Muzyczne Dinozaury Forum Index Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SearchSearch   MemberlistMemberlist   UsergroupsUsergroups   RegisterRegister 
 ProfileProfile   Log in to check your private messagesLog in to check your private messages   Log inLog in 

Arena
Goto page 1, 2, 3, 4  Next
 
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Wykonawcy
View previous topic :: View next topic  
Author Message
Andrzej
digipack


Joined: 10 Apr 2007
Posts: 2968
Location: Warszawa

PostPosted: 08.12.2007, 13:06    Post subject: Arena Quote selected Reply with quote

Teraz w temacie "i ich następcy". Znacie tą dzielną grupę? Zaliczana do nurtu neo-progressive i mieszcząca się (chyba) w czołówce. Na pierwszych płytach wyraźnie pod wpływem Fish-Marillion. Później, już mniej. Ogólnie mówiąc lubię, ale bardzo dawno nie słuchałem. W każdym razie wolę od np. Pendragona. Ano właśnie - jak oceniacie pozycję Areny na tle innych neopregresywów?
Pzdr.
Back to top
View user's profile Send private message
Jakuz
zremasterowany digipack z bonusami


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 6601
Location: Częstochowa

PostPosted: 08.12.2007, 13:26    Post subject: Quote selected Reply with quote

To, że przypominali Fish-Marillion nie może dziwić zważywszy, że jednym z założycieli Areny był Mick Pointer - perkusista wyrzucony z Marillion po nagraniu Script... Wink
Mnie niezbyt podchodzi ten zespół właśnie z powodu Pointera zresztą - cienki to Bolek jest niestety, irytuje mnie jego gra na bębnach. A i sama muzyka Areny jakoś do mnie nie trafia, szczególnie ostatnimi czasy - taki Pepper's Ghost, niby dynamiczne to granie, prawie hard-rockowe momentami, ale jakieś takie bezjajeczne jednak Confused
Dużo lepsze wspomnienia mam o płycie The Visitor.
Back to top
View user's profile Send private message
warcabowicz
singel analogowy


Joined: 24 Jan 2008
Posts: 394
Location: Gdańsk

PostPosted: 16.02.2008, 11:26    Post subject: Quote selected Reply with quote

Ja muszę przyznać że niedawno bardzo dokładnie słuchałem dwóch pierwszych płyt Areny (późniejszych nie znam) no i moje wnioski:

- wogóle nie rozumiem czepiania się Pointera, gra poprawnie i o to chodzi, dobrze wpasowuje sie w tą muze, - m.in. jedną z głównych zalet 'script for a jester's tear' jest dla mnie surowe prymitywne brzmienie perkusji, rzadko kiedy jest takie spotykane.

- Arena zagrała tak że póki co w cień zepchnęła dla mnie inne neoprogi np Pendragon czy IQ, po prostu z dużym polotem zagrali jak na lata 90-te, także jak na razie bardzo wysoko oceniam Arene - na razie po tych dwóch płytach ale myśle że dalej nie było słabiej, przekonam sie o tym pewnie w przyszłości

- jeśli miałby wyróżnić jakiś utwór to na razie jest to Jericho świetnie sie rozwijający aż do finału, myśle że jest tu dobrze pokazany styl Areny - niby czerpiący z przeszłości ale jednak mający w zanadrzu sporo własnych ciekawych rozwiązań.

- ostatnio czytałem wywiad z Pointerem i mówił że na początku powiedział Nolanowi "zróbmy zespół lepszy od Marillion", a tamten odpowiedział "hmm.. zostaw to mnie" Smile czy udało im sie to zrealizować, nie będe osądzał... ale na pewno muzyka neoprogr. bez Areny byłaby dużo uboższa wg mnie
_________________
You can roll that stone to the top of the hill, you can carry that weight with an iron will...
Back to top
View user's profile Send private message
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Joined: 12 Apr 2007
Posts: 16793
Location: Lesko

PostPosted: 16.02.2008, 12:06    Post subject: Quote selected Reply with quote

warcabowicz wrote:
wogóle nie rozumiem czepiania się Pointera, gra poprawnie i o to chodzi, dobrze wpasowuje sie w tą muze, - m.in. jedną z głównych zalet 'script for a jester's tear' jest dla mnie surowe prymitywne brzmienie perkusji, rzadko kiedy jest takie spotykane.

takie "betonowe' - pewnie werbel bez sprężyn, też mi się zawsze to podobało

warcabowicz wrote:
Arena zagrała tak że póki co w cień zepchnęła dla mnie inne neoprogi np Pendragon czy IQ, po prostu z dużym polotem zagrali jak na lata 90-te, także jak na razie bardzo wysoko oceniam Arene - na razie po tych dwóch płytach ale myśle że dalej nie było słabiej, przekonam sie o tym pewnie w przyszłości


dalej było jeszcze lepiej, rozwinęli się muzycznie, dwie ostatnie płyty są bardzo dobre, ale moja ulubiona to "Immortal?" - czwarta.

Arena to dobra grupa, może nie taka strasznie ambitna, strasznie z najwyższej półki, ale solidna, przewidywalna. do tego stara się rozwijać - jest duza różnica miedzy debiutem, a na przyklad "Contagion" i muzycznie i brzmieniowo. A w ogóle to jest tak - taką muzyke to trzeba lubić i już, jak komus nie podchodzi, to się juz go nie zmusi do lubienia,m jak ktos ma słabość, to zawsze mu choć troche podejdzie
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Back to top
View user's profile Send private message
warcabowicz
singel analogowy


Joined: 24 Jan 2008
Posts: 394
Location: Gdańsk

PostPosted: 16.02.2008, 13:54    Post subject: Quote selected Reply with quote

Quote:
Arena to dobra grupa, może nie taka strasznie ambitna, strasznie z najwyższej półki, ale solidna, przewidywalna. do tego stara się rozwijać


Ja myślę że każdy zespół grający neoprogress jest bardzo ambitny - przecież mogliby grać coś prostszego albo iść na łatwizne i zacząć wplatać jakieś sample i wstawki hiphopowe Smile
Oni mają znacznie trudniej niż te dinozaury 30 lat temu żeby coś stworzyć dobrego, a mimo to potrafią zaskoczyć i za to chwała im.

Ale Wojtek masz racje taką muzyke trzeba lubić, żeby 'zaskoczyło' ale
w moim przypadku kontakt z Areną był na zasadzie opóźnionego zapłonu, słuchałem debiutu pare razy już ze 3 lata temu i kręciłem nosem, dopiero niedawno pojąłem jak genialna jest to płyta.

ps. Narobiłeś mi apetytu na dalsze ich twory Smile
_________________
You can roll that stone to the top of the hill, you can carry that weight with an iron will...
Back to top
View user's profile Send private message
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Joined: 12 Apr 2007
Posts: 16793
Location: Lesko

PostPosted: 16.02.2008, 14:40    Post subject: Quote selected Reply with quote

Debiut Areny genialny???? Bez przesady - najwyżej dobry, ale wtedy - 13 lat temu był postrzegany bardzo pozytywnie. Tyle, że to było tuż przed Porcupine Tree.
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Back to top
View user's profile Send private message
warcabowicz
singel analogowy


Joined: 24 Jan 2008
Posts: 394
Location: Gdańsk

PostPosted: 16.02.2008, 16:50    Post subject: Quote selected Reply with quote

Quote:
Debiut Areny genialny???? Bez przesady


no właśnie czytałem troche opinii i są skrajne, myśle że dla tych którzy tęsknili za czymś a la pierwszy Marillion to był strzał w 10,
na podobnej zasadzie wypłynął debiut Red Sand pare lat temu.

A ten stary klimat został przez Arene sprawnie odrestaurowany i wzbogacony i może dlatego tak mi sie to podoba.
Back to top
View user's profile Send private message
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Joined: 12 Apr 2007
Posts: 16793
Location: Lesko

PostPosted: 16.02.2008, 17:00    Post subject: Quote selected Reply with quote

Mnie też się bardzo podoba. I też było to wtedy dla mnie coś w rodzaju inkarnacji Marillion - w sumie Fish odszedł z zespołu raptem 6 lat wcześniej.
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Back to top
View user's profile Send private message
Inkwizytor
album CD


Joined: 06 May 2007
Posts: 1974
Location: Monty Python`s Flying Circus

PostPosted: 17.02.2008, 09:42    Post subject: Quote selected Reply with quote

Wiadomo, na muzycznej scenie jest miejsce dla każdego. Na pewno jak zawsze prawda leży pośrodku. Nie jest to taki świetny zespół jak twierdzą jedni, ale i nie aż tak beznadziejny i grający wtórną muzykę - według pozostałych. Ja sam odnoszę się do nich pozytywnie, choć chyba za mocno eksploatują pewne pomysły i wydeptują ścieżki muzyczne tak wytrwale, że kiedyś przebiją się do Chin. Wink . Na obronę powiem, że w przyjętej przez nich konwencji trudno coś nowego i świeżego zaproponować. Zaczyna to powoli dotykać większości tzw. neoprogresywnych kapel. Ostatnia płyta Flower Kings zdaje się to tylko smutno potwierdzać. Crying or Very sad
_________________
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Back to top
View user's profile Send private message
warcabowicz
singel analogowy


Joined: 24 Jan 2008
Posts: 394
Location: Gdańsk

PostPosted: 17.02.2008, 10:23    Post subject: Quote selected Reply with quote

Myśle że można ich traktować jako kontynuatorów pewnej tradycji, niosą dumnie progresywny ogień. I pewnie za 'X' lat ktoś powie że podoba mu się zespół 'Y' za to że to tak jakby inkarnacja Areny Smile
_________________
You can roll that stone to the top of the hill, you can carry that weight with an iron will...
Back to top
View user's profile Send private message
Inkwizytor
album CD


Joined: 06 May 2007
Posts: 1974
Location: Monty Python`s Flying Circus

PostPosted: 17.02.2008, 10:28    Post subject: Quote selected Reply with quote

Podobnie jak w latach 80 było z Marillion - że nowi Genesis, Yes, czy VDGG. A z czasem dorobili się tylu naśladowców....trudno wymienić wszystkich. Nawet zaczęto stosować termin - marillionowe granie, czy w duchu wczesnego marillion. Ale, czy Arena dorobi się identycznego statusu....śmiem wątpić.
_________________
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Back to top
View user's profile Send private message
warcabowicz
singel analogowy


Joined: 24 Jan 2008
Posts: 394
Location: Gdańsk

PostPosted: 17.02.2008, 10:58    Post subject: Quote selected Reply with quote

Ja myśle że wśród tych nielicznych młodych słuchaczy takich dźwięków Arena jest wyżej postrzegana niż np Marillion.

Tak samo jak w moim przypadku - wole zdecydowanie zespoły neoprogresywne niż np protoplastów z Genesis/Yes/PinkFloyd, i wcale niekoniecznie chodzi tu o kolejność poznawania bo jako pierwsze słuchałem Pink Floyd.

Wg mnie to jest kwestia tego że te nowe grupy wnoszą jakiś element 'nowoczesności' i przyswajalności takiej muzyki dla kolejnego pokolenia, nazwijmy to 'akomodacją' dźwięku Smile
_________________
You can roll that stone to the top of the hill, you can carry that weight with an iron will...
Back to top
View user's profile Send private message
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Joined: 12 Apr 2007
Posts: 16793
Location: Lesko

PostPosted: 17.02.2008, 11:10    Post subject: Quote selected Reply with quote

Ciekawe choć kontrowersyjne Very Happy To jakbyś powiedział, że wolisz bełta "Łzy Sołtysa" od normalengo winka Very Happy Ale każdemu jego porno, jak mawia współczesny klasyk. I tu mozna zacząć dyskusję o tym co lepsze czy nowe rzeczy czy starsze (oczywiście, że en bloc - te starsze). Jasne że Arena często brzmi sporo lepiej niż Fish-Marillion (bo o tym chyba mówimy), ale muzycznie? Na pewno nie. Polemizowałbym z każdym, który twierdziłby inaczej.
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Back to top
View user's profile Send private message
Inkwizytor
album CD


Joined: 06 May 2007
Posts: 1974
Location: Monty Python`s Flying Circus

PostPosted: 17.02.2008, 11:29    Post subject: Quote selected Reply with quote

Szczególnie, że stary Fishowski Marillion to był zespół, który oprócz kapitalnych melodii, pomysłów, miał często sporo ciekawego o niebanalnego do powiedzenia w sferze literackiej. Nikt jak Fish nie pisał o pijanych romantykach, o kobietach-jaszczurkach, o rozczarowania, które niesie ze sobą dorosłe, życie, o straconych młodzieńczych nadziejach i marzeniach, o zawodzie, jakim może być życie małżeńskie. Tego ( z całym szacunkiem ) u Areny nie było. A Fish śpiewał głosem i wyrażał uczucia pewnego pokolenia i ludzi, którzy myśleli, przeżywali i czyli podobnie. Jak wcześniej Hammil w Van Der Graafie.
_________________
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Back to top
View user's profile Send private message
warcabowicz
singel analogowy


Joined: 24 Jan 2008
Posts: 394
Location: Gdańsk

PostPosted: 17.02.2008, 11:49    Post subject: Quote selected Reply with quote

Quote:
Nikt jak Fish nie pisał o pijanych romantykach, o kobietach-jaszczurkach, o rozczarowania, które niesie ze sobą dorosłe, życie


No to ja powiem że to stanowi zarówno o sile marillionczyków jak i o.. słabości, bo ta muzyka jest jak np. filmy Bergmana - niby oryginalne i nie do podrobienia ale niosą taki dołujący ładunek że nie tak chętnie sie do nich wraca.

A muzyka Areny ma walory muzyczne i pewną neutralność tekstową,
nawet ciesze sie że nie mieli nigdy charyzmatycznego wokalisty bo dzięki temu bardziej liczy sie sama muzyka.

WOJTEKK napisał:
Quote:
To jakbyś powiedział, że wolisz bełta "Łzy Sołtysa" od normalengo winka


Akurat styl Yes/Genesis/PinkFloyd było łatwo podrobić, uwspółcześnić dlatego tyle neoprogresywnych zespołów było - tutaj długie solo, raz na gitarze, raz na klawiszu, potem zmiana tempa itd Smile
Ale znajdź mi panie kogoś kto był kontynuatorem geniuszu np Gentle Giant albo Moody Blues. Ich style są trudne do zdefiniowania dla mnie i już raczej nikt nie zostanie nazwany drugim GG.[/quote]
Back to top
View user's profile Send private message
Display posts from previous:   
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Wykonawcy All times are GMT + 2 Hours
Goto page 1, 2, 3, 4  Next
Page 1 of 4

 
Jump to:  
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group