Muzyczne Dinozaury Forum Index Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SearchSearch   MemberlistMemberlist   UsergroupsUsergroups   RegisterRegister 
 ProfileProfile   Log in to check your private messagesLog in to check your private messages   Log inLog in 

The Beatles
Goto page Previous  1, 2, 3, ... 19, 20, 21  Next
 
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Wykonawcy
View previous topic :: View next topic  
Author Message
Yer Blue
remaster


Joined: 17 Sep 2007
Posts: 2114
Location: Bielsk Podlaski

PostPosted: 20.11.2008, 13:59    Post subject: Quote selected Reply with quote

Cure wrote:
A ja ostatnnio usłyszałem w radio informację jakoby Beatles mieli oficjalnie wydać jakiś tajemniczy, rozimprowizowany utwór. Poszukałem w internecie i znalazłem takową informację:

George Harrison twierdził, że był zbyt awangardowy. Jednak sir Paul McCartney uważa, że nadszedł już czas na wydanie "Carnival of Light".
Dla fanów Beatlesów z całego świata jest czymś niemal mitycznym. Czternastominutowy improwizowany utwór "Carnival of Light" został nagrany w 1967 roku i wykonany publicznie tylko raz. Nigdy nie doczekał się oficjalnej premiery, ponieważ trzech z czterech Beatlesów uważało go za zbyt śmiały.


Całość - http://muzyka.onet.pl/10174,1518293,wywiady.html


Ta wiadomosć zelektryzowała ostatnio beatlesowski świat. Sam od wielu lat marze o tym nagraniu i wreszcie może sie uda...ciekawe tylko czy ten utwór bedzie miał jakąś wartość czy to tylko taki muzyczny żart.
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail
Tarkus
box z pełną dyskografią i gadżetami


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 10744
Location: Wa-wa

PostPosted: 20.11.2008, 14:02    Post subject: Quote selected Reply with quote

Biorąc pod uwagę "awangardowe" wyczyny Lennona i Yoko na "Unfinished Music" i "Two Virgins" to może i lepiej, że zakopali toto w archiwach na 40 lat? Umówmy się - The Beatles = kasa. Gdyby było to cokolwiek warte, to by to wydano jak nie po rozpadzie zespołu, to pewnie po odzyskaniu praw do nagrań grupy od Jacksona.
_________________
If you don’t love RoboCop, then you are a Nazi and support terrorism.
THIS IS NOT A LOVE SONG
Back to top
View user's profile Send private message Visit poster's website
Yer Blue
remaster


Joined: 17 Sep 2007
Posts: 2114
Location: Bielsk Podlaski

PostPosted: 20.11.2008, 14:13    Post subject: Quote selected Reply with quote

Backside wrote:
Pytanie - czy znacie i możecie polecić jakieś dobre, konkretne koncerty:

1) Beatelsów z tego późniejszego okresu '66-'70
2) Lennona, ale już nie z tego eksperymentalno-hippisowskiego okresu, tylko bardziej "lenonowego" (John Lennon/Plastic Ono Band, Imagine, Mind Games) - przeglądam na Allegrze, ale głównie "give peace a chance" albo dokumenty są.


I jak oceniacie filmy Beatelsów np. Magical Mystery Tour - warto to obejrzeć Smile?


1. Ostani koncert Beatlesów odbył się w sierpniu 66 roku, nie licżac "dachu Apple" ze stycznia 69.
To co widziałes na YouTube to najpewniej jakiś urywek kilometrów sesji do albumu Let It Be, które w wiekszosci były rejestrowane - Beale graja tam cały materiał "Let It Be" ale równiez fragmenty "Abbey Road", dlatego nie dziwi, że natknąłes sie na "Something" (istnieje masa bootlegów z tych sesji). Co ciekawe na tym słynnym "dachowym" koncercie zagrali fragmencik "I Want You" ale nie widac go na filmie.
Natomiast koncerty do 66 roku to była jedna wielka farsa. Dzisiaj odczuszczone cyfrowo sa jednak całkiem słyszalne. Moim ulubionym jest japoński "Live In Budokan Hall" z 66 roku ze względu...na notoryczne pomyłki i nadzwyczajne fałsze Wielkiej Czwórki oraz zakłopotanie w tym wszyskim Lennona, który robił sobie z tego jaja.

2. Całkiem dobry jest koncert z Madison Square Garden z 1972 roku. Tylko ten zreszta znam. John pojawiał się co jakiś czas okazjonalnie na jakichś koncertach ale klepał ciągle te same utwory. On w ogóle nie lubił koncertować.
Jednym z ciekawszych jest występ z Frankiem Zappa uwieczniony na płycie "Sometime In NYC", jest sporo improwizacji, ale jest i tez Yoko, wiec trzeba byc przygotownym na nieartykułowane jęki i piski Wink
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail
Yer Blue
remaster


Joined: 17 Sep 2007
Posts: 2114
Location: Bielsk Podlaski

PostPosted: 20.11.2008, 14:20    Post subject: Quote selected Reply with quote

Tarkus wrote:
Biorąc pod uwagę "awangardowe" wyczyny Lennona i Yoko na "Unfinished Music" i "Two Virgins" to może i lepiej, że zakopali toto w archiwach na 40 lat? Umówmy się - The Beatles = kasa. Gdyby było to cokolwiek warte, to by to wydano jak nie po rozpadzie zespołu, to pewnie po odzyskaniu praw do nagrań grupy od Jacksona.


Makka chciał to wydac juz na Antologii ale George się temu mocno sprzeciwił i w rezultacie nie znamy jeszcze tego nagrania.
Acha, utwór choć zagrany wspólnie przez cały zespół jest w całóści pomysłem Paula, wiec tutaj John nie miał zbyt wiele do powiedzenia. Zreszta przed 68 rokiem Lennon nie miał jeszcze nic wspólnego z awangrada, która mu dopiero Yoko wszczepiła właśnie w 68 roku. Nagranie "Carnival Of Light" pochodzi ze stycznia 67.
A co do kasy to oczywiście, że ktoś chce na tym zarobić.
Ale moim zdaniem niedobrze, że to ngaranie tak bardzo pokryło sie kurzem, strasznie jestm ciekaw co w okresie Pieprza temu McCartneyowi strzeliło do głowy. 14 minut...
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Joined: 12 Apr 2007
Posts: 18443
Location: Lesko

PostPosted: 20.11.2008, 17:23    Post subject: Quote selected Reply with quote

Nie do końca tak Inkwizytorze, chyba, ze napiszesz , ze w latach 66-70 to był zespół studyjny. Wcześniej to właśnie koncertami nakrecili sobie popularność, przez lata wycierając się po różnych spelunkach. Co do reszty masz rację.
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Back to top
View user's profile Send private message
Backside
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 31 Dec 2007
Posts: 4138
Location: Warszawa

PostPosted: 20.11.2008, 18:36    Post subject: Quote selected Reply with quote

Ponownie dziękuję za odpowiedź, tym razem Yer Blue Smile.

Idąc za ciosem.. skąd można zdobyć te "kilometry sesji do albumu Let It Be"? Jest jakieś oficjalne, i warte nabycia, wydawnictwo czy głównie bootlegi?

Faktycznie szkoda tego "I Want You". Fantastyczny kawałek i w sumie taka kompozycja, którą można by ciągnąć w nieskończoność Smile.

Polecam bardzo zapoznanie się z coverem, który zrobił ten najważniejszy P-Funkowy gitarzysta - Eddie Hazel - na swoim autorskim albumie -> http://pl.youtube.com/watch?v=kzXO0dPCUmA
Co prawda eksperymenty Harrisona i Prestona zastąpiły tu znacznie bardziej konkretne gitary (Hazel i bodajże Garry "pielucha" Shider), ale wszystko w korzennym duchu mieszanki początków funku, soulu, psychodelii i hendrixowskich improwizacji.


Skoro Lennon "nie lubił" to nawet nie będę się silił na poszukiwania Smile. Przesłuchałem kilka cd koncertowych i przewija się taki stricte hippisowski materiał, bez ciekawych rzeczy czy ballad, które wnosi do swoich albumów.
A z tą Yoko to w ogóle nie mam pojęcia o co chodzi Laughing - jestem raczej bardzo otwarty na eksperymenty, ale na litość - to już jest próba uczynienia z absolutnego dysonansu, nie ciekawostki, a standardu Smile

I przy okazji - na jakimś teledysku, bodajże do "Double Fantasy" Yoko siedzi obok Johna i ma zaklejone usta Wink



Aha, jeszcze coś.
Czy "starsze" koncerty Żuków to farsa dlatego, że nie podoba Wam się miłosna tematyka ich popowych utworów Smile czy muzyka jest całkiem zagłuszana przez piski? A może grali po prostu identycznie jak na albumach studyjnych?
_________________
https://www.facebook.com/theseventiesjazz
Back to top
View user's profile Send private message
greg66
japońska edycja z bonusami


Joined: 31 Aug 2008
Posts: 3368
Location: Opole

PostPosted: 20.11.2008, 19:11    Post subject: Quote selected Reply with quote

Yer Blue wrote:
Jednym z ciekawszych jest występ z Frankiem Zappa uwieczniony na płycie "Sometime In NYC", jest sporo improwizacji, ale jest i tez Yoko, wiec trzeba byc przygotownym na nieartykułowane jęki i piski

Dokladnie z okolo 30min ktore wysluchalem 10 jest ok gdy chlopaki graja a Franek nawet stara sie Yoko zagluszać no a potem " i tylko gwiazda blask jej znikomy " Wink
_________________
joe's garage
http://musicpsychedelic.blogspot.com
Back to top
View user's profile Send private message Visit poster's website
Inkwizytor
remaster


Joined: 06 May 2007
Posts: 2029
Location: Monty Python`s Flying Circus

PostPosted: 20.11.2008, 20:27    Post subject: Quote selected Reply with quote

Oj chyba zacznę coś podejrzewać, skoro przyznajesz mi rację WOJTTKU. Wink

To niezaprzeczalny fakt, że wcześniej szaleli na koncertach. Z czasem te występy przeradzały się w farsę i były bardziej popisem rozhisteryzowanych, niespełna rozumu fanek niż samych muzyków. Stąd te fałsze, wybuchy śmiechu, dziwne wstawki, grane z wielką prędkością utwory - na bootlegach The Beatles z tego okresu. Czyli do 1966, bo chyba wtedy odbył się ostatni koncert w ramach jakiejś trasy. Występu na dachu nie liczę. Nie należy zapominać, że od Rubber muzycy coraz bardziej i chętniej eksplorowali możliwości nowoczesnego studia nagrań, to już nie tylko nakładki, ale i zmiany prędkości taśmy, kolaże, dodatkowi muzycy, smyczki, dęciaki etc. etc. Później z Moody Blues było ciut podobnie. Również w studio wyczarowywali taki nieziemski nastrój, że gdy dochodziło do koncertów to panowie nie wiedzieli jak to odtworzyć.
_________________
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Back to top
View user's profile Send private message
Tarkus
box z pełną dyskografią i gadżetami


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 10744
Location: Wa-wa

PostPosted: 20.11.2008, 20:31    Post subject: Quote selected Reply with quote

Backside wrote:
skąd można zdobyć te "kilometry sesji do albumu Let It Be"?

Z internetu Smile Wszelkie "Unsurpassed Masters" itepe. Bootlegów Bitli jest kazylion. Zerknij na HungerCity albo na TapeCity, co chwila się coś pojawia, nawet beatlesowskie kreskówki z lat 60.
_________________
If you don’t love RoboCop, then you are a Nazi and support terrorism.
THIS IS NOT A LOVE SONG
Back to top
View user's profile Send private message Visit poster's website
Inkwizytor
remaster


Joined: 06 May 2007
Posts: 2029
Location: Monty Python`s Flying Circus

PostPosted: 20.11.2008, 20:51    Post subject: Quote selected Reply with quote

Pokażcie mi tego, kto to wszystko ma i autentycznie przesłucha. I proszę, bez powoływania się na Leśniewskiego.
_________________
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Back to top
View user's profile Send private message
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Joined: 12 Apr 2007
Posts: 18443
Location: Lesko

PostPosted: 20.11.2008, 21:26    Post subject: Quote selected Reply with quote

te rozhisteryzowane fanki to wielu wypadkach to circa about pokolenie naszych mam...Razz
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Back to top
View user's profile Send private message
Inkwizytor
remaster


Joined: 06 May 2007
Posts: 2029
Location: Monty Python`s Flying Circus

PostPosted: 20.11.2008, 21:29    Post subject: Quote selected Reply with quote

Owszem, owszem....ale niestety nie mojej. Moja to raczej fanka najlepszych lat zespołu ABBA oraz Bee Gees`ów z ich Gorączki Sobotniej Nocy.
_________________
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Back to top
View user's profile Send private message
Yer Blue
remaster


Joined: 17 Sep 2007
Posts: 2114
Location: Bielsk Podlaski

PostPosted: 21.11.2008, 14:31    Post subject: Quote selected Reply with quote

Backside wrote:
Idąc za ciosem.. skąd można zdobyć te "kilometry sesji do albumu Let It Be"? Jest jakieś oficjalne, i warte nabycia, wydawnictwo czy głównie bootlegi?


Jest jedno oficjalne wydawnictwo - film "Let It Be". Wbrew opiniom, które sie słyszy jest to fenomenalny dokument, sama dłubanina w studiu, wszystkie utwory z LIB w innych wersjach plus kilka perełek a na końcu koncert na dachu (oczywiscie mocno skrócony). Mój ulubiony materiał o Beatlesach, bardzo autentyczny i..rock & rollowy Cool Niestety film oficjalnie nie wyszedł na DVD - muzycy sie temyu sprzeciwiaja.
A reszta to bootlegi. Mam jeden, ale słaby jakościowo. Tez dłubanina w studiu, chłopaki coś nagrywali a cały czas była włączona kamera. Lennonowi mocno odbijało, poza tym skupiał głównie uwage na Yoko, która była razem z nimi. W pewnej chwili zaczyna grac "I Want You..." ale jak pisałem jakośc bardzo kiepska.

Backside wrote:
Faktycznie szkoda tego "I Want You". Fantastyczny kawałek i w sumie taka kompozycja, którą można by ciągnąć w nieskończoność Smile.


Wtedy ten utwór był jeszcze w powijakach, dopiero później go dopracowali.


Backside wrote:
Skoro Lennon "nie lubił" to nawet nie będę się silił na poszukiwania Smile. Przesłuchałem kilka cd koncertowych i przewija się taki stricte hippisowski materiał, bez ciekawych rzeczy czy ballad, które wnosi do swoich albumów.


Ale to, że sie sresował na scenie miało tez plusy - dostawał świra wtedy i robił jaja. Polecam koncert 1972 roku. Genialne wykonanie Mother, Cold Turkey, Imagine, Come Together, niezłe It's So Hard, Woman Is A Nigger Of The World i sporo innych z Some Time In NYC. Bardzo dobry koncert i chyba jedyny taki pełnometrazowy jaki dał w latach 70-tych, szczerze polecam.

Backside wrote:
Aha, jeszcze coś.
Czy "starsze" koncerty Żuków to farsa dlatego, że nie podoba Wam się miłosna tematyka ich popowych utworów Smile czy muzyka jest całkiem zagłuszana przez piski? A może grali po prostu identycznie jak na albumach studyjnych?


Chodzi o te piski glównie, prze co nie słychać muzyki, a muzycy nie słyszac siebie fałszuja jak sto diabłów. Ale mi sie fałsze i pomyłki podobaja. Jednak najgorsze jak dla mnie sa setlisty, które układał Epstein - wiekszość to ciągle te same numery (Baby's In Black, I Wanna Be Your Man, Rock And Roll Music), w dodatku wcale nie te najwartościowsze. Bo wczesni Beatle sa jak najbardziej ok, mimo,że takie słodziaki.

PS. Pytałeś wcześniej o film "Magical Mystery Tour". Ja osobiście nie przepadam. Teledyski sa genialne ale sam film to imrowizacja Wink
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Joined: 12 Apr 2007
Posts: 18443
Location: Lesko

PostPosted: 21.11.2008, 14:45    Post subject: Quote selected Reply with quote

Bo filmu "Let It Be" nie byłoby, gdyby nie to, ze wytwórnia powiedziała im, że "Yellow submarine" nie jest filmem z ich udziałem (bo nie jest - pokazują się na moment, na koncu) )i im tego nie zaliczy do 4 zakontraktowanych filmów. no to oni wpuścili ekipę do studia, bo im się nic innego wymyśleć nie chciało - "macie i spier..." dlatego traktują ten film per noga.
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Back to top
View user's profile Send private message
Yer Blue
remaster


Joined: 17 Sep 2007
Posts: 2114
Location: Bielsk Podlaski

PostPosted: 21.11.2008, 15:06    Post subject: Quote selected Reply with quote

A mi sie zawsze wydawało, że Beatlesi nie lubia tego filmu bo czas, w którym powstał był dla nich samych traumatyczny - był to okres najwiekszych tarć w zespole plus obecność Yoko, która całkowiecie zawładnęła Johnem a reszte doprowadzała do szewskiej pasji. Nawet na Athologii tak sie wypowiadali, że ten film to po prostu męka...z mojego punktu widzenia bardzo autentyczny i ciekawy materiał.
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail
Display posts from previous:   
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Wykonawcy All times are GMT + 1 Hour
Goto page Previous  1, 2, 3, ... 19, 20, 21  Next
Page 2 of 21

 
Jump to:  
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group