąć niemal każdą grupę Wink choć z drugiej strony: coś w tym jest, że gatunki zawsze się jakimś tam stopniu (mniejszym lub większym) mieszają Smile

Co do innych grup, które jakiś tam umiarkowany sukces osiągnęły to dodałbym Demon - (nadal istnieje i nagrywa płyty) oraz Tokyo Blade.

Tarkus wrote:
W 1983 roku NWOBHM było już martwe i zaczynało śmierdzieć. Tak naprawdę można mówić o nowej fali metalu od roku 1979 do 1981/1982. Potem znaczna część grup ewaporowała, a ci, co przetrwali wleźli w niszę. Pomijając trzy wymienione przeze mnie zespoły, które doznały sukcesu, pieniędzy, łatwych dziewcząt i darmowego alkoholu.
Tak naprawdę mylisz pojęcia. NWOBHM nie polegał na melodyjności i "stadionowych zaśpiewach" - to była domena radiowego metalu z USA i nie było w tym nic innowacyjnego. NWOBHM natomiast było hardrockiem ery punka - nagle młodziaki odkryły, że można grać, jak Purple czy Sabsi, ale mocniej. Ciężej. Szybciej. Że nie trzeba mieć skali głosu Gillana, tylko można się szczerze i głośno wydrzeć do mikrofonu. Generalnie mało który zespół NWOBHM opierał się na "unisonach gitar i stadionowych zaśpiewach", bo to nie był styl Wysp Brytyjskich. Nie ta strona oceanu muzycznie i mentalnie.


[quote="stranger"]Łozezusmaria Tarkus Smile gdzieś ty wygrzebał takie teorie - co ma wspólnego ma"usański radiowy metal" z pełną energii i żywiołości melodyjnym brytyjskim HM. To pierwsze to wygląda mi na pudel z AOR-em pomieszne. Co do NWOBH - widzę, że mamy odmienne zdanie: Ty usilnie lansujesz tezę , że te "garażowe chłopaki" z końca lat '70 co grały energicznego rocka z domieszką punku, to pure NWOBH, ja natomiast twierdzę, że ów nurt to nagrane z rozmachem, dynamiczne i melodyjne albumy zespołów z lat '80 - to jest esencja NWOBH - natomiast to garażowe granie, to było na zasadzie: jeszcze nie wiemy jak gramy, ale...gramy Smile. I nie przytaczaj za każdym razem definicji - zwłaszcza zwrotu o stadionowych zaśpiewach: bo akurat te były obecne na przynajmniej jednym utworze z każdej płyty Iron Maiden z lat '80 (by nie wspomnieć o innych znanych przedstawicielach tego gatunku). Poza tym wiadomo: większość zespołów zaczynających w czasach "Revisited " nie rozwijało się dalej, pozostając w swojej "zatoczce muzycznej" dlatego szybko zakończyły swoją działalność, bądź zeszły do "podziemia" gdzie

WOJTEKK wrote:
Pisaliśmy.... Embarassed

Ale Usański pudel metal też potrafił grać z niezłym kopem i czasami się NWOBHM inspirował, np. Queensryche


Tarkus wrote:
Stranger, a nie dziwi cię to, że jedynym zespołem, który dajesz za przykład jest w kółko Iron Maiden? I nie, nie jest to esensja stylu, tylko najpopularniejszy zespół, który z NWOBHM wypłynął. I tak, esensją stylu jest to, co prezentowały grupy ze składanki " '79 NWOBHM Revisited".
BTW, które to "nagrane z rozmachem, dynamiczne i melodyjne albumy zespołów z lat '80" według ciebie są ową esensją NWOBHM? Pomiń Iron Maiden.


stranger wrote:
Hmmm... do takich albumów należą na pewno: pierwsze albumy Saxon (do 85 roku włącznie), 3 pierwsze albumy Def Leppard, Samson, Demon, Tokyo Blade, w mniejszym stopniu: Praying Mantis, Tygers of Pang Tang, czy Diamod Head, pozostali - czyli te które uważasz za "esencję" w większości popadły w zapomnienie.


Tarkus wrote:
Owszem, ale co to zmienia? Czy popadnięcie w zapomnienie automatycznie powoduje wypadnięcie ze stylu? Zdecydowanie wolę te grupy, które nie zdecydowały się na komercyjny szlif, niż te, które wygładziły brzmienie, by zyskać publikę kosztem stylowości. Taki Holocaust chociażby.


WOJTEKK wrote:
Czy padła nazwa Angel Witch? debiut jest kapitalny, do tego riffów i melodii od zaj...umania

Poza tym straciłem wątek w dyskusji - o co Wam teraz kaman?

tarkus twierdzi, że kwintesencja stylu jest to co jest na tym składaku - i pewnie ma dużo racji, Stranger twierdzi, że emanacją stylu stało się granie typu ajroni, czy podobni. I też ma dużo racji. bo to jest ta ewolucja tego stylu - to było zawsze bardzo melodyjne, dynamiczne. Te charakterystyczne zaśpiewy gitarowe to można znaleźć u wielu zespołów. Diamond Head, Tygers of Pan Tang, Samson z Dickinsonem,właśnie Angel Witch też.
Dla szerokiej ludożerki właśnie majden i podobni są właśnie wykładnią stylu NWOBHM i właśnie tak muzycznie się to kojarzy. Tarkus Ty jesteś znacznie bardziej zaawansowany wiedzowo w tym temacie, to postrzegasz to nieco inaczej. Niewątpliwie, jak wszystkie terminy muzyczny też i NWOBHM wymyślili krytycy muzycznie, żeby zapakować do jednego wora cały tabun nowych wykonawców grajacych ostro, mocno, ale nieco i inaczej niż klasycy.

I Panowie - prośba - tylko bez grubych słów - bo to jest najciekawsza dyskusja z ostatnio prowadzonych na forum - szkoda by to spieprzyć.


Tarkus wrote:
O Angel Witch pisałem, bo uwielbiam ich debiut, prześwietna płyta. To, trzy pierwsze Maideny, pierwszy Diamond Head, Witchfinder General, dwa pierwsze Raveny, Samson z Dickinsonem, pierwszy Holocaust, Blitzkrieg, dwa pierwsze Venomy, Saxon do 1982 roku, Witchfynde, Jaguar, Sweet Savage, wczesne Def Leppard i Tygers of Pan Tang to jest dla mnie to, co każdy fan NWOBHM powinien bezwzględnie znać.


stranger wrote:
Mnie także podoba się ta dyskusja Smile - obaj (Tarkus i ja) mamy po prostu inne postrzeganie nurtu NWOBH - słusznie Wojtekk zauważył: obaj mamy rację - dla Tarkusa esencją jest ta "garażowa" podstawa stylu, dla mnie: brzmienie wykształcone w latach 80-83 przez większość z wiodących i grających do tej pory zespołów Smile Co do komercyjnego szlifu: Ja bym tak tego nie nazwał - bardziej skłoniłbym się ku stwierdzeniu, że grupy dojrzewały (muzycznie, wizerunkowo, jednocześnie tworząc swój łatwo rozpoznawalny styl) co tylko wyszło im na dobre Smile Chociaż wielokrotnie tu cytowani Ajroni ostatnio podryfowali muzycznie w kierunku progresywnego metalu (co mi osobiście się nie podoba) - ten zespół najlepiej wypada w krótkich (max. 5min) utworach, a nie w niemal 10-cio minutowych suitach, jakie zaserwowali nam na kilku ostatnich albumach Sad

WOJTEKK wrote:
I Panowie - prośba - tylko bez grubych słów - bo to jest najciekawsza dyskusja z ostatnio prowadzonych na forum - szkoda by to spieprzyć.
Jeżeli chodzi o moją skromną osobę to na to nie ma szans Smile swoje wiem, od niemal 30 lat, i tego się trzymam Smile aczkolwiek szanuję zdanie innych, o ile nie jest "wyssane z palca" (w tym przypadku: absolutnie nie jest Smile )


Tarkus wrote:
No, wśród grup debiutujących w początkach NWOBHM był przecież Wytchfynde, który brzmieniowo i kompozycyjnie sporo zawdzięcza Rush i nie bał się dłuższych form. Miałem jakiś czas temu możliwość słuchać ich demówki z 1975 roku i przeskok do tego, co zaprezentowali na jedynym albumie był kolosalny - pięć lat wcześniej grali po prostu hard rocka.


stranger wrote:
Skoro jesteśmy już przy mniej znanych grupach: Tarkus - czy mialeś przyjemność słuchać wspomnianych przeze mnie wyżej takich grup jak Demon, czy Tokyo Blade?


stranger wrote:
W takim razie proponuję na początek 2 albumy: Ain't Misbehavin' ('87), oraz No Remorse ('89) zwłaszcza polecam tę pierwszą: to jest akurat to co ja preferuję w tej muzyce Smile ale Tobie proponuję w ramach ciekawostki - że jeszcze w końcówce lat '80 zespoły potrafiły ciekawie nawiązywać muzycznie do wiadomego nurtu Smile


Tarkus wrote:
Przyjrzę się, aczkolwiek metal głównonurtowy z lat 1987-90 mnie odrobinę przeraża Smile


Jakuz wrote:
No właśnie : nowa fala heavy metalu z lat 87-89? Toż to pewien paradoks chyba Smile


Tarkus wrote:
Nie no, z tego co rozumiem, Tokyo Blade to głównonurtowiec metalowy zainspirowany NWOBHM. Niemniej lata nagrania płyt sugerują syntezatory, chóry i kwadratową perkusję plus plastikową produkcję.
A z nowości twórczo korzystających z NWOBHM polecam zespół Night. Mogliby spokojnie się teleportować do początku lat 80. i nikt by nie poznał Wink

_________________
„Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie”.
Karl Kraus
Back to top
View user's profile Send private message
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Joined: 04 Sep 2010
Posts: 5581

PostPosted: 15.04.2014, 19:17    Post subject: Quote selected Reply with quote

Powyżej starałem się przekopiować dyskusję o NWOBHM (nie do końca udolnie). Teraz zapraszam do dyskusji w nowym wątku, poświęconym tej muzyce.
_________________
„Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie”.
Karl Kraus
Back to top
View user's profile Send private message
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Joined: 12 Apr 2007
Posts: 18062
Location: Lesko

PostPosted: 15.04.2014, 19:23    Post subject: Quote selected Reply with quote

Polecam taką kapelę Limelight - nazwa moze się kojarzyc i to prawidlowo się kojarzyć, bo to jest granie nieco ożenione z Rush - ale takie mieszanie hard-rocka, proga, Rushu i NWOBHM. Tyle tylko, że kapela nagrała swoją jedyną płytę w 1980 roku, a numer Limelight jest z 1981.
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Back to top
View user's profile Send private message
Jakuz
zremasterowany digipack z bonusami


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 6838
Location: Częstochowa

PostPosted: 15.04.2014, 19:35    Post subject: Quote selected Reply with quote

Zespołów zaliczanych do NWoBHM było multum. To czy nagrywane przez nich płyty warte są (były) uwagi to już zupełnie inna sprawa. Ale kilka dodatkowych nazw w tym wątku chyba nie zaszkodzi : Blitzkrieg, More, White Spirit czy mój ulubiony w owym czasie Raven.
No i Praying Mantis coś niecoś nagrali wtedy.
Back to top
View user's profile Send private message
Tarkus
box z pełną dyskografią i gadżetami


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 10525
Location: Wa-wa

PostPosted: 15.04.2014, 21:17    Post subject: Quote selected Reply with quote

Blitzkrieg i Raven już padły, Modliszka też Smile Wszystko fajne grupy.
A ten Night Ranger jeśli z USA, można zaliczyć do grup zainspirowanych. Położenie geograficzne wyklucza ich z NWOBHM Smile
_________________
If you don’t love RoboCop, then you are a Nazi and support terrorism.
THIS IS NOT A LOVE SONG
Back to top
View user's profile Send private message Visit poster's website
Jakuz
zremasterowany digipack z bonusami


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 6838
Location: Częstochowa

PostPosted: 15.04.2014, 21:32    Post subject: Quote selected Reply with quote

Ale tak-czy siak grali w większości fajnie - z prostej przyczyny - umieli to robić Wink
Back to top
View user's profile Send private message
Tarkus
box z pełną dyskografią i gadżetami


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 10525
Location: Wa-wa

PostPosted: 15.04.2014, 22:42    Post subject: Quote selected Reply with quote

Polecenia wart jest też hiszpański Baron Rojo, zwłaszcza świetna, energetyczna koncertówka "Baron El Rojo Vivo" - fajna rzecz dla lubiących melodyjny heavy.
_________________
If you don’t love RoboCop, then you are a Nazi and support terrorism.
THIS IS NOT A LOVE SONG
Back to top
View user's profile Send private message Visit poster's website
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Joined: 12 Apr 2007
Posts: 18062
Location: Lesko

PostPosted: 15.04.2014, 22:56    Post subject: Quote selected Reply with quote

Pudle też umieli grać, bez tego by nie ruszyli. Takim klinicznym przykładem pudla , który się wyżarł jest Motley Crue. Z płyty na płytę byli coraz lepsi, a Dr. Feelgood no to już metalowy klasyk.

a z drugiej strony wpływy NWOBHM na pudla no to jeszcze Ratt na przykład. A już najbardziej brytyjscy z pudli to było Queensryche. Zresztą oni nawet swoje płyty w UK nagrywali.
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Back to top
View user's profile Send private message
stranger
maxi-singel analogowy


Joined: 01 Apr 2014
Posts: 622
Location: Rzeszów/Glasgow

PostPosted: 16.04.2014, 10:43    Post subject: Quote selected Reply with quote

Nie wiem jak to określić, ale dla mnie pudel to taki "uboższy krewny" NWOBH - w sensie: mniejsze umiejętności techniczne muzyków, za to wyraźny imidź: czyli kręcone włoski na "trwałą" i ogólnie wesoły i kolory wygląd, który miał maskować uboższe zdolności muzyków.
Queensryche pudlami? z każdym dniem, człowiek dowiaduje się nowych rzeczy Shocked Smile
Back to top
View user's profile Send private message
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Joined: 12 Apr 2007
Posts: 18062
Location: Lesko

PostPosted: 16.04.2014, 11:23    Post subject: Quote selected Reply with quote

Imidż mieli pudlowaty jak cholera, A debiut to był taki w rozkroku między NWOBHM i pudlem
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Back to top
View user's profile Send private message
stranger
maxi-singel analogowy


Joined: 01 Apr 2014
Posts: 622
Location: Rzeszów/Glasgow

PostPosted: 16.04.2014, 11:45    Post subject: Quote selected Reply with quote

Ktoś pamięta taką audycję radiową, która zwała się "Metal Top"? w roku 1983 na tejże liście dosyć często notowane były utwory z NWOBH Smile

Notowanie 248 - 28.08.1983r.

1 1 7 Iron Maiden - The Trooper
2 3 5 Twisted Sister - The Kids Are Back
3 2 7 Diamond Head - Am I Evil
4 6 4 Appendix - Ei Raha Oo Mun Valuuttaa
5 8 6 Def Leppard - Too Late For Love
6 10 3 Anvil - Jackhammer
7 16 2 Etuala - Päästä Vetää
8 9 13 Saxon - Power And The Glory
9 12 3 Accept - Restless And Wild
10 7 9 Men At Work - It's A Mistake

11 11 4 David Bowie - Modern Love
12 5 10 Accept - Can't Stand The Night
13 13 18 David Bowie - China Girl
14 - 1 Paul Young - Love Will Tear Us Apart
15 14 19 Judas Priest - Diamonds And Rust
16 15 15 Tygers Of Pan Tang - Lonely At The Top
17 17 18 Kix - Atomic Bombs
18 18 22 Krokus - To The Top
19 19 13 Iron Maiden - Flight Of Icarus
20 20 17 AC/DC - Evil Walks

Moim zdaniem Judasowy (a właściwie to jest utwór Joan Baez) - "Diamonds and rust" to kwintesencja stylu Smile
Back to top
View user's profile Send private message
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Joined: 12 Apr 2007
Posts: 18062
Location: Lesko

PostPosted: 16.04.2014, 11:46    Post subject: Quote selected Reply with quote

To nie było przypadkiem w Dwójce?
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Back to top
View user's profile Send private message
stranger
maxi-singel analogowy


Joined: 01 Apr 2014
Posts: 622
Location: Rzeszów/Glasgow

PostPosted: 16.04.2014, 11:53    Post subject: Quote selected Reply with quote

Owszem Smile w II programie PR. I właśnie w tej audycji, niejaki Krzysztof "Kris" Brankowski na podstawie głosów słuchaczy, prezentował wyniki listy przebojów heavy-rockowych w postaci "METAL TOP 20"
_________________
We Stars
Back to top
View user's profile Send private message
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Joined: 12 Apr 2007
Posts: 18062
Location: Lesko

PostPosted: 16.04.2014, 12:00    Post subject: Quote selected Reply with quote

Pamiętam!
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Back to top
View user's profile Send private message
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Joined: 12 Apr 2007
Posts: 18062
Location: Lesko

PostPosted: 21.04.2014, 19:28    Post subject: Quote selected Reply with quote

stranger wrote:
Nie wiem jak to określić, ale dla mnie pudel to taki "uboższy krewny" NWOBH - w sensie: mniejsze umiejętności techniczne muzyków, za to wyraźny imidź: czyli kręcone włoski na "trwałą" i ogólnie wesoły i kolory wygląd, który miał maskować uboższe zdolności muzyków.


Uboższy krewny - pod pewnymi względami na pewno. Ale co do umiejętności muzyków - to na pewno nie. Jankescy rockmani grać umieją i już, bo muszą. Tam nie było tak wielkiej punkowej rewolucji, a ich punki też umiały grać. A papugowaty imidż niczego nie maskował, tylko po prostu był imidżem. A najciekawsze, że dwie najbardziej popularne, pudlowate płyty nagrały zespoły brytyjskie - Whitesnake - 87 i Def Leppard - Hysteria
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Back to top
View user's profile Send private message
Display posts from previous:   
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Wykonawcy All times are GMT + 2 Hours
Goto page 1, 2, 3  Next
Page 1 of 3

 
Jump to:  
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group