Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Yes
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 98, 99, 100, 101  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Wykonawcy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Cure
digipack


Dołączył: 12 Lip 2008
Posty: 2942

PostWysłany: 26.05.2018, 22:19    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Moraz zagra z Yes.
Co prawda tylko na 2 koncertach i tylko w jednym utworze każdego wieczora, ale zawsze Razz

https://www.facebook.com/YES50USCONVENTION/posts/219372875322859
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Tarkus
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 11427
Skąd: Wa-wa

PostWysłany: 27.05.2018, 20:29    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

A tymczasem Rychu się potknął i uszkodził nadgarstek, co jest naprawdę budujące w kontekście koncertu za tydzień.
_________________
If you don’t love RoboCop, then you are a Nazi and support terrorism.
Na Discogsach
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Cure
digipack


Dołączył: 12 Lip 2008
Posty: 2942

PostWysłany: 28.05.2018, 06:57    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Chyba, że go podmienią na kogoś innego Confused
Pomeroya (ma inne zobowiązania koncertowe - chyba ELO) co chwilę zastępuje inny gość, którego danych niestety nie pamiętam.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Tarkus
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 11427
Skąd: Wa-wa

PostWysłany: 28.05.2018, 07:46    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Tiaaa... Anderson (Jade), Rabin, Wakeman (Oliver) Smile To się widownia zdziwi Very Happy
_________________
If you don’t love RoboCop, then you are a Nazi and support terrorism.
Na Discogsach
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Tarkus
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 11427
Skąd: Wa-wa

PostWysłany: 04.06.2018, 00:03    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Koncert był absolutnie pierwszoklaśny, z Andersonem pląsającym sobie i podskakującym rozkosznie, jak nastolatek. A głos ma wciąż taki, że wszystkie włoski stawia na ciele. Skład z Rabinem, więc raczej skupiali się na twórczości z nim, ale jak wracali do przeszłości, to klękajcie narody. Jak wywalili "Awaken", to po prostu stałem ze szczęką w okolicy kolan i nie wierzyłem, że to się dzieje. I Wakeman dopisał i wszystko, prawie. Bo niestety amfiteatr w Parku Sowińskiego ma kiblową akustykę (bas, a potem długo nic), więc troszkę niuansów zaginęło w niskich tonach. I oświetleniowiec zepsuł mi odbiór And You And I, bo wpadł na świetny pomysł, żeby cały numer skierować publiczności w twarz bardzo jasne białe światło. Geniusz, kruwa. Ale to drobnostki, bo poza tym było magicznie. Mimo, że z Rabinem Wink Anderson jest w ogóle rozkoszny. Od żony dostał maskotkę lwa, miał ją cały czas przylepioną do statywu i co parę chwil się nią bawił. A w pewnym momencie zespół gra dłuższy pasaż instrumentalny, a Jon myknął za kulisy się poprzytulać z małżonką Smile
_________________
If you don’t love RoboCop, then you are a Nazi and support terrorism.
Na Discogsach
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Moonchild
epka analogowa


Dołączył: 07 Paź 2012
Posty: 817

PostWysłany: 04.06.2018, 16:00    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Koncert fajny, tym razem bylem na siedzących, w 3 pierwszych utworach było kiepsko z nagłośnieniem, ale potem było na 5+
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Tarkus
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 11427
Skąd: Wa-wa

PostWysłany: 04.06.2018, 22:05    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Dla zfejsbukowanych (choć może nie tylko?) - garść zdjęć z wczoraj: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.2087130278241137.1073741853.100008325543738&type=1&l=2f376fb671
_________________
If you don’t love RoboCop, then you are a Nazi and support terrorism.
Na Discogsach
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 7351

PostWysłany: 05.06.2018, 09:09    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Wakeman wygląda jak książę z bajki! Smile
_________________
„You can be in paradise only when you do not know what it is like to be in paradise. As soon as you know, paradise is gone.” (John Gray)
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Tarkus
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 11427
Skąd: Wa-wa

PostWysłany: 06.06.2018, 08:12    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ja wciąż twierdzę, że on nosi tę pelerynę ironicznie Wink
_________________
If you don’t love RoboCop, then you are a Nazi and support terrorism.
Na Discogsach
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 7351

PostWysłany: 06.06.2018, 09:07    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

No skoro tak, to co innego... Smile
_________________
„You can be in paradise only when you do not know what it is like to be in paradise. As soon as you know, paradise is gone.” (John Gray)
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Maciek
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 7167

PostWysłany: 01.04.2019, 19:14    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Jakiś czas temu przeprosiłem się ze składem ARW - obejrzałem obszerne fragmenty jakiegoś niedawnego koncertu i trzeba przyznać, że panowie nareszcie zaczęli porządnie grać. Ale ja nie o tym. Usłyszałem dziś w radiu utwór z nowej płyty Jona Andersona i od razu wszedł mi jako robak pod czaszkę. Teledysk jeszcze lepszy - tak witalnego i wesołego Andersona ogląda się z wielką przyjemnością:

Makes Me Happy: https://www.youtube.com/watch?v=HekdjPayAvk
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Tarkus
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 11427
Skąd: Wa-wa

PostWysłany: 02.04.2019, 10:53    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Przy okazji reklamuje magazyn Prog Very Happy

A koncert ARW fajny, tylko ma jedną zasadniczą wadę: publiczność jest "z puszki".
_________________
If you don’t love RoboCop, then you are a Nazi and support terrorism.
Na Discogsach
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Inkwizytor
remaster


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 2454
Skąd: Monty Python`s Flying Circus

PostWysłany: 28.09.2019, 11:17    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

http://www.progarchives.com/album.asp?id=62955

Jestem świeżo po lekturze najnowszego koncertowego krążka YES 50 Live. Doprawdy trudno pisać coś nieszablonowego o tej odsłonie zespołu jednocześnie nie powtarzając się, nie powielać kliszy czy wyświechtanych frazesów. Okazja nie byle jaka bo dokumentująca trasę na 50lecie istnienia zespołu. Podobnie jak w przypadku wcześniejszych koncertówek - koktajl, fontanna i wulkan sprzecznych i mieszanych emocji. Chyba żaden zespół z kręgu dinozaurów nie jest tak kontrowersyjnie odbierany jak obecne YES. O ile Topographic Drama był w wielu aspektach pozytywną i miłą niespodzianką ( znów podkreślam - niech żałuje ten, który nie dał mu szansy i nie przesłuchał ) to 50 Live jak sama nazwa może sugerować takie "fifty/fifty" - "50/50" - czyli tyle samo złego co dobrego. Sama set lista tak chaotyczna i bałaganiarska jak to tylko możliwe. Można ostatecznie docenić, że muzycy chcieli zaprezentować zespół z różnego punktu widzenia i pokazać jego "wszechstronność" , różne odsłony, od monumentalnego epickiego - Close to the Edge na pierwszy ogień czy Awaken, poprzez nieco folkowo - barokowe piosenki - Madrigal, fragment Ancient, mocne rockowe monstery - Roudabout, Disgrace, Parallels, Starship. Sam nie byłbym w stanie ułożyć set listy " marzeń" by streścić 50 lat istnienia zespołu i z najlepszych albumów wybrać to co najbardziej reprezentatywne. Potrafię docenić, że zamiast oklepanego zestawu "the best of" - pojawiają się niespodzianki - np Sweet Dreams, Fly From Here, Ancient w balladowej odsłonie. Sam koncert zdecydowanie za krótki - ok 100 min muzyki - aż prosiłoby się na co najmniej 2,5h show - może zdrowie i siły nie pozwalają muzykom na aż taki wysiłek. Największą wadą tego zestawu jest niestety warstwa rytmiczna - a ściśle - perkusja - nie wiem kiedy gra Alan a kiedy Jay - lecz przysięgam - w kilkunastu momentach na koncercie słychać jak perkusja zwalnia - jak mawiał Miles Davis " .... obciąga tempo..." ( obok wygrywania zbyt wielkiej ilości nut - to najbardziej mistrza doprowadzało do szału ). Dawniej rytmika, zadziorna, pulsująca, zawadiacka, mknęła pewnie do przodu - tu jakby zamierała w trakcie trwania poszczególnych kompozycji. Słowa uznania należą się Sherwoodowi - nie tylko znacznie rozwinął jako instrumentalista, powtarza bez potknięcia karkołomne figury basu swego wielkiego poprzednika ale wokalnie niekiedy do złudzenia naśladuje manierę Chrisa - że wielokrotnie dałem się nabrać i zapomniałem, że tu mamy innego człowieka, a dawniej Billy wydawał trochę takim "uczniem czarnoksiężnika" czy czeladnikiem - zdolnym, pracowitym ale bez osobowości i charyzmy. Wystarczy posłuchać np Parallels czy Roundabout - mało który inny basista sprostałby temu zadaniu ( no może Geddy Lee z Rush ). Miłym akcentem jest gościnny udział Tony Kaye na Hammondzie i Moraza w Soon - tego utworu nie można spartolić - choć w dobie bibliotek brzmień - zamiast ambientowych smyczków - Patrick mógł zagrać rasową barwą mellotronu. Tony mimo swojego słusznego wieku pokazał, że nadal wie jak się gra i to z "zębem" - chyba dopiero w trakcie zamykających całość 3 evergreenów jak Disgrace, Roudabout i Trooper - zespół "zaskoczył", złapał właściwy szwung i udowodnił, że nazwa nie jest przypadkowa. Można mieć też małe zastrzeżenia do miksu całości - klawisze Geoffa zostały jak dla mnie za bardzo schowane - czyżby chęć udowodnienia, że na ostatnich krążkach było go wręcz za dużo ?. Davison pięknie sprawdza się w balladowych momentach np I Get Up, I Get Down, akustycznych Ancient czy Soon - ale w mocniejszych momentach czegoś mu brakuje - praktycznie w każdym utworze śpiewa na to samo kopyto - zamiast szukać odmiennych środków ekspresji. Zabawne, że ten skład zdaje lepiej czuć albo w najstarszych utworach z początku działalności albo nowszych jak Fly From Here - tutaj kawałek lśni autentycznym blaskiem. Widać, że panowie jakby celowo zrezygnowali ze zbyt "Andersonowskich" rzeczy - może by nie narażać na niekorzystne porównania - projekt Anderson / Rabin / Wakeman ustawił swoim powrotem poprzeczkę za wysoko - stąd zrozumiały brak np Owner of a Lonely Heart.

Nadal uważam, że 50 lecie bandu to wielka zmarnowana szansa - zaproszenie Tony`ego czy Moraza to jednak za mało i wydaje takie nieco "na siłę" i trudno inaczej rozpatrywać jak ciekawostka czy sympatyczny epizodzik, nic więcej. Można było urządzić potężną fetę i zaprosić tylu muzyków ilu się tylko dało - dwóch Jonów śpiewających razem, wszyscy klawiszowcy, zagrać na 3 perkusje, Bill mógł też się pojawić, zakopać dawne topory wojenne i bawić muzyką, zrobić taki szalony prezent fanom..... i wtedy definitywnie się pożegnać.
_________________
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Tarkus
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 11427
Skąd: Wa-wa

PostWysłany: 09.10.2019, 12:47    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Jeśli kogoś to ciekawi, przyszłoroczna trasa tego "właściwszego" Yes (z Howe'em i White'em) polegać będzie na odgrywaniu w całości "Relayera".
_________________
If you don’t love RoboCop, then you are a Nazi and support terrorism.
Na Discogsach
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Inkwizytor
remaster


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 2454
Skąd: Monty Python`s Flying Circus

PostWysłany: 09.10.2019, 18:00    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ciekawe kto będzie odgrywał kaskaderskie pasaże Sound Chaser ?.... ale na serio - zawsze tęskniłem za To Be Over - jedna z zapomnianych pereł YES - tu głos obecnego Jona na pewno się sprawdzi.
_________________
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Wykonawcy Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 98, 99, 100, 101  Następny
Strona 99 z 101

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group