Muzyczne Dinozaury Forum Index Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SearchSearch   MemberlistMemberlist   UsergroupsUsergroups   RegisterRegister 
 ProfileProfile   Log in to check your private messagesLog in to check your private messages   Log inLog in 

Yes
Goto page Previous  1, 2, 3 ... 95, 96, 97, 98  Next
 
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Wykonawcy
View previous topic :: View next topic  
Author Message
Dżejdżej
epka analogowa


Joined: 17 Jun 2010
Posts: 841
Location: CHICAGO

PostPosted: 09.08.2017, 03:43    Post subject: Quote selected Reply with quote

Brzmi bardzo "yesowsko" - ale popatrzmy uczciwie , czy ktoś na tej scenie brał kiedyś oryginalnie udział w nagraniu tego utworu ? ( aczkolwiek nie mam nic przeciwko takiemu "głębokiemu kopaniu" w przeszłości , co więcej to chyba jedyna racja bytu tego zespołu -choć raczej szans na doczekanie się Relayera w całości nie mam (:
PS
Steve wreszcie postarał się o godny swego wieku "image" - tak dostojnie nie wyglądał od lat!
_________________
Together we stand - divided we fall
Back to top
View user's profile Send private message
gacek778
digipack


Joined: 20 Mar 2010
Posts: 2991
Location: Wieliczka

PostPosted: 09.08.2017, 21:11    Post subject: Quote selected Reply with quote

O utwór z moich ulubionych yesowych czasów. Ale przepraszam kto to gra i dlaczego jest podpisane Yes? Shocked

Dżejdżej wrote:

Steve wreszcie postarał się o godny swego wieku "image" - tak dostojnie nie wyglądał od lat!

Z tym się zgadzam. Wygląda teraz bardzo dobrze jak na swój wiek (a nie jak Eddie z okładki pierwszego Iron Maiden).
Back to top
View user's profile Send private message
Cure
digipack


Joined: 12 Jul 2008
Posts: 2693

PostPosted: 11.08.2017, 08:38    Post subject: Quote selected Reply with quote

gacek778 wrote:
O utwór z moich ulubionych yesowych czasów. Ale przepraszam kto to gra i dlaczego jest podpisane Yes? Shocked


Właściwie mógłbym odpisać tylko - Alan White ma prawo do nazwy.

Jednak spójrzmy na skład:
Howe - od 1970 roku (z przerwami) w zespole. Najbardziej charakterystyczna składowa Yes. Trudno podrobić te plumkania.
White - od 1972 nieprzerwalnie w zespole (ma prawo do nazwy).
Downes - pierwszy mariaż z Yes w 1980 roku. Najbardziej wszechstronny parapeciarz Yes.
Sherwood - od 1991 roku w zespole (z przerwami), poproszony i namaszczony przez Squire'a na zastępcę (w perspektywie zbliżającej się śmierci Chrisa).
Davison - od 2012 w Yes.


Nawet patrząc obiektywnie nie wygląda to źle.

A propos image'u Howe'a - wygląda niemal jak Abe Lincoln Smile
_________________
Support Southern Rock
Back to top
View user's profile Send private message
crescent
japońska edycja z bonusami


Joined: 21 Jun 2009
Posts: 3761

PostPosted: 11.08.2017, 12:16    Post subject: Quote selected Reply with quote

Cure wrote:

Howe - od 1970 roku (z przerwami) w zespole. Najbardziej charakterystyczna składowa Yes. Trudno podrobić te plumkania.

Ja bym nazwał to tęsknie zawodzącym piokaniem Smile, o ile myślimy o tych samych dźwiękach.
Back to top
View user's profile Send private message
gacek778
digipack


Joined: 20 Mar 2010
Posts: 2991
Location: Wieliczka

PostPosted: 11.08.2017, 23:20    Post subject: Quote selected Reply with quote

Cure wrote:


Właściwie mógłbym odpisać tylko - Alan White ma prawo do nazwy.

Obok niego Howe jest filarem zespołu natomiast reszta...
Dla mnie po śmierci Chrisa to już zupełna abstrakcja i ciągnięcie na siłę tego kramu. Rozumiem że trzeba z czegoś żyć ale jednak taka legendarna marka trochę mi nie pasuje do chłturzenia z coraz to dziwniejszymi muzykami.

Quote:

Nawet patrząc obiektywnie nie wygląda to źle.

Nie. Wygląda tragikomicznie Wink

Najchętniej bym ich wszystkich widział na emeryturze chociaż zastanawiam się jaką płytę by nagrali jakby się zebrali w klasycznym, jeszcze żyjącym składzie.
Back to top
View user's profile Send private message
Maciek
zremasterowany digipack z bonusami


Joined: 15 Apr 2007
Posts: 5232

PostPosted: 12.08.2017, 21:40    Post subject: Quote selected Reply with quote

gacek778 wrote:
Najchętniej bym ich wszystkich widział na emeryturze chociaż zastanawiam się jaką płytę by nagrali jakby się zebrali w klasycznym, jeszcze żyjącym składzie.


Obstawiam, że byłoby to coś o wiele lepszego niż np. The Endless River. Niestety nie dane nam będzie się o tym przekonać, więc musimy jakoś żyć ze świadomością istnienia albumu post-floydowego bez wartościowej przeciwwagi. Wink
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Back to top
View user's profile Send private message
gacek778
digipack


Joined: 20 Mar 2010
Posts: 2991
Location: Wieliczka

PostPosted: 12.08.2017, 22:19    Post subject: Quote selected Reply with quote

A ja kompletnie nie wiem jakie by to było, ostatnie premierowe kompozycje to była porażka. Ciekawe czy Rychu i Dżony coś by w tym temacie zmienili czy też wyszedłby kolejny kmiot w rodzaju H&E. Czy się nie przekonamy? Pewnie nie ale nie jest to chyba wykluczone póki żyją.
Poza ciekawością jednak nic mną nie kieruje, po Keysach straciłem zainteresowanie nową twórczością zespołu (może za wyjątkiem staroci z FFH).

A The Endless River aż takie złe nie jest Wink
Back to top
View user's profile Send private message
Cure
digipack


Joined: 12 Jul 2008
Posts: 2693

PostPosted: 18.08.2017, 10:44    Post subject: Quote selected Reply with quote

gacek778 wrote:


A The Endless River aż takie złe nie jest Wink


Zastanawiam się jakim prawem użyta została tu nazwa PF Wink

Przede wszystkim nie ma oryginalnego gitarzysty. Substytut skomponował piosenkę, plus kilka innych melodii. Wykorzystał archiwa z partiami nieżyjącego kolegi. Jedyny żyjący, a udzielający się na tym koszmarku muzyk oryginalnego PF - Mason, pewnie smagnął ze trzy razy talerze te 3 lata temu.
A wszyscy fani przeżywali ekstatyczne doznania przez długie miesiące.
Ciekawe czy tak mieli po prawdzie, czy próbowali zaklinać rzeczywistość na swoją modłę Smile

Z dystansu wyglądało to co najmniej komicznie, by nie rzec groteskowo.
_________________
Support Southern Rock
Back to top
View user's profile Send private message
RoryGallagher
singel analogowy


Joined: 11 Jun 2017
Posts: 364
Location: Gdańsk

PostPosted: 18.08.2017, 11:00    Post subject: Quote selected Reply with quote

"Substytut" grał w zespole przez ok. czterokrotnie dłuższy czas, niż oryginalny gitarzysta i zarejestrował z nim ponad 90% studyjnych albumów - nawet jeśli nie liczyć trzech ostatnich wydanych pod szyldem Pink Floyd (bo jeśli nie liczyć "TER", to tym bardziej jeszcze mniej floydowych "AMLoR" i "TDB").
_________________
Rock'n'Roll Will Never Die?
Back to top
View user's profile Send private message Visit poster's website
Cure
digipack


Joined: 12 Jul 2008
Posts: 2693

PostPosted: 18.08.2017, 11:05    Post subject: Quote selected Reply with quote

RoryGallagher wrote:
"Substytut" grał w zespole przez ok. czterokrotnie dłuższy czas, niż oryginalny gitarzysta i zarejestrował z nim ponad 90% studyjnych albumów - nawet jeśli nie liczyć trzech ostatnich wydanych pod szyldem Pink Floyd (bo jeśli nie liczyć "TER", to tym bardziej jeszcze mniej floydowych "AMLoR" i "TDB").


Co nie zmienia faktu, że w kategoriach Gacka to substytut Smile

No Barrett No PF Wink
_________________
Support Southern Rock
Back to top
View user's profile Send private message
kośmin
maxi-singel kompaktowy


Joined: 07 Jun 2007
Posts: 716

PostPosted: 18.08.2017, 15:12    Post subject: Quote selected Reply with quote

Cure wrote:
A wszyscy fani przeżywali ekstatyczne doznania przez długie miesiące.
Ciekawe czy tak mieli po prawdzie, czy próbowali zaklinać rzeczywistość na swoją modłę


wszyscy fani to na pewno nie

mi się ta płyta bardzo podoba, często po nią sięgam - mam świadomość z czego i jak powstała - i bardzo dobrze mi z tym
wręcz można marzyć, by właśnie takie PF było - bez tego czasem niepotrzebnego nadęcia, gigantomachii - by liczyła się tylko muzyka, a nie szyldy i nazwiska
Back to top
View user's profile Send private message
Cure
digipack


Joined: 12 Jul 2008
Posts: 2693

PostPosted: 18.08.2017, 19:25    Post subject: Quote selected Reply with quote

kośmin wrote:

mi się ta płyta bardzo podoba, często po nią sięgam - mam świadomość z czego i jak powstała - i bardzo dobrze mi z tym
wręcz można marzyć, by właśnie takie PF było - bez tego czasem niepotrzebnego nadęcia, gigantomachii - by liczyła się tylko muzyka, a nie szyldy i nazwiska


Wyboldowane stwierdzenie - trafione w dziesiątkę.

Dla mnie to właśnie jest najważniejsze i w nieudolnie parodystyczny sposób próbowałem pokazać takiego ortodoksyjnego fana PF.

Nie znoszę jak ktoś twierdzi, że jedni mają prawo do nazwy, drudzy nie. Zespoły to nawet nie rodziny, a nawet te ulegają przetasowaniom.


A wracając do Yes. W przyszłym roku 50 lecie. Howe zapowiada, że będzie to ciekawy rok dla zespołu. Planowana jest nowa płyta, seria wydawnictw archiwalnych, tour złotych godów Wink
_________________
Support Southern Rock
Back to top
View user's profile Send private message
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Joined: 12 Apr 2007
Posts: 17036
Location: Lesko

PostPosted: 18.08.2017, 19:29    Post subject: Quote selected Reply with quote

Bez Andersona to tribute band. Kto tam teraz jest? White i on. jakby policzyć płyty na których zagrali, to będzie ich mniej niż u samego Andersona. Żeby ten julębiusz, jubleusz, lulebiusz, kutwa! te złote gody miały sens to powinni połączyć siły z Rabinem, Andersonem i Wakemanem.
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Back to top
View user's profile Send private message
Cure
digipack


Joined: 12 Jul 2008
Posts: 2693

PostPosted: 18.08.2017, 19:44    Post subject: Quote selected Reply with quote

WOJTEKK wrote:
Bez Andersona to tribute band. Kto tam teraz jest? White i on. jakby policzyć płyty na których zagrali, to będzie ich mniej niż u samego Andersona. Żeby ten julębiusz, jubleusz, lulebiusz, kutwa! te złote gody miały sens to powinni połączyć siły z Rabinem, Andersonem i Wakemanem.


Jako ciekawostka.

Panowie ARW zagrali w sumie na 29 albumach Yes. Molina i Pomeroy nie zagrali na żadnym albumie.

Sami panowie H i W zagrali na 32 albumach, jeśli doda się do nich D,D i S to mamy 39.
Z czego najważniejsze - pan White jest w zespole nieprzerwanie od 1972 roku.

Anderson będzie obchodził 50 lecie z ARW Smile co, mam przekonanie, też już zapowiedzieli.
_________________
Support Southern Rock
Back to top
View user's profile Send private message
zlatan
maxi-singel kompaktowy


Joined: 06 May 2016
Posts: 735
Location: Łódź/Warszawa

PostPosted: 18.08.2017, 20:45    Post subject: Quote selected Reply with quote

Cure wrote:
Nie znoszę jak ktoś twierdzi, że jedni mają prawo do nazwy, drudzy nie. Zespoły to nawet nie rodziny, a nawet te ulegają przetasowaniom.

Niestety, nie wszystko da się rozwiązać idealnie stwierdzeniem "bo liczy się tylko muzyka a nie nazwa". Choćby takie The Cosmos Rocks było najlepszą płytą świata, wydawanie premierowej muzyki pod szydem Queen bez Freddie'go budzi niesmak.

Przykład Yes jest oczywiście znacznie bardziej skomplikowany.
Back to top
View user's profile Send private message
Display posts from previous:   
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Wykonawcy All times are GMT + 1 Hour
Goto page Previous  1, 2, 3 ... 95, 96, 97, 98  Next
Page 96 of 98

 
Jump to:  
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group