Muzyczne Dinozaury Forum Index Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SearchSearch   MemberlistMemberlist   UsergroupsUsergroups   RegisterRegister 
 ProfileProfile   Log in to check your private messagesLog in to check your private messages   Log inLog in 

Nieznany Kanon Rocka
Goto page Previous  1, 2, 3 ... , 72, 73, 74  Next
 
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Muzyka
View previous topic :: View next topic  
Author Message
kośmin
maxi-singel kompaktowy


Joined: 07 Jun 2007
Posts: 716

PostPosted: 03.10.2017, 10:15    Post subject: Quote selected Reply with quote

Adi wrote:
A tak w ogóle, to kolegę kośmina pytałem o to, czy zna podobne płyty nie z NKRu, tylko ogólnie, i z NKRu i ZKRu. Spokojnie, czasu mi nie braknie, dopiero 25 wiosen na karku Smile


słuchaj co chcesz i w jakiej kolejności chcesz Razz
Back to top
View user's profile Send private message
kośmin
maxi-singel kompaktowy


Joined: 07 Jun 2007
Posts: 716

PostPosted: 03.10.2017, 10:16    Post subject: Quote selected Reply with quote

Adi wrote:
Close to the Edge, kompletnie nie rozumiem zachwytów nad tą płytą,


nie?
Back to top
View user's profile Send private message
greg66
japońska edycja z bonusami


Joined: 31 Aug 2008
Posts: 3163
Location: Opole

PostPosted: 03.10.2017, 14:36    Post subject: Quote selected Reply with quote

kośmin wrote:
do tego na pewno Il Balletto di Bronzo


tylko nie Sirrio 2222 bo to też świetna płyta ale bluesowata.
_________________
joe's garage
http://musicpsychedelic.blogspot.com
Back to top
View user's profile Send private message Visit poster's website
Adi
singel analogowy


Joined: 07 Sep 2017
Posts: 324
Location: Nowe Miasto nad Wartą

PostPosted: 03.10.2017, 18:07    Post subject: Quote selected Reply with quote

kośmin wrote:
Adi wrote:
Close to the Edge, kompletnie nie rozumiem zachwytów nad tą płytą,


nie?

Stanowcze nie Smile
Back to top
View user's profile Send private message
MichalP
kaseta "chromówka"


Joined: 29 Aug 2016
Posts: 184
Location: UK

PostPosted: 03.10.2017, 18:33    Post subject: Quote selected Reply with quote

greg66 wrote:
do tego na pewno Il Balletto di Bronzo

"Balet w brązie" brzmi jak tytuł mocnego homoseksualnego pornosa, wolę trzymać się z daleka... Wink

A ktoś z forumowiczów zna zespół P205? nic o nich nie wiedziałem i dalej nie wiem bo informacje są szczątkowe ale pierwszy album mieli jak dla mnie rewelacyjny... Można to w ogóle gdzieś kupić?
Back to top
View user's profile Send private message
kośmin
maxi-singel kompaktowy


Joined: 07 Jun 2007
Posts: 716

PostPosted: 03.10.2017, 21:35    Post subject: Quote selected Reply with quote

greg66 wrote:
kośmin wrote:
do tego na pewno Il Balletto di Bronzo


tylko nie Sirrio 2222 bo to też świetna płyta ale bluesowata.


mi się w ogóle nie podoba
Back to top
View user's profile Send private message
kośmin
maxi-singel kompaktowy


Joined: 07 Jun 2007
Posts: 716

PostPosted: 03.10.2017, 21:37    Post subject: Quote selected Reply with quote

MichalP wrote:
A ktoś z forumowiczów zna zespół P205?


słuchałem z dekadę temu, dawno nie wracałem - taka psychodela przemieszana z hard/heavy - czuć nastrój

miałem kiedyś ze swą ekipą fazę na nich Wink
Back to top
View user's profile Send private message
Bednaar
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 4141
Location: Łódź

PostPosted: 03.10.2017, 22:20    Post subject: Quote selected Reply with quote

Adi wrote:
Close to the Edge, kompletnie nie rozumiem zachwytów nad tą płytą


Witaj w klubie Adi, Yes to też kompletnie nie moje klimaty, chyba Yes z jazzem nie współgrają ze sobą. Wish You Were Here jednak lubię, a najbardziej z tej płyty - Welcome To The Machine Cool
_________________
romantic_warrior
Back to top
View user's profile Send private message
crescent
japońska edycja z bonusami


Joined: 21 Jun 2009
Posts: 3750

PostPosted: 03.10.2017, 22:40    Post subject: Quote selected Reply with quote

Bednaar wrote:
Yes to też kompletnie nie moje klimaty, chyba Yes z jazzem nie współgrają ze sobą.

Mylisz się Cool.
Poniżej pewien cytat sprzed lat, z którym w dużym stopniu się zgadzam.

Janek wrote:
Nie wiem czy ktoś o tym myślał, czy ktoś o tym pisał. Nie wiem też jakie będą reakcje wyrobionych słuchaczy i zasłużonych fanów tej formacji. Jednak zaryzykuje. Prosze o wybaczenie tej herezji.

Właśnie słucham sobie starocia, a dokładnie płyty zespołu który na forum ma spora grupę fanów. Jest to Yes a dokładnie album Relayer. Musze tu napisać że dawno nie słuchałem tej płyty, stała sobie w szeregu innych płyt na półce. Tak przeglądając wczoraj pułkę pomyślałem sobie że wrzuce Yes do odtwarzacza. Close... może nie, ale niech będzie Relayer. Wczoraj przesłuchałem tylko Bramy... i trochę Dźwiękowego.... Dzisiaj byłem na mieście i po powrocie (czyli niedawno) pomyślałem ze posłcuham sobie jeszcze raz Relayera. No i jego odsłuch ponowny, który jeszcze trwa spowodował następujące odkrycie.
Otóż gdy tak śledząc linię gitary w poszczególnych utworach (może nie tak dokładnie i w skupieniu ale jednak przykuła moją uwagę) pomyślałem, że można bybyło ją zastąpić linią np. saksofonu. Idąc dalej w moim rozumowaniu pomyślałem, że linię głosu i cały ten wyśpiewany tekst przez Andersona można by zamienić na linię np. trąbki. I łącząc te dwie myśli wyszło mi że wyszła by wspaniała płyta jazzowa. I to naprawdę najwyższych lotów. A jakby grali na tych instrumentach naprawdę specjaliści (Cotrane, Davis...albo nie koniecznie ta para...) to już nie mam pytań o to co by się działo. Może to śmieszne co piszę i niepoważne, ale to świadczy o kilku rzeczach:
1) chłopaki z Yes nagrali naprawdę obiektywnie rzec biorąc płytę pełną jakiegoś takiego zupełnie innego feelingu niż można by się spodziewać po zespole rockowy, progrockowym...
2) postawiłbym teze że tak jak jazzmeni w drugiej połowie lat 60 (za wikipedią) zaczęli korzystać z dobrodziejstw muzyki rockowej tworząc gatunek mieszankę jaką jest jazz-rock, tak Yes postąpiło w tym przypadku z jazzem. Czyli skorzystali z dobrodziejstw jazzu (nie koniecznie w widocznych ilościach na pierwszy rzut ucha..) i dzięki temu można zaryzykowac nazwe dla tej muzyki: Rock-Jazz.
3) chłopaki mieli naprawde dobre ogranie i zgranie.
4) nie bali się eksperymentu i zapuszczenia się gdzieś dalej w muzyczne rejony.
5) może, ale tu podkreśla że tylko może, nieobecnosć Wakemana dałą im więcej luzu, o możliwościach już nie pisząc

A dlaczego tu zamieszczam moje myśli? Bo uważam tę płyte za naprawdę jazzowy album, choć jest to mutacja gatunków.
Odsłuchujmy na nowo starocie, bo można naprawdę odnaleźć coś czego kiedyś nie było słychać.


Poza tym, muzycy Yes lubili też dżezować jako goście, np. na płycie Eddie Harris - E.H. In The U.K.
https://www.youtube.com/watch?v=X4eueF_crk0
Back to top
View user's profile Send private message
Monstrualny Talerz
kaseta FeCr


Joined: 24 May 2017
Posts: 247

PostPosted: 03.10.2017, 23:23    Post subject: Quote selected Reply with quote

Adi wrote:
...np. Close to the Edge, kompletnie nie rozumiem zachwytów nad tą płytą....


A ja z kolei nie rozumiem "nie zachwytów" nad tą płytą, zwłaszcza u osób lubiących jazzrocka, co wyjaśnię w poście poniżej.
Back to top
View user's profile Send private message
Monstrualny Talerz
kaseta FeCr


Joined: 24 May 2017
Posts: 247

PostPosted: 03.10.2017, 23:29    Post subject: Quote selected Reply with quote

crescent wrote:

Poniżej pewien cytat sprzed lat, z którym w dużym stopniu się zgadzam.



Bardzo celna uwaga owego Janka. Nie tak dawno po długim niesłuchaniu Yes z okresu CTTE załączyłem sobie to zupełnie na spokojnie i niejako zapominając o tym jak bardzo tę muzykę znam wsłuchałem się w to co jest pod spodem, i tam właśnie jest czysty jazzrock, jeden z najlepszych jaki zagrano. Do tego rewelacyjna produkcja, tekst, okładka, Anderson i Wakeman, wszystko to stanowi wartość dodaną. Płyt tego formatu jest tylko kilka, tak jak wybuchy supernowych zdarzają się bardzo, bardzo rzadko.
Back to top
View user's profile Send private message
Tarkus
box z pełną dyskografią i gadżetami


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 10075
Location: Wa-wa

PostPosted: 04.10.2017, 06:56    Post subject: Quote selected Reply with quote

Bednaar wrote:
chyba Yes z jazzem nie współgrają ze sobą

Jedno słowo: "Relayer".
_________________
If you don’t love RoboCop, then you are a Nazi and support terrorism.
THIS IS NOT A LOVE SONG
Back to top
View user's profile Send private message Visit poster's website
Bednaar
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 4141
Location: Łódź

PostPosted: 04.10.2017, 08:18    Post subject: Quote selected Reply with quote

Ok, Yesi próbowali przemycić jazz do swojej muzyki - jak zresztą wiekszość prog-rockerów - ale mnie to pod wzgledem muzycznym nie przekonuje (przypominam, śledziłem w radio audycje Beksińskiego, kiedy co tydzień prezentował kolejne pozycje z dyskografii Yes) i tylko utwierdza w przekonaniu, że Yes i jazz nie współgrają ze sobą Cool
@ Montrualny Talerz - jestes od niedawna na FD, zatem dla Ciebie informacja, że Yes to kompletnie nie moja estetyka i dlatego staram się jak najmniej pisac o tej grupie Wink
King Crimson z kolei udało się to dżezowanie momentami genialnie i w rezultacie obszerne fragmenty Islands są bardziej jazzowe, niż np. płyty Mahavishnu z tego okresu.
_________________
romantic_warrior
Back to top
View user's profile Send private message
Adi
singel analogowy


Joined: 07 Sep 2017
Posts: 324
Location: Nowe Miasto nad Wartą

PostPosted: 04.10.2017, 18:17    Post subject: Quote selected Reply with quote

Monstrualny Talerz wrote:
Adi wrote:
...np. Close to the Edge, kompletnie nie rozumiem zachwytów nad tą płytą....


A ja z kolei nie rozumiem "nie zachwytów" nad tą płytą, zwłaszcza u osób lubiących jazzrocka, co wyjaśnię w poście poniżej.


A ja nie rozumiem, jak można nie rozumieć, że ktoś nie rozumie fenomenu tej niezrozumiałej dla mnie płyty. Nie bardzo to rozumiem Wink
Back to top
View user's profile Send private message
Adi
singel analogowy


Joined: 07 Sep 2017
Posts: 324
Location: Nowe Miasto nad Wartą

PostPosted: 04.10.2017, 18:24    Post subject: Quote selected Reply with quote

Bednaar wrote:
Ok, Yesi próbowali przemycić jazz do swojej muzyki - jak zresztą wiekszość prog-rockerów - ale mnie to pod wzgledem muzycznym nie przekonuje (przypominam, śledziłem w radio audycje Beksińskiego, kiedy co tydzień prezentował kolejne pozycje z dyskografii Yes) i tylko utwierdza w przekonaniu, że Yes i jazz nie współgrają ze sobą Cool
@ Montrualny Talerz - jestes od niedawna na FD, zatem dla Ciebie informacja, że Yes to kompletnie nie moja estetyka i dlatego staram się jak najmniej pisac o tej grupie Wink
King Crimson z kolei udało się to dżezowanie momentami genialnie i w rezultacie obszerne fragmenty Islands są bardziej jazzowe, niż np. płyty Mahavishnu z tego okresu.


Islands to super płytka jak dla mnie, mam takie wrażenie, że jest mocno niedoceniana, pomijana, ale może tylko mi się wydaje.
Back to top
View user's profile Send private message
Display posts from previous:   
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Muzyka All times are GMT + 1 Hour
Goto page Previous  1, 2, 3 ... , 72, 73, 74  Next
Page 73 of 74

 
Jump to:  
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group