Muzyczne Dinozaury Forum Index Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SearchSearch   MemberlistMemberlist   UsergroupsUsergroups   RegisterRegister 
 ProfileProfile   Log in to check your private messagesLog in to check your private messages   Log inLog in 

The Cure
Goto page Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next
 
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Wykonawcy
View previous topic :: View next topic  
Author Message
Peter Hammill
album CD


Joined: 13 Nov 2007
Posts: 1630

PostPosted: 24.10.2010, 11:52    Post subject: Quote selected Reply with quote

gacek778 wrote:
Krzywdę temu zespołowi robią najczęściej recenzenzenci pisząc jakieś pierdoły o mrocznej, zimnej, depresyjnej muzyce. Jak chodzi o wczesne płyty to te epitety pasują tylko do Pornography. Faith czy Ss są może trochę ponure ale tylko miejscami. Dlatego człowiek się naczyta a później włącza album i zastanawia się czy to aby to o czym czytał. Recenzenci wyrażają się o muzyce The cure co najmniej tak jakby był to funeral doom metal.


Też tak uważam. Ja też nie dostrzegam w muzyce The Cure jakiś mrocznych, dołujących elementów, a gdzie człowiek nie spojrzy, to wszędzie napisane, że muzyka ponura i depresyjna. Guzik prawda. 'Pornography' moim zdaniem jest płytą, na której słychać entuzjazm grania, dynamiczne i porywające utwory. Może i jest tam coś smutnego, ale ja tego tak nie odbieram.

I np nie rozumiem dlaczego tak się ludzie pastwią nad poczciwym 'Friday I'm In Love' z płyty 'Wish'. Przecież to fajna piosenka. Nie wstydzę się do tego przyznać.

The Cure jest jeszcze jednym przykładem na to, że ktoś coś gdzieś tam powie i ludzie powtarzają bez zastanowienia. Nigdy nie byłem znawcą i fanem tej grupy, ale jednak trzeba im przyznać, że są jedną z najbardziej charakterystycznych grup lat 80. I jedną z najbardziej długowiecznych (chociaż od dawna już nagrywają sporadycznie).
_________________
Zima czy jesień?
Back to top
View user's profile Send private message
Leptir
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 04 Sep 2010
Posts: 4880

PostPosted: 24.10.2010, 12:04    Post subject: Quote selected Reply with quote

Właśnie, zapomniałem o Pornografii! Smile Muszę powiedzieć, że zawsze uważałem ten album raczej za dość brutalny, żeby nie powiedzieć momentami wściekły. Mroczny on może i rzeczywiście jest, bo Smith raczej o wesołych rzeczach tam nie opowiada, ale w żadnym wypadku nie ma tam takiego dołu, depresji i melancholii jak na 17 sec, czy (zwłaszcza) Faith. Melancholijne i depresyjne (choć nie zimne) jest Disintegration, ale po ponownym przesłuchaniu nadal (dla mnie) jest tam zbyt mało pomysłów jak na całą płytę.
Back to top
View user's profile Send private message
Cure
digipack


Joined: 12 Jul 2008
Posts: 2622

PostPosted: 24.10.2010, 12:24    Post subject: Quote selected Reply with quote

Panowie nie popadajmy w skrajności, bo zaraz z The Cure zrobimy orkiestre weselną, grającą Majtki w kropki. Smile

A koncert w Katowicach w 2008 roku był wrzucony w ramy albumu Wish:


Open
Fascination Street
alt.end
The Walk
The End Of The World
Love Song
A Letter To Elise
To Wish Impossible Things
Pictures Of You
Lullaby
From The Edge Of The Deep Green Sea
Hot Hot Hot!!!
The Only One
Push
How Beautiful You Are...
In Between Days
Just Like Heaven
A Boy I Never Knew
Shake Dog Shake
Never Enough
Wrong Number
Signal To Noise
One Hundred Years
End


Encore:
At Night
M
Play For Today
A Forest

Encore 2:
Three Imaginary Boys
Fire In Cairo
Boys Don't Cry
Jumping Someone Else's Train
Grinding Halt
10:15 Saturday Night
Killing An Arab


Encore 3:
Why Can't I Be You?


Brak klawiszy był niezauważalny. Ich partie były grane przez Porla lub Roberta. Zespół zagrał dynamicznie, a utwory zyskały na drapieżności (co dla spektaklu rockowego jest ważne).
Zresztą zwróćcie uwagę na 2 Encore - wszystko z pierwszej płyty! To był chyba najlepszy bis jaki kiedykolwiek widziałem.
Choć Encore 3 mnie zawiódł. Liczyłem na Friday Smile
Back to top
View user's profile Send private message
Peter Hammill
album CD


Joined: 13 Nov 2007
Posts: 1630

PostPosted: 24.10.2010, 12:54    Post subject: Quote selected Reply with quote

Nie no, radosnej kapeli grającej w remizach to robić z The Cure nie będziemy. Po za tym co by nie mówić, to był (jest) zdecydowanie profesjonalny zespół posiadający własny styl. To że ktoś gra pogodne piosenki, to nie znaczy, że są to złe piosenki, a w przypadku The Cure kiedy nagrali 'Friday...' to zaraz pojawiły się głosy niezadowolenia, a przecież tak naprawdę styl pozostał ten sam.
_________________
Zima czy jesień?
Back to top
View user's profile Send private message
gacek778
digipack


Joined: 20 Mar 2010
Posts: 2959
Location: Wieliczka

PostPosted: 24.10.2010, 21:01    Post subject: Quote selected Reply with quote

Niegdyś czytając jakąś recenzje (nie pamiętam byc może w Teraz\Tylko rocku) Faith myślałem że The cure na początku grali coś w klimacie My dying bride. Akurat tego albumu nie znałem, jak już poznałem to zacząłem rozpaczliwie szukac w tekscie czegoś mającego punkt styczności z muzyką bo wesoła twórczośc to nie jest ale takie durne epitety jak mrok, depresja itd to jest jakaś straszliwa bzdura. Ta twórczośc ma ciemne odcienie ale jaki mrok - trochę powolnych ascetycznych dźwięków ale nic więcej, specyficzne brzmienie ale jaki mrok? Ja bym takiemu recenzentowi puścił "Freezeng moon" Mayhem ciekawe co by o tym powiedział skoro cure jest taki mroczny.

Co nie zmienia faktu że Pornography wgniata w fotel ale tutaj jest ostrzej, głośniej i naprawdę mało optymistycznie. Wciskam play i słyszę "One Hundred Years" ruszający z kopa - to jest to, poza tym takie "Cold" - tutaj czuje się chłody powiew. To jest dla mnie zimna fala ale też nie jest to wcale aż tak mroczne jak dupa szatana. Skąd ci recenzenci biorą te swoje zmyślne frazy nie wiem ale z tego co tu czytam nie jestem specjalnie odosobniony w takim myśleniu.

Ludzie pastwią się czasem nad tym zespołem co można zrozumiec - po takich płytach jak "Pornography" Smith zaczął nagrywac disco (bo tak to odbierają ortodoksi) czym poprostu zdradził częśc fanów. Zasadniczo ja też kiedyś należałem do tej szkoły ale z czasem polubiłem i doceniłem te wesołe piosenki - są poprostu rewelacyjne. Zresztą Jakby cure nagrywało kolejne płyty w stylu "Pornography" szybko by się wypalił.

Fenomenem jest dla mnie ta łatka na "Disintegration" że jest to muzyczna kontynuacja "Pornography". To poszukiwanie na siłę mrocznych momentów i jakiejś depresji w tej muzyce. Strasznie to śmieszne jak recenzent sili się na wydłubanie czegoś smutnego z takiej muzyki - klimatycznej ale naprawdę ze smutkiem mającej niewiele wspólnego. Tylko po co ?
Back to top
View user's profile Send private message
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Joined: 12 Apr 2007
Posts: 16918
Location: Lesko

PostPosted: 24.10.2010, 21:10    Post subject: Quote selected Reply with quote

No jest to jakaś kontynuacja. Desintegration jest uczciwie dołerskie, nawet nie takie lekko pozerskie jak pornography, gdzie torche zalatuje mlodzieńcza egzaltacja, a Desintegration jest bardziej dojrzałe i te niezbyt pozytywne emocje, które na niej są, są juz takie bardziej wiarygodne.
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Back to top
View user's profile Send private message
Dżejdżej
epka analogowa


Joined: 17 Jun 2010
Posts: 841
Location: CHICAGO

PostPosted: 25.10.2010, 05:25    Post subject: Quote selected Reply with quote

WOJTEKK wrote:
Dżedżej, Ty taki stary dinozaur i Cure tak lubisz...? Razz

Przecież oni to też wiekowe dinozaury (debiut w końcówce 70-tych)- ja poznałem ich nieco później (1982) , o koncercie z 1989 już wspomniałem.
Poza tym do Roberta mam sentyment , bo zawsze przypominał mi urodą idola młodosci Bolana "TRexa"(dlatego tak boleję nad jego obecnym image - nie ma to przecież jak "die young , stay pretty" Cool ) a Porl podobał mi się na koncertach Planta/Page'a , których nawet" zmusił" Laughing do wykonania jakiejs piosenki Cure o ile dobrze pamiętam.
_________________
Together we stand - divided we fall
Back to top
View user's profile Send private message
Dżejdżej
epka analogowa


Joined: 17 Jun 2010
Posts: 841
Location: CHICAGO

PostPosted: 25.10.2010, 05:39    Post subject: Quote selected Reply with quote

gacek778 wrote:
To jest dla mnie zimna fala ale też nie jest to wcale aż tak mroczne jak dupa szatana. Skąd ci recenzenci biorą te swoje zmyślne frazy nie wiem

Popatrz na to w kontekscie czasu wydania płyty - tak jak to brzmiało wtedy na początku lat 80-tych , gdy na listach królował new romantic typu Dureń & Dureń Wink
_________________
Together we stand - divided we fall
Back to top
View user's profile Send private message
Maciek
zremasterowany digipack z bonusami


Joined: 15 Apr 2007
Posts: 5158

PostPosted: 29.11.2013, 12:16    Post subject: Quote selected Reply with quote

Nowa płyta, jeśli wyjdzie, to nie wcześniej niż w 2015 roku. Tymczasem zespół to wciąż potężna machina koncertowa. Jeśli komuś wydawało się, że ostatnie koncerty w Polsce, które trwały 3-3,5 godziny to było coś niezwykłego, to co powiedzieć o tym? Smile

Setlist: The Cure, Foro Sol, Mexico City, Mexico, 4/21/13

1. “Open”
2. “High”
3. “The End of the World”
4. “Lovesong”
5. “Push”
6. “In Between Days”
7. “Just Like Heaven”
8. “From the Edge of the Deep Green Sea”
9. “Prayers for Rain”
10. “Pictures of You”
11. “Lullaby”
12. “Sleep When I’m Dead”
13. “Play for Today”
14. “A Forest”
15. “Bananafishbones”
16. “The Walk”
17. “Mint Car”
18. “Friday I’m in Love”
19. “Doing the Unstuck”
20. “Trust”
21. “Want”
22. “The Hungry Ghost”
23. “Wrong Number”
24. “One Hundred Years”
25. “End”

Encore:
26. “The Kiss”
27. “If Only Tonight We Could Sleep”
28. “Fight”

Encore 2:
29. “Plainsong”
30. “The Same Deep Water as You”
31. “Disintegration”

Encore 3:
32. “Shake Dog Shake”
33. “Cold”
34. “A Strange Day”
35. “The Hanging Garden”
36. “Fascination Street”
37. “Charlotte Sometimes”
38. “Primary”

Encore 4:
39. “Dressing Up”
40. “The Lovecats”
41. “The Caterpillar”
42. “Close to Me”
43. “Hot Hot Hot!!!”
44. “Let’s Go to Bed”
45. “Why Can’t I Be You?”
46. “Three Imaginary Boys” (Robert Smith solo)
47. “Fire in Cairo” (Robert Smith solo)
48. “Boys Don’t Cry”
49. “10:15 Saturday Night”
50. “Killing an Arab”


Całość trwała ponoć 4 godziny i 16 minut Smile Szczególnie ostatni bis robi wrażenie. Ale okazja też była specjalna - 54. urodziny Roberta.
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Back to top
View user's profile Send private message
gacek778
digipack


Joined: 20 Mar 2010
Posts: 2959
Location: Wieliczka

PostPosted: 29.11.2013, 14:56    Post subject: Quote selected Reply with quote

Grubo Shocked
Nie wiedziałem że chłopaki odwalają taką robotę. Jakbym poszedł na taki występ prawdopodobnie pierwszy raz w życiu bym powiedział że niczego nie zabrakło. Jak tak rzucam okiem tu są wszystkie moje ulubione utwory The Cure.
Back to top
View user's profile Send private message
Maciek
zremasterowany digipack z bonusami


Joined: 15 Apr 2007
Posts: 5158

PostPosted: 29.11.2013, 15:06    Post subject: Quote selected Reply with quote

W 2008 roku w Spodku nie było dużo gorzej. Jeden z najlepiej, najrzetelniej i najbardziej szczerze zagranych koncertów, na jakim byłem.

http://www.setlist.fm/setlist/the-cure/2008/spodek-katowice-poland-53d6bf15.html

Od tego czasu stawiam ich za wzór koncertowego zespołu.
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Back to top
View user's profile Send private message
gacek778
digipack


Joined: 20 Mar 2010
Posts: 2959
Location: Wieliczka

PostPosted: 29.11.2013, 23:25    Post subject: Quote selected Reply with quote

Jak patrze na setliste to chylę czoła. A wydawało mi się że wyjście 2 raz na bis i zagranie 2 kawałków przez niektórych to jest już dużo Wink
Mam nadzieję że nie przyjadę szybko (w sensie na początku roku) bo chyba zacznę zbierać złom żeby jeszcze na ich koncert jechać Wink
Back to top
View user's profile Send private message
Maciek
zremasterowany digipack z bonusami


Joined: 15 Apr 2007
Posts: 5158

PostPosted: 30.11.2013, 09:14    Post subject: Quote selected Reply with quote

Warto, bo to jeden z tych zespołów, na koncertach którego w Polsce nie ma wolnych miejsc Smile
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Back to top
View user's profile Send private message
Cure
digipack


Joined: 12 Jul 2008
Posts: 2622

PostPosted: 05.02.2014, 12:51    Post subject: Quote selected Reply with quote

Za CGM:

Od wydania poprzedniego albumu The Cure mija w tym roku sześć lat. Artyści zapowiedzieli rozpoczęcie prac nad 14 studyjnym krążkiem zatytułowanym "4:14 Scream". Tytuł albumu nawiązuje do poprzedniego krążka - "4:13 Dream".

Zespół szykuje ponadto serię koncertowych DVD. I tu znów nawiązanie do przeszłości - Robert Smith i koledzy chcą zarejestrować na żywo nową "trylogię" w postaci pełnych wykonań albumów "The Top", "The Head on the Door" oraz "Kiss Me, Kiss Me, Kiss Me". Przypomnijmy - oryginalną trylogię stanowią krążki "Pornography", "Disintegration" i "Bloodflowers".
Back to top
View user's profile Send private message
Maciek
zremasterowany digipack z bonusami


Joined: 15 Apr 2007
Posts: 5158

PostPosted: 05.02.2014, 13:31    Post subject: Quote selected Reply with quote

Ciekawe czy to te "odrzuty" z 4:13 Dream? Bo podobno materiału wtedy mieli na dwie płyty i to, co się nie zmieściło trafiło do szuflady na później. Cieszę się bardzo, że zespół nadal jest aktywny, choć nie wiem czemu od tylu lat omijają Polskę. Ich ostatnie polskie koncerty były znakomite i ówczesny Spodek to bez wątpienia moje TOP10 a może i TOP5 najfajniejszych koncertów z okolic rocka.
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Back to top
View user's profile Send private message
Display posts from previous:   
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Wykonawcy All times are GMT + 1 Hour
Goto page Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next
Page 5 of 6

 
Jump to:  
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group