Muzyczne Dinozaury Forum Index Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SearchSearch   MemberlistMemberlist   UsergroupsUsergroups   RegisterRegister 
 ProfileProfile   Log in to check your private messagesLog in to check your private messages   Log inLog in 

Arena
Goto page Previous  1, 2, 3, 4  Next
 
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Wykonawcy
View previous topic :: View next topic  
Author Message
warcabowicz
singel analogowy


Joined: 24 Jan 2008
Posts: 394
Location: Gdańsk

PostPosted: 17.02.2008, 17:43    Post subject: Quote selected Reply with quote

Inkwizytor wrote:
ci, którzy szukają nieco wytchnienia od tego meczącego świata i zagonionej rzeczywistości, to mogą udać się w podróż do nieco innego świata, gdzie jako przewodnicy czekają panowie Hayward, Lodge, Thomas, Pinder i Edge


Dobrze powiedziane, ostatnio nawet przeszperałem stare numery "Tylko rocka" by odszukać wkładke o MB i poczytać jaka była ich geneza, ale niestety ten numer chyba mi zaginął w mrokach dziejów...


Arnold wrote:
Groźnym konkurentem dla MB w uszach romantyków może być Camel

Może być, ale u mnie daleko w tyle w prywatnym rankingu, mam 2 cd m.in. Stationary Traveller - też dobrze daje w beret, ale to już jest raczej etap "smutku", a MB to tak jakby etap "refleksji" czyli bardziej pozytywna energia Smile
Back to top
View user's profile Send private message
Arnold Layne
remaster


Joined: 29 Apr 2007
Posts: 2294

PostPosted: 17.02.2008, 18:35    Post subject: Quote selected Reply with quote

warcabowicz wrote:
Stationary Traveller - też dobrze daje w beret, ale to już jest raczej etap "smutku", a MB to tak jakby etap "refleksji"

Szczerze mówiąc, to chyba nie ma wesołych refleksji Wink .
Back to top
View user's profile Send private message
Inkwizytor
album CD


Joined: 06 May 2007
Posts: 1978
Location: Monty Python`s Flying Circus

PostPosted: 17.02.2008, 18:38    Post subject: Quote selected Reply with quote

Z całym szacunkiem - ale 2 cd to nieco za mało by znać i docenić w pełni Camel - a gdzie Dust and Dreams, Harbour of tears, Rajaz, Snow Goose, Mirage, Moonmadness, A nod and a wink ?. ... Wink
_________________
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Back to top
View user's profile Send private message
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Joined: 12 Apr 2007
Posts: 16916
Location: Lesko

PostPosted: 17.02.2008, 18:47    Post subject: Quote selected Reply with quote

Camel nie nagrało płyty, na której nie byłoby chociaż kilku pięknych numerów.
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Back to top
View user's profile Send private message
warcabowicz
singel analogowy


Joined: 24 Jan 2008
Posts: 394
Location: Gdańsk

PostPosted: 17.02.2008, 19:37    Post subject: Quote selected Reply with quote

Inkwizytor wrote:
ale 2 cd to nieco za mało by znać i docenić w pełni Camel


a więc dobrze, w obawie przed strasznymi torturami (jak dźganie miękkimi poduszkami i sadzanie w wygodnym fotelu) obiecuję nie wypowiadać się więcej o Camel dopóki nie wysłucham co najmniej połowe dyskografii Very Happy
Back to top
View user's profile Send private message
Inkwizytor
album CD


Joined: 06 May 2007
Posts: 1978
Location: Monty Python`s Flying Circus

PostPosted: 18.02.2008, 06:55    Post subject: Quote selected Reply with quote

Ależ skąd... Wink , można połączyć przyjemne z pożytecznym, wypowiadać się można i w miarę możliwości na bieżąco zapoznawać się z cudną muzyką Camel.
_________________
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Back to top
View user's profile Send private message
Drummer00
album CD


Joined: 13 Jul 2007
Posts: 1987
Location: Kielce

PostPosted: 18.02.2008, 07:14    Post subject: Quote selected Reply with quote

Posiadam tylko jeden album tego zespołu pt. "The Visitor".
Dostałem kilka lat temu na urodziny, czy imieniny od ojca, bo sam bym jej nie kupił, poniewaz na okładce widniała naklejka określajaca skład majacy za zadanie zapewne zmusić potencjalnego kupcę do siegnie cia do kiszeni. Ja mianowicie z góry zakładam, ze sam bym jej nie kupił, bo jedno nazwisko ze wspomninanej naklejki działa na mnie alergicznie.
Mick Pointer , bo o nim mowa jest raczej antyreklamą.
Płyta niestety tez mi się nie podoba... tyle na ten temat... Twisted Evil


Last edited by Drummer00 on 18.02.2008, 08:56; edited 1 time in total
Back to top
View user's profile Send private message
Windmill
japońska edycja z bonusami


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 3806
Location: Świętochłowice

PostPosted: 18.02.2008, 08:45    Post subject: Quote selected Reply with quote

Quote:
Siłą the Moodies był generalnie wokal


A świetne kompozycje? Takie małe zwarte, przemyślane formy, oparte na pięknych melodiach, po prostu perły.
Niestety dla mnie Moody Blues skończyli się na "Seventh Sojourn", a z późniejszych płyt podoba mi się tylko "Long Distance Voyager".
_________________
"Z układnością mi nie do twarzy. (...) Zresztą nie lubię zachowywać się układnie; nudzi mnie to."
Robert Walser "Małe poematy" [1914]

http://riversidebluesnr2.blogspot.com/
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail Visit poster's website
Windmill
japońska edycja z bonusami


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 3806
Location: Świętochłowice

PostPosted: 18.02.2008, 08:55    Post subject: Quote selected Reply with quote

Quote:
Mick Pointer , bo o nim mowa jest raczej antyreklamą.


A cóż takiego Ci ten pan uczynił? Confused
_________________
"Z układnością mi nie do twarzy. (...) Zresztą nie lubię zachowywać się układnie; nudzi mnie to."
Robert Walser "Małe poematy" [1914]

http://riversidebluesnr2.blogspot.com/
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail Visit poster's website
Drummer00
album CD


Joined: 13 Jul 2007
Posts: 1987
Location: Kielce

PostPosted: 18.02.2008, 09:02    Post subject: Quote selected Reply with quote

Windmill wrote:
A cóż takiego Ci ten pan uczynił?


Najzwyczajniej nie znoszę jego gry. Dla mnie to tzw. "niemiecki perkusista". Ściślej mówiąc, najbardziej koli w uszy brak fealingu i operowania dynamiką. Dla mnie to równie ważne jak powiedzmy trzymanie tempa i technika. Za mało w jego grze muzyki (oczywiście jak dla mnie). Wspomniana płytka "The Visitor" potwierdza tylko moje przekonania... cóż ja moge zrobić... Rolling Eyes
_________________
Back to top
View user's profile Send private message
Inkwizytor
album CD


Joined: 06 May 2007
Posts: 1978
Location: Monty Python`s Flying Circus

PostPosted: 18.02.2008, 09:17    Post subject: Quote selected Reply with quote

Sam zastanawiałem się skąd tyle niechęci do Pointera. Jak dla mnie gra całkiem nieźle. Naturalnie daleko mu do Mosleya, ale brak feelingu...z tym bym polemizował, bo styl jednak swój ma. A słyszałem wielu perkusistów, sam nieco grałem na bębnach. Podobała mi się jego gra na oryginalnej wersji Grendela z B-sides. To jest taki "siłowy" drummer - coś jak swego czasu Bill Ward, czy Vinnie Appice. Jeśli Mick jest do niczego to co powiecie o perkusiście, który towarzyszył Linh Parowi w ubiegłorocznym koncercie w Teatrze Wyspiańskiego ?.
_________________
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Back to top
View user's profile Send private message
Windmill
japońska edycja z bonusami


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 3806
Location: Świętochłowice

PostPosted: 18.02.2008, 09:18    Post subject: Quote selected Reply with quote

OK, dzięki za wyjaścienie Smile
_________________
"Z układnością mi nie do twarzy. (...) Zresztą nie lubię zachowywać się układnie; nudzi mnie to."
Robert Walser "Małe poematy" [1914]

http://riversidebluesnr2.blogspot.com/
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail Visit poster's website
Jakuz
zremasterowany digipack z bonusami


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 6619
Location: Częstochowa

PostPosted: 18.02.2008, 10:07    Post subject: Quote selected Reply with quote

Inkwizytor wrote:
...Jeśli Mick jest do niczego to co powiecie o perkusiście, który towarzyszył Linh Parowi w ubiegłorocznym koncercie w Teatrze Wyspiańskiego ?.


Co powiemy? Mniej więcej to samo Very Happy
Ale Pointer jest jeszcze klasę niżej od tamtego.
Back to top
View user's profile Send private message
Drummer00
album CD


Joined: 13 Jul 2007
Posts: 1987
Location: Kielce

PostPosted: 18.02.2008, 14:52    Post subject: Quote selected Reply with quote

Inkwizytor wrote:
ale brak feelingu...z tym bym polemizował, bo styl jednak swój ma


nie wiem, nawet nie chce mi sie z tego tłumaczyć, może inaczej - nie mam siły. Taki sam m/w stosunek mam do idola nastolatków, hmmm jak ja byłem nastolatkiem Wink Lars'a Urlicha z Metalicy. Najbardziej z tego co pamiętam dobijało mnie jego brzmienie - strasznie wysoko stroił stopy, aż nienaturalnie. A propos nienaturalności to perkusja jest takim instrumentem, w którym bardzo wazna jest postawa w trakcie grania a ten koleś ma takie ulozenie ciała w trakcie gry, ze nie mogę na to patrzeć.
Tak wogóle to nie pałam miłoscia do tego zespołu, pamietam jak w liceum było nas tylko dwóch "odszczepieńców" słuchających King Crimson, Pink Floyd, Focus, Emersonów etc. natomiast cała reszta Metalica lub Nirvana...
Pamiętam jak z moim kumplem z klasy Matim (notabene było nas w klasie tylko dwóch facetów a reszta dziewczyny Twisted Evil ) gardzilismy upodobaniami naszych rówieśników... hehehe. Piękne czasy Wink
Back to top
View user's profile Send private message
Inkwizytor
album CD


Joined: 06 May 2007
Posts: 1978
Location: Monty Python`s Flying Circus

PostPosted: 18.02.2008, 15:04    Post subject: Quote selected Reply with quote

Kwestia gustu z tymi stopami, choć przyznam, że potężnych 2 stóp Cozy Powella zawsze mi się miło słuchało. Ale dla mnie jak drummer ma wysoko nastrojony werbel , to już aż chce się wyskoczyć przez okno. Wink . Dlatego np. ja nie znoszę Zeliszewskiego z Budki Suflera. Szanuję go jako człowieka, część historii naszego rocka, ale jego granie to dla mnie koszmar. Na swój użytek sformułowałem takie określenie, że "wali szmaty" na perkusji. Bo to czasami tak brzmi, jak mokra ściera uderzająca...o cokolwiek. Lub jak kiedyś Fish zabawne opowiadał o jednej z prób dźwięku w USA, że dany ( nie pamiętam o jaki chodziło ) utwór - uderza, niczym 2 tygodniowy banan o ścianę.

Wracając do fascynacji nastolatków - ja będąc młody i grając na różnych instrumentach szalałem na punkcie Wecka, Colaiuty i Bozzio. Ba, do dziś ich lubię. Nie ma w tym nic złego, pod warunkiem, że jest to w zdrowych proporcjach. Na mnie wielu patrzyło dziwnie, bo zachwycałem się soundem Andy Warda z Camel, dla mnie gdy był w Camel to grał jak mało kto.
_________________
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Back to top
View user's profile Send private message
Display posts from previous:   
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Wykonawcy All times are GMT + 1 Hour
Goto page Previous  1, 2, 3, 4  Next
Page 3 of 4

 
Jump to:  
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group